zawodnicy wchodzacy na spotkanie lecha z KI klaksvik

Lech wreszcie wylądował! Mecz rozpocznie się później

Fot. eastnews
2026-08-13

Zakończyła się prawdziwa logistyczna gehenna mistrzów Polski. W czwartkowe popołudnie (około 16:30 naszego czasu) maszyna z delegacją "Kolejorza" wreszcie dotknęła płyty lotniska na Wyspach Owczych. Mimo ogromnych problemów z dotarciem na miejsce, rewanżowe spotkanie trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy przeciwko KI Klaksvik ostatecznie się odbędzie, choć kibiców czeka znacznie późniejszy seans.

Kronika podróżniczego koszmaru Lecha

Wyprawa na terytorium farerskiego rywala okazała się jedną z najbardziej pechowych w nowożytnych dziejach poznańskiego klubu. Zaplanowana na środę podróż nie doszła do skutku z powodu gęstej mgły paraliżującej lotnisko docelowe. Kapitan samolotu nie podjął ryzyka, a drużyna zmuszona była spędzić noc w Polsce.

Czwartkowe zmagania z pogodą przypominały prawdziwy dreszczowiec. Kiedy samolot z piłkarzami zbliżał się do portu lotniczego w Vagar, warunki atmosferyczne ponownie uległy drastycznemu pogorszeniu. Piloci musieli zrezygnować z lądowania i skierowali maszynę do Bergen w Norwegii. Wiadomo już było, że Lech nie zdąży na mecz w pierwotnym terminie. Finałowy, trwający około godziny lot z Norwegii na Wyspy Owcze śledziło w popularnych serwisach radarowych ponad 35 tysięcy zaniepokojonych kibiców.

W trakcie trwania tego komunikacyjnego chaosu, działacze Lecha prowadzili intensywne rozmowy z europejską centralą piłkarską. Chociaż przygotowano awaryjny plan przeniesienia zawodów na piątek, w żadnym momencie nie dyskutowano o ukaraniu Polaków walkowerem.

Szczęśliwe lądowanie na pięć godzin przed pierwotnym terminem pozwoliło uratować czwartkowy termin, jednak harmonogram musiał ulec zmianie. Spotkanie rozpocznie się o 20:45 czasu lokalnego, czyli 21:45 czasu polskiego. Podopieczni Nielsa Frederiksena, którzy przystąpią do obrony skromnej zaliczki z pierwszego starcia (1:0), nie mają czasu na odpoczynek. Po wylądowaniu czekał ich jeszcze 45-minutowy transfer autokarowy na stadion w Thorshavn. Rozpiska przedmeczowa została skrócona do absolutnego minimum – szybki posiłek, ekspresowe zapoznanie się z obiektem i wyjście na rozgrzewkę. Transmisję z tego nietypowego, późnowieczornego starcia przeprowadzi stacja TVP 2.

Fot.: Karolina Adamska/East News 

iparts.pl
Zobacz także