Niecodzienne sytuacje kibicowskie

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

Edox
Posty: 24
Rejestracja: 11.09.2009, 14:03

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: Edox »

Arka ma na sumieniu strzelanie z gnata
iparts.pl
dmn
Posty: 186
Rejestracja: 29.09.2009, 06:29

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: dmn »

Ins pisze:Nigdy chyba w historii Polskiej piłki nożnej nie było takiej sytuacji. By kibice wrogiej drużyny, razem się pojednali. Jak przeglądałem fotki z tamtej akcji, to aż się nie chciało wierzyć że oglądam takie sceny :)

http://www.youtube.com/watch?v=Eh818AYWcIQ
Zawsze wierny i oddany
Posty: 199
Rejestracja: 10.06.2007, 11:42

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: Zawsze wierny i oddany »

dmn pisze:
Ins pisze:Nigdy chyba w historii Polskiej piłki nożnej nie było takiej sytuacji. By kibice wrogiej drużyny, razem się pojednali. Jak przeglądałem fotki z tamtej akcji, to aż się nie chciało wierzyć że oglądam takie sceny :)

http://www.youtube.com/watch?v=Eh818AYWcIQ
rozpierdala mnie fragment od 0:48 do do 1:10.
NHstreet
Posty: 26
Rejestracja: 20.09.2009, 15:16

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: NHstreet »

_mk_ pisze:za każdy następny post na temat Krakowa lecą bany
I dobrze bo temat fajny i szkoda go rozmywać lecz.... czy aby przypadkiem Moderatorom/Adminom nie brakuje odrobiny obiektywizmu? Moim zdaniem osoba która jako pierwsza napisała o "przerzucaniu" oraz kolejni, którzy to podkręcili powinni otrzymać Bany... za użycie kłamstw (i ukrycie prawdy) w celach prowokacyjnych.
Jakub
Posty: 242
Rejestracja: 14.05.2007, 08:18
Lokalizacja: LEGIJNA BRODNICA obecnie Peterborough

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: Jakub »

Myślę że nietypową sytuacją i specyficzną jest to co wydarzyło sie dziś podczas naszego wyjazdu w Wąbrzeźnie. Siedząc w klatce na tamtejszym stadionie mlyn miejscowych mamy na przeciwko siebie i dało zauważyć się tam ciekawą sytuację czyli jeden z gości miejscowych siedzących przy młynie rusza sam w młyn Unii i rozgania towarzystwo które uciekając przewraca sie samo o siebie sytuacja powtarza się trzykrotnie więc trochę śmiechu i okolicznych przyśpiewek na ten temat było, warte jest również odnotowania to że Unia podaje że w młynie było ich około 100 więc koleś który pogonił ich miał trochę przebitkę 100 do 1 nikt z 100miejscowych fanów nawet nie omieszkał sie przeciwstawić napastnikowi który krzyczał jeszcze przy tym Brodnica kocham was! itp:) humorystyczny akcent i myślę że zdecydowanie pasuje do tego tematu.
HSG
Posty: 148
Rejestracja: 26.02.2007, 18:59
Lokalizacja: Zambrów/Warszawa

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: HSG »

Kiedyś w Gdańsku na hokeju chyba Cracovia z Arką dostała oklep.Przy tej okazji jeden z poszkodowanych dostał czapkę Lechii na pamiątkę,żeby zapamiętał od kogo wyłapał:)
hdg
Posty: 427
Rejestracja: 07.06.2007, 17:41

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: hdg »

