AW było wcześniej niż JG. Ci, którzy zostali wcieleni w JG. Jedna ekipa. Podobnie Devils (stara ekipa) połączyli siły z Sharks, nastała era WSH, po której pozostał niesmak.Santiago pisze: 07.07.2026, 16:42 Dalej w Cracovii grupy JG i AW działają osobno czy jest to w jakimś stopniu połączone? I czy ktoś sie moze orientuje jak to wyglądało dotychczas ? Konflikty , nie wchodzenie sobie w drogę czy wspólne działania mimo wszystko?
Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Po co mam to uzupełniać?w miare kumaty pisze: 06.07.2026, 22:20Piękne kalendarium. Skończyło się w 2002, a później m.in. wspomniana Grabiszynska. Uzupełnij pozostałe 24 lata - zobaczymy czy biedna Wisła była ciemiężona, czy może jednak zachowała się chujowo (zwłaszcza w Polsce).Psiak pisze: 06.07.2026, 18:39 Chronologia zdarzeń (sprzętowych):
1. 91 r. Cracovia ładuje leżącemu chłopakowi od nas kosę w tętnicę udową przed meczem PP z GKS. Całe szczęście na miejscu jest karetka, która ratuje chłopakowi życie.
2. Możliwe, ze przed tym (tak mi się wydaje z prespektywy czasu) lub zaraz po, uciekająca Cracovia wbija nóż chłopakowi z Hutnika w Hucie przy okazji jakiegoś meczu.
3. Od tego mniej więcej czasu w Krakowie zaczynają się coraz częstsze ataki na Wiślaków z użyciem ostrego sprzętu przez Cracovię.
4. Wisła absolutnie nie pozostaje bierna, choć nie używa sprzętu ostrego. W 92? dochodzi do bardzo brutalnego dymu na Prokocimiu, gdzie Wisła napierdaala całą ówczesną ekipę "żydów" ich własnym sprzętem.
5. W 93 Cracovia zabija nożami kibica Pogoni Szczecin w tramwaju w bitce 5*50 przed meczem Pol Ang. Pogoń bez sprzętu.
6. W 1994? przyjeżdza Arka na mecz Wisła=Arka i kroi razem z żydami małolatów z Wisły używająć przy tym ostrego sprzętu. W noc poprzedzającą mecz dochodzi do walki na Rynku, którą wygrywa Wisła (dalej bez sprzętu ostrego).
7. 94? Pakty Gdyński na repre do którego przystępuje Wisła. Wcześniej chyba Pakt Radomski do którego również przystępujemy.
8. 1995r Paryż Przed meczem Cracovia dostaje w******* od Wisły i ucieka do autokaru, za nią wstawia się Arka, która wybiega na Wisłę ze sprzętem i łamie pakt gdyński. Na stadionie proponujemy Cracovii walkę po meczu, na gołe ręce! banda na bandę. Cracovią proponuje 10*10. Przystajemy na to i wychodzimy przed autokar. Cracovia wspomagana Arką wpada na nas ze sprzętem. Po 10-15 minutach podjeżdza do na Lech i pyta co i jak...
9. Tego samego roku lub rok później wjeżdżamy dwukrotnie w nocy z gołymi rękami ! na Żelazną- klubu Cracovii.
10. W tym czasie (95-96) trwa permamentna wojna w Krakowie. Na wjazdy odpowiadamy wjazdami. Jesteśmy na Rynku co weekend, mamy tam swoją knajpę, ale ostrego sprzętu nie używamy.
Po awansie wygrywamy trzy starcia (pierwsze z całą ich ekipą) na Rynku i w okolicach. Dalej bez ostrego sprzętu z naszej strony.
11. 1997 zmiana rządzących na Wiśle. Cracovia coraz brutalniejsza ładuje kosy komu popadnie, oczywiście głownie w sytuacjach "10 na 1".
12. Tego samego roku> Lech robi zgodę z Cracovią.
13. 1998 Wisła zaczyna używać ostrego sprzętu choć są to pojedyncze przypadki.
14. 2002 Cracovia zabija (choć bez ostrego sprzętu prawdopodobnie) chłopaka z Wisły na 2PL - zwykłego kibica, ojca dzieci, który po meczu pucharowym wyszedł z knajpy i głośno spiewał o Wiśle.
15. Ten sam rok? I Cracovia wpadająca z Lechem na cieżkim, ostrym sprzęcie pod stadion Wisły.
15. W takich okolicznościach dochodzi do "ustawki" na Grabiszyńskiej.
amaris- to tylko grubsze sytuacje ,o mniejszych, drobniejszych, codziennych to bym mógł książkę napisać. W każdym bądź razie Wisła robiła co mogła - i tego nam nikt nie odbierze - ale fakt, nie złapała za ostry sprzęt więc i nie dała rady.
To miało pokazać jak rozwijał sie sprzęt w Krakowie i jakie ekipy go akceptowaly.
Wisła rozwijała się pięknie. West Ham, "Koalicja" Legia-Lechia- Śląsk. Poznań dwa razy. Np przejęcie Lecha w KRK na dworcu i puszczenie ich wolno. Prozpozycja Wisły bitki na ręce gruby czas przed tym jak "kibicowska Polska " na to w ogóle wpadła. Bitki z gołymi łapami np. wjazdy na Żelazną. Tak rozwijała się Wisła! Gdyby nie Cracovia i popierające ją (sprzęt) zgody to teraz w Polsce prawdopodobnie karty rozdawałaby Wisła!
Grabiszyńska? Powtórzę. Wisła sie z nikim na nic nie umawiała, co więcej, cała zadyma wypadła w najgorszym czasie jaki się mógł zdarzyć, pare miesiecy po zabójstwie zwykłego kibica Wisły!
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Dzięki za odpowiedźeNGie pisze: 07.07.2026, 17:16AW było wcześniej niż JG. Ci, którzy zostali wcieleni w JG. Jedna ekipa. Podobnie Devils (stara ekipa) połączyli siły z Sharks, nastała era WSH, po której pozostał niesmak.Santiago pisze: 07.07.2026, 16:42 Dalej w Cracovii grupy JG i AW działają osobno czy jest to w jakimś stopniu połączone? I czy ktoś sie moze orientuje jak to wyglądało dotychczas ? Konflikty , nie wchodzenie sobie w drogę czy wspólne działania mimo wszystko?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Chodzi o P...ę, którego przyjęli jak brata, jakoś niedługo po tym jak ich napierdalał (nie raz) nie tylko na Prokocimiu. To :niedługo" to chyba po powrocie z Legii Cudzoziemskiej, ale roku dokładnie nie pamiętam. Tzn myśmy się wtedy dowiedzieli, że sie przechcił.Taksepatrze pisze: 07.07.2026, 17:04Do ad4. Kto z Bieżanowa sie przerzucił ? Nie mowie o czasach. M. K. R. tylko o pozniejszych. Po latach 2010.Psiak pisze: 07.07.2026, 16:37ad1. Coś pomyliłeś, jedną kosę to widziałem w rękach Arki w Paryżu. Kiedyś przed meczami Wisły, karetka stała przed wjazdem na stadion, przy starych kasach. Dokładnie jak podczas ówczesnego, waszego wjazdu.rympałek pisze: 06.07.2026, 21:57
1.temat wałkowany tutaj regularnie od kilkunastu lat.Nie chce mi się szukać i sprawdzać,ale zawsze tutaj pisałeś że widzieliście przynajmniej jedną kosę w naszych rękach,a teraz czytam o tętnicy udowej i karetce. Dostać w tętnice udową i doczekać przyjazdu karetki to spory wyczyn.
2.Mozliwe,czy równie dobrze niemożliwe .
4.Żadnym sprzętem nikogo nie napierdala liście,bo poprostu Cracovia wtedy uciekła.
5.Walka 5 na 50 w wagonie tramwajowym z motorniczym na plecach. Jest to naprawdę możliwe?
