Policja dementuje oświadczenie Legii
Wokół decyzji Legii Warszawa o zamknięciu sektora gości zrobiło się jeszcze goręcej. Stołeczny klub tłumaczył swój ruch pismami otrzymanymi od policji oraz Zarządu Zieleni m.st. Warszawy. Teraz Komenda Stołeczna Policji stanowczo odcina się od takiej interpretacji. Funkcjonariusze podkreślają, że nie żądali zamknięcia sektora, a decyzja należała wyłącznie do Legii.
Legia Warszawa poinformowała wcześniej, że sektor przeznaczony dla kibiców drużyn przyjezdnych będzie zamknięty do końca 2026 roku. Pierwszym spotkaniem objętym tą decyzją będzie mecz z Wisłą Kraków zaplanowany na 11 października.
W swoim komunikacie stołeczny klub powołał się na pisma z 23 i 25 września otrzymane od Zarządu Zieleni m.st. Warszawy oraz Komendy Rejonowej Policji Warszawa I. Legia przekazała, że została wezwana między innymi do przeprowadzenia prac remontowo-budowlanych poprawiających bezpieczeństwo sektora gości.
Stanowisko policji przedstawia jednak sytuację zupełnie inaczej. Według wyjaśnień funkcjonariuszy to sama Legia jako pierwsza zwróciła się do policji. 24 września pełnomocnik zarządu klubu do spraw bezpieczeństwa poprosił o stanowisko dotyczące planowanych przez Legię zmian w zagospodarowaniu terenu przy wejściu D-1. Chodziło między innymi o kontenery, Punkt Obsługi Kibica, przenośne toalety, bramę przesuwaną oraz tymczasowe wygrodzenia.
Policja odpowiedziała dzień później, ale – jak zaznacza rzecznik Komendy Stołecznej Policji – pismo odnosiło się wyłącznie do zmian zaproponowanych wcześniej przez sam klub.
– Stanowczo podkreślamy, że Policja nie żądała, ani nie wydawała nakazu wyłączenia sektora gości z użytkowania – przekazano w stanowisku cytowanym przez Meczyki. To niejedyna rozbieżność pomiędzy komunikatem Legii a późniejszymi wyjaśnieniami służb.
Policja zaznaczyła również, że nie wskazywała terminu, w którym klub powinien przeprowadzić planowane prace. Harmonogram modernizacji ma zależeć wyłącznie od Legii. Funkcjonariusze podkreślili przy tym, że to klub jest organizatorem imprezy masowej i właśnie na nim spoczywa odpowiedzialność za decyzję dotyczącą udostępnienia sektora kibicom przyjezdnym. Oznacza to, że zamknięcie sektora do końca roku nie wynikało bezpośrednio z nakazu wydanego przez policję.
WP SportoweFakty opisuje również treść pisma Zarządu Zieleni m.st. Warszawy. Urząd zwrócił się do Legii w sprawie terenu znajdującego się w okolicach sektora gości.
Chodzi o około 100-150 metrów kwadratowych gruntu, na którym znajdują się między innymi kontenery na depozyt, toalety przenośne, barierki i tymczasowe wygrodzenia. Klub korzystał z tego terenu bez zawartej umowy.
Zarząd Zieleni wezwał Legię do wydania gruntu albo złożenia wniosku o jego dzierżawę. W piśmie nie było jednak żądania zamknięcia sektora gości ani polecenia wykonania prac dotyczących siatek, kamer czy bram. Legia ostatecznie złożyła wniosek o dzierżawę 29 września, dzień po ogłoszeniu decyzji o zamknięciu sektora.
Decyzja Legii nie dotyczy wyłącznie sympatyków Wisły Kraków. Sektor ma pozostać zamknięty do końca 2026 roku. Według WP SportoweFakty oznacza to brak zorganizowanych grup kibiców gości podczas pięciu spotkań – z Wisłą Kraków, Lechem Poznań, Rakowem Częstochowa, Wieczystą Kraków oraz Pogonią Szczecin.
Największe emocje wywołuje jednak pierwszy z tych meczów. Wisła od dłuższego czasu mierzyła się z sytuacjami, w których kolejne kluby odmawiały przyjęcia jej zorganizowanych grup kibiców. Tym razem prezes krakowskiego klubu Jarosław Królewski również ostro zareagował i domaga się szczegółowych wyjaśnień.

