pirozone.pl
dawid szwarga na konferencji rakowa

Raków zwalnia trenera mimo długo wyczekiwanego zwycięstwa

Fot. eastnews
2026-10-19

W Częstochowie wygrana okazała się wypowiedzeniem. Tomasz Kaczmarek przestał być trenerem Rakowa po pięciu meczach, z których dwa wygrał. Zarząd za jego plecami miał już dogadać się z następcą.

Zwycięstwo, które zamiast ulgi przyniosło komunikat o zwolnieniu

Raków zwycięstw w tym sezonie nie miał zbyt wiele, więc każde było na wagę złota. Tym bardziej absurdalnie wygląda moment decyzji. Kaczmarek pożegnał się z klubem po weekendowej wygranej z Wieczystą Kraków. Wcześniej miał trzy porażki i wygraną w debiucie, więc seria wyglądała na przełamaną. Dwa zwycięstwa w pięciu meczach to 40% skuteczności. W Częstochowie okazało się to za mało, żeby zostać.

Komunikat z 19 października był lakoniczny: pięć spotkań w PKO BP Ekstraklasie, dwie wygrane, trzy porażki, koniec współpracy. Sam trener podziękował piłkarzom, sztabowi i ludziom w klubie.

„Przestaliśmy mieć drużynę”

We wrześniu Michał Świerczewski mówił, że Raków może potrzebować jednego, dwóch, a nawet trzech sezonów, żeby odbudować zespół. Trener miał stworzyć drużynę na nowo. Dostał na to pięć meczów, czyli mniej niż jedną dziesiątą pierwszego z tych trzech sezonów.

Kibice mogą się czuć zdezorientowani. Plan odbudowy na lata trwał krócej niż niejeden remont w bloku. Nowa miotła zamiatała tylko do chwili, gdy ktoś zajrzał do tabeli.

Szwarga wraca? Karuzela kręci się dalej

Według medialnych doniesień, m.in. Marcina Borzęckiego z Kanału Sportowego, do Rakowa ma wrócić Dawid Szwarga. Jeśli to się potwierdzi, częstochowska karuzela trenerska zrobi pełne koło. Trener, który odchodził, wraca na stanowisko po tym, jak zwolniono go kilka lat wcześniej. Klub twierdzi, że buduje coś na lata, ale na ławce wciąż zmieniają się ci sami ludzie.

AŁ

Fot.:TomaszKudala / Shutterstock.com

iparts.pl
Zobacz także