8.Napisz liczby ile było tej spierdalającej do autokaru Cracovii a ile Wisły.Po meczu na parkingu zaczęliśmy w was napierdalac butelkami po piwie a wasza wyselekcjonowana ekipa wspomagana judokami Wisły spierdolila do autokaru już z niego nie wychodząc.
10.Napisz ile Cracovii czekało na was pod ratuszem,a ile Wisły wbiło na rynek fetować awans.
13.Chłopie tym że Wisła w 1998 r. używa sprzętu pojedynczo to napisałeś tak na serio????????
ad2. Nie ma większego znaczenia, zabiliście "rodzinnego" chłopa, zwykłego kibica.
ad 4. To czym rozbijaliście szyby w tramwaju, rękami gołymi? Popytaj kolegi z Bieżanowa, który jest już po waszej stronie, a o którym tu niedawno wspominałeś, kto np. miał łopatę i kogo tą łopatą okładano i do jakiego stanu (fizycznego)?
ad5. "Baran" ci odpowie.
a 8. Nas ponad 3 dychy, was dość duża liczba "na oko". 20- 25?. Arki, która uciekła do autokaru, by po chwili z niego wypaść ze sprzętem ze 4, 5 dych.
Judokami Wisły? Ha, ha... czyli nie tylko jesteśmy prekursorami ustawek na ręce, ale tez prekursorami zabierania zawodników na te ustawki :)
ad10. Nie wiem ilu was było, padło tylko hasło: "żydy spierdoliły bez walki". Od nas z ekipy było 3 moze 4 osoby a pogonili was ultrasi. Póżniej na Grodzkiej i na Plantach goniła was wyłącznie ekipa.
ad 13. Tak.
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Ja Wisła, Ja Wisła!"
-
Stachu Wirażka
- Posty: 119
- Rejestracja: 23.01.2026, 21:25
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Ten amaris jest deczko odklejony. Za chwilę napisze, że Słowik z Parasolem gonili Polonię po mieście i bili się na solówkach z Benito. Chłop się za dużo haniora nasłuchał. W innych miastach też byli mocni zawodnicy no ale według niego nikt nie miał podjazdu do warszawiaków. Potem się Arka przebiegła po nich w Olsztynku, na Ursusie, Lech na Wolskiej itd. Nie piszcie z nim bo to zwykły megaLoman.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Gościu, z tutejszego grona opierającego swoją "wiedzę" na występach hanki jesteś w absolutnej czołówce na tym forum, więc nie rozśmieszaj normalnych ludzi :) Idź czytać Hadaja - będziesz jeszcze mądrzejszy.
Najśmieszniejsze, że nikt z Legii tu nigdy nie pisał o "braku podjazdu", ale odklejony multikontowiec musi się czepić wyjazdowca ze stażem. Swoją drogą akurat w czasach, w których w Krakowie rozkręcał się sprzęt mieliśmy spotkanie z Arką. Zdaje się, że o nim nie wiesz, bo hanka nie opowiedziała :) (mimo, że rzecz bardzo znana i wielokrotnie przewijana)
Najśmieszniejsze, że nikt z Legii tu nigdy nie pisał o "braku podjazdu", ale odklejony multikontowiec musi się czepić wyjazdowca ze stażem. Swoją drogą akurat w czasach, w których w Krakowie rozkręcał się sprzęt mieliśmy spotkanie z Arką. Zdaje się, że o nim nie wiesz, bo hanka nie opowiedziała :) (mimo, że rzecz bardzo znana i wielokrotnie przewijana)
-
Taksepatrze
- Posty: 406
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Mowimy o tym chlopaku co go dojechał Prokocim czy tam Kozlowek i musial chodzic na smyczy po czym dostał mlotkiem po glowie? On pozniej jezdzil na Cracovie? Czy chodzi o chlopaka z Północy? Bo było dwoch chlopakow o takiej ksywce czy tam nazwisku.Psiak pisze: 07.07.2026, 17:43Chodzi o P...ę, którego przyjęli jak brata, jakoś niedługo po tym jak ich napierdalał (nie raz) nie tylko na Prokocimiu. To :niedługo" to chyba po powrocie z Legii Cudzoziemskiej, ale roku dokładnie nie pamiętam. Tzn myśmy się wtedy dowiedzieli, że sie przechcił.Taksepatrze pisze: 07.07.2026, 17:04Do ad4. Kto z Bieżanowa sie przerzucił ? Nie mowie o czasach. M. K. R. tylko o pozniejszych. Po latach 2010.Psiak pisze: 07.07.2026, 16:37
ad1. Coś pomyliłeś, jedną kosę to widziałem w rękach Arki w Paryżu. Kiedyś przed meczami Wisły, karetka stała przed wjazdem na stadion, przy starych kasach. Dokładnie jak podczas ówczesnego, waszego wjazdu.
ad2. Nie ma większego znaczenia, zabiliście "rodzinnego" chłopa, zwykłego kibica.
ad 4. To czym rozbijaliście szyby w tramwaju, rękami gołymi? Popytaj kolegi z Bieżanowa, który jest już po waszej stronie, a o którym tu niedawno wspominałeś, kto np. miał łopatę i kogo tą łopatą okładano i do jakiego stanu (fizycznego)?
ad5. "Baran" ci odpowie.
a 8. Nas ponad 3 dychy, was dość duża liczba "na oko". 20- 25?. Arki, która uciekła do autokaru, by po chwili z niego wypaść ze sprzętem ze 4, 5 dych.
Judokami Wisły? Ha, ha... czyli nie tylko jesteśmy prekursorami ustawek na ręce, ale tez prekursorami zabierania zawodników na te ustawki :)
ad10. Nie wiem ilu was było, padło tylko hasło: "żydy spierdoliły bez walki". Od nas z ekipy było 3 moze 4 osoby a pogonili was ultrasi. Póżniej na Grodzkiej i na Plantach goniła was wyłącznie ekipa.
ad 13. Tak.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
2.a to jednak został zabity wtedy?Psiak pisze: 07.07.2026, 16:37ad1. Coś pomyliłeś, jedną kosę to widziałem w rękach Arki w Paryżu. Kiedyś przed meczami Wisły, karetka stała przed wjazdem na stadion, przy starych kasach. Dokładnie jak podczas ówczesnego, waszego wjazdu.rympałek pisze: 06.07.2026, 21:571.temat wałkowany tutaj regularnie od kilkunastu lat.Nie chce mi się szukać i sprawdzać,ale zawsze tutaj pisałeś że widzieliście przynajmniej jedną kosę w naszych rękach,a teraz czytam o tętnicy udowej i karetce. Dostać w tętnice udową i doczekać przyjazdu karetki to spory wyczyn.Psiak pisze: 06.07.2026, 18:39 Chronologia zdarzeń (sprzętowych):
1. 91 r. Cracovia ładuje leżącemu chłopakowi od nas kosę w tętnicę udową przed meczem PP z GKS. Całe szczęście na miejscu jest karetka, która ratuje chłopakowi życie.
2. Możliwe, ze przed tym (tak mi się wydaje z prespektywy czasu) lub zaraz po, uciekająca Cracovia wbija nóż chłopakowi z Hutnika w Hucie przy okazji jakiegoś meczu.
3. Od tego mniej więcej czasu w Krakowie zaczynają się coraz częstsze ataki na Wiślaków z użyciem ostrego sprzętu przez Cracovię.
4. Wisła absolutnie nie pozostaje bierna, choć nie używa sprzętu ostrego. W 92? dochodzi do bardzo brutalnego dymu na Prokocimiu, gdzie Wisła napierdaala całą ówczesną ekipę "żydów" ich własnym sprzętem.
5. W 93 Cracovia zabija nożami kibica Pogoni Szczecin w tramwaju w bitce 5*50 przed meczem Pol Ang. Pogoń bez sprzętu.
6. W 1994? przyjeżdza Arka na mecz Wisła=Arka i kroi razem z żydami małolatów z Wisły używająć przy tym ostrego sprzętu. W noc poprzedzającą mecz dochodzi do walki na Rynku, którą wygrywa Wisła (dalej bez sprzętu ostrego).
