VAR ratuje Raków

VAR ratuje Raków

Fot. FOT ARKADIUSZ GOLA /Polska Press/East News
2022-02-20

W Zabrze spotkały się dwie drużyny, które walczą o inne cele. Raków stara się gra o mistrzostwo Polski, Górnik nie ma aż tak wielkich ambicji i zajmuje miejsce w środku stawki. W tym starciu drużyny podzieliły się punktami. 

Zabrzanie w poprzedniej kolejce zaliczyli małą wpadkę, przegrali mecz z Jagiellonią, w którym byli zdecydowanie lepsi. Drużyna z Częstochowy idealnie wystartowała w 2022. roku, w dwóch meczach zdobyła 6 punktów.

Dzisiejsze spotkanie wyśmienicie rozpoczęło się dla gospodarzy. Już w 4. minucie Kubica dobrze podał do Piotra Krawczyka a ten wyprowadził zabrzan na prowadzenie. Po strzeleniu bramki, Górnik cofnął się do obrony i to goście przejęli inicjatywę. Bardzo szybko wynik meczu mógł wyrównać Gutkovskis, ale dobrze się spisał bramkarz Rakowa. 

Kolejną groźną sytuację stworzył Ivi Lopez, ale jego uderzenie obronił Bielica. Hiszpan był bardzo aktywny w pierwszej części meczu i to on napędzał akcje ofensywne częstochowian. Sympatycy gości musili bardzo długo czekać na to, aż ich goście trafią do siatki. Dopiero w doliczonym czasie, sędzia po interwencji VAR podyktował rzut karny, który skutecznie wykonał Ivi Lopez. Do szatni piłkarze schodzili przy remisie 1-1. 

W drugiej połowie nadal to goście byli trochę bardziej aktywni. W 57. minucie groźnie uderzył Lederman, ale skuteczną interwencją popisał się Bielica. Bramkarz był najlepszym piłkarzem gospodarzy w tym meczu. W samej końcówce jego koledzy starali się trochę przycisnąć gości i ta taktyka się opłaciła. W 91. minucie kapitalnym uderzenie popisał się Bartosz Nowak i trafił do siatki. Jednak po analizie VAR bramka nie została udana i mecz zakończył się remisem 1-1. 

Zobacz także