GymBeam
www.warhouse.pl
djurgardens lech

Trójka do zera! Europejski sen Lecha trwa!

Fot. Lukasz Gdak/East News
2023-03-16

Pełna kontola – tak można określić ten mecz w wykonaniu Lecha Poznań. Mistrzowie Polski stłamsili Szwedów i z zimną krwią wykorzystali swoje szanse. Wynik dwumeczu to 5:0, Kolejorz jutro dowie się, z kim zmierzy się w walce o półfinał.  

Sztuczna murawa, zamknięty dach i nieustępliwość – tym Szwedzi strzaszyli mistrzów Polski przed meczem. Lechici nie przejmowali się tymi groźbami i do Sztokholmu przyjechali jak po swoje. Zanim mecz zdążył się rozpocząć, to murawa spowiła się gęstym dymem z rac. To mocno ograniczało widoczność na Tele2Arena. Zadymienie było tak gęste, że w transmisji telewizyjnej trudno było zauważyć piłkę, która w 10. minucie po strzale Ishaka odbiła się od słupka.

W pierwszej części Lech miał kontrolę nad meczem. Szwedzi, którzy mieli dwubramkową stratę, nie mieli pomysłu na przebicie się przez defensywę Lecha. Goście nie dawali się stłamsić, a sytuacja gospodarzy jeszcze mocniej skomplikowała się w 42. minucie. Wtedy to Danielsson sfaulował Sousę. Sędzia najpierw pokazał mu żółtą kartkę, lecz po analizie VAR pokazał czerwony kartonik obrońcy Djurgardens IF. Pierwsza część meczu zakończyła się bezbramkowym remisem.

Lech już na początku drugiej części mógł ostatecznie pogrzebać szanse gospodarzy. W odstępie kilkunastu sekund strzelali Szymczak i Murawski, lecz ich uderzenia odbiły się od słupka bramki Szwedów. Gracze Djurgardens IF musieli zaryzykować i ruszyć do przodu, co przełożyło się na to, że Lech miał więcej miejsca do przeprowadzania kontrataków. Dobre okazje mieli Skóraś i Ishak, lecz zawiodła skuteczność. Tą wykazał się Filip Marchwiński w 77. minucie. Mistrzowie Polski przeprowadzili składną akcję, którą wykończył wychowanek Kolejorza.

W samej końcówce mistrzowie Polski przycisnęli Szwedów. Najpierw do siatki trafił Kvekveskiri, chwilę później Gruzin dograł do Skórasia i było 3:0. Lech wypunktował Djurgardens IF i awansował do ćwierćfinału Ligi Konferencji. To historyczny wynik i kolejny zastrzyk pieniędzy dla Lechitów. Jutro gracze Kolejorza dowiedzą się, z kim zagrają w kolejnej fazie.