Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany

nrth
Posty: 904
Rejestracja: 18.11.2010, 12:03

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: nrth »

Oldfreak pisze: 08.07.2026, 13:26
obserwator17 pisze: 08.07.2026, 10:38 Mam nadzieje ze dozyje czasow w ktorych sprzet w Krakowie bedzie odrzucony i wtedy wyjdzie kto ile jest wart plus wyjdzie na wierzch czy cracovia to rzeczywiscie taka sportowa ekipa jak o sobie mówią.
Bez sprzętu to Wisły nie ma w pierwszj 20-tce.
Ty sie niewatpliwie lapiesz do.piwrwsxej trojki.
Bezwartosciowych postow w tym temacie.
A jest to diprawdy sztuka.



A w kwestii "rozjebania sie" to prxypomniala mj sie jeszcze kwestia dominika (Ś) ktory prowadzil doping na KSC jeszxze spory czas po tym jak od kary ratowsl sie pod naszym stadiinem pierwcu uchroniarek a potem u grupska
za kim jestes?
iparts.pl
Piatek Trzynastego
Posty: 62
Rejestracja: 28.04.2026, 18:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Piatek Trzynastego »

Jackass pisze: 08.07.2026, 06:08 To tak, zeby reszcie Polski uswiadomic spora skale propagandy jaka stoi za paskami, od zawsze. Wynika ona w duzej mierze z zazdrosci i zawisci o wislackie tereny
"Reszta Polski" ma gdzieś wysrywy jakiegoś jednopostowego czworonoga i uświadamiać to możesz swoją starą w wiadomym zakresie. Każdy to powie, Cracovia rządzi w Krakowie.
Jackass
Posty: 4
Rejestracja: 06.07.2026, 14:43

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Jackass »

Zabolalo? Bardzo dobrze, ma bolec, zawistne i zazdrosne icki. Nigdy nie bedzie Was tyle co Wisly, bedziecie zawsze gorsi, taka wasza jebana i garbata dola, chyba zdazyliscie przywyknac?
Personalne wycieczki po matkach pomijam. Zdrowia!
Piatek Trzynastego
Posty: 62
Rejestracja: 28.04.2026, 18:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Piatek Trzynastego »

Nie jestem z KSC, milicjancie po kontuzjach, tylko właśnie z "reszty Polski".
NiechcianyNielubiany
Posty: 10
Rejestracja: 02.06.2026, 16:46

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: NiechcianyNielubiany »

Jackass pisze: 08.07.2026, 06:08 Roznica miedzy frajerskim przerzucaniem osiedli przez pejsatych na poczatku lat 00, a faktycznym przejmowaniem osiedli w Hucie przez Wisle jest taka, ze Wisla to robi prawilnie, czyli wymiana pokolen. I tak, Wisla jest zdecydowanie ekipa numer 1 w Hucie - PA czy 2PL to zdecydowanie tereny Wisly, a samo Przy Arce to chyba najaktywniejsze osiedle w Krakowie.

I nie wyglupiajmy sie z tym dzialaniem szczerbatych na Pradnikach czy Bronowicach - pejsate zawsze kochaly garbata propagande, wiec latwo przychodzi im malowanie po nocach np. 'pejsate Azory’, gdzie robily to niedobitki z komuszego XXX-lecia. Podobnie jakies historie ze wspomniana Krowodrza. Gdzie tam jakies aktywne garbate nosy? Cala Stara Krowodrza to rozlegle tereny Srodmiescia od zawsze wislackie.

To tak, zeby reszcie Polski uswiadomic spora skale propagandy jaka stoi za paskami, od zawsze. Wynika ona w duzej mierze z zazdrosci i zawisci o wislackie tereny, ktore skala i liczebnoscia, nawet po fali przerzutow, bily te koszerne na glowe. Nie dajcie sobie nigdy wmowic, ze Krakow jest podzielony 50/50, nigdy nie byl, kiedys Wisla miala 90% miasta, teraz ma ze 60, gdzie skupiska meneli to glownie Prokocim i Wola Duchacka w tej chwili.
Na Starej Hucie jest troche Hutnika, bo praktycznie cala umowna Nowa Huta to Wisla.
I nie mowie tutaj stricte o tematach chuliganskich, ktore pewnie sa bardziej wyrownane aktualnie po kryzysie na Wisle, ale wciaz, Wisla ma w Krakowie ZDECYDOWANIE wiecej kibicow, o samej Malopolsce nie wspominajac, bo w skali wojewodztwa to jest przepasc. Mowienie inaczej to zwykle frajerstwo i zaklamywanie rzeczywistosci, w czym zawistne garby zawsze byly dobre.