Jakub pisze:Myślę że nietypową sytuacją i specyficzną jest to co wydarzyło sie dziś podczas naszego wyjazdu w Wąbrzeźnie. Siedząc w klatce na tamtejszym stadionie mlyn miejscowych mamy na przeciwko siebie i dało zauważyć się tam ciekawą sytuację czyli jeden z gości miejscowych siedzących przy młynie rusza sam w młyn Unii i rozgania towarzystwo które uciekając przewraca sie samo o siebie sytuacja powtarza się trzykrotnie więc trochę śmiechu i okolicznych przyśpiewek na ten temat było, warte jest również odnotowania to że Unia podaje że w młynie było ich około 100 więc koleś który pogonił ich miał trochę przebitkę 100 do 1 nikt z 100miejscowych fanów nawet nie omieszkał sie przeciwstawić napastnikowi który krzyczał jeszcze przy tym Brodnica kocham was! itp:) humorystyczny akcent i myślę że zdecydowanie pasuje do tego tematu.
Czytajac tego posta od razu mi sie przypomnial ten filmik hehehehehhee

tez niecodzienna spawa :D

http://www.youtube.com/watch?v=_hXgYAqCiq0
Wilczy_Hak
Posty: 145
Rejestracja: 27.02.2007, 15:10
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: Wilczy_Hak »

Myśle że dośc specyficzną sytuacją był pies, który mocno udzielał się kibicowsko bodajże na Ruchu.
gat
Posty: 90
Rejestracja: 13.09.2009, 13:45

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: gat »

HSG pisze:Kiedyś w Gdańsku na hokeju chyba Cracovia z Arką dostała oklep.Przy tej okazji jeden z poszkodowanych dostał czapkę Lechii na pamiątkę,żeby zapamiętał od kogo wyłapał:)
Hmmm jako uczestnik czesci akcji w latach 90-tych po stronie Arki Gdynia, chcialbym sie dowiedziec jaki to był mecz chodzi o termin bo nie przypominam sobie tej sytuacji zebysmy tam wyłapali. Raczej Lechisci maja przykre wspomienia z meczy Stocznia-Cracovia.
oxford00
Posty: 370
Rejestracja: 30.01.2009, 00:25

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: oxford00 »

Dezerter
Posty: 257
Rejestracja: 30.10.2009, 15:44
Lokalizacja: Gliwice

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: Dezerter »

Wilczy_Hak pisze:Myśle że dośc specyficzną sytuacją był pies, który mocno udzielał się kibicowsko bodajże na Ruchu.
Nie ma to jak łykać propagandę. Jeśli określeniem "mocno udzielał się kibicowsko" można uznać udział w zadymie z ŁKS gdzie brało udział od groma przypadkowych osób to gratuluje myślenia. Podczas takich akcji nie wiadomo kim jest osoba która staję z obok Ciebie. W ekipie na pewno nie było tego gościa,którego nikt nie kojarzył.


chyba że chodzi Ci o inną drużynę.
JohnyBKS
Posty: 19
Rejestracja: 27.09.2009, 21:28

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: JohnyBKS »

hdg pisze:
oxford00 pisze: wg mnie troche chujowe zachowanie miejscowych,wpuszcza sie ekipy na swoje sektory,rozne rzcy sie robi,ale jak sie kogos juz zlapie trzeba go upokorzyc no nie?:]
a kto tu kogo wpuszczał na sektory? Legii nie było w Krakowie a ten złapany był incognito na sektorze D i został rozkminiony.
Wilczy_Hak
Posty: 145
Rejestracja: 27.02.2007, 15:10
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: Wilczy_Hak »

Dezerter pisze:
Wilczy_Hak pisze:Myśle że dośc specyficzną sytuacją był pies, który mocno udzielał się kibicowsko bodajże na Ruchu.
Nie ma to jak łykać propagandę. Jeśli określeniem "mocno udzielał się kibicowsko" można uznać udział w zadymie z ŁKS gdzie brało udział od groma przypadkowych osób to gratuluje myślenia. Podczas takich akcji nie wiadomo kim jest osoba która staję z obok Ciebie. W ekipie na pewno nie było tego gościa,którego nikt nie kojarzył.


chyba że chodzi Ci o inną drużynę.
Faktem jest że udzielał się kibicowsko i nie był to tzw. Janek.
Temat jest niecodzienne sytuacje kibicowskie a akcja że koleś, który bierze udział w awanturze okazuje się psem moim zdaniem pasuje do tego tematu. I mam wywalone na to że akcja, miała miejsce w Chorzowskim klubie nie pisałem tego w celu wkurzenia albo wyśmiania kibiców Ruchu.
bonifacyts
Posty: 70
Rejestracja: 23.10.2008, 17:20
Lokalizacja: Kraków