7. 94? Pakty Gdyński na repre do którego przystępuje Wisła. Wcześniej chyba Pakt Radomski do którego również przystępujemy.
8. 1995r Paryż Przed meczem Cracovia dostaje w******* od Wisły i ucieka do autokaru, za nią wstawia się Arka, która wybiega na Wisłę ze sprzętem i łamie pakt gdyński. Na stadionie proponujemy Cracovii walkę po meczu, na gołe ręce! banda na bandę. Cracovią proponuje 10*10. Przystajemy na to i wychodzimy przed autokar. Cracovia wspomagana Arką wpada na nas ze sprzętem. Po 10-15 minutach podjeżdza do na Lech i pyta co i jak...
9. Tego samego roku lub rok później wjeżdżamy dwukrotnie w nocy z gołymi rękami ! na Żelazną- klubu Cracovii.
10. W tym czasie (95-96) trwa permamentna wojna w Krakowie. Na wjazdy odpowiadamy wjazdami. Jesteśmy na Rynku co weekend, mamy tam swoją knajpę, ale ostrego sprzętu nie używamy.
Po awansie wygrywamy trzy starcia (pierwsze z całą ich ekipą) na Rynku i w okolicach. Dalej bez ostrego sprzętu z naszej strony.
11. 1997 zmiana rządzących na Wiśle. Cracovia coraz brutalniejsza ładuje kosy komu popadnie, oczywiście głownie w sytuacjach "10 na 1".
12. Tego samego roku> Lech robi zgodę z Cracovią.
13. 1998 Wisła zaczyna używać ostrego sprzętu choć są to pojedyncze przypadki.
14. 2002 Cracovia zabija (choć bez ostrego sprzętu prawdopodobnie) chłopaka z Wisły na 2PL - zwykłego kibica, ojca dzieci, który po meczu pucharowym wyszedł z knajpy i głośno spiewał o Wiśle.
15. Ten sam rok? I Cracovia wpadająca z Lechem na cieżkim, ostrym sprzęcie pod stadion Wisły.
15. W takich okolicznościach dochodzi do "ustawki" na Grabiszyńskiej.
amaris- to tylko grubsze sytuacje ,o mniejszych, drobniejszych, codziennych to bym mógł książkę napisać. W każdym bądź razie Wisła robiła co mogła - i tego nam nikt nie odbierze - ale fakt, nie złapała za ostry sprzęt więc i nie dała rady.
2.Mozliwe,czy równie dobrze niemożliwe .
4.Żadnym sprzętem nikogo nie napierdala liście,bo poprostu Cracovia wtedy uciekła.
5.Walka 5 na 50 w wagonie tramwajowym z motorniczym na plecach. Jest to naprawdę możliwe?
8.Napisz liczby ile było tej spierdalającej do autokaru Cracovii a ile Wisły.Po meczu na parkingu zaczęliśmy w was napierdalac butelkami po piwie a wasza wyselekcjonowana ekipa wspomagana judokami Wisły spierdolila do autokaru już z niego nie wychodząc.
10.Napisz ile Cracovii czekało na was pod ratuszem,a ile Wisły wbiło na rynek fetować awans.
13.Chłopie tym że Wisła w 1998 r. używa sprzętu pojedynczo to napisałeś tak na serio????????
ad2. Nie ma większego znaczenia, zabiliście "rodzinnego" chłopa, zwykłego kibica.
ad 4. To czym rozbijaliście szyby w tramwaju, rękami gołymi? Popytaj kolegi z Bieżanowa, który jest już po waszej stronie, a o którym tu niedawno wspominałeś, kto np. miał łopatę i kogo tą łopatą okładano i do jakiego stanu (fizycznego)?
ad5. "Baran" ci odpowie.
a 8. Nas ponad 3 dychy, was dość duża liczba "na oko". 20- 25?. Arki, która uciekła do autokaru, by po chwili z niego wypaść ze sprzętem ze 4, 5 dych.
Judokami Wisły? Ha, ha... czyli nie tylko jesteśmy prekursorami ustawek na ręce, ale tez prekursorami zabierania zawodników na te ustawki :)
ad10. Nie wiem ilu was było, padło tylko hasło: "żydy spierdoliły bez walki". Od nas z ekipy było 3 moze 4 osoby a pogonili was ultrasi. Póżniej na Grodzkiej i na Plantach goniła was wyłącznie ekipa.
ad 13. Tak.
3.Co ty w ogóle p*********, jakie 20-25 osób? Jechaliśmy tam w niecałe cztery dychy i po akcji z arabami pod centrum handlowym większość albo została aresztowana,albo się pogubiła. Dosłownie kilka osób zabrała Arka do swojego autokaru.Celowo nie wspominasz o Legii,Pogoni i Jagiellonii,czy poprostu tego zarejestrowałes?
10.to cię teraz oświece.Setka Żydow czekała na was pod ratuszem,wy w kilka tysięcy(ultrasów) wbiliscie ulicą Anny na Rynek.Nie trzeba być mózgiem,żeby stwierdzić że nie był to najlepszy plan żydowski.
15.a wy co mieliście w tych siatkach pod bramami?bagietki?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
vs.Psiak pisze: 07.07.2026, 16:59 No przecież sprzęt jest domeną słabszych, to jak sobie wykalkulowałeś, że przez ich sprzęt straciliśmy pół Krakowa? :D
Psiak pisze: 07.07.2026, 16:59 W każdym bądź razie Wisła robiła co mogła - i tego nam nikt nie odbierze - ale fakt, nie złapała za ostry sprzęt więc i nie dała rady.
Na pewno nie było jej na Nowej Hucie ale mi chodzi raczej o ogólny obraz sytuacji niż o szczegóły. Cracovia przerzucała waszych oferując im różne możliwości "rozwoju osobistego na mieście" lub stosowała niespotykany wtedy w światku kibicowskim terror wobec opornych.Psiak pisze: 07.07.2026, 16:59 Strata terenów na rzecz Cracovii wynikała z przynajmniej kilku czynników, nie zawsze były one toż same. O które rejony pytasz?
Czy zdajesz sobie sprawę, że Cracovia również straciła swoje, powiedzmy historyczne tereny w tym czasie?
Jakie to historyczne tereny stracili wtedy na waszą rzecz? I jak ma to się w porównaniu do ich zysków? Bo chyba zyskali znacznie, znacznie więcej ;)
Masz w bardzo wielu punktach rację, więc nie będę się do tego odnosił. Mnie jednak zastanawia to, że nie potrafiliście skutecznie, tak samo mocno lub jeszcze mocniej im odpowiedzieć. Na początku na pewno moglliście być zaskoczeni skalą brutalności i brakiem honoru u nich, ale przy takiej wielkiej przewadze w ilości kibiców w mieście i aglomeracji dziwne jest dla mnie to, że nie wykształciła się szybko grupa świrów która by tę bande kanara potraktowała w taki sam lub gorszy sposób. Cracovia była mocna na "mieście" ale przecież wam też kibicowali mocni goście...nrth pisze: 07.07.2026, 13:08 Amaris w moim odczuciu to niezbyt udanie zestawiasz dwa rozne miasta i dwie calkiem rozne epoki.
Kompletnie nie bierzesz pod uwage tego ze wtedy nie bylo na skale masowa aut, zupelnie nie bylo telefonow komorkowych, internetu itd itp
Przeplyw infornacji byl wiec 5 razy dluzszy.
Organizacja sensowna byla 5 razy ciezsza.
O tym ze ktos sie przerzucil bywalo ze dowiadywano sie po paru dobrych tygodniach a w tym czasie druga strona miala eldorado z wykorzystaniem cennych informacji.
Nawet odpowiedz na akcje to przeciez nie bylo jak teraz ze w chwile ktos sie zdzwania tylko rewanz czesto bywal po kilku tygodniach o ile.
Sama chuliganka i kibicowanie bylo inne przeciez.
Partyzantka miejska to nie spotkania w lesie ani nawet na trasie.