Swoja droga, zawsze mnie zastanawialo to, ze pejsate nie byly w Polsce jebane za najwieksze po konfidenctwie frajerstwo kibicowskie - przyjmowanie przerzutow. Skala tego procederu na poczatku lat 00 byla tak ogromna, ze stanowili oni o sile ekipy paskow. Ci co wczesniej gonili pejsaych stali sie gwiazdami ich ekipy, grubo. Cracovia nigdy nie wybacza, no chyba, ze jestes przerzutem :-)

Tyle od mnie, osoby wychowanej na Pradniku i Azorach, gdzie Wisla to byla religia. Niektore dzieciaki o istnieniu jakiejs tam Cracovii to dowiadywaly sie w ogole w wieku nastoletnim, takie to byly czasy.

Pozdrowienia dla mlodziakow z Wisly i fajnie, ze cos dzialacie w tych smutnych jak p**** czasach. Jakby Krakow odrzucil sprzet, to w 4-5 lat pejsate mialyby podobny status co Polonia w Warszawie, ilosc malolatow latajacych za Wisla przekracza szczerbatych chyba 10 krotnie, mozecie sie smiac, ze bociany, ale gdzie 17 latkowie to wielkie dziki na sterydach? Dajcie im kilka lat. Zdrowia!

Ty na prawde wierzysz w te brednie co napisałeś ? 😂
Gnujj
Posty: 91
Rejestracja: 27.04.2026, 19:32

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Gnujj »

rympałek pisze: 08.07.2026, 13:52 Całej reszty tego wysrywu zakończonego przepowiednią o utalentowanych młodziakach ciężko się czyta,a co dopiero komentować.
Dokladnie. Na miejcu wislakow nie otwieral bym ryja w temacie setek malolatow z potencjalem, bo o tym to sie slyszy od 20 lat i za kazdym razem gowno z tego wychodzi, bynajmniej nie przez dzialania zydow, tylko przez wlasna glupote i gen samozaorania jaki kazdy decyzyjny na Wisle nosi w sobie od czasow SP Koli.

Z tej mitycznej wislackiej mlodziezy to zydy pewnie maja niezly ubaw. Kiedys pewnie sie tym przejmowali, ale jak zobaczyli jak sie Wisla wywala o wlasne nogi raz, drugi i trzeci to pewnie jakby nawet zobaczyli trzy stowki bandy 15-latkow z krakowskich osiedli to by machneli reka...
obserwator17
Posty: 328
Rejestracja: 16.06.2024, 10:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obserwator17 »

Gnujj pisze: 08.07.2026, 15:24
rympałek pisze: 08.07.2026, 13:52 Całej reszty tego wysrywu zakończonego przepowiednią o utalentowanych młodziakach ciężko się czyta,a co dopiero komentować.
Dokladnie. Na miejcu wislakow nie otwieral bym ryja w temacie setek malolatow z potencjalem, bo o tym to sie slyszy od 20 lat i za kazdym razem gowno z tego wychodzi, bynajmniej nie przez dzialania zydow, tylko przez wlasna glupote i gen samozaorania jaki kazdy decyzyjny na Wisle nosi w sobie od czasow SP Koli.

Z tej mitycznej wislackiej mlodziezy to zydy pewnie maja niezly ubaw. Kiedys pewnie sie tym przejmowali, ale jak zobaczyli jak sie Wisla wywala o wlasne nogi raz, drugi i trzeci to pewnie jakby nawet zobaczyli trzy stowki bandy 15-latkow z krakowskich osiedli to by machneli reka...

no no w 2006/2008r tez była beka z mlodziezy na Wisle potem dorosli i zydy mialy beke w 2016 jak dostawali oklep u siebie na bramkach albo gumsy co siedzialy na skarpie i sie modlili zeby nikt sobie o nich nie przypomnial i polowa tej wielkiej charakternej skarpy chciala sie wyprowadzac albo odbijac od kibicowania smiechu bylo co nie miara.
rympałek
Posty: 184
Rejestracja: 26.01.2016, 20:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rympałek »

