Oprawa Legionistów

Świetny mecz i zwycięstwo Legii w hicie kolejki!

Fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/EAST NEWS
Piro Shop
Komentarze (0) 2019-10-20

Wielkie emocje i triumf Legii nad Lechem w hicie 12. kolejki PKO Ekstraklasy

Bardzo dobry mecz obejrzeli kibice na stadionie przy Łazienkowskiej w Warszawie, gdzie miejscowa Legia podejmowała w sobotę zespół Lecha Poznań. Spotkanie było zdecydowanym hitem 12. kolejki PKO Ekstraklasy i nie zawiodło, ponieważ obie drużyny zaprezentowały się na boisku przyzwoicie. Zwyciężyli gospodarze 2:1, po bramce debiutanta z końcówki meczu. Dzięki wygranej legia przeskoczyła Lecha w ligowej tabeli i po zakończeniu kolejki na pewno utrzyma miejsce w górnej jej połówce.

Zanim zaczęło się dziać na boisku, to sporo wydarzyło się na trybunach. Kibice Legii nie przebierali w środkach i za pomocą oprawy oraz okrzyków głośno dali prezesowi klubu do zrozumienia, że nie podoba im się jego sposób zarządzania zespołem. Dariusz Mioduski na ma poparcia wśród Legionistów, a ci pokazali to w sobotę bardzo wyraźnie. W czasie prezentacji kibiców na boisku inicjatywę przejęła właśnie Legia. Gospodarze zepchnęli rywali do obrony i byli bliscy objęcia prowadzenia w meczu, ale zabrakło im najważniejszego w całej układance, czyli skuteczności. Tej zabrakło również po stronie gości, kiedy ci mieli już swoje okazje do strzelenia gola. Pierwsza połowa zakończyła się ostatecznie bezbramkowym remisem. Po przerwie zdominowani wcześniej Lechici wyszli na prowadzenie. Po bardzo ładnej wymianie podań Poznaniacy doprowadzili do sytuacji, w której Darko Jevtić mógł strzelić z bliskiej odległości do pustej niemal pustej bramki. Oczywiście zawodnik nie pomylił się w tej sytuacji. Prowadzenie Lecha nie trwało jednak długo. Wojskowi wyrównali po kilku minutach, przeprowadzając skuteczny kontratak, który wykończył Arvydas Novikovas. Kilka minut po wyrównującej bramce na boisko wszedł Maciej Rosołek, który zadebiutował w zespole Legii i od razu dał się zapamiętać kibicom. W 76. minucie, niedługo po zmianie, strzelił zwycięskiego gola. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska Rosołek przyjął piłkę w polu karnym i atakowany przez obrońców oraz bramkarza zdołał jeszcze zmieścić piłkę między nogami golkipera, trafiając do siatki. W samej końcówce gospodarzom pozostało tylko utrzymać korzystny rezultat, co też uczynili, dzięki czemu mogli cieszyć się ze zwycięstwa w hitowym starciu.

Legia Warszawa - Lech Poznań 2:1 (0:0)

0:1 Darko Jevtić 55'

1:1 Arvydas Novikovas 63'

2:1 Maciej Rosołek 76'

Komentarze
Akceptuję politykę prywatności serwisu.