pirozone.pl
Odra Opole zwolniła Łukasza Tomczyka

Odra Opole zwolniła Łukasza Tomczyka

Fot. Dziurek / Shutterstock.com
2026-10-26

Łukasz Tomczyk po raz kolejny w krótkim czasie stracił pracę. Odra Opole oficjalnie poinformowała o rozwiązaniu kontraktu z 37-letnim szkoleniowcem. Powodem były niezadowalające wyniki oraz dyspozycja zespołu. To już drugie szybkie rozstanie Tomczyka z klubem w 2026 roku – wcześniej został zwolniony z Rakowa Częstochowa.

Decyzję podjął zarząd OKS Odra Opole S.A. po rekomendacji dyrektora sportowego Dariusza Sztylki. Klub jako główny powód wskazał niezadowalającą dyspozycję zespołu oraz wyniki, które nie pozwalały realizować celów postawionych przed drużyną na obecny sezon. W komunikacie klub podkreślił, że wspólna próba realizacji celów sportowych nie przyniosła oczekiwanego postępu. Dlatego zarząd zdecydował się na zmiany w sztabie.

Z Odrą żegna się nie tylko Tomczyk, ale również jego asystent Bartłomiej Babiarz. Od 27 października obowiązki pierwszego trenera przejmie Piotr Plewnia, który w obecnym sezonie prowadził drugi zespół opolskiego klubu.

Tomczyk poprowadził Odrę w 13 spotkaniach. Według Meczyków jego bilans to cztery zwycięstwa, trzy remisy i sześć porażek. Opolanie znajdują się obecnie na przedostatnim miejscu w tabeli Betclic 1 Ligi. Bezpośrednio przed zwolnieniem Odra przegrała u siebie 0:1 z Pogonią Siedlce. Ten rezultat miał przelać czarę goryczy. W tym sezonie Tomczyk zdołał co prawda sprawić niespodziankę w Pucharze Polski, eliminując Wisłę Kraków, ale nie przełożyło się to na poprawę sytuacji ligowej.

Dla Tomczyka to już drugie szybkie rozstanie z klubem w 2026 roku. Wcześniej pracował w Rakowie Częstochowa, gdzie został następcą Marka Papszuna. Jego pobyt pod Jasną Górą również nie trwał długo. Poprowadził „Medaliki” w 17 spotkaniach, a jego przygoda zakończyła się dzień po przegranym finale Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze. Latem Tomczyk dostał kolejną szansę w Odrze, ale i tym razem nie zdołał dłużej utrzymać stanowiska. W Opolu jego kadencja zamknęła się po zaledwie 13 meczach. To spory zwrot w karierze 37-latka, który wcześniej zbierał dobre recenzje za pracę w Polonii Bytom i dzięki niej trafił do Rakowa.

iparts.pl
Zobacz także