Jackass pisze: 08.07.2026, 14:50 Zabolalo? Bardzo dobrze, ma bolec, zawistne i zazdrosne icki. Nigdy nie bedzie Was tyle co Wisly, bedziecie zawsze gorsi, taka wasza jebana i garbata dola, chyba zdazyliscie przywyknac?
Personalne wycieczki po matkach pomijam. Zdrowia!
Pod różnymi nickami,często sam ze sobą dyskutując,piszesz te wysraboraty o procentach,potencjale,młodzieży itd.Analizujesz,przewidujesz,wariujesz i do tego tego jesteś przekonany że ktoś to bierze na poważnie i się tym przejmuje.
Aboubakar
Posty: 167
Rejestracja: 30.03.2014, 00:41

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Aboubakar »

obserwator17 pisze: 08.07.2026, 15:51
Gnujj pisze: 08.07.2026, 15:24
rympałek pisze: 08.07.2026, 13:52 Całej reszty tego wysrywu zakończonego przepowiednią o utalentowanych młodziakach ciężko się czyta,a co dopiero komentować.
Dokladnie. Na miejcu wislakow nie otwieral bym ryja w temacie setek malolatow z potencjalem, bo o tym to sie slyszy od 20 lat i za kazdym razem gowno z tego wychodzi, bynajmniej nie przez dzialania zydow, tylko przez wlasna glupote i gen samozaorania jaki kazdy decyzyjny na Wisle nosi w sobie od czasow SP Koli.

Z tej mitycznej wislackiej mlodziezy to zydy pewnie maja niezly ubaw. Kiedys pewnie sie tym przejmowali, ale jak zobaczyli jak sie Wisla wywala o wlasne nogi raz, drugi i trzeci to pewnie jakby nawet zobaczyli trzy stowki bandy 15-latkow z krakowskich osiedli to by machneli reka...

no no w 2006/2008r tez była beka z mlodziezy na Wisle potem dorosli i zydy mialy beke w 2016 jak dostawali oklep u siebie na bramkach albo gumsy co siedzialy na skarpie i sie modlili zeby nikt sobie o nich nie przypomnial i polowa tej wielkiej charakternej skarpy chciala sie wyprowadzac albo odbijac od kibicowania smiechu bylo co nie miara.
Porównaj sobie jak wygląda teraz młodzież a jak kiedyś.
ts06
Posty: 443
Rejestracja: 27.07.2013, 22:21

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: ts06 »

Oldfreak pisze: 05.07.2026, 20:37
ts06 pisze: 05.07.2026, 18:07 Będzie to trochę brutalne ale pokaże grubą hipokryzje. Chuliganka i śmierć, generalnie trza wziąć na bary że może się zdarzyć i się zdarzało. nie patrząc w dawne czasy - były i rakietnice, były noże, maczety, było skakanie po głowach i nie pisze tu o Wiśle. Czy był jakiś ogólnopolski bojkot?. Legia prawie zabiła nożami typa na jakimś patriotycznym marszu. Ktoś coś wtedy?. Kibole Wisły, zmuszeni przez drugą stronę, w okolicach 95/96 też sięgnęli za sprzęt. Mamy 2026 rok czyli 30 lat i trzy trupy.

Pierwsza śmierć - Grabiszyńska 2003 rok. Ok tu nie ma usprawiedliwienia.
Druga - 2007 rok, Kielce. Tu mam mały zgrzyt, bo kibole Korony dobrze wiedzieli że Wisła będzie na sprzęcie. Jak wiesz że ktoś będzie miał karabin a Ty masz maczetę, to się nie pchasz i tyle. Nie usprawiedliwiam w żaden sposób sprawcy, dziwi mnie bardziej zachowanie gości z Korony i i tyle.

Trzecia, moim zdaniem najbardziej kontrowersyjna 2023. Ja jestem prosty chłopak - jak by mi wjechało 5 typa na chatę, to brałbym co mam tylko pod ręką. jeśli nazywacie reakcje frajerską, to jak frajerski i głupi był ten atak. Sprawdzili że ekipy nie ma i byli pewnie że wezmą te niedobitki na huki. Nie pykło, spierdalali jak zające i do tego jeszcze ta tragedia.

Podsumowując. Wisła, to nie są masowi mordercy, którzy przez dekady terroryzowali całą Polskę a bojkot ponoć nie jest za samą akcje a za to że nikt nie przyjechał na podpisanie paktu. Sorry, ale stanie ramie w ramie z typami z Legii, którzy najpierw sprzedali kto i co a potem jeszcze zainicjowali ten żenujący bojkot...Chyba nie, co?

