Pięciu kibiców zatrzymanych w Toruniu

Pięciu kibiców zatrzymanych w Toruniu

Piro Shop
Komentarze (1) 2018-09-05

Pięciu kibiców zostało zatrzymanych przy okazji spotkania II ligi, w którym Elana Toruń podejmowała Widzew Łódź. W starciu tym na boisku padł bezbramkowy remis, a na trybunach przez większość czasu mieliśmy okazję obserwować "mecz przyjaźni".

Awantura przed meczem

"Do awantury zaprzyjaźnionych ze sobą kibiców Elany i Widzewa z policją doszło jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Według nieoficjalnych informacji podawanych przez miejscowe media, zamieszki zaczęły się, kiedy grupa kibiców próbowała wejść na stadion przez płot. Policja użyła gazu, kibice m.in. przewrócili toalety toi-toi i rzucali nimi w stronę mundurowych. W powietrzu miały fruwać także inne przedmioty" - informuje serwis kutno.net.pl.

Race na murawie

Pomimo tego to mecz rozpoczął się punktualnie. W jego trakcie kibice odpalili pirotechnikę, a kilka rac wylądowało na płycie boiska. Sędzia na kilka minut przerwał spotkanie. Jak podają toruńskie media, zdaniem policji co najmniej pięciu pijanych kibiców złamało prawo.

- Wszyscy mężczyźni nie są zameldowani w naszym mieście. Pierwszy z nich - 33-latek z Kutna - wtargnął na stadion wbrew woli organizatora. Miał dwa promile alkoholu w organizmie. Drugi - 38-latek z Łodzi - kilkakrotnie rzucił szklaną butelką w kordon funkcjonariuszy. Miał ponad promil w wydychanym powietrzu. Natomiast trzeci - 28-latek z Koluszek - znieważał policjantów, którzy zabezpieczali mecz. Miał blisko pół promila w organizmie – informuje portal ototorun.pl.

Surowe kary dla kibiców

Mieszkańcowi Kutna grozi wysoka grzywna i zakaz stadionowy, podobnie jak 38-latkowi. Trzeciemu z kibiców grozi rok więzienia. Zatrzymani zostali również dwaj mężczyźni ze Zgierza - 33 i 21 lat - którzy zniszczyli mienie poprzez wyrwanie włączników sygnalizacji alarmowej. Mieli po 1,5 promila. Odpowiedzą za uszkodzenia mienia, za co kodeks karny przewiduje do 5 lat więzienia.

Komentarze
Akceptuję politykę prywatności serwisu.