Polacy pewni pokonali Bośniaków w Lidze Narodów

Pewna wygrana reprezentacji Polski z Bośnią i Hercegowiną

Fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/EastNews
Piro Shop
2020-10-15

Biało-Czerwoni pokonali Bośnię i Hercegowinę w Lidze Narodów

Reprezentacja Polski pod wodzą selekcjonera Jerzego Brzęczka osiągnęła kolejny dobry wynik. Po wysokim zwycięstwie 5:1 nad Finlandią w meczu towarzyskim i remisie 1:1 z Włochami w Lidze Narodów drużyna Biało-Czerwonych 3:0 ograła zespół Bośni i Hercegowiny, również w rozgrywkach Ligi Narodów. Dzięki temu Polacy są liderami grupy 1 w dywizji A, mając punkt przewagi nad wspomnianymi Włochami. Ważniejsze od przewodzenia stawce jest jednak to, że nasi rodacy zaprezentowali ładną dla oka i przede wszystkim skuteczną grę w starciu z niżej notowanymi rywalami. Progres jest bardzo widoczny, co potwierdzają opinie większości ekspertów.

Co do przebiegu meczu, to korzystny wynik dla Polski ani przez moment nie był zagrożony. Podopieczni Jerzego Brzęczka od samego początku postawili twarde warunki rywalom, często atakując ich bramkę. Do 15. minuty Bośniacy jeszcze się odgryzali, ale później inicjatywę całkowicie przejęli już Polacy. Wszystko za sprawą czerwonej kartki, którą obejrzał Anehow Ahmedhodziciow za faul na Robercie Lewandowskim wychodzącym na pozycję sam na sam z bramkarzem. Biało-Czerwoni od tego momentu mocno przycisnęli. Raz po raz oglądaliśmy groźne ataki gospodarzy, które długo nie przekładały się na gole ze względu na brak skuteczności, ale pod koniec pierwszej połowy można było już zapomnieć o wszystkich zmarnowanych szansach. W 40. minucie Robert Lewandowski po wystawieniu piłki przez Kamila Jóźwiaka wpakował piłkę do siatki z bliskiej odległości. 5 minut później po znakomitej, efektownej akcji i asyście Lewandowskiego Karol Linetty podwyższył prowadzenie, potwierdzając swoją wysoką formę w ostatnim czasie. Po przerwie w 51. minucie jeszcze jedną bramkę dołożył Lewandowski, popisując się skutecznym dostawieniem stopy do górnego podania Mateusza Klicha, który świetnie wypatrzył kapitana kadry wchodzącego w pole karne zza pleców obrońców. Było już właściwie po meczu. Do końca spotkania atakowali już tylko Polacy, nie narzucając przesadnie szybkiego tempa. Brzęczek mógł dokonać zmian i przetestować inne rozwiązania w ataku. Tak grającą reprezentację każdy z nas chciałby oglądać we wszystkich starciach.

Polska - Bośnia i Hercegowina 3:0 (2:0)

1:0 - Robert Lewandowski 40'

2:0 - Karol Linetty 45'

3:0 - Robert Lewandowski 51'