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: bonifacyts »

Wilczy_Hak pisze:Myśle że dośc specyficzną sytuacją był pies, który mocno udzielał się kibicowsko bodajże na Ruchu.
Czy nie chodzi Ci przypadkiem o tzw. ,,Psa ze Szczecina"?
yeyo
Posty: 1571
Rejestracja: 02.01.2009, 16:50

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: yeyo »

jemu chodzi prawdopodobnie o psa z rybnika o ktorym gazety krzyczaly ze udzielal sie na Ruchu. chyba po awanturze z Łks 04.
hdg
Posty: 427
Rejestracja: 07.06.2007, 17:41

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: hdg »

Apropo rozbierania,swgo czasu RR umówił sie z ekipa PB z tego samego osiedla,na dym wpadła jednak główna ekipa Polonii i zmiazdzyła Radzionkowian podobno rozbierając ich i terroryzując psychicznie itp,w jaki sposób dokładnie niewiem,w każdym razie niedość ,że zachowanie PB żenujace,specyficzne napewno
HSG
Posty: 148
Rejestracja: 26.02.2007, 18:59
Lokalizacja: Zambrów/Warszawa

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: HSG »

gat pisze:
HSG pisze:Kiedyś w Gdańsku na hokeju chyba Cracovia z Arką dostała oklep.Przy tej okazji jeden z poszkodowanych dostał czapkę Lechii na pamiątkę,żeby zapamiętał od kogo wyłapał:)
Hmmm jako uczestnik czesci akcji w latach 90-tych po stronie Arki Gdynia, chcialbym sie dowiedziec jaki to był mecz chodzi o termin bo nie przypominam sobie tej sytuacji zebysmy tam wyłapali. Raczej Lechisci maja przykre wspomienia z meczy Stocznia-Cracovia.
To było jak się mylę w 96 lub w 97 roku.Najpierw Lechia przegrywa starcie pod halą,ale potem w środku są już górą i wtedy miało miejsce to zdarzenie.
asdasd
Posty: 357
Rejestracja: 12.09.2009, 02:39

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: asdasd »

Jak dla mnie niecodzienna sytuacja to układ Lecha i ŁKS, zgoda GKS KSG no i jednodniowa zgoda Ruchu i KSG
art_
Posty: 183
Rejestracja: 21.12.2008, 01:08

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: art_ »

asdasd pisze:Jak dla mnie niecodzienna sytuacja to układ Lecha i ŁKS, zgoda GKS KSG no i jednodniowa zgoda Ruchu i KSG
no to dodaj równiez Widzew Ruch. ;-)
S.
Posty: 482
Rejestracja: 21.10.2008, 15:18
Lokalizacja: Valhalla

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: S. »

asdasd pisze:Jak dla mnie niecodzienna sytuacja to układ Lecha i ŁKS, zgoda GKS KSG no i jednodniowa zgoda Ruchu i KSG
Zgoda pomiędzy Ruchem a Górnikiem, nie była jednodniowa.
Z racji istnienia owej zgody został wydany nawet szalik.
Były to dziwne czasy - dobrze, że szybko zakończone.
coci
Posty: 90
Rejestracja: 28.10.2009, 22:14

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: coci »

