Cracovia - Pogoń Szczecin Poniedzialek, 29.06.2020 18:00

Cracovia w końcu zwycięska w grupie mistrzowskiej

Cracovia, która w rundzie wiosennej jest jedną z najgorszych drużyn w całej stawce Ekstraklasy, w końcu wygrała ligowe spotkanie. Na zakończenie 33. kolejki Ekstraklasy pokonała u siebie Pogoń Szczecin, dzięki czemu zachowała jeszcze szanse na awans do europejskich pucharów.

Poniedziałkowego zwycięstwa Cracovii nie byłoby, gdyby nie dobroć piłkarzy Pogoni, którzy rozdawali tego dnia prezenty. Takim prezentem był przykładowo gol samobójczy Benedikta Zecha z 22. minuty meczu. Obrońca Portowców bez potrzeby przeszkodził swojemu bramkarzowi w chwycie piłki i strzelił do własnej bramki. Kibice gospodarzy z pewnością mieli ubaw z tej sytuacji, ale Szczecinianom do śmiechu nie było. Musieli oni od tej pory gonić wynik i do przerwy mogli wyrównać, ale byli totalnie nieskuteczni. Natomiast po przerwie skuteczniejsi byli Krakowianie. Gospodarze podwyższyli prowadzenie w 76. minucie, kiedy do siatki trafił Pelle van Amersfoort. Pomógł mu tym razem bramkarz Pogoni, który choć nie powinien, to wpadł z piłką do własnej bramki. Pogoń było stać już tylko na bramkę kontaktową Ricardo Nunesa w 90. minucie meczu. I na tym się skończyło.

Cracovia - Pogoń Szczecin 2:1 (1:0)

1:0 Benedikt Zech 22' (gol samobójczy)

2:0 Pelle van Amersfoort 76'

2:1 Ricardo Nunes 90'


Zobacz także