Zagłębie - Lechia 07.03.2020

Co za mecz w Lubinie! Osiem bramek i remis Zagłębia z Lechią!

Fot. PIOTR DZIURMAN/REPORTER/EastNews
Piro Shop
2020-03-09

 

Mecz Zagłębia z Lechią był prawdziwym widowiskiem!

Wspaniałe i emocjonujące widowisko stworzył w Lubinie zespoły Zaglębia i Lechii, które zmierzyły się ze sobą w sobotę w ramach 26. kolejki Ekstraklasy. W sumie w meczu padło aż 8 bramek, co w naszej lidze zdarza się raczej rzadko, a spotkanie zakończyło się ostatecznie podziałem punktów. Remis nie zadowala nikogo, bo Zagłębie traci teraz więcej do grupy mistrzowskiej, natomiast Lechii odjeżdża ligowa czołówka. 

Wielkie strzelanie w Lubinie rozpoczęło się już w 4. minucie spotkania. Prowadzenie objęła wtedy Lechia Gdańsk, a akcję bramkową przeprowadzili nowi zawodnicy drużyny. Z rzutu rożnego piłkę uderzył Rafał Pietrzak, a obrońca Zagłębia wybił ją za siebie. Na jego nieszczęście piłka trafiła wprost pod nogi Conrado, któremu nie pozostało nic innego jak mocnym strzałem umieścić ją w siatce. Niedługo potem goście obili jeszcze poprzeczkę bramki Lubinian, którzy w tym momencie mogli przegrywać już 0:2, choć na boisku wcale nie wyglądali gorzej. Potwierdzili to w 16. minucie, kiedy Jewgienij Baszkirow sprytnie wrzucił piłkę w pole karne do obecnego tam Sasy Balicia, który strzelił gola wyrównującego. Jeszcze przed przerwą zrobiło się 2:2 po bramkach obu zespołów z rzutów karnych. Najpierw w 23. minucie z 11. metra trafił Łukasz Zwoliński z Lechii po zagraniu piłki ręką w polu karnym przez wspomnianego już Sasę Balicia. Później, w 40. minucie z tego samego powodu sędzia podyktował rzut karny dla Zagłębia, który wykorzystał Fili Starzyński. Z remisu gospodarze cieszyli się tylko chwilę, bo już po minucie wygrywała Lechia. Rajd z piłką wykonał Conrado, po czym podał piłkę do Jarodlava Mihalika, który dał prowadzenie Lechii. Po przerwie żadna z drużyn nie chciała zwalniać tempa i dzięki temu mecz nadal był bardzo emocjonujący. W 55. minucie bramkę na 4:2 znowu po podaniu Conrado strzelił Mihalik. 4 minuty później Zagłębie zdobyło kontaktowego gola za sprawą Filipa Starzyńskiego. Gospodarze zaciekle atakowali, chcąc wyrównać stan rywalizacji. W 83. minucie osiągnęli cel, gdy po lekkim zamieszaniu w polu karnym Bartosz Białek mocnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Do końca spotkania więcej bramek już nie padło. PO fantastycznych emocjach mecz zakończył się sprawiedliwym remisem. Oby więcej takich meczów w Ekstraklasie!

Zagłębie Lubin - Lechia Gdańsk 4:4 (2:3)

0:1 Conrado 4'

1:1 Sasa Balić 16'

1:2 Łukasz Zwoliński 23' (rzut karny)

2:2 Filip Starzyński 40' (rzut karny)

2:3 Jaroslav Mihalik 41'

2:4 Jaroslav Mihalik 55'

3:4 Filip Starzyński 59'

4:4 Bartosz Białek 83'

Zobacz także