Lekcja futbolu od Crystal Palace przydatna Lechowi?
Lech Poznań fatalnie rozpoczął rozgrywki fazy ligowej Ligi Europy i uległ w wyjazdowym spotkaniu Crystal Palace 0:4.
Już przed meczem Anglicy byli typowani na faworytów tego spotkania. Ba, są oni przez wielu ekspertów typowani nawet na jednego z kandydatów do końcowego triumfu. Nic więc dziwnego, że Lech przystępował do tego spotkania z mieszanymi nastrojami. Nic jednak nie tłumaczy aż tak wysokiej porażki i tak słabej postawy wielu zawodników.
Największej krytyce poddani zostali Terry Yegbe i Rafał Murawski. Stoper fatalnie wznowił grę z rzutu z autu i podał ją napastnikowi Crystal Palace, który w sytuacji sam na sam otworzył wynik. Ghańczyk trafił też do własnej siatki z 20. metra, ale uratowała go sygnalizacja pozycji spalonej jednego z przeciwników. Polak natomiast zgubił krycie przy golu na 0:2, sprokurował karnego na 0:3, a na domiar złego osłabił swój zespół czerwoną kartką. Pomocnik Lecha udowodnił tym meczem, że poziom Premier League to dla niego za wysokie progi,
Krytyki nie uniknął także Mateusz Lis. Zarówno portale analityczne, kibice, jak i polscy dziennikarze “przejechali” się po golkiperze i znów zarzucili mu brak pomocy swojej drużynie. Lis miał być według nich spóźniony (to pewnie nawiązanie do sytuacji z samobójem Yegbe, gdy wyszedł z bramki i nie przeciął podania), źle ustawiony, a strzały w światło bramki to w przekroju sezonu często gwarant straconej bramki. Część fanów Kolejorza wspomina nawet, że tęskni za czasami Mrozka, który był zdecydowanie lepszy piłkarsko.
A nie wszystko było złe, bo w pewnych sytuacjach Lech wyglądał naprawdę dobrze. Mecz mógłby mieć inny obraz, gdyby skuteczniejszy był Mikael Ishak, który spudłował w dobrej sytuacji już na początku meczu, a także w 21. minucie gry, mogąc doprowadzić do wyrównania. Lech jednak dostał nauczkę, która może zaprocentować w dalszej części sezonu.
Chwalić należy natomiast doping. Ten mimo niekorzystnego wyniku cały czas był głośny i z pewnością zrobił wrażenie na brytyjskich mediach.
AŁ
Fot.: Rex Features/East News

