Stokowiec znowu straci pracę?

Stokowiec znowu straci pracę?

Fot. PIOTR DZIURMAN/REPORTER
2022-04-27

Zagłębie Lubin miało wiosną uporządkować swoją kadrę po to, żeby w nowym sezonie walczyć o czołowe miejsca w Ekstraklasie. Miał w tym pomóc powrót Piotra Stokowca do klubu. Wygląda na to, że jeśli drużyna nie poprawi błyskawicznie wyników, to trenera za chwile nie będzie na ławce Miedziowych. 

Słaba jesień miała być winą Dariusza Żurawia. Drużyna z Lubina dobrze wystartowała, ale im bliżej końca roku, tym wyniki i gra były gorsze. Miedziowi osiedli na dole tabeli. Władze zdecydowały się na zwolnienie szkoleniowca i zastąpienie go Piotrem Stokowcem. Miał on wrócić do drużyny i nawiązać do wcześniejszych sukcesów z drużyną Miedziowych.

Niestety dla kibiców Zagłębia, oczekiwania mocno minęły się z rzeczywistością. Lubinianie grają bardzo słabo i są poważnie zagrożeni spadkiem z ligi. Lubinianie mają tylko 2 punkty przewagi nad strefą spadkową i 4 kolejki do rozegrania. Muszą się więc mocno sprężyć, jeśli chcą pozostać w Ekstraklasie. A przecież zimą dokonano kilku transferów zawodników, którzy mieli wnieść nową jakość do drużyny. 

Następne dni będą też sądne dla Piotra Stokowca. Jak podał Przegląd Sportowy, szkoleniowiec otrzymał ultimatum, zgodnie z którym musi zdobyć minimum 4 punkty w dwóch najbliższych meczach. Miedziowi zgrają najpierw u siebie z Lechią, a następnie na wyjeździe z Radomiakiem. Jeśli drużyna Stokowca nie sprosta określonym wymaganiom to szkoleniowiec może pożegnać się z posadą jeszcze przed zakończeniem sezonu. Takie zamieszanie na samym finiszu rozgrywek na pewno nie poprawia nerwowej atmosfery w drużynie.  

Zobacz także