pirozone.pl
pirotechnika użyta podczas meczu na stadionie widzewa

Holenderski futbol mówi "NIE" pirotechnice

Fot. eastnews
2026-09-12

Władze holenderskiego futbolu zdecydowały się na drastyczne zaostrzenie przepisów dotyczących bezpieczeństwa na obiektach sportowych. Jak donosi dziennik "AD", Holenderski Związek Piłki Nożnej w porozumieniu z prokuraturą oraz ministrem sprawiedliwości i bezpieczeństwa wprowadza zasadę bezwzględnej zerowej tolerancji dla materiałów pirotechnicznych. Od teraz jakiekolwiek użycie fajerwerków na trybunach będzie skutkowało natychmiastowym, definitywnym zakończeniem spotkania.

Dlaczego holendrskie władze zakazuja pirotechniki na stadionach?

Bezpośrednim impulsem do podjęcia tak radykalnych kroków były wydarzenia z sierpniowego starcia pomiędzy SC Cambuur Leeuwarden a Feyenoordem Rotterdam. Sympatycy drużyny przyjezdnej odpalili wówczas race oraz obrzucili fajerwerkami murawę i sektor zajmowany przez gospodarzy. W wyniku tych zajść obrażeń takich jak oparzenia, urazy oczu czy uszkodzenia słuchu doznało aż siedem osób, a sam mecz został przerwany na ponad pół godziny, po czym ostatecznie go dokończono.

Wprowadzona reforma odbiera sędziom dotychczasową swobodę w podejmowaniu decyzji o ewentualnym wznawianiu gry. Minister David van Weel podkreślił, że nowe regulacje mają raz na zawsze zakończyć, jak to zostało określone "grę w kotka i myszkę", z najbardziej zagorzałymi kibicami, którzy stosują coraz bardziej wyrafinowane metody przemycania niebezpiecznych środków na trybuny.

Choć decyzja spotkała się ze sporym zrozumieniem publicznym, w kraju nie brakuje również głosów krytycznych. Przeciwnicy reformy wskazują na ryzyko celowego odpalania pirotechniki przez fanów drużyn przegrywających w celu wymuszenia przerwania meczu i wpłynięcia na jego końcowy rezultat, przywołując przypadek starcia FC Utrecht z Go Ahead Eagles, gdzie po przerwaniu gry gospodarze zdołali odrobić straty i zremisować 3:3.

Fot.: LUKASZ SZELAG/REPORTER 

 

iparts.pl