kibice wieczystej kraków w trakcie meczu barażowego

3 kluby z jednego miasta w Ekstraklasie!

Fot. eastnews
2026-06-01

Kraków oficjalnie staje się stolicą polskiego futbolu. Po wczorajszym, pełnym dramaturgii meczu barażowym, Wieczysta Kraków przypieczętowała swój historyczny sukces i wywalczyła awans do elity. Biorąc pod uwagę, że nieco wcześniej bezpośrednią promocję zapewniła sobie Wisła Kraków, a rzutem na taśmę w najwyższej klasie rozgrywkowej utrzymała się Cracovia, w sezonie 2026/2027 będziemy świadkami absolutnego fenomenu. Po raz pierwszy od ponad trzech dekad jedno polskie miasto będzie miało aż trzech reprezentantów na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.

Powtórka z historii po 31 latach

Polska piłka bardzo długo czekała na taki układ sił. Ostatni raz sytuacja, w której jedno miasto wprowadziło do elity aż trzy zespoły, miała miejsce w sezonie 1994/1995. Wówczas to Poznań rządził na krajowych boiskach, a w ówczesnej pierwszej lidze równolegle rywalizowały ze sobą Lech, Olimpia oraz Warta.

Od tamtego momentu żadna piłkarska metropolia w Polsce nie była w stanie powtórzyć tego wyczynu. Aż do teraz, gdy krakowska triada – składająca się z dwóch niezwykle utytułowanych, historycznych marek oraz jednego, budowanego z ogromnym rozmachem projektu – zdominowała mapę Ekstraklasy.

W skali całej Europy regiony z tak silną wewnętrzną rywalizacją derbową to absolutna rzadkość. Trzy kluby z jednego miasta w najwyższej lidze automatycznie wprowadzają Kraków do bardzo prestiżowego zestawienia piłkarskich potęg.

Gdy spojrzymy na mapę kontynentu, podobnymi zjawiskami mogą pochwalić się nieliczni:

  • Londyn: Absolutny rekordzista, który w angielskiej Premier League potrafi mieć jednocześnie aż siedem konkurujących ze sobą drużyn.
  • Madryt: Hiszpańska stolica regularnie dzieli swoje sympatie pomiędzy Real, Atletico oraz Rayo Vallecano.

Od przyszłego sezonu do tych prestiżowych lokacji dołącza Kraków. Rywalizacja o miano najlepszej ekipy pod Wawelem zapowiada się pasjonująco, a kibiców czeka prawdziwy maraton derbowych emocji.

Fot.: Artur Barbarowski/East News

iparts.pl