bednarek czerwona kartka manchester united

Premier League: Negatywny hattrick Bednarka

Fot. East News
2021-02-03

Jan Bednarek zaliczył w spotkaniu Southampton - Manchester United swojego rodzaju hattricka. Nie będzie jednak go wspominał dobrze, ponieważ wszystkie jego elementy są powodem do wstydu. Według wielu ekspertów był to jeden z najgorszych, o ile nie najgorszy, występ indywidualny w historii Premier League.

Zajmujący 12. miejsce w tabeli Premier Leaue Southampton podejmował na własnym boisku 2. Manchester United, więc gospodarze nie mogli zakładać łatwej przeprawy. Dodatkowo optymizmem nie napawała forma Świętych, którzy przegrali trzy wcześniejsze ligowe spotkania, strzelając 1 gola, tracąc za to 6. Choć zdecydowanym faworytem były Czerwone Diabły, to nic nie wskazywało na możliwość osiągnięcia aż tak wysokiego zwycięstwa gości. Ci bowiem rozgromili Southampton aż 9:0.

Kłopoty drużyny Ralpha Hasenhuttla rozpoczęły się w 2 minucie spotkania. Debiutujący w pierwszym zespole Alex Jankewitz wyprostowaną nogą zaatakował Scotta McTominaya i dostał za to czerwoną kartkę. Bardzo szybko Southampton musiał więc zmienić swoją taktykę na to spotkanie, a defensywna gra nie dała efektów na zbyt długi czas. W 18. minucie meczu worek z bramkami po dośrodkowaniu Luke'a Shawa strzelił Aaron Wan-Bissaka, którego pokryć nie dał rady grający z konieczności w linii pomocy Danny Ings. W 25. minucie bramkę po asyście Masona Greenwooda zdobył Anthony Martial, a motorem napędowym akcji znów był lewy obrońca United. Koszmar Jana Bednarka dopiero się zaczynał, bowiem nie popisywał się w kolejnych akcjach gości, a często był w nich głównym bohaterem. W 34. minucie Polak po dośrodkowaniu Marcusa Rashforda skierował piłkę do własnej bramki, a podopieczni Ole Gunnara Solskjaera schodzili na przerwę z czterobramkową przewagą, ponieważ gola głową zdobył jeszcze Edinson Cavani.

Gra Świętych uległa zmianie po wznowieniu gry i grając w osłabieniu, udało im się nawet strzelić bramkę - analiza VAR nie uznała jednak trafienia. W kolejnych minutach ekipa Southampton była coraz mocniej dominowana przez gości, czego dowodem były trafienia z 69. i 71. minuty. Przy stanie 0:6 Polak mógł myśleć, że nic gorszego się już nie wydarzy, jednak był w błędzie. W 86. minucie Bednarek sfaulował w polu karnym wychodzącego na czystą pozycję Anthony'ego Martiala, a sędzia zawodów najpierw wskazał na jedenasty metr, a następnie wyrzucił obrońcę z boiska. Zawodnik Southampton skompletował tym samym niechlubnego hattricka - bramkę samobójczą, sprokurowanego karnego i czerwoną kartkę. Po zejściu Bednarka z placu gry gospodarze stracili jeszcze 3 gole i ostatecznie przegrali spotkanie 0:9 po raz drugi w swojej historii. Poprzedni taki wynik "osiągnęli" rok temu, kiedy to przegrali z Leicester City.

Sam Bednarek miał duże pretensje do pracy sędziego, a schodząc do szatni krzyknął do kamer, że nawet Martial przyznał, że nie był to faul. Analizy wideo stwierdziły jednak, że kontakt pomiędzy nogami obu zawodników był bezsprzeczny.

Fot.:Pool Reuters/Associated Press/East News

Zobacz także