Ja jestem ciekaw, czy nadal wielkie charakterniaki, będą współpracować z psami, byle tylko nie wpuścić Wisły. I co zrobią kluby.
Będzie ciekawie;).
Wisła ma ponad 10 głów na koncie a nie 3.Reszty głupot nawet nie chce mi sie komentować...
Ma, ja wymieniłem tylko te, przez które jest ten śmieszny bojkot, czyli osoby z poza Krakowa.
Gnujj
Posty: 91
Rejestracja: 27.04.2026, 19:32

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Gnujj »

obserwator17 pisze: 08.07.2026, 15:51 no no w 2006/2008r tez była beka z mlodziezy na Wisle potem dorosli i zydy mialy beke w 2016 jak dostawali oklep u siebie na bramkach albo gumsy co siedzialy na skarpie i sie modlili zeby nikt sobie o nich nie przypomnial i polowa tej wielkiej charakternej skarpy chciala sie wyprowadzac albo odbijac od kibicowania smiechu bylo co nie miara.
A potem znow doszlo do samozaorania i znowu krew w piach.

Tych fal malolatow na Wisle to ja pamietam co najmniej 4. Duzo, odwaznych, zajawionych, z potencjalem. Za Wisle oddali by zycie.
I wtedy zawsze jak za dotknieciem czarodziejskej rozdzki, pojawia sie taki Mlody Misiek i rozpierdala wszystko.

Tutaj normalnie powinna isc orka na czolowce kibicowskiej Polski, a od 30 lat jest odradzanie sie, nowe rozdanie, zaczynamy od nowa i teraz to juz na pewno bedzie rozpierdol! Bo wszystko przemyslane, wnioski wyciagniete, cala Wisla zawsze razem i brat za bratem... Mur, beton - Wisla wraca na nalezne jej miejsce.

A potem ten pogoniony, tamten ma afere, ci za nim poszli, tamci nie. Jeden sie obrazil a 10 odbilo, Pradnik sie odcina, a Olsza sie nie wpierdala.

Kryzys - mobilizacja - mlodziez - teraz to sie uda - cala Wisla zawsze razem - afera... Kryzys - ...
Stachu Wirażka
Posty: 119
Rejestracja: 23.01.2026, 21:25

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Stachu Wirażka »

Gnujj niedawno pisałeś, że misiek miał Wisłę w sercu. Teraz piszesz, że takie miśki się pojawiają i rozpierdalają wszystko. Ogólnie czego się spodziewasz gdy ekipy idą w grube interesy?
Karpiu
Posty: 211
Rejestracja: 12.08.2024, 17:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Karpiu »

Serio panowie ktoś Kraków traktuję poważnie? W tych czasach spotkać kogoś normalnego na ulicy w tym mieście to jak 6 w lotka. Same transy, kolorowi i alternatywna młodzież z całej Polski. Jedynie jak ktoś słusznie powiedział, jednostki bocianów na hulajnogach z tymi micro torbami gdzieś się tam wyłonią pomiędzy tym syfem, ale ciężko takie jednostki traktować poważnie. Zostało w tym mieście wśród grupek bocianów piskanie gazami, malowanie po murach i pisanie glupot w internecie. Nie ma porównania do tego Krakowa z 2007 jak się wprowadziłem i na prawdę było niebezpiecznie
factoryproject
Posty: 521
Rejestracja: 23.09.2017, 12:58

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: factoryproject »

Karpiu pisze: 08.07.2026, 21:24 Serio panowie ktoś Kraków traktuję poważnie? W tych czasach spotkać kogoś normalnego na ulicy w tym mieście to jak 6 w lotka. Same transy, kolorowi i alternatywna młodzież z całej Polski. Jedynie jak ktoś słusznie powiedział, jednostki bocianów na hulajnogach z tymi micro torbami gdzieś się tam wyłonią pomiędzy tym syfem, ale ciężko takie jednostki traktować poważnie. Zostało w tym mieście wśród grupek bocianów piskanie gazami, malowanie po murach i pisanie glupot w internecie. Nie ma porównania do tego Krakowa z 2007 jak się wprowadziłem i na prawdę było niebezpiecznie
To jak się wprowadzałeś w 2007 to czemu baranie konto założyłeś 24..
Weź ku*** W********** i nie komentuj,
Ja mogę napisać że przestałem jeździć parę lat temu, to tylko komentuje z perspektywy starych lat to co widzę/widziałem a nie z tego co jest...
Jackass
Posty: 4
Rejestracja: 06.07.2026, 14:43

