Borussia Dortmund

Piękna oprawa kibiców Borussii Dortmund w Lidze Mistrzów

Piro Shop
Komentarze (2) 2019-03-06

Kibice Borussii Dortmund znakomicie uświetnili mecz z Tottenhamem Hotspur!

Borussia Dortmund to zespół, który od czasów polskiego trio w nim występującego, ma w Polsce wielu sympatyków. Teraz Robert Lewandowski oraz Jakub Błaszczykowski grają już gdzie indziej, a w drużynie czarno-żółtych został tylko Łukasz Piszczek, ale niemiecki klub dalej cieszy się sympatią polskich fanów. Ci, oglądając wtorkowe starcie Borussii z Tottenhamem w Lidze Mistrzów, mogli bić brawo niemieckim kibicom. Pokazali oni bowiem wspaniałą oprawę.

Prezentacja sympatyków ekipy z Dortmundu była ogromna. Ich obraz ułożony z tysięcy kartek w różnych kolorach zajął całą trybunę za jedną z bramek. Wywołało to niesamowite wrażenie. Obraz przedstawiał wznoszenie przez dwóch piłkarzy w czarno-żółtych strojach Pucharu za zwycięstwo w Champions League. Było to wspomnienie roku 1997, kiedy to Borussia tryumfowała w tych prestiżowych rozgrywkach. Pod obrazem kibice wywiesili transparent z przesłaniem do piłkarzy, że fani będą wspierać ich w dążeniu do ponownego wzniesienia wspomnianego trofeum. Kibice z Dortmundu chcieli w ten sposób zmobilizować zawodników do sprawienia niemal cudu, odrobienia wysokich strat z pierwszego spotkania i awansu do ćwierćfinału. Nie udało się, bo gospodarze ponownie ulegli rywalom z Wysp i muszą pożegnać się z turniejem. Oprawa kibiców Borussii na długo pozostanie jednak w pamięci, jak z resztą inne z ostatnich edycji Ligi Mistrzów!

Fot.  Facebook BVB Borussia Dortmund

Komentarze
Akceptuję politykę prywatności serwisu.
Do D... 2019-03-07 09:23:57

No tak ale pokarz mi dziś jakaś oprawę która nie była już gdzieś wymyślona. Szacunek za kupę roboty i to w dzisiejszych czasach a nie radzieckich.

D... 2019-03-06 20:13:51

Takie "żywe obrazy" na trybunach wymyślili w ZSRR i pierwszy raz pokazali na Olimpiadzie w Moskwie w 1980 roku. Oczywiście wówczas nie był to spontan kibiców, tylko zorganizowana akcja sprawdzonych towarzyszy, ale efekt wizualny był podobny. Można to sobie obejrzeć na starych, archiwalnych nagraniach, szczególnie z otwarcia tamtej imprezy. Dzisiaj więc można tylko radzieckich naśladować, bo nie da się wynaleźć koła po raz drugi. :)