Gerard Badia

Mistrz Polski zwycięski w meczu z Wisłą Kraków

Fot. MICHAL KLAG/REPORTER/EAST NEWS
2019-10-19

Piast zwyciężył w Krakowie i pogrążył osłabioną Wisłę

Piast Gliwice pokonał 2:1 Wisłę Kraków w drugim meczu 12. kolejki PKO Ekstraklasy. Mistrz Polski podtrzymał swoją serię meczów bez ligowej porażki i udowodnił, że jego forma wciąż rośnie. Swoją wygraną Piast pogrążył "Białą Gwiazdę", która w piątek przegrała czwarty ligowy mecz z rzędu. Tak fatalnej serii Wisła nie miała od dawna. Brak punktów mocno odbił się oczywiście na jej sytuacji w tabeli, bo ekipa Krakowian uplasowała się tuż nad strefą spadkową, w której może się znaleźć po rozegraniu kolejki. Piast, po okresie dobrej gry, traci 3 punkty do lidera rozgrywek.

Drużyna Wisły postawiła się zespołowi mistrza Polski w takim stopniu, w jakim była w stanie. "Biała Gwiazda" znowu była zmuszona zagrać w składzie dalekim od optymalnego, w którym zabrakło podstawowych graczy. W większości sytuacji boiskowych gospodarze byli bezradni, a w szczególności w ataku, gdzie chociażby w pierwszej połowie meczu właściwie nie istnieli. Wyrównany była tylko pierwszy kwadrans, ale później inicjatywę przejęli już goście. Gliwiczanie objęli prowadzenie w 24. minucie, kiedy po krótko rozegranym rzucie rożnym piłkę w pole karne dośrodkował Mikkel Kirkeskov, a piłkę głową wpakował do siatki Piotr Parzyszek. Piast bardzo szybko mógł podwyższyć prowadzenie, ale pierwsza połowa zakończyła się ostatecznie jednobramkowym prowadzeniem mistrzów Polski. Co się nie udało w końcówce pierwszej, to udało się jednak na początku drugiej części meczu. Po dośrodkowaniu Toma Hateleya ze stałego fragmentu gry znowu bramkę strzelił Piotr Parzyszek. W tym momencie było już 2:0 dla gości i nic nie wskazywało na to, że spotkanie dostarczy jeszcze jakichkolwiek emocji. Niespodziewanie Gliwiczanie oddali jednak inicjatywę gospodarzom, którzy mocno postraszyli rywali. W 57. minucie zdobyli gola kontaktowego, po którym zagrali mocniej w ofensywie. Goście nie pozwolili im już jednak na całkowite rozwinięcie skrzydeł i mecz zakończył się zwycięstwem piłkarzy Piasta, choć końcówka meczu była na tyle wyrównana, że każdy wynik był możliwy. Spotkanie jest już jednak historią, którą zdecydowanie lepiej będą wspominać mistrzowie Polski.

Wisła Kraków - Piast Gliwice 1:2 (0:1)

0:1 Piotr Parzyszek 24'

0:2 Piotr Parzyszek 50'

1:2 Dawid Niepsuj 57' (czerwona kartka 78')

 

iparts.pl