Górnik ma apetyt na więcej

Górnik ma apetyt na więcej

Fot. Mateusz Birecki/REPORTER
2022-01-28

W Zabrzu liczą, że na wiosnę drużyna podtrzyma dobrą dyspozycję z końcówki rundy jesiennej. Górnik pod koniec roku grał solidnie, a jak wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Tym bardziej że klub ze Śląska nadal jest w grze o Puchar Polski.

W Zabrzu oczekiwania przed sezonem były duże. Nowy trener Jan Urban i Lukas Podolski mieli sprawić, że Górnik powalczy o miejsce w czołówce tabeli. Początek był bardzo słaby, piłkarze notowali wyniki poniżej oczekiwań, ponadto reprezentant Niemiec potrzebował dużo czasu do tego, że osiągnąć dobrą dyspozycję. Od połowy listopada zawodnicy Jana Urbana zaczęli jednak solidnie punktować, co może być dobrym prognostykiem przed rundą wiosenną.

Kadra drużyny nie uległa dużym zmianom. Właściwie Górnik nie przeprowadził żadnych wielkich ruchów, jedynie do drużyny wrócili gracze, którzy byli wypożyczeni do innych klubów. Trudno jednak oczekiwać, żeby to oni odegrali dużą rolę w grze zespołu wiosną. Ważną informacją jest to, że z drużyny nikt nie ubył, pomimo tego, że głośno mówiło się o tym, że Lech jest zainteresowany Jimenezem a Legia chciałaby u siebie mieć Przemysława Wiśniewskiego

Głównym punktem zimowych przygotowań śląskiej drużyny był wyjazd na zgrupowanie do Turcji. W Belek Górnik spędził 12 dni. Rozegrał 3 mecze sparingowe w tym czasie. Najpierw zabrzanie zremisowali 1-1 z Levskim Sofia, później pokonali 2-1 Baltikę Kaliningrad i na koniec osiągnęli wynik 2-2 z FK Ołeksandrija. Z przebiegu obozu zadowolony jest Jan Urban, który cieszył się, że drużyna zrealizowała nakreślony plan i bez kontuzji przystąpi do rundy wiosennej. W pierwszym meczu Górnik zagra na wyjeździe ze Stalą Mielec. 

Zobacz także