Czy po 6 latach Legia zwycięży przy Łazienkowskiej z Lechem?
W kwietniu Lech Poznań rozgromił Legię Warszawa, wygrywając 4:0. Była to jedna z zaledwie dwóch porażek zespołu prowadzonego przez Marka Papszuna. Wynik ten sugeruje, że Legia trafnie wybrała nowego szkoleniowca, w przeciwieństwie do Rakowa Częstochowa, który po raz kolejny zdecydował się na zmianę trenera.
Kolejne starcie Legii Warszawa z Lechem Poznań odbędzie się jutro w stolicy. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 17.30, a sędzią głównym będzie Szymon Marciniak.
htts://x.com/LegiaWarszawa/status/2113226774880591964?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E2113226774880591964%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_c10&ref_urMarek Papszun przed meczem zwrócił uwagę na różnice w sposobie gry obu drużyn, podkreślając: „Legia i Lech to zupełnie inne zespoły. Legia bazuje na dyscyplinie, organizacji. Lech na indywidualnościach, na jakości poszczególnych graczy. Są plusy i minusy tych stylów (...). Ja wierzę w swój zespół. Widzę, że rozwijamy się z tygodnia na tydzień”.
Warto przypomnieć, że ostatnie zwycięstwo Legii nad Lechem na stadionie przy Łazienkowskiej miało miejsce 8 listopada 2020 roku.
Lech Poznań imponuje skutecznością w ostatnich kolejkach, w których zdobył aż 15 bramek. Dlatego nadchodzący mecz będzie poważnym sprawdzianem dla Marka Papszuna i prowadzonej przez niego Legii.