Ekipa AW nie spadla z kosmosu z ostrym sprzetem na spokojne miasto Krakow tylko wyrosla z tego miasta i pi razy drzwi polowie tego miasta na reke bylo w jakis sposob to co sie zaczelo dziac, fama rosla, Polska sie patrzyla z zainteresowaniem i na swoj sposob sporej czesci to imponowalo przeciez.
Czas reakcji byl jaki byl, wazne ze reakcja byla. Nie potrzebne były bojkoty, działacze, wojewodowie itd itp
Taka nasza historia. Pkt widzenia zalezy od niejsca siedzenia. Czasem jednak warto wsadzic noge w czyjes buty, pokminuc nad ciagiem wydarzen, przyczynami, skutkami...
autor: Hal9000 » 23.06.2026, 21:46
Legia jest taka cudowna
Legia jest taka cudowna
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Z mojego pkt widzenia na Wisle byl zbyt duzy rozjazd w tamtym czasie miedzy starymi a mlodymi.
Jak to bywa - koncowy efekt to nie wynik prostego rownania tylko kilka nakladajacych sie kwestii.
Piszesz ze mielismy przewage liczebna. Czy to w aspekcie o jakim piszemy faktycznie musi byc atutem?
Ja pamietam mankament ze bylismy bardziej porozrzucani po miescie, jeden z tego osiedla, dwoch z tamtego.
Latwiej robic akcje czy kroic jak na mecz przychodzi pare jola niz jak przychodzi pol kola ( o ile oczywiscie jestes zorganizowany i zdeterminowany)
Teraz sa ekipy wyspecjalizowane. Wtedy zazwyczaj byly to z dzisiejszego punktu widzenia zbieraniny.
Z takiej zbieraniny jakie wtedy jezdzily nie jest wcale latwo namowic 50 osob by zaczely od kopa wsadzac noze i poswiecic praktycznie spokoj zycia prywatnego.
Zmiana pokolen jak pisalem, w moim odczuciu starsi nie bardzo juz mieli ochote na taki hardcore, my mielismy po 15-18 lat.
Troche musialo potrwac zanim zaczelismy byc jakims tam przeciwnikiem.
Jak to bywa - koncowy efekt to nie wynik prostego rownania tylko kilka nakladajacych sie kwestii.
Piszesz ze mielismy przewage liczebna. Czy to w aspekcie o jakim piszemy faktycznie musi byc atutem?
Ja pamietam mankament ze bylismy bardziej porozrzucani po miescie, jeden z tego osiedla, dwoch z tamtego.
Latwiej robic akcje czy kroic jak na mecz przychodzi pare jola niz jak przychodzi pol kola ( o ile oczywiscie jestes zorganizowany i zdeterminowany)
Teraz sa ekipy wyspecjalizowane. Wtedy zazwyczaj byly to z dzisiejszego punktu widzenia zbieraniny.
Z takiej zbieraniny jakie wtedy jezdzily nie jest wcale latwo namowic 50 osob by zaczely od kopa wsadzac noze i poswiecic praktycznie spokoj zycia prywatnego.
Zmiana pokolen jak pisalem, w moim odczuciu starsi nie bardzo juz mieli ochote na taki hardcore, my mielismy po 15-18 lat.
Troche musialo potrwac zanim zaczelismy byc jakims tam przeciwnikiem.
za kim jestes?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
No co wy chcecie.przeciez Wisła się z nikim nie umawiała:):):) to mogli latac z siekerami i nożami po Grabiszyńskiej,Psiak pisze: 07.07.2026, 17:29
Grabiszyńska? Powtórzę. Wisła sie z nikim na nic nie umawiała, co więcej, cała zadyma wypadła w najgorszym czasie jaki się mógł zdarzyć, pare miesiecy po zabójstwie zwykłego kibica Wisły!
Nawet jak się umówili i wydali oświadczenie że od teraz bez sprzętu,to i tak biegali ze sprzetem i zabili kibica z Bielska w Radłowie twierdząć że to nie oni,ich tam nie było.
-
Bananowiec
- Posty: 68
- Rejestracja: 23.08.2024, 12:12
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Kiedyś tak sobie abstrakcyjnie pomyślałem ,że mogę dożyć czasów w których będzie podawana informacja że to Wisła w KRK wprowadziła sprzęt i jak widzę moje abstrakcyjne myślenie już w połowie się sprawdza bo 3/4 Polski już tak myśli a idzki na tym korzystają aż miło.W zasadzie nigdy nie ponieśli konsekwencji kibicowskich za te kilkanaście zabójstw bardzo czesto zupełnie niewinnych ludzi.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Z jednej strony jest chlopak, ktory umiera z odcieta reka i ktoremu zamiast pomoc, psiarskie k******* pytaja kto mu to zrobil.tak tylko pytam pisze: 07.07.2026, 09:56 Pociąg przed śmiercią zdążył się rozjebać.A Wy mu (konfidentowi) uszyliście flagę i przez kilka lat wieszaliście ją na meczach.
Z drugiej strony jest LPH ktorego plakaty z golymi klatami wisza na scianach zapyzialych i zagrzybialych mieszkan w miasteczkach typu Legnica, Tychy, czy Glogow.
Ja tam wole sp. Pociaga niz gladiatorow bujajacych sie z oficjalnym konfidentem i rozjebusem.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jak wygląda sytuacją na krakowskim Żabińcu? Pustynia czy nadal dominacja Wisły?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Panowie przestańcie do ch.ja dyskutować z tymi warszawskimi pajacami.Nie widzicie że oni żyją w swojej bańce?Pierdolcie ich bo ich nie przegadacie.
Zresztą kto ich tu traktuje poważnie poza jakimiś ich przydupasami?
amaris wielki gangus i bloger stpne miłośnik banderowców z azowa.To już lepiej tego wspomnianego hadaja słuchać co przynajmniej ciśnie po ukraińcach.EOT.
Zresztą kto ich tu traktuje poważnie poza jakimiś ich przydupasami?
amaris wielki gangus i bloger stpne miłośnik banderowców z azowa.To już lepiej tego wspomnianego hadaja słuchać co przynajmniej ciśnie po ukraińcach.EOT.
-
SmallCityBoy
- Posty: 18
- Rejestracja: 02.08.2017, 12:44
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Oldfreak pisze: 07.07.2026, 19:19No co wy chcecie.przeciez Wisła się z nikim nie umawiała:):):) to mogli latac z siekerami i nożami po Grabiszyńskiej,Psiak pisze: 07.07.2026, 17:29
Grabiszyńska? Powtórzę. Wisła sie z nikim na nic nie umawiała, co więcej, cała zadyma wypadła w najgorszym czasie jaki się mógł zdarzyć, pare miesiecy po zabójstwie zwykłego kibica Wisły!
Nawet jak się umówili i wydali oświadczenie że od teraz bez sprzętu,to i tak biegali ze sprzetem i zabili kibica z Bielska w Radłowie twierdząć że to nie oni,ich tam nie było.
Ale pewnie z tobą się pipo umawiała Napisz w końcu kogo tutaj reprezentujesz albo zamilcz parchu
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
:) Napiszesz nam w końcu internetowy farmazoniarzu, co z tym Widzewem przeżyłeś, czy mimo zgaszenia przez ziomka z Ruchu dalej tu będziesz "recenzował" innych, którzy coś przeżyli w realu? :)
-
Piatek Trzynastego
- Posty: 60
- Rejestracja: 28.04.2026, 18:54
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
A co z Widzewem można przeżyć? Stanie na trybunie z namalowanym na płótnie męskim członkiem nad głową.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Trzeba wspomnieć że Pociąg nie był żadnym chuliganem, który komuś zajechał maczetą, był dość charakterystyczny z wyglądu i p**** wojtas który miał ciśnienie na Borek bo mieszkał akurat na Klinach akurat go rozpoznał na przystanku i zaczął go gonić. Ale mniejsza z tym. Chłopak prawie wykrwawiony, może już nie rozumiał za bardzo nic, odpowiedział kto mu to zrobił...nie wiem czy to rozjebanie. PS. j**** kurwe wojtasaGnujj pisze: 07.07.2026, 20:20Z jednej strony jest chlopak, ktory umiera z odcieta reka i ktoremu zamiast pomoc, psiarskie k******* pytaja kto mu to zrobil.tak tylko pytam pisze: 07.07.2026, 09:56 Pociąg przed śmiercią zdążył się rozjebać.A Wy mu (konfidentowi) uszyliście flagę i przez kilka lat wieszaliście ją na meczach.
