Lech spełnił swój obowiązek

Lech spełnił swój obowiązek

Fot. PAWEL JASKOLKA/AGENCJA SE/East News
Piro Shop
2021-12-01

Nietypowa pora rozgrywania meczu nie miała kompletnie wpływu na jego przebieg. Lech nie miał problemów z tym, żeby pokonać na wyjeździe Garbarnię Kraków i awansować do ćwierćfinału Pucharu Polski.

Pierwszy gwizdek w meczu rozbrzmiał już o 11.45. Tak wczesna godzina rozpoczęcia związana jest z tym, że stadion Garbarni nie ma sztucznego oświetlenia. To zupełnie nie przeszkodziło gościom w tym, że od razu zaznaczyć to, kto jest faworytem meczu. Lechici starali się nie wypuszczać gospodarzy z okolic pola karnego, a gdy już stracili piłkę, starali się ją błyskawicznie odzyskać. 

Taka taktyka przyniosła efekt już po kwadransie gry. Najpierw uderzał Ramirez, ale jego strzał obronił bramkarz Garbarni - Aleksander Kozioł. Przy dobitce Marchwińskiego był już jednak bezradny i Lech wyszedł na prowadzenie. W 23. minucie było już 2-0. Goście popisali się składną akcją, którą skutecznie wykończył Sobiech. Krótko po upływie półgodziny gry Lechici podwyższyli prowadzenie. Z dystansu mocno uderzył Kwekweskiri, piłka odbila się od poprzeczki, do niej dobiegł Alan Czerwiński i trafił do siatki. Rezultat 0-3 utrzymał się do przerwy, chociaż Garbarnia miała swoją szansę do strzelenia bramki.

W drugiej części poznaniacy nadal prowadzili grę. W 64. minucie bardzo ładnym uderzeniem popisał się Radosław Murawski, który z prawie 40 metrów trafił do siatki i było 4-0. Gospodarze starali się w jakikolwiek sposób przeciwstawić się Lechowi, ale w starciu z bardziej utytułowanym zespołem nie mieli szans. Poznaniacy wykonali swoje zadanie i meldują się w ćwierćfinale rozgrywek. 

Zobacz także