Mimo porażki Polska U21 jedzie na Euro!
Reprezentacja Polski do lat 21 zapewniła sobie udział w mistrzostwach Europy 2027, mimo że sama we wtorek nie grała. O awansie przesądził wynik meczu Irlandii Północnej z Grecją – naszym bezpośrednim rywalem w walce o drugie miejsce wśród wszystkich wiceliderów eliminacji.
Sytuacja Biało-Czerwonych zmieniała się jak w kalejdoskopie
Jeszcze kilka dni wcześniej sytuacja wyglądała znacznie lepiej. Po dziewięciu zwycięstwach z rzędu Biało-Czerwoni musieli w Pescarze przegrać z Włochami różnicą nie większą niż jedna bramka, by zachować bezpośredni awans. Tak się jednak nie stało (bolesna porażka 2:6) i Polska spadła na drugie miejsce w swojej grupie, tracąc prostą drogę na turniej.
Pozostała jednak szansa na awans "bocznymi drzwiami" – jako najlepsza drużyna spośród dziewięciu wiceliderów grup eliminacyjnych. Kluczowy dla tej rywalizacji okazał się bilans bramkowy: po odjęciu meczów z ostatnimi zespołami w tabelach (dla Polski – Armenia, dla Grecji – Malta) Polacy mieli różnicę +13, a Grecy +12. Żeby wyprzedzić Polskę, Grecja musiała we wtorek wygrać na wyjeździe z Irlandią Północną co najmniej dwiema bramkami, albo jedną – pod warunkiem zdobycia łącznie trzech goli.
Gospodarze, mimo wyraźnej przewagi gości, utrzymali jednobramkową stratę aż do końca. Jedyne trafienie meczu padło w 32. minucie, gdy Anestis Mythou głową wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego. W doliczonym czasie gry Grecy mieli nawet okazję do podwyższenia wyniku z bliskiej odległości, ale zmarnowali ją. Ostatecznie Irlandia Północna przegrała tylko 0:1, co wystarczyło, by to Polska, a nie Grecja, pojechała na Euro 2027 bez baraży.
AŁ
Fot.:Mikolaj Barbanell / Shutterstock.com