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Jackass »

rympałek pisze: 08.07.2026, 16:02
Jackass pisze: 08.07.2026, 14:50 Zabolalo? Bardzo dobrze, ma bolec, zawistne i zazdrosne icki. Nigdy nie bedzie Was tyle co Wisly, bedziecie zawsze gorsi, taka wasza jebana i garbata dola, chyba zdazyliscie przywyknac?
Personalne wycieczki po matkach pomijam. Zdrowia!
Pod różnymi nickami,często sam ze sobą dyskutując,piszesz te wysraboraty o procentach,potencjale,młodzieży itd.Analizujesz,przewidujesz,wariujesz i do tego tego jesteś przekonany że ktoś to bierze na poważnie i się tym przejmuje.
Chlopie, to byl moj pierwszy i pewnie jeden z ostatnich postow na tym forum. W chuju mam jakies przepychanki z wami, napisalem wlasne obserwacje oparte na funkcjonowaniu w tym miescie od ponad 40 lat, na roznych osiedlach.
Odezwalem morde, bo az rzygac sie chce od czytania tej garbatej propagandy podszytej nienawiscia wynikajaca z wieloletniej zawisci i zazdrosci szczerbatych szczurow. W tym miescie zawsze bedzie wiecej Wisly, nie zmieniliscie tego po zlapaniu za sprzet, po r********* sie rekinow i po 4 latach Wisly na zapleczu. Mlodych Wisla ma od c**** wiecej niz wy czy gumiaki, ale jak juz ktos wyzej napisal, Wisla lubi wypierdolic sie o wlasny potencjal. Tyle. Zdrowia!

Aha, i kolejna obserwacja - cisniecie Wisle, ale jaka ekipa dalaby rade w derbowym miescie walczyc z koalicja pejsa i gumiora oraz bylymi kolegami z trybun na raz? I jeszcze wyjsc z tego z podniesiona glowa. Mysle, ze wiekszosc grup w takim kryzysie przestalaby istniec.
Karpiu
Posty: 211
Rejestracja: 12.08.2024, 17:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Karpiu »

factoryproject pisze: 08.07.2026, 21:59
Karpiu pisze: 08.07.2026, 21:24 Serio panowie ktoś Kraków traktuję poważnie? W tych czasach spotkać kogoś normalnego na ulicy w tym mieście to jak 6 w lotka. Same transy, kolorowi i alternatywna młodzież z całej Polski. Jedynie jak ktoś słusznie powiedział, jednostki bocianów na hulajnogach z tymi micro torbami gdzieś się tam wyłonią pomiędzy tym syfem, ale ciężko takie jednostki traktować poważnie. Zostało w tym mieście wśród grupek bocianów piskanie gazami, malowanie po murach i pisanie glupot w internecie. Nie ma porównania do tego Krakowa z 2007 jak się wprowadziłem i na prawdę było niebezpiecznie
To jak się wprowadzałeś w 2007 to czemu baranie konto założyłeś 24..
Weź ku*** W********** i nie komentuj,
Ja mogę napisać że przestałem jeździć parę lat temu, to tylko komentuje z perspektywy starych lat to co widzę/widziałem a nie z tego co jest...

Nie miałem internetu przez te lata 😅😅😅
factoryproject
Posty: 521
Rejestracja: 23.09.2017, 12:58

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: factoryproject »

Karpiu pisze: 08.07.2026, 22:33 [Nie miałem internetu przez te lata 😅😅😅
Nie j***** trolu , po prostu nie dawno pojawiłeś się na forum pod tym nickiem...
Wiślak z (5)
Posty: 1
Rejestracja: 09.07.2026, 08:44

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Wiślak z (5) »

