Lech Poznań - Cracovia

Cracovia zwycięska w meczu przyjaźni z Lechem!

Fot. cracovia.pl
Piro Shop
Komentarze (0) 2019-09-01

Cracovia pozytywnie zaskoczyła grą i pokonała na wyjeździe drużynę Lecha Poznań

Cracovia zagrała zdecydowanie lepiej od Lecha Poznań w niedzielnym meczu 7. kolejki PKO Ekstraklasy i zasłużenie wygrała 2:1. Pasy odniosły pewne zwycięstwo w dobrym stylu. Umożliwiło im ono wyprzedzenie Kolejorza w ligowej tabeli i zbliżenie się do ścisłej czołówki. 

Od samego początku spotkania Krakowianie czuli się na boisku bardzo pewnie. Piłkarze pod wodzą Michała Probierza nie tworzyli sobie wielu szans bramkowych, ale potrafili zdominować rywali w środku pola. Poznaniacy byli zmuszeni cały czas biegać za futbolówką, czego nie lubią za kadencji Dariusza Żurawia. Lech gra bowiem zazwyczaj ofensywnie, prowadząc grę i przejmując inicjatywę. Gra Cracovii sprawiła, że zespół Kolejorza znalazł się w trudnym dla siebie położeniu. Dominacja gości przełożyła się na objęcie przez nich prowadzenia w 27. minucie meczu. Sergiu Hanca dośrodkował wtedy z narożnika boiska, a piłkę strzałem głową umieścił w siatce Cornel Rapa. Cracovia utrzymała korzystny rezultat do przerwy, co jej się po prostu należało, bo prezentowała się w pierwszej części spotkania zdecydowanie lepiej. Nie inaczej było po przerwie. Lechici starali się kilka razy zaskoczyć przeciwników, ale ich próby kończyły się niepowodzeniami. Poznaniacy oddali nawet strzały w słupek oraz poprzeczkę bramki gości, ale nic to nie zmieniło. Zmienił za to kontratak Cracovii z 68. minuty meczu. Szybki atak wykończył w sytuacji sam na sam z bramkarzem wykończył wówczas Pelle van Amersfoort. Podobnych okazji goście mieli bez liku, ale brakowało im skuteczności. Przez to w końcówce mieli jeszcze troszkę stresu, bo w 88. minucie Lech strzelił gola kontaktowego za sprawą Pawła Tomczyka. Więcej bramek już jednak nie padło i Pasy mogły świętować pierwsze od 2006 roku wyjazdowe zwycięstwo nad Lechem.

Na meczu przyjaźni w Poznaniu obecnych było grubo ponad 25 tys. widzów. Kibice bardzo licznie zgromadzili się na trybunach, aby wspierać swoje zespoły i nie zawiedli. Doping słyszalny był przez całe spotkanie, a ponadto zaprezentowana została wspólna oprawa fanów obu rywalizujących drużyn, której tematem była oczywiście przyjaźń obu środowisk. Niesamowita atmosfera!

Lech Poznań - Cracovia 1:2

0:1 Cornel Rapa 27'

0:2 Pelle van Amersfoort

1:2 Paweł Tomczyk 88'

Komentarze
Akceptuję politykę prywatności serwisu.