HSG pisze:
gat pisze:
HSG pisze:Kiedyś w Gdańsku na hokeju chyba Cracovia z Arką dostała oklep.Przy tej okazji jeden z poszkodowanych dostał czapkę Lechii na pamiątkę,żeby zapamiętał od kogo wyłapał:)
Hmmm jako uczestnik czesci akcji w latach 90-tych po stronie Arki Gdynia, chcialbym sie dowiedziec jaki to był mecz chodzi o termin bo nie przypominam sobie tej sytuacji zebysmy tam wyłapali. Raczej Lechisci maja przykre wspomienia z meczy Stocznia-Cracovia.
To było jak się mylę w 96 lub w 97 roku.Najpierw Lechia przegrywa starcie pod halą,ale potem w środku są już górą i wtedy miało miejsce to zdarzenie.
....rece opadaja.Najpierw kolo pisze o rzekomym oklepie jaki dostalismy od Lechii,potem sie"poprawia"-ze jednak Lechia najpierw dostaje oklep a my w srodku i to Lechia byla gora.Jakas czapka na pamiatke-co ty piszesz,przeciez to jakies glupoty.Nie bede juz wogole pisal kto byl w tym dniu gora,aby nie wywolywac dodatkowej napinki.
Albo wiecie jak bylo albo dajcie spokoj z takimi "wspomnieniami".
Pozdro
supertorca
Posty: 43
Rejestracja: 16.09.2008, 09:39

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: supertorca »

asdasd pisze:Jak dla mnie niecodzienna sytuacja to układ Lecha i ŁKS, zgoda GKS KSG no i jednodniowa zgoda Ruchu i KSG
Zgoda miała co najmniej 4 miesiące. Z ekipą Ruchu byłem na paru akcjach.
http://www.żal.pl
ile Ty masz lat człowieku że z tym żal.pl wyjeżdzasz?
mlodziezowy_skurwiel

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: mlodziezowy_skurwiel »

Jako ciekawostkę można dodać fakt, że w jednym z przedziałów, który zajmowaliśmy był ksiądz z parafii z Piekar Śląskich, który pobłogosławił cały nasz FC w drodze na ten ważny mecz. My odwdzięczamy się tym co potrafimy najlepiej a więc głośnymi pozdrowieniami księdza oraz jego towarzysza podróży – kościelnego. Tym miłym akcentem kończymy podróż w stronę Katowic. Wysiadamy na dworcu głównym i w obstawie „kasków” opuszczamy dworzec.
Mysłowicka GieKSa
Myslowicka GieKSa
Posty: 143
Rejestracja: 14.01.2009, 10:00

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: Myslowicka GieKSa »

http://www.youtube.com/watch?v=4PLxbyUgKuU

1:33 myślę, że dość niecodzienne
Czeresniowa2
Posty: 461
Rejestracja: 27.12.2008, 19:00

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: Czeresniowa2 »

Kojarze też jakiegoś księdza z Polonii tylko nie pamietam czy Warszawskiej czy Bytomskiej
D.P.S
Posty: 58
Rejestracja: 03.07.2007, 22:39

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: D.P.S »

Tez mi sie cos wspomina ksiadz z Poloni Warszawa. Było kiedys foto.
M.1906
Posty: 333
Rejestracja: 27.02.2007, 11:39

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: M.1906 »

Z tego co pamiętam swego czasu na kibice.net wpisywał się ksiądz z Polonii Bytom.
JSC
Posty: 2042
Rejestracja: 22.03.2007, 23:11

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: JSC »

A na Lechię czasem nie jeździł ksiądz dość aktywnie ?
SH1920
Posty: 116
Rejestracja: 19.09.2009, 15:13
Lokalizacja: Blue City

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: SH1920 »

JSC pisze:A na Lechię czasem nie jeździł ksiądz dość aktywnie ?

http://lechia.gda.pl/artykul/11851/
JSC
Posty: 2042
Rejestracja: 22.03.2007, 23:11

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: JSC »

W Cracovii te jest kapelan, ks. Henryk Surma. Ale ma czasami swoje dziwne teorie jak dla mnie.
niemytekopyta
Posty: 33
Rejestracja: 28.09.2009, 10:27

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: niemytekopyta »

nie wiem czy dobrze kojarzę, ale gdzieś w latach 90-tych ksiądz jeździł z Bałtykiem (?). Kojarzę opis z jakiegoś zina, kiedy to razem z ekipą na jakimś wyjeździe ogolił się na łyso.
john
Posty: 81
Rejestracja: 27.02.2007, 19:58

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: john »

http://www.youtube.com/watch?v=zstpzKIb-Ok

0:20 macie księdza z KSP. 0:12 też dobre.
De puta madre
Posty: 137
Rejestracja: 19.12.2008, 18:53

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: De puta madre »

niemytekopyta pisze:nie wiem czy dobrze kojarzę, ale gdzieś w latach 90-tych ksiądz jeździł z Bałtykiem (?). Kojarzę opis z jakiegoś zina, kiedy to razem z ekipą na jakimś wyjeździe ogolił się na łyso.

