Infantino nadal szefem FIFA

Infantino nadal szefem FIFA

Fot. KIRILL KUDRYAVTSEV/AFP/East News
2022-11-17

Mundial w Katarze jest krytykowany z wielu stron. Nie jest tajemnicą, że prawa do organizacji zostały przyznane na drodze korupcji, za co obrywa FIFA. Lecz nie ma co się łudzić, że światowa federacja zacznie zachowywać się bardziej moralnie. Szczególnie, że u jej sterów przez kolejne 4 lata będzie zasiadał nadal Gianni Infantino.

Jak w kilka lat przejść drogę z sympatycznego mistrza losowania aż do jednej z najbardziej szemranych postaci w piłce? To mógłby tłumaczyć Gianni Infantino. Popularny „Łysy z UEFA” przez lata objawiał się jako miły działacz, który z pasją tłumaczy procedury losowania kolejnych faz europejskich pucharów i mistrzostw Starego Kontynentu. Szwajcar potrafił uczynić show z tak prozaicznej czynności jak tworzenie kolejnych par zespołów.

Infantino przez lata był sekretarzem generalnym UEFA. Ta funkcja dała mu rozpoznawalność. Gdy w 2015 roku wybuchł skandal korupcyjny w FIFA, był on jednym z kandydatów do zastąpienia Seppa Blattera na stanowisku szefa światowej piłki. I nim został, pokonał innych kandydatów i w lutym 2016 oficjalnie objął stanowisko.

Szwajcar cały czas przewodzi FIFA i będzie to robił co najmniej do 2026 roku. A to za sprawą tego, że nie ma dla niego kontrkandydata w nadchodzących wyborach. Infantino będzie więc szefem światowej federacji przynajmniej do Mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku. Ten turniej, dzięki reformie wprowadzonej właśnie przez Szwajcara będzie liczył 48 drużyn. Pomysł rozszerzenia liczby uczestników nie spotkał się z entuzjazmem w środowisku piłkarskim. Podobnie jak znajomość włodarza FIFA z Władimirem Putinem i przychylne spoglądanie na Katarczyków jako gospodarzy Mundialu.