pirozone.pl
taras romanczuk z nerwowa mina

Jagiellonia znów przegrywa, kibice mają pretensje

Fot. eastnews
2026-10-18

Jagiellonia Białystok w sobotę ponownie schodziła z boiska pokonana. Tym razem lepsze okazało się Zagłębie Lubin, które wygrało 1:0 i zafundowało “Jadze” już czwartą z rzędu ligową porażkę.

Kryzys Jagi trwa w najlepsze

Przez większą część pierwszej połowy na stadionie w Lubinie trudno było mówić o jakimkolwiek zagrożeniu pod obiema bramkami. Swoje okazje miał Marcel Reguła, ale dwukrotnie powstrzymał go Sławomir Abramowicz. Po stronie gości próbował Jesus Imaz, choć niecelnie. Pierwszy celny strzał całego spotkania oddał dopiero Anders Klynge, a i ten bez trudu obronił Zlatan Alomerović.

Po przerwie obraz gry się poprawił, ale wciąż bez bramek – aż do 77. minuty, gdy sędzia po długiej analizie VAR odgwizdał rzut karny za faul Klyngego na Regule. Z jedenastu metrów nie pomylił się Sebastian Kerk, dając Zagłębiu zwycięstwo. Podwyższyć prowadzenie mógł Michał Nalepa, ale jego uderzenie z 89. minuty odbiło się od słupka.

Dla Jagiellonii to już czwarta porażka z rzędu w lidze, a drużyna Adriana Siemieńca od tygodni gra w sposób, którego kibice długo nie pamiętają. Świadectwem narastającej frustracji była scena tuż po końcowym gwizdku – pod sektorem gości doszło do ostrej wymiany zdań między kapitanem Jagiellonii Tarasem Romanczukiem a kibicami, którzy nie kryli niezadowolenia z postawy zespołu.

AŁ

Fot.:Mikolaj Barbanell / Shutterstock.com

iparts.pl
Zobacz także