lewandowski kadra

Lewandowski opuści zgrupowanie kadry?

Fot. East News
Piro Shop
2020-11-16

Robert Lewandowski może nie wystąpić w najbliższym spotkaniu Ligi Narodów przeciwko Holandii - takie informacje obiegły krajowe media. Choć oficjalnie powodem jest kontuzja, to wiele osób doszukuje się w tej historii drugiego dna.

Polacy nie mogą zaliczyć tego zgrupowania do bardzo udanych. Po pokonaniu Ukrainy 2:0 w spotkaniu towarzyskim podopieczni Jerzego Brzęczka ulegli drużynie Włoch 0:2. Wynik ten praktycznie przekreślił szansę na awans do finałowej części rozgrywek - by optymistyczny scenariusz mógł się spełnić Bośnia i Hercegowina musiałaby pokonać Włochów, a Holendrzy musieliby wrócić do kraju ze Stadionu Śląskiego z pustymi rękoma. 

Kibiców i ekspertów najbardziej zmartwił styl, w jakim kadra uległa Włochom. Polacy w pierwszej połowie nie weszli nawet w pole karne przeciwnika, a w całym meczu nie oddali nawet celnego strzału. Reprezentacja spotkanie kończyła w dziesiątkę po dwóch żółtych kartkach dla Jacka Góralskiego, który od wejścia na boisko w pocie czoła starał się o jak najszybsze opuszczenie placu gry. Najgłośniej było jednak o pomeczowym wywiadzie Roberta Lewandowskiego, który zapytany o taktykę na drużynę Azzurri, nie był w stanie przez kilka sekund odpowiedzieć, a następnie posłużył się bardzo ogólnym i wymijającym stwierdzeniem.

Media uznały, że Robert Lewandowski w ten sposób chciał pokazać, że Jerzy Brzęczek nie miał żadnego pomysłu na tamto spotkanie i nie jest tym samym najlepszym wyborem na stanowisko selekcjonera kadry narodowej. Wiele osób skrytykowało jednak kapitana reprezentacji, uznając, że nawet jeśli myśli w ten sposób, to w pomeczowych wywiadach powinien zachować pełny profesjonalizm. 

Zwolennicy teorii spiskowych po usłyszeniu informacji o potencjalnym urazie mięśniowym Roberta Lewandowskiego zaczęli doszukiwać się kary dla zawodnika Bayernu Monachium za tamtą wypowiedź. Niezależnie od tego, czy kontuzja jest prawdziwa, czy też nie, nasz najlepszy napastnik najprawdopodobniej wkrótce opuści zgrupowanie kadry i uda się w podróż do Monachium. 

Fot.:ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER