"Tuskobus" w Lubinie
2011-09-26
Słynnym "Autobusem Platformy" przybyli do Lubina kandydaci startujący w wyborach parlamentarnych z listy PO w okręgu legnicko-jeleniogórskim. Wizyta w stolicy polskiej miedzi nie do końca jednak przebiegła po ich myśli.
Na posterunku byli bowiem kibice piłkarscy, którzy uniemożliwili politykom znienawidzonej partii spotkanie z mieszkańcami miasta.
Fani Zagłębia otoczyli autokar kiedy tylko pojawił się on w centrum miejscowości. Kandydaci próbowali negocjować z kibicami, jednak zamiast spodziewanego rozstąpienia się fanatycy zarzucili polityków dziesiątkami oskarżeń o nieudolność i niegospodarność. Obwiniali przyszłych parlamentarzystów o sytuację w KGHM, które zostało sprywatyzowane, wbrew zapewnieniom członków PO.
Autobus miał też problemy z opuszczeniem Lubina, bo kibice wraz z pracownikami koncernu KGHM zablokowali drogę. Opuścili pas ruchu dopiero gdy zainterweniowała policja.
Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna, który również kandyduje z okręgu legnicko-jeleniogórskiego, określił zdarzenie mianem "oburzającego".