Jackass pisze: 08.07.2026, 06:08
Roznica miedzy frajerskim przerzucaniem osiedli przez pejsatych na poczatku lat 00, a faktycznym przejmowaniem osiedli w Hucie przez Wisle jest taka, ze Wisla to robi prawilnie, czyli wymiana pokolen. I tak, Wisla jest zdecydowanie ekipa numer 1 w Hucie - PA czy 2PL to zdecydowanie tereny Wisly, a samo Przy Arce to chyba najaktywniejsze osiedle w Krakowie.
I nie wyglupiajmy sie z tym dzialaniem szczerbatych na Pradnikach czy Bronowicach - pejsate zawsze kochaly garbata propagande, wiec latwo przychodzi im malowanie po nocach np. 'pejsate Azory’, gdzie robily to niedobitki z komuszego XXX-lecia. Podobnie jakies historie ze wspomniana Krowodrza. Gdzie tam jakies aktywne garbate nosy? Cala Stara Krowodrza to rozlegle tereny Srodmiescia od zawsze wislackie.
To tak, zeby reszcie Polski uswiadomic spora skale propagandy jaka stoi za paskami, od zawsze. Wynika ona w duzej mierze z zazdrosci i zawisci o wislackie tereny, ktore skala i liczebnoscia, nawet po fali przerzutow, bily te koszerne na glowe. Nie dajcie sobie nigdy wmowic, ze Krakow jest podzielony 50/50, nigdy nie byl, kiedys Wisla miala 90% miasta, teraz ma ze 60, gdzie skupiska meneli to glownie Prokocim i Wola Duchacka w tej chwili.
Na Starej Hucie jest troche Hutnika, bo praktycznie cala umowna Nowa Huta to Wisla.
I nie mowie tutaj stricte o tematach chuliganskich, ktore pewnie sa bardziej wyrownane aktualnie po kryzysie na Wisle, ale wciaz, Wisla ma w Krakowie ZDECYDOWANIE wiecej kibicow, o samej Malopolsce nie wspominajac, bo w skali wojewodztwa to jest przepasc. Mowienie inaczej to zwykle frajerstwo i zaklamywanie rzeczywistosci, w czym zawistne garby zawsze byly dobre.
Swoja droga, zawsze mnie zastanawialo to, ze pejsate nie byly w Polsce jebane za najwieksze po konfidenctwie frajerstwo kibicowskie - przyjmowanie przerzutow. Skala tego procederu na poczatku lat 00 byla tak ogromna, ze stanowili oni o sile ekipy paskow. Ci co wczesniej gonili pejsaych stali sie gwiazdami ich ekipy, grubo. Cracovia nigdy nie wybacza, no chyba, ze jestes przerzutem :-)
Tyle od mnie, osoby wychowanej na Pradniku i Azorach, gdzie Wisla to byla religia. Niektore dzieciaki o istnieniu jakiejs tam Cracovii to dowiadywaly sie w ogole w wieku nastoletnim, takie to byly czasy.
Pozdrowienia dla mlodziakow z Wisly i fajnie, ze cos dzialacie w tych smutnych jak p**** czasach. Jakby Krakow odrzucil sprzet, to w 4-5 lat pejsate mialyby podobny status co Polonia w Warszawie, ilosc malolatow latajacych za Wisla przekracza szczerbatych chyba 10 krotnie, mozecie sie smiac, ze bociany, ale gdzie 17 latkowie to wielkie dziki na sterydach? Dajcie im kilka lat. Zdrowia!