Publicystyka

Felieton TMCh #9 Support your local team

Wchodzę do Pizzerii. Lokal nieduży. Znajomy zachwalał, że warto spróbować tam pizzy. Język włoski słuchać już na wejściu. Właściciel jest kibicem. Widzę szalik nad barem i koniki morskie porozwieszane w całym lokalu. To maskotki jego klubu. Zamówiłem pizzę Salernitane. Tak nazywa się jego klub. Mozzarella, boczek, ser ricotta i pomidorki koktajlowe. Czekam cierpliwie, Włoch co chwilę zagaduje. Zerkam raz na szal, raz na koniki morskie. - W jakiej lidze gra...

Felieton TMCh #8: Nie ufaj piłkarzom

„Hej prorocy moi z gniewnych lat Obrastacie w tłuszcz Już was w swoje szpony dopadł szmal Zdrada płynie z ust” Ten fragment przeboju Perfect „Nie płacz Ewka” mam często w głowie widząc starsze pokolenie piłkarzy. Gdy pojawiłem na stadionie byli dla mnie bogami. To nie były czasy Ronaldo, Messiego czy innych zagranicznych wynalazków. Człowiek kibicował swojej lokalnej drużynie i tam miał swoich idoli. Pamiętam zeszyt, który założyłem i wpisywałem do...

Felieton TMCh #7: Zarządzanie klubem piłkarskim

Zarządzanie klubem sportowym to nie jest prosty temat. Większość kibiców patrzy na to wyłącznie przez pryzmat pierwszej drużyny. Połączenie różnych aspektów zarządzania nie jest jednak łatwą sprawą. Postaram się Wam to udowodnić. Ważnym elementem każdej firmy jest struktura organizacyjna, która powinna być jasna i czytelna. Umożliwia ona właściwe zarządzanie klubem. Każdy pracownik powinien znać swoje miejsce i, co ważne, znać zadania i ogólne obowiązki innych pracowników. Mam tu na myśli...

Felieton TMCh #6: Stadion przyjazny kibicom

Kibicom pozostałych dyscyplin zespołowych ciężko mierzyć się z frekwencją na stadionach piłkarskich. Spotykają się z różnymi ograniczeniami, od infrastruktury po atrakcyjność widowiska. Najlepsza na żużlu Stal Gorzów ze średnią ponad dwanaście tysięcy kibiców na mecz, tuż za nią Apator i Falubaz. Ręczna wiadomo. Tu od zawsze Iskra/Vive Kielce i Wisła Płock. Potem długo, długo nic. W siatkówce odrobinę lepiej niż w szczypiorniaku, lecz wciąż daleko im wszystkim do piłki nożnej....

Felieton TMCh #5: Wyjazd rzecz święta!

Dzisiaj wrócę ze szkoły. Odrobię lekcję, pomogę w domu to może uda mi się wyrwać na mecz. Aj zapomniałem! Wyjazd jest! Co prawda Facebook krzyczy od kilku dni, że są zapisy, koledzy zasypują grafikami Internet, ale jakoś tak… nie miałem czasu. Czy chce mi się jechać? Kasa nie jest problemem. Rodzice dali podwyżkę kieszonkowego. Co prawda sporo poszło na odżywki i browary ale nie ma tragedii. Trochę boli noga po...

Felieton TMCh #4: Sztama

To był interesujący tydzień. Legia przy akompaniamencie bluzgów biła rekord Wisły w ilości stron kartoniady, Widzew wrócił do domu, a TVP3 postanowiła przeprowadzić relację na żywo z tego wydarzenia. Śląsk Wrocław schował coś pod fleyersem i nie chce wyciągnąć. Legię należą się brawa. Nieznani Sprawcy się spisali. Jestem ciekaw czy kiedyś jakaś ekipa, spróbuje pobawić się w Koreańców i zrobi nam show na trybunach w ich stylu. Ja bym chyba...

Felieton TMCh #3: Kibicowski Orwell

Cyceron mawiał, że przystoi walczyć w obronie praw, wolności i ojczyzny. Wierzę również w zasadę, że jeżeli czegoś się boimy, to nie mamy prawa czuć się wolni. Skoro nie mamy możliwości obrony swoich praw, odbiera się nam wolność. Ten stan trwa od bardzo dawna. Czy my, kibice spróbujemy kiedyś powalczyć o swoje prawa? Komunizm nauczył naszych dziadków i rodziców pewnych mechanizmów i zachowań, które miały na nas ogromy wpływ. To...

Felieton TMCh #2: Edukacja kiboli

Piszę ten felieton o trzeciej w nocy. Na zakończenie dnia pracy nad drugą częścią książki „To my chuligani”. Jest ona dla mnie odskocznią i powrotem z lat 90-tych w czasy teraźniejsze. Wielokrotnie młodsi kibice, po przeczytaniu pierwszej części książki mówią, z lekką zazdrością w głosie, że tamte czasy były lepsze dla ruchu kibicowskiego. Myślą, że każde wykroczenie kończyło się popularnym mantem i odesłaniem do domu. Muszę się jednocześnie zgodzić i...

Felieton TMCh #1: Wymiana pokoleń

Ciężkie zagadnienie wybrałem sobie na pierwszy felieton. Na chwilę obecną oprócz tematu związanego z nawiązywaniem dziwnych zgód i układów chuligańskich, myślę że jeden z trudniejszych do rozgryzienia. Dlaczego stał on się tak skomplikowany? Lata wcześniejsze to przecież sielanka. Oprócz małych incydentów w większych ekipach, sprawa zazwyczaj przechodziła niezauważalna. Wyjątki tylko potwierdzały regułę. Kończył się pewien okres. Ludzi wykruszało wojsko, studia lub o zgrozo… kobiety. Tego typu osobników nigdy nie trawiłem....

Futbolowa Cosa Nostra – recenzja debiutanckiej powieści Dominika Popka „Uciążliwi”

Wzajemnie powiązania organizacji przestępczych oraz środowiska futbolowego w naszym kraju, pomimo narracji dominującej w mediach, nie są w dzisiejszych czasach powszechne. Prasowe sensacje skupiające się na wykazywaniu przynależności kibiców do grup przestępczych niemal u wszystkich przedstawiciele środowiska fanów piłkarskich powodują jedynie ironiczny uśmiech. Jest jednak w Europie kraj, który dużo lepiej pasuje do nakreślonego przed chwilą stereotypu. Mowa oczywiście o Włoszech – konkretnie rejonie Sycylii – gdzie realną władzę nad...