Z drugiej strony jest LPH ktorego plakaty z golymi klatami wisza na scianach zapyzialych i zagrzybialych mieszkan w miasteczkach typu Legnica, Tychy, czy Glogow.
Ja tam wole sp. Pociaga niz gladiatorow bujajacych sie z oficjalnym konfidentem i rozjebusem.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
W Krakowie, gdzie wtedy był uliczny chuligański styl,a Wisła w koncówce lat 80 była najlepszą ekipą w Kraju,walka o wpływy w mieście weszła na zupełnie nowy poziom.Ktoś,kto desperacko pragnął przejąć władzę, ale nie radził sobie w tradycyjnych starciach, musiał zmienić reguły gry bezwzględnie zaczał używać ostrego sprzętu i wprowadzając gangsterskie i czysto bandyckie zasady. Wjazdy pod szkołe,pod miejsca pracy to już nie miało z chuligaństwem nic wspólnego,kto jeździł w tamtych czasach dobrze wie jak było a żeby nie zostać wybitym w pień trzeba było walczyć na tych samych zasadach. to tak w skrócie dla reszty Polski która ma zerowe pojęcie o klimacie Krk.
-
obsetwator
- Posty: 30
- Rejestracja: 20.07.2024, 16:44
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
czlowiek wymienil 3 osoby w ostatnim telefonie
-
Niepierdol
- Posty: 40
- Rejestracja: 22.08.2024, 15:45
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jaką kurwą trzeba być żeby nazwać ŚP Pociąga konfidentem. Jak się rozjebal? Poszedł bez ręki na komisariat? Czy może umierając zeznawał w sądzie?
j**** tą k**** cvela i pedofila wojtasa. c*** tej kurwie w grób i sto kutasów do ryja
j**** tą k**** cvela i pedofila wojtasa. c*** tej kurwie w grób i sto kutasów do ryja
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Czyli umierając już można strzelić z purchawy? Żołnierze w podziemiu też często umierali a nie donosili. A przecież wszyscy patrioci idioci.
PDW Wojtas mordo
PDW Wojtas mordo
-
gilardinotsw
- Posty: 2
- Rejestracja: 20.05.2018, 20:51
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Z cyklu: trapi mnie od dawna.
Po rozpadzie Sharksow Cracovia zdecydowanie zyskała na mieście, przejęli rynek, ale czy jednocześnie zdobyli jakiekolwiek osiedla w ostatnich latach? Wisła mocno rozpycha się w Hucie, przejęte osiedla Przy Arce i 2 Pułku Lotniczego, okoliczne jak Albertyńskie czy Niepodległości - kiedyś za KSC, stają się pustyniami z potencjałem na zmianę barw, Biezanow odbity, wislacka część Ruczaju, która była martwa za czasów braci z KSC też jakoś tam dziala. Sytuacja chyba bliźniaczo podobna do Łodzi, gdzie też siła bojowa po stronie ŁKS, ale jeżeli chodzi o przejęte terytoria to w drugą stronę. Jakie są korzyści po stronie KSC w ostatnich latach?
Po rozpadzie Sharksow Cracovia zdecydowanie zyskała na mieście, przejęli rynek, ale czy jednocześnie zdobyli jakiekolwiek osiedla w ostatnich latach? Wisła mocno rozpycha się w Hucie, przejęte osiedla Przy Arce i 2 Pułku Lotniczego, okoliczne jak Albertyńskie czy Niepodległości - kiedyś za KSC, stają się pustyniami z potencjałem na zmianę barw, Biezanow odbity, wislacka część Ruczaju, która była martwa za czasów braci z KSC też jakoś tam dziala. Sytuacja chyba bliźniaczo podobna do Łodzi, gdzie też siła bojowa po stronie ŁKS, ale jeżeli chodzi o przejęte terytoria to w drugą stronę. Jakie są korzyści po stronie KSC w ostatnich latach?
-
Diego Armando
- Posty: 8
- Rejestracja: 13.05.2026, 11:58
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Wisła - przejęcie przy Arcegilardinotsw pisze: 07.07.2026, 23:35 Z cyklu: trapi mnie od dawna.
Po rozpadzie Sharksow Cracovia zdecydowanie zyskała na mieście, przejęli rynek, ale czy jednocześnie zdobyli jakiekolwiek osiedla w ostatnich latach? Wisła mocno rozpycha się w Hucie, przejęte osiedla Przy Arce i 2 Pułku Lotniczego, okoliczne jak Albertyńskie czy Niepodległości - kiedyś za KSC, stają się pustyniami z potencjałem na zmianę barw, Biezanow odbity, wislacka część Ruczaju, która była martwa za czasów braci z KSC też jakoś tam dziala. Sytuacja chyba bliźniaczo podobna do Łodzi, gdzie też siła bojowa po stronie ŁKS, ale jeżeli chodzi o przejęte terytoria to w drugą stronę. Jakie są korzyści po stronie KSC w ostatnich latach?
Cracovia - mocna aktywność przez kilka lat na Krowodrzy
To chyba największe zmiany w ostatnich latach. Krowodrza wydaje się, że wraca w wiślackie ręcę natomiast Przy Arce to chyba już kompletnie nie ma mowy o jakiejś aktywności KSC.
Poza powyższymi to jakiś większych zmian chyba nie było. KSC próbowało coś działać na Bronowicach, Bieżanowie czy Prądniku Białym. Wisła na Podwaleskim, ale większość to o raczej chwilowe zrywy czy tylko propaganda - co nic nie zmieniło w tych rejonach.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Roznica miedzy frajerskim przerzucaniem osiedli przez pejsatych na poczatku lat 00, a faktycznym przejmowaniem osiedli w Hucie przez Wisle jest taka, ze Wisla to robi prawilnie, czyli wymiana pokolen. I tak, Wisla jest zdecydowanie ekipa numer 1 w Hucie - PA czy 2PL to zdecydowanie tereny Wisly, a samo Przy Arce to chyba najaktywniejsze osiedle w Krakowie.
I nie wyglupiajmy sie z tym dzialaniem szczerbatych na Pradnikach czy Bronowicach - pejsate zawsze kochaly garbata propagande, wiec latwo przychodzi im malowanie po nocach np. 'pejsate Azory’, gdzie robily to niedobitki z komuszego XXX-lecia. Podobnie jakies historie ze wspomniana Krowodrza. Gdzie tam jakies aktywne garbate nosy? Cala Stara Krowodrza to rozlegle tereny Srodmiescia od zawsze wislackie.
To tak, zeby reszcie Polski uswiadomic spora skale propagandy jaka stoi za paskami, od zawsze. Wynika ona w duzej mierze z zazdrosci i zawisci o wislackie tereny, ktore skala i liczebnoscia, nawet po fali przerzutow, bily te koszerne na glowe. Nie dajcie sobie nigdy wmowic, ze Krakow jest podzielony 50/50, nigdy nie byl, kiedys Wisla miala 90% miasta, teraz ma ze 60, gdzie skupiska meneli to glownie Prokocim i Wola Duchacka w tej chwili.
Na Starej Hucie jest troche Hutnika, bo praktycznie cala umowna Nowa Huta to Wisla.
I nie mowie tutaj stricte o tematach chuliganskich, ktore pewnie sa bardziej wyrownane aktualnie po kryzysie na Wisle, ale wciaz, Wisla ma w Krakowie ZDECYDOWANIE wiecej kibicow, o samej Malopolsce nie wspominajac, bo w skali wojewodztwa to jest przepasc. Mowienie inaczej to zwykle frajerstwo i zaklamywanie rzeczywistosci, w czym zawistne garby zawsze byly dobre.