Jackass pisze: 08.07.2026, 06:08
I nie wyglupiajmy sie z tym dzialaniem szczerbatych na Pradnikach czy Bronowicach - pejsate zawsze kochaly garbata propagande, wiec latwo przychodzi im malowanie po nocach np. 'pejsate Azory’, gdzie robily to niedobitki z komuszego XXX-lecia. Podobnie jakies historie ze wspomniana Krowodrza. Gdzie tam jakies aktywne garbate nosy? Cala Stara Krowodrza to rozlegle tereny Srodmiescia od zawsze wislackie.
Witam, odniosę się do w/w fragmentu z racji miejsca gdzie się wychowałem i dorastałem. To nie prawda że na Starej Krowodrzy nie było kibiców Pasów, w okolicy ul. Wrocławskiej i Łokietka zawsze były jednostki Cracovii z uwagi na bliskość z pasiastym osiedlem XXX-lecia. Po prostu mocny kryzys jakościowy wśród wiślackiej 5-tki pozwoilił im się pokazać. W obecnej chwili To wiślacka Stara Krowodrza jest bardziej aktywna co doskonale widać choćby na murach dzielnicowej infrastruktury. Co do kwestii (h) nie będę się wypowiadał bo już dawno się nie udzielam aktywnie. Po rozmowach ze starymi kumplami z dzielnicy którzy nadal na niej mieszkają można stwierdzić że idzie to wszystko w dobrym kierunku szczególnie jeśli chodzi o młodzież zajawioną na Wisłę Kraków. Pozdrawiam
obserwator17
Posty: 328
Rejestracja: 16.06.2024, 10:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obserwator17 »

Powaznie zydy z piastów po ostatnim wjezdzie zaangazowali do rozkminki meneli? hahahaha
tswd303
Posty: 11
Rejestracja: 03.09.2024, 20:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: tswd303 »

Tak przy okazji dyskusji wyżej, wszyscy wiedzą, że w Krk na odrzucenie sprzętu nie zgodzi się nigdy Cracovia, właśnie z powodów liczbowych. Inna sprawa, że małolatom nie dałoby się tego raczej narzucić.
mateusznow
Posty: 402
Rejestracja: 07.06.2018, 19:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: mateusznow »

Wisła również nie odrzuci. Bez sensu takie gadanie, że Ci nie odrzucay, czy tamci.
bgh1930
Posty: 154
Rejestracja: 15.06.2026, 01:26

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: bgh1930 »

Ile jest prawdy w tym że Hutnik istnieje tylko dzięki pomocy Cracovii?
eNGie
Posty: 849
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

bgh1930 pisze: 09.07.2026, 13:44 Ile jest prawdy w tym że Hutnik istnieje tylko dzięki pomocy Cracovii?
Wiadome jest, że się wzajemnie macają. Swoją drogą to zastanawia mnie czy gdyby Hutnik bił się z Cracovią albo Wisłą jaki byłby tego rezultat.
Dżolo Rypandolo
Posty: 230
Rejestracja: 20.06.2024, 23:34

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Dżolo Rypandolo »

bgh1930 pisze: 09.07.2026, 13:44 Ile jest prawdy w tym że Hutnik istnieje tylko dzięki pomocy Cracovii?

Nie ma w tym prawdy. Hutnik istniał i działał w czasie gdy miał kosę i starcia zarówno z KS jak i z TS. To że od wielu już lat mają neutral KS to juz inna kwestia
Karpiu
Posty: 211
Rejestracja: 12.08.2024, 17:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Karpiu »

factoryproject pisze: 08.07.2026, 22:57
Karpiu pisze: 08.07.2026, 22:33 [Nie miałem internetu przez te lata 😅😅😅
Nie j***** trolu , po prostu nie dawno pojawiłeś się na forum pod tym nickiem...
Owszem niedawno i co z tego? Poprzedni kretyn uważa, że jak ktoś zrobił prawko w wieku 18 lat to musi kupić od razu samochód... Nie dziwie się z że ruch kubicowski wygląda jak wygląda skoro takie matoly się wypowiadają
dave2123
Posty: 39
Rejestracja: 20.09.2019, 09:00

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: dave2123 »

eNGie pisze: 09.07.2026, 14:39
bgh1930 pisze: 09.07.2026, 13:44 Ile jest prawdy w tym że Hutnik istnieje tylko dzięki pomocy Cracovii?
Wiadome jest, że się wzajemnie macają. Swoją drogą to zastanawia mnie czy gdyby Hutnik bił się z Cracovią albo Wisłą jaki byłby tego rezultat.
Na łapy hutnik by rozjebał zarówno cracovie jak i wisłe a co do sprzętu to zależy kto by akurat więcej butlki z gazem przyniósł.
Taksepatrze
Posty: 406
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