A nawet wydawał zina "Nasz Bałtyk" bodajże się nazywał. Jak nikt z Bałtyku nie podejmie tematu to postaram się odnaleźć wywiad, jaki ów ksiądz udzielił w którymś z pierwszych numerów "TMK".
JohnyBKS
Posty: 19
Rejestracja: 27.09.2009, 21:28

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: JohnyBKS »

De puta madre pisze:
niemytekopyta pisze:nie wiem czy dobrze kojarzę, ale gdzieś w latach 90-tych ksiądz jeździł z Bałtykiem (?). Kojarzę opis z jakiegoś zina, kiedy to razem z ekipą na jakimś wyjeździe ogolił się na łyso.

A nawet wydawał zina "Nasz Bałtyk" bodajże się nazywał. Jak nikt z Bałtyku nie podejmie tematu to postaram się odnaleźć wywiad, jaki ów ksiądz udzielił w którymś z pierwszych numerów "TMK".
Ja znam tego księdza :), w liceum miałem z nim religie. Niezły zawodnik z niego, prowadził treningi tajskiego boksu :)
Hutnicze
Posty: 357
Rejestracja: 04.07.2007, 12:42

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: Hutnicze »

Z Hutnikiem od kliku lat na wyjazdy jeździ młody ksiądz. Nie afiszuje się pracą - nie nosi podczas meczy koloratki. Nie skanduje wulgarnych haseł. Jest bardzo w porządku.

/mod: czarny kolor czcionki jest odpowiedniejszy
NHstreet
Posty: 26
Rejestracja: 20.09.2009, 15:16

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: NHstreet »

Do niecodziennych sytuacji można zaliczyć solówkę ochroniarzy na wczorajszym meczu hokeja Cracovia - KH Sanok.
DiglettOi
Posty: 157
Rejestracja: 22.09.2009, 09:41

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: DiglettOi »

zab pisze:Chyba na większości stadionów w Polsce można spotkac księży, nie rzadko śpiewających i w szalikach.
Ksiądz proboszcz ode mnie z parafii zalicza praktycznie każdy mecz w Kielcach, zawsze w szalu a i gębe wydrzeć potrafi ;)
De puta madre
Posty: 137
Rejestracja: 19.12.2008, 18:53

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: De puta madre »

Dobra, tutaj jest skan z wywiadem z księdzem Darkiem

http://i36.tinypic.com/29ln6a9.jpg

Trzeba przyznać, że to wyjątkowy duszpasterz
Wylli
Posty: 109
Rejestracja: 13.07.2009, 22:27

Re: Niecodzienne sytuacje kibicowskie

Post autor: Wylli »

odnośnie poprzednich postów
wyobraziłem sobie księdza który z ambony odczytuje ogłoszenia duszpasterskie..."msze święte w dzień powszechni o7 i 18 " i nagle podniesionym głosem w Sobotę jest ostatni wyjazdowy mecz! Jedziemy wszyscy nie ma wymówek do soboty jest dużo czasu każdy bierze sobie wolne i jedziemy!A teraz WSZYSCY Na PEŁNEJ Piździe JESTEŚMY ZAWSZE TAM... (WSZYSCY)...hahahahahahaha
aha i dzisiejsza zbiórka pieniędzy z tacy zostanie przeznaczona na oprawę sobotniego meczu;)

Wiem że mam bujna wyobraźnie Ksiądz też człowiek, chodź przyznam że nie miałem okazji spotkać duszpasterza na meczu
ODPOWIEDZ