Swoja droga, zawsze mnie zastanawialo to, ze pejsate nie byly w Polsce jebane za najwieksze po konfidenctwie frajerstwo kibicowskie - przyjmowanie przerzutow. Skala tego procederu na poczatku lat 00 byla tak ogromna, ze stanowili oni o sile ekipy paskow. Ci co wczesniej gonili pejsaych stali sie gwiazdami ich ekipy, grubo. Cracovia nigdy nie wybacza, no chyba, ze jestes przerzutem :-)
Tyle od mnie, osoby wychowanej na Pradniku i Azorach, gdzie Wisla to byla religia. Niektore dzieciaki o istnieniu jakiejs tam Cracovii to dowiadywaly sie w ogole w wieku nastoletnim, takie to byly czasy.
Pozdrowienia dla mlodziakow z Wisly i fajnie, ze cos dzialacie w tych smutnych jak p**** czasach. Jakby Krakow odrzucil sprzet, to w 4-5 lat pejsate mialyby podobny status co Polonia w Warszawie, ilosc malolatow latajacych za Wisla przekracza szczerbatych chyba 10 krotnie, mozecie sie smiac, ze bociany, ale gdzie 17 latkowie to wielkie dziki na sterydach? Dajcie im kilka lat. Zdrowia!
I nie wyglupiajmy sie z tym dzialaniem szczerbatych na Pradnikach czy Bronowicach - pejsate zawsze kochaly garbata propagande, wiec latwo przychodzi im malowanie po nocach np. 'pejsate Azory’, gdzie robily to niedobitki z komuszego XXX-lecia. Podobnie jakies historie ze wspomniana Krowodrza. Gdzie tam jakies aktywne garbate nosy? Cala Stara Krowodrza to rozlegle tereny Srodmiescia od zawsze wislackie.
To tak, zeby reszcie Polski uswiadomic spora skale propagandy jaka stoi za paskami, od zawsze. Wynika ona w duzej mierze z zazdrosci i zawisci o wislackie tereny, ktore skala i liczebnoscia, nawet po fali przerzutow, bily te koszerne na glowe. Nie dajcie sobie nigdy wmowic, ze Krakow jest podzielony 50/50, nigdy nie byl, kiedys Wisla miala 90% miasta, teraz ma ze 60, gdzie skupiska meneli to glownie Prokocim i Wola Duchacka w tej chwili.
Na Starej Hucie jest troche Hutnika, bo praktycznie cala umowna Nowa Huta to Wisla.
I nie mowie tutaj stricte o tematach chuliganskich, ktore pewnie sa bardziej wyrownane aktualnie po kryzysie na Wisle, ale wciaz, Wisla ma w Krakowie ZDECYDOWANIE wiecej kibicow, o samej Malopolsce nie wspominajac, bo w skali wojewodztwa to jest przepasc. Mowienie inaczej to zwykle frajerstwo i zaklamywanie rzeczywistosci, w czym zawistne garby zawsze byly dobre.
Swoja droga, zawsze mnie zastanawialo to, ze pejsate nie byly w Polsce jebane za najwieksze po konfidenctwie frajerstwo kibicowskie - przyjmowanie przerzutow. Skala tego procederu na poczatku lat 00 byla tak ogromna, ze stanowili oni o sile ekipy paskow. Ci co wczesniej gonili pejsaych stali sie gwiazdami ich ekipy, grubo. Cracovia nigdy nie wybacza, no chyba, ze jestes przerzutem :-)
Tyle od mnie, osoby wychowanej na Pradniku i Azorach, gdzie Wisla to byla religia. Niektore dzieciaki o istnieniu jakiejs tam Cracovii to dowiadywaly sie w ogole w wieku nastoletnim, takie to byly czasy.
Pozdrowienia dla mlodziakow z Wisly i fajnie, ze cos dzialacie w tych smutnych jak p**** czasach. Jakby Krakow odrzucil sprzet, to w 4-5 lat pejsate mialyby podobny status co Polonia w Warszawie, ilosc malolatow latajacych za Wisla przekracza szczerbatych chyba 10 krotnie, mozecie sie smiac, ze bociany, ale gdzie 17 latkowie to wielkie dziki na sterydach? Dajcie im kilka lat. Zdrowia!
-
tak tylko pytam
- Posty: 328
- Rejestracja: 03.04.2015, 17:46
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
No tak, bo Wisła dała spokój tym, którzy zmarli ? A dokładnie, tym których zabiła ?Bananowiec pisze: 07.07.2026, 10:28 Niektóre posty na tym forum siegają dna, ale twój puka w to dno od spodu.Daj spokój tym którzy zmarli i zajmij się tymi co żyją tak będzie najlepiej.
Wymień te ustawki Wisły:-).Psiak pisze: 07.07.2026, 16:37 Judokami Wisły? Ha, ha... czyli nie tylko jesteśmy prekursorami ustawek na ręce, ale tez prekursorami zabierania zawodników na te ustawki :)
Czyli inne ekipy się umówiły na walkę na gołe łapy.Ale Wisła się nie umawiała, więc oni mogli.Co za chore tłumaczenie.Psiak pisze: 07.07.2026, 17:29 Grabiszyńska? Powtórzę. Wisła sie z nikim na nic nie umawiała, co więcej, cała zadyma wypadła w najgorszym czasie jaki się mógł zdarzyć, pare miesiecy po zabójstwie zwykłego kibica Wisły!
Gnujj pisze: 07.07.2026, 20:20 Z jednej strony jest chlopak, ktory umiera z odcieta reka i ktoremu zamiast pomoc, psiarskie k******* pytaja kto mu to zrobil.
Ja tam wole sp. Pociaga niz gladiatorow bujajacych sie z oficjalnym konfidentem i rozjebusem.
StarykoŃ pisze: 07.07.2026, 22:03 Chłopak prawie wykrwawiony, może już nie rozumiał za bardzo nic, odpowiedział kto mu to zrobił...nie wiem czy to rozjebanie. PS. j**** kurwe wojtasa
Jak już umierał, to mógł to zabrać do grobu, kto mu odciął rękę.To raz.A dwa - wieszanie mu flagi przez lata na Wiśle, to trochę krzywę.Odwróćcie sytuację w drugą stronę - typ z Wisły, zabija kibica KSC.Chłop z Cracovii się rozpierdala przed śmiercią, a na Pasach mimo wszystko wieszają mu flagę.Po takim czymś Wisła by cisnęła tą Cracovie przez kolejne lata.Sorry, nie lata, a dekady.Niepierdol pisze: 07.07.2026, 23:01 Jaką kurwą trzeba być żeby nazwać ŚP Pociąga konfidentem. Jak się rozjebal? Poszedł bez ręki na komisariat? Czy może umierając zeznawał w sądzie?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Z racji bliskości Siemaszek Cracovia, choć nie do końca jakościowo.kibiccc1 pisze: 07.07.2026, 20:52 Jak wygląda sytuacją na krakowskim Żabińcu? Pustynia czy nadal dominacja Wisły?
-
obsetwator
- Posty: 30
- Rejestracja: 20.07.2024, 16:44
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
do dzisiaj wieszacie flage czlowiekowi,on wymienil 3 osoby w ostatnim tel.JAKOS WAM TO NIE PRZESZADZA
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Cała umowna Nowa Huta? Tak, tak, szczególnie Mistrzejowice i Wzgórza. Na tych "dzielnicach" sama Wisła :) z 5 dzielnic, które umownie są Nową Hutą totalną dominację Wisła ma jedynie w Bieńczycach. Większość na Czyżynach, z racji D303, i większej części 2PL ale jakościowo, szału też tam nie maJackass pisze: 08.07.2026, 06:08 Roznica miedzy frajerskim przerzucaniem osiedli przez pejsatych na poczatku lat 00, a faktycznym przejmowaniem osiedli w Hucie przez Wisle jest taka, ze Wisla to robi prawilnie, czyli wymiana pokolen. I tak, Wisla jest zdecydowanie ekipa numer 1 w Hucie - PA czy 2PL to zdecydowanie tereny Wisly, a samo Przy Arce to chyba najaktywniejsze osiedle w Krakowie.
