pirozone.pl
jacek zieliński podczas jednego z ostatnich meczy jako trener korony

Korona rozstaje się z Zielińskim

Fot. eastnews
2026-10-19

Jacek Zieliński nie poprowadzi już Korony Kielce. 65-letni trener stracił pracę dzień po bolesnej przegranej 1:6 z Lechem Poznań, która zamknęła jego ponad dwuletni rozdział w klubie.

Bilans, który nie obronił posady

84 mecze, 32 zwycięstwa, 24 remisy, 28 porażek i średnia 1,42 punktu na spotkanie – to dorobek Zielińskiego na ławce “żółto-czerwonych”. Mimo tych liczb władze klubu uznały, że dwie kolejne wpadki – najpierw 0:2 z Pogonią Szczecin, a później pogrom w Poznaniu, gdzie Korona traciła trzy gole w pierwszych 23 minutach i ostatecznie przegrała 1:6 – to sygnał, że współpracę trzeba zakończyć.

Od gaszenia pożaru do nominacji dla trenera sezonu

Rozdział Zielińskiego w Kielcach zaczynał się od gaszenia pożaru – latem 2024 roku zastał zespół w dolnej strefie tabeli, przejmując stery po Kamilu Kuzerze. Kilka miesięcy wystarczyło, by sytuacja się odwróciła: utrzymanie było pewne już z czterokolejkowym zapasem, a samego trenera doceniono nominacją do nagrody dla szkoleniowca sezonu. Ostatecznie sezon 2024/2025 zamknęli na 11. miejscu.

Rok później klub znów wylądował na tej samej, 11. pozycji, choć drogę do niej wypełniały większe emocje – była passa ośmiu meczów bez porażki, dająca chwilowo awans na podium, był też kryzys formy w końcówce. O utrzymaniu przesądził dopiero gol Dawida Błanika w przedostatniej kolejce, w wygranym 1:0 meczu z Widzewem.

Latem klub postawił na przebudowę – do zespołu trafiło ośmiu nowych zawodników za około 6 mln euro, a Zieliński dostał szansę poprowadzenia go dalej. Początkowo wyglądało to obiecująco: 15 punktów i szóste miejsce przed przerwą reprezentacyjną, do tego zwycięstwo nad Widzewem w Pucharze Polski. Po powrocie z kadrowej przerwy przyszły jednak dwie porażki z rzędu, a druga z nich przesądziła sprawę.

Do Kielc Zieliński trafił po epizodach w Cracovii, Arce Gdynia, Bruk-Bet Termalice Nieciecza, Ruchu Chorzów, Polonii Warszawa i – nomen omen – samym Lechu Poznań, drużynie, która ostatecznie przypieczętowała jego zwolnienie.

Klub musi teraz szybko znaleźć następcę – już w sobotę, 24 października, Korona podejmuje na własnym stadionie GKS Katowice, a w tym samym miesiącu czeka ją jeszcze pucharowe starcie z Polonią Warszawą.

AŁ

Fot.:Mikolaj Barbanell / Shutterstock.com

iparts.pl
Zobacz także