dave2123 pisze: 09.07.2026, 16:04
eNGie pisze: 09.07.2026, 14:39
bgh1930 pisze: 09.07.2026, 13:44 Ile jest prawdy w tym że Hutnik istnieje tylko dzięki pomocy Cracovii?
Wiadome jest, że się wzajemnie macają. Swoją drogą to zastanawia mnie czy gdyby Hutnik bił się z Cracovią albo Wisłą jaki byłby tego rezultat.
Na łapy hutnik by rozjebał zarówno cracovie jak i wisłe a co do sprzętu to zależy kto by akurat więcej butlki z gazem przyniósł.
O jakich liczbach mowisz tak mniej wiecej ? Bo to, że macie kilkunastu, czy tam dwudziestu chlopaków, ktorzy są mocni na łapy, to nie zaprzecze, chociaz od wielu lat nie mialem z Wami stycznosci, bo jestem na emeryturze, ale takie informacje do mnie docierają od powaznych ludzi wiec pewnie jest to prawda. Tym niemniej jednak w porownaniu do Cracovii, a tym bardziej Wisly jestescie małym klubem z niewielką ilością kibiców. Tu jest przepaść. Nie zaprzeczysz. Banda na bande przy wiekszej ilosci sądze, ze nie mielibyscie szans, jesli faktycznie Wisła zmobilizowala sie z całego Krakowa + FC, a tam tez ludzi nie brakuje, ktorzy na łapy sie potrafią bić. Wiec gdybanie, że Hutnik by rozjebał Pasy i Wisłe na łapy mozna traktowac jako prawde w kategorii do 20 osób. W sensie po 20. Banda na bande to juz inna historia.
eNGie
Posty: 849
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

Taksepatrze pisze: 09.07.2026, 16:50
dave2123 pisze: 09.07.2026, 16:04
eNGie pisze: 09.07.2026, 14:39

Wiadome jest, że się wzajemnie macają. Swoją drogą to zastanawia mnie czy gdyby Hutnik bił się z Cracovią albo Wisłą jaki byłby tego rezultat.
Na łapy hutnik by rozjebał zarówno cracovie jak i wisłe a co do sprzętu to zależy kto by akurat więcej butlki z gazem przyniósł.
O jakich liczbach mowisz tak mniej wiecej ? Bo to, że macie kilkunastu, czy tam dwudziestu chlopaków, ktorzy są mocni na łapy, to nie zaprzecze, chociaz od wielu lat nie mialem z Wami stycznosci, bo jestem na emeryturze, ale takie informacje do mnie docierają od powaznych ludzi wiec pewnie jest to prawda. Tym niemniej jednak w porownaniu do Cracovii, a tym bardziej Wisly jestescie małym klubem z niewielką ilością kibiców. Tu jest przepaść. Nie zaprzeczysz. Banda na bande przy wiekszej ilosci sądze, ze nie mielibyscie szans, jesli faktycznie Wisła zmobilizowala sie z całego Krakowa + FC, a tam tez ludzi nie brakuje, ktorzy na łapy sie potrafią bić. Wiec gdybanie, że Hutnik by rozjebał Pasy i Wisłe na łapy mozna traktowac jako prawde w kategorii do 20 osób. W sensie po 20. Banda na bande to juz inna historia.
Było takie starcie Wisły z Hutnikiem gdzie Wisła wyskoczyła z tramwaju na Starej Hucie. Starcie bez sprzętu i na korzyść Wisły. Mecz odbywał się na Suchych Stawach i jeśli dobrze pamiętam mecz Wisły II sezon wcześniej też tam była awantura pod kasami gdzie część Wisły wbiła na sektor gdzie zaatakował Hutnik. Reszta Wisły pod kasami starcie z policją. No i derby na Wawelu gdzie też podjęta była próba walki.
tswd303
Posty: 11
Rejestracja: 03.09.2024, 20:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: tswd303 »

Dawne czasy ale w tramwaju to jechała młoda Huta + trochę Prądnika i Olszy. Hutnik z Cracovią obecnie prowadzą doping na dwie strony na galach mma.
Taksepatrze
Posty: 406
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