I nie wyglupiajmy sie z tym dzialaniem szczerbatych na Pradnikach czy Bronowicach - pejsate zawsze kochaly garbata propagande, wiec latwo przychodzi im malowanie po nocach np. 'pejsate Azory’, gdzie robily to niedobitki z komuszego XXX-lecia. Podobnie jakies historie ze wspomniana Krowodrza. Gdzie tam jakies aktywne garbate nosy? Cala Stara Krowodrza to rozlegle tereny Srodmiescia od zawsze wislackie.
To tak, zeby reszcie Polski uswiadomic spora skale propagandy jaka stoi za paskami, od zawsze. Wynika ona w duzej mierze z zazdrosci i zawisci o wislackie tereny, ktore skala i liczebnoscia, nawet po fali przerzutow, bily te koszerne na glowe. Nie dajcie sobie nigdy wmowic, ze Krakow jest podzielony 50/50, nigdy nie byl, kiedys Wisla miala 90% miasta, teraz ma ze 60, gdzie skupiska meneli to glownie Prokocim i Wola Duchacka w tej chwili.
Na Starej Hucie jest troche Hutnika, bo praktycznie cala umowna Nowa Huta to Wisla.
I nie mowie tutaj stricte o tematach chuliganskich, ktore pewnie sa bardziej wyrownane aktualnie po kryzysie na Wisle, ale wciaz, Wisla ma w Krakowie ZDECYDOWANIE wiecej kibicow, o samej Malopolsce nie wspominajac, bo w skali wojewodztwa to jest przepasc. Mowienie inaczej to zwykle frajerstwo i zaklamywanie rzeczywistosci, w czym zawistne garby zawsze byly dobre.
Swoja droga, zawsze mnie zastanawialo to, ze pejsate nie byly w Polsce jebane za najwieksze po konfidenctwie frajerstwo kibicowskie - przyjmowanie przerzutow. Skala tego procederu na poczatku lat 00 byla tak ogromna, ze stanowili oni o sile ekipy paskow. Ci co wczesniej gonili pejsaych stali sie gwiazdami ich ekipy, grubo. Cracovia nigdy nie wybacza, no chyba, ze jestes przerzutem :-)
Tyle od mnie, osoby wychowanej na Pradniku i Azorach, gdzie Wisla to byla religia. Niektore dzieciaki o istnieniu jakiejs tam Cracovii to dowiadywaly sie w ogole w wieku nastoletnim, takie to byly czasy.
Pozdrowienia dla mlodziakow z Wisly i fajnie, ze cos dzialacie w tych smutnych jak p**** czasach. Jakby Krakow odrzucil sprzet, to w 4-5 lat pejsate mialyby podobny status co Polonia w Warszawie, ilosc malolatow latajacych za Wisla przekracza szczerbatych chyba 10 krotnie, mozecie sie smiac, ze bociany, ale gdzie 17 latkowie to wielkie dziki na sterydach? Dajcie im kilka lat. Zdrowia!
-
obserwator17
- Posty: 328
- Rejestracja: 16.06.2024, 10:54
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Mam nadzieje ze dozyje czasow w ktorych sprzet w Krakowie bedzie odrzucony i wtedy wyjdzie kto ile jest wart plus wyjdzie na wierzch czy cracovia to rzeczywiscie taka sportowa ekipa jak o sobie mówią.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Bez sprzętu to Wisły nie ma w pierwszj 20-tce.obserwator17 pisze: 08.07.2026, 10:38 Mam nadzieje ze dozyje czasow w ktorych sprzet w Krakowie bedzie odrzucony i wtedy wyjdzie kto ile jest wart plus wyjdzie na wierzch czy cracovia to rzeczywiscie taka sportowa ekipa jak o sobie mówią.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Wstawaj!Zesrałeś się!Jackass pisze: 08.07.2026, 06:08 Roznica miedzy frajerskim przerzucaniem osiedli przez pejsatych na poczatku lat 00, a faktycznym przejmowaniem osiedli w Hucie przez Wisle jest taka, ze Wisla to robi prawilnie, czyli wymiana pokolen. I tak, Wisla jest zdecydowanie ekipa numer 1 w Hucie - PA czy 2PL to zdecydowanie tereny Wisly, a samo Przy Arce to chyba najaktywniejsze osiedle w Krakowie.
I nie wyglupiajmy sie z tym dzialaniem szczerbatych na Pradnikach czy Bronowicach - pejsate zawsze kochaly garbata propagande, wiec latwo przychodzi im malowanie po nocach np. 'pejsate Azory’, gdzie robily to niedobitki z komuszego XXX-lecia. Podobnie jakies historie ze wspomniana Krowodrza. Gdzie tam jakies aktywne garbate nosy? Cala Stara Krowodrza to rozlegle tereny Srodmiescia od zawsze wislackie.
To tak, zeby reszcie Polski uswiadomic spora skale propagandy jaka stoi za paskami, od zawsze. Wynika ona w duzej mierze z zazdrosci i zawisci o wislackie tereny, ktore skala i liczebnoscia, nawet po fali przerzutow, bily te koszerne na glowe. Nie dajcie sobie nigdy wmowic, ze Krakow jest podzielony 50/50, nigdy nie byl, kiedys Wisla miala 90% miasta, teraz ma ze 60, gdzie skupiska meneli to glownie Prokocim i Wola Duchacka w tej chwili.
Na Starej Hucie jest troche Hutnika, bo praktycznie cala umowna Nowa Huta to Wisla.
I nie mowie tutaj stricte o tematach chuliganskich, ktore pewnie sa bardziej wyrownane aktualnie po kryzysie na Wisle, ale wciaz, Wisla ma w Krakowie ZDECYDOWANIE wiecej kibicow, o samej Malopolsce nie wspominajac, bo w skali wojewodztwa to jest przepasc. Mowienie inaczej to zwykle frajerstwo i zaklamywanie rzeczywistosci, w czym zawistne garby zawsze byly dobre.
Swoja droga, zawsze mnie zastanawialo to, ze pejsate nie byly w Polsce jebane za najwieksze po konfidenctwie frajerstwo kibicowskie - przyjmowanie przerzutow. Skala tego procederu na poczatku lat 00 byla tak ogromna, ze stanowili oni o sile ekipy paskow. Ci co wczesniej gonili pejsaych stali sie gwiazdami ich ekipy, grubo. Cracovia nigdy nie wybacza, no chyba, ze jestes przerzutem :-)
Tyle od mnie, osoby wychowanej na Pradniku i Azorach, gdzie Wisla to byla religia. Niektore dzieciaki o istnieniu jakiejs tam Cracovii to dowiadywaly sie w ogole w wieku nastoletnim, takie to byly czasy.
Pozdrowienia dla mlodziakow z Wisly i fajnie, ze cos dzialacie w tych smutnych jak p**** czasach. Jakby Krakow odrzucil sprzet, to w 4-5 lat pejsate mialyby podobny status co Polonia w Warszawie, ilosc malolatow latajacych za Wisla przekracza szczerbatych chyba 10 krotnie, mozecie sie smiac, ze bociany, ale gdzie 17 latkowie to wielkie dziki na sterydach? Dajcie im kilka lat. Zdrowia!
Prawilne przejęcie Przy Arce polegało na rejonizacji szkół podstawowych i gimnazjów,więc małolaty z PA były skazane chodzić do szkół na Jagiellonskie i Kazimierzowskie,gdzie były dojeżdżane i dla świętego spokoju przerzucały się na Wisłe.
