Bologna przestaje stawiać na Skorupskiego
Czas Łukasza Skorupskiego w Bolonii zbliża się ku końcowi. Włoski klub szuka już następcy między słupkami, a kontrakt polskiego bramkarza wygasa wraz z końcem sezonu – bez żadnych sygnałów, że ktokolwiek rozmawia o jego przedłużeniu.
Skorupski otrzyma jasny sygnał dotyczący przyszłości?
Od lipca 2018 roku Skorupski jest w Bolonii jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci, a klub przed laty zainwestował w niego 9 mln euro. Teraz jednak traci pozycję numer jeden – w pięciu tegorocznych występach ligowych ani razu nie zachował czystego konta, a miejsce w składzie zaczyna odbierać mu zaledwie 18-letni Massimo Pessina, który zdążył go już dwukrotnie zastąpić.
Według włoskiego dziennikarza Nicolò Schiry Bologna planuje w styczniowym oknie transferowym sprowadzić trzech nowych zawodników, a jednym z priorytetów ma być właśnie pozycja bramkarza. To oznacza, że klub może zdecydować się na zmianę jeszcze w trakcie sezonu, zamiast czekać na wygaśnięcie kontraktu Polaka latem.
Sygnały o odstawianiu Skorupskiego pojawiały się już wcześniej. Zbigniew Boniek przekonywał na antenie Kanału Sportowego, że wcześniejsza nieobecność bramkarza w składzie na mecz z Napoli, oficjalnie tłumaczona spóźnieniem na zbiórkę, mogła być tylko pretekstem do rozpoczęcia zmian między słupkami. Sam Skorupski miał już wcześniej sygnalizować chęć odejścia z Bolonii, a wśród plotek transferowych pojawiają się nawet doniesienia o jego potencjalnym powrocie do Ekstraklasowego lidera Górnika Zabrze.
AŁ
Fot.:ErreRoberto / Shutterstock.com

