Śląsk i Wisła zagrali dla Zagłębia

Śląsk i Wisła zagrały dla Zagłębia

Fot. Artur BARBAROWSKI/East News
2022-04-18

Poniedziałek Wielkanocny we Wrocławiu był bardzo nerwowy. Naprzeciw siebie stanęły dwie drużyny, które walczą o utrzymanie. Wynik tego starcia miał duży wpływ na kształt tabeli. Mecz zakończył się remisem, z którego mogą się cieszyć inne drużyny. 

Mecze z poprzedniej kolejki wlały trochę optymizmu w serca kibiców z Krakowa i Wrocławia. Wisła w końcu wygrała a Śląsk przywiózł remis z Częstochowy. Gospodarze mieli lepszą pozycję przed meczem, ponieważ mieli 3 punkty przewagi. Wisła musiała wygrać, żeby wydostać się ze strefy spadkowej. 

I to właśnie do gości należał początek meczu. Podopieczni Jerzego Brzęczka zaatakowali od pierwszych minut i już po upływie około 300 sekund meczu wyszli na prowadzenie. Goście rozegrali składną akcję, z boku Gruszkowski podał do Elvisa Manu a Holender trafił do siatki. Po tej bramce nadal to Wisła przeważał na murawie, gospodarze obudzili się dopiero w 25. minucie. Wtedy to po akcji Picha defensorzy z Krakowa wybili piłkę z linii bramkowej.

Gracze Ślaska przed przerwą byli coraz bardziej aktywni, dzięki czemu udało im się wyrównać. W 41. minucie Caye Quintana popisał się skutecznością i zdobył bramkę na 1-1. Pierwsze 45 minut było bardzo emocjomujące.

W drugiej części na boisku było widać dużą nerwowość i przez to brak dokładności. Gracze Śląska i Wisły zdając sobie sprawę z rangi meczu nie chcieli popełnić błędu, przez co brakowało akcji bramkowych. Brakowało ryzyka, przez co druga część była o wiele słabsza niż pierwsza. Podział punktów w tym meczu najbardziej cieszy graczy Zagłębia Lubin, które dzięki temu nie wylądowało w strefie spadkowej. 

Zobacz także