Całej reszty tego wysrywu zakończonego przepowiednią o utalentowanych młodziakach ciężko się czyta,a co dopiero komentować.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Ty sie niewatpliwie lapiesz do.piwrwsxej trojki.Oldfreak pisze: 08.07.2026, 13:26Bez sprzętu to Wisły nie ma w pierwszj 20-tce.obserwator17 pisze: 08.07.2026, 10:38 Mam nadzieje ze dozyje czasow w ktorych sprzet w Krakowie bedzie odrzucony i wtedy wyjdzie kto ile jest wart plus wyjdzie na wierzch czy cracovia to rzeczywiscie taka sportowa ekipa jak o sobie mówią.
Bezwartosciowych postow w tym temacie.
A jest to diprawdy sztuka.
A w kwestii "rozjebania sie" to prxypomniala mj sie jeszcze kwestia dominika (Ś) ktory prowadzil doping na KSC jeszxze spory czas po tym jak od kary ratowsl sie pod naszym stadiinem pierwcu uchroniarek a potem u grupska
za kim jestes?
-
Piatek Trzynastego
- Posty: 60
- Rejestracja: 28.04.2026, 18:54
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
"Reszta Polski" ma gdzieś wysrywy jakiegoś jednopostowego czworonoga i uświadamiać to możesz swoją starą w wiadomym zakresie. Każdy to powie, Cracovia rządzi w Krakowie.Jackass pisze: 08.07.2026, 06:08 To tak, zeby reszcie Polski uswiadomic spora skale propagandy jaka stoi za paskami, od zawsze. Wynika ona w duzej mierze z zazdrosci i zawisci o wislackie tereny
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Zabolalo? Bardzo dobrze, ma bolec, zawistne i zazdrosne icki. Nigdy nie bedzie Was tyle co Wisly, bedziecie zawsze gorsi, taka wasza jebana i garbata dola, chyba zdazyliscie przywyknac?
Personalne wycieczki po matkach pomijam. Zdrowia!
Personalne wycieczki po matkach pomijam. Zdrowia!
-
Piatek Trzynastego
- Posty: 60
- Rejestracja: 28.04.2026, 18:54
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Nie jestem z KSC, milicjancie po kontuzjach, tylko właśnie z "reszty Polski".
-
NiechcianyNielubiany
- Posty: 10
- Rejestracja: 02.06.2026, 16:46
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jackass pisze: 08.07.2026, 06:08 Roznica miedzy frajerskim przerzucaniem osiedli przez pejsatych na poczatku lat 00, a faktycznym przejmowaniem osiedli w Hucie przez Wisle jest taka, ze Wisla to robi prawilnie, czyli wymiana pokolen. I tak, Wisla jest zdecydowanie ekipa numer 1 w Hucie - PA czy 2PL to zdecydowanie tereny Wisly, a samo Przy Arce to chyba najaktywniejsze osiedle w Krakowie.
I nie wyglupiajmy sie z tym dzialaniem szczerbatych na Pradnikach czy Bronowicach - pejsate zawsze kochaly garbata propagande, wiec latwo przychodzi im malowanie po nocach np. 'pejsate Azory’, gdzie robily to niedobitki z komuszego XXX-lecia. Podobnie jakies historie ze wspomniana Krowodrza. Gdzie tam jakies aktywne garbate nosy? Cala Stara Krowodrza to rozlegle tereny Srodmiescia od zawsze wislackie.
To tak, zeby reszcie Polski uswiadomic spora skale propagandy jaka stoi za paskami, od zawsze. Wynika ona w duzej mierze z zazdrosci i zawisci o wislackie tereny, ktore skala i liczebnoscia, nawet po fali przerzutow, bily te koszerne na glowe. Nie dajcie sobie nigdy wmowic, ze Krakow jest podzielony 50/50, nigdy nie byl, kiedys Wisla miala 90% miasta, teraz ma ze 60, gdzie skupiska meneli to glownie Prokocim i Wola Duchacka w tej chwili.
Na Starej Hucie jest troche Hutnika, bo praktycznie cala umowna Nowa Huta to Wisla.
I nie mowie tutaj stricte o tematach chuliganskich, ktore pewnie sa bardziej wyrownane aktualnie po kryzysie na Wisle, ale wciaz, Wisla ma w Krakowie ZDECYDOWANIE wiecej kibicow, o samej Malopolsce nie wspominajac, bo w skali wojewodztwa to jest przepasc. Mowienie inaczej to zwykle frajerstwo i zaklamywanie rzeczywistosci, w czym zawistne garby zawsze byly dobre.
Swoja droga, zawsze mnie zastanawialo to, ze pejsate nie byly w Polsce jebane za najwieksze po konfidenctwie frajerstwo kibicowskie - przyjmowanie przerzutow. Skala tego procederu na poczatku lat 00 byla tak ogromna, ze stanowili oni o sile ekipy paskow. Ci co wczesniej gonili pejsaych stali sie gwiazdami ich ekipy, grubo. Cracovia nigdy nie wybacza, no chyba, ze jestes przerzutem :-)
Tyle od mnie, osoby wychowanej na Pradniku i Azorach, gdzie Wisla to byla religia. Niektore dzieciaki o istnieniu jakiejs tam Cracovii to dowiadywaly sie w ogole w wieku nastoletnim, takie to byly czasy.
Pozdrowienia dla mlodziakow z Wisly i fajnie, ze cos dzialacie w tych smutnych jak p**** czasach. Jakby Krakow odrzucil sprzet, to w 4-5 lat pejsate mialyby podobny status co Polonia w Warszawie, ilosc malolatow latajacych za Wisla przekracza szczerbatych chyba 10 krotnie, mozecie sie smiac, ze bociany, ale gdzie 17 latkowie to wielkie dziki na sterydach? Dajcie im kilka lat. Zdrowia!
Ty na prawde wierzysz w te brednie co napisałeś ? 😂
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Dokladnie. Na miejcu wislakow nie otwieral bym ryja w temacie setek malolatow z potencjalem, bo o tym to sie slyszy od 20 lat i za kazdym razem gowno z tego wychodzi, bynajmniej nie przez dzialania zydow, tylko przez wlasna glupote i gen samozaorania jaki kazdy decyzyjny na Wisle nosi w sobie od czasow SP Koli.rympałek pisze: 08.07.2026, 13:52 Całej reszty tego wysrywu zakończonego przepowiednią o utalentowanych młodziakach ciężko się czyta,a co dopiero komentować.
Z tej mitycznej wislackiej mlodziezy to zydy pewnie maja niezly ubaw. Kiedys pewnie sie tym przejmowali, ale jak zobaczyli jak sie Wisla wywala o wlasne nogi raz, drugi i trzeci to pewnie jakby nawet zobaczyli trzy stowki bandy 15-latkow z krakowskich osiedli to by machneli reka...
-
obserwator17
- Posty: 328
- Rejestracja: 16.06.2024, 10:54
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Gnujj pisze: 08.07.2026, 15:24Dokladnie. Na miejcu wislakow nie otwieral bym ryja w temacie setek malolatow z potencjalem, bo o tym to sie slyszy od 20 lat i za kazdym razem gowno z tego wychodzi, bynajmniej nie przez dzialania zydow, tylko przez wlasna glupote i gen samozaorania jaki kazdy decyzyjny na Wisle nosi w sobie od czasow SP Koli.rympałek pisze: 08.07.2026, 13:52 Całej reszty tego wysrywu zakończonego przepowiednią o utalentowanych młodziakach ciężko się czyta,a co dopiero komentować.
Z tej mitycznej wislackiej mlodziezy to zydy pewnie maja niezly ubaw. Kiedys pewnie sie tym przejmowali, ale jak zobaczyli jak sie Wisla wywala o wlasne nogi raz, drugi i trzeci to pewnie jakby nawet zobaczyli trzy stowki bandy 15-latkow z krakowskich osiedli to by machneli reka...
no no w 2006/2008r tez była beka z mlodziezy na Wisle potem dorosli i zydy mialy beke w 2016 jak dostawali oklep u siebie na bramkach albo gumsy co siedzialy na skarpie i sie modlili zeby nikt sobie o nich nie przypomnial i polowa tej wielkiej charakternej skarpy chciala sie wyprowadzac albo odbijac od kibicowania smiechu bylo co nie miara.
