Stadion Ruchu Chorzów

Budowa nowego stadionu dla Ruchu Chorzów zagrożona. Będzie manifestacja kibiców.

Fot. niebiescy.pl
Piro Shop
2019-08-13

Będzie manifestacja kibiców Ruchu Chorzów w związku z zagrożeniem budowy nowego stadionu

- Groźby upadku Chorzowa nie ma, ale wiele miast za niedługo będzie pod kreską. Trudno mówić o budowie stadionu, skoro walczy się, by przeżyć - powiedział prezydent Chorzowa Andrzej Kotala, komentując w ten sposób działania rządu w Warszawie, przez które miasto straci ogromne środki na inwestycje. Chodzi przede wszystkim o projekty rządu zwalniające osoby do 26. roku życia z podatku PIT oraz obniżające wspomniany podatek z 18 do 17 procent. Według prezydenta Chorzowa powyższe zmiany mogą uszczuplić budżet miasta o nawet 30 mln złotych, uniemożliwiając przeprowadzenie szeregu planowanych inwestycji. W tym także budowy nowego stadionu dla Ruchu.

Kibice Ruchu Chorzów traktują słowa Andrzeja Kotali, jako kolejną próbę opóźnienia tematu budowy nowego obiektu dla klubu. Prezydent miasta zapewnia, że stadion prędzej czy później powstanie, ale Niebiescy i tak nie są przekonani co do szczerości włodarzy. Właśnie dlatego, tak jak z resztą zapowiadali już wcześniej, złożyli do Urzędu Miasta zawiadomienie o organizacji zgromadzenia publicznego. 5 września odbędzie się wielka manifestacja kibiców. - Miasto po prostu nie chce postawić tego stadionu i widzi to każdy normalny człowiek. Zostaliśmy już tyle razy wykiwani w sprawie terminu budowy, kolejnych przetargów, że zaczyna to już być niesmaczne nawet jak na polityków. Dlatego też we wrześniu odbędzie się manifestacja - mówi Szymon Michałek, przedstawiciel grup kibicowskich Ruchu w komisji przetargowej dot. powstania stadionu. Nadal sporo dzieje się w Chorzowie.