eNGie pisze: 09.07.2026, 17:00
Taksepatrze pisze: 09.07.2026, 16:50
dave2123 pisze: 09.07.2026, 16:04 Na łapy hutnik by rozjebał zarówno cracovie jak i wisłe a co do sprzętu to zależy kto by akurat więcej butlki z gazem przyniósł.
O jakich liczbach mowisz tak mniej wiecej ? Bo to, że macie kilkunastu, czy tam dwudziestu chlopaków, ktorzy są mocni na łapy, to nie zaprzecze, chociaz od wielu lat nie mialem z Wami stycznosci, bo jestem na emeryturze, ale takie informacje do mnie docierają od powaznych ludzi wiec pewnie jest to prawda. Tym niemniej jednak w porownaniu do Cracovii, a tym bardziej Wisly jestescie małym klubem z niewielką ilością kibiców. Tu jest przepaść. Nie zaprzeczysz. Banda na bande przy wiekszej ilosci sądze, ze nie mielibyscie szans, jesli faktycznie Wisła zmobilizowala sie z całego Krakowa + FC, a tam tez ludzi nie brakuje, ktorzy na łapy sie potrafią bić. Wiec gdybanie, że Hutnik by rozjebał Pasy i Wisłe na łapy mozna traktowac jako prawde w kategorii do 20 osób. W sensie po 20. Banda na bande to juz inna historia.
Było takie starcie Wisły z Hutnikiem gdzie Wisła wyskoczyła z tramwaju na Starej Hucie. Starcie bez sprzętu i na korzyść Wisły. Mecz odbywał się na Suchych Stawach i jeśli dobrze pamiętam mecz Wisły II sezon wcześniej też tam była awantura pod kasami gdzie część Wisły wbiła na sektor gdzie zaatakował Hutnik. Reszta Wisły pod kasami starcie z policją. No i derby na Wawelu gdzie też podjęta była próba walki.
Znam bardzi dobrze tante czasy, ja mowie o terazniejszych czasach, gdzie Hutnik podobno ma najlepszy okres, jesli chodzi o grupe ich czołowych postaci.
factoryproject
Posty: 521
Rejestracja: 23.09.2017, 12:58

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: factoryproject »

Karpiu pisze: 09.07.2026, 15:43 Owszem niedawno i co z tego? Poprzedni kretyn uważa, że jak ktoś zrobił prawko w wieku 18 lat to musi kupić od razu samochód... Nie dziwie się z że ruch kubicowski wygląda jak wygląda skoro takie matoly się wypowiadają
Matołem to musisz być Ty pisząc o 2007 roku a konto mieć od nie dawna. Zresztą już w innym temacie Cię opisali...
Z mojej strony koniec tematu.
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

rympałek pisze: 07.07.2026, 18:15
Psiak pisze: 07.07.2026, 16:37
rympałek pisze: 06.07.2026, 21:57
1.temat wałkowany tutaj regularnie od kilkunastu lat.Nie chce mi się szukać i sprawdzać,ale zawsze tutaj pisałeś że widzieliście przynajmniej jedną kosę w naszych rękach,a teraz czytam o tętnicy udowej i karetce. Dostać w tętnice udową i doczekać przyjazdu karetki to spory wyczyn.
2.Mozliwe,czy równie dobrze niemożliwe .
4.Żadnym sprzętem nikogo nie napierdala liście,bo poprostu Cracovia wtedy uciekła.
5.Walka 5 na 50 w wagonie tramwajowym z motorniczym na plecach. Jest to naprawdę możliwe?
8.Napisz liczby ile było tej spierdalającej do autokaru Cracovii a ile Wisły.Po meczu na parkingu zaczęliśmy w was napierdalac butelkami po piwie a wasza wyselekcjonowana ekipa wspomagana judokami Wisły spierdolila do autokaru już z niego nie wychodząc.
10.Napisz ile Cracovii czekało na was pod ratuszem,a ile Wisły wbiło na rynek fetować awans.
13.Chłopie tym że Wisła w 1998 r. używa sprzętu pojedynczo to napisałeś tak na serio????????
ad1. Coś pomyliłeś, jedną kosę to widziałem w rękach Arki w Paryżu. Kiedyś przed meczami Wisły, karetka stała przed wjazdem na stadion, przy starych kasach. Dokładnie jak podczas ówczesnego, waszego wjazdu.
ad2. Nie ma większego znaczenia, zabiliście "rodzinnego" chłopa, zwykłego kibica.
ad 4. To czym rozbijaliście szyby w tramwaju, rękami gołymi? Popytaj kolegi z Bieżanowa, który jest już po waszej stronie, a o którym tu niedawno wspominałeś, kto np. miał łopatę i kogo tą łopatą okładano i do jakiego stanu (fizycznego)?
ad5. "Baran" ci odpowie.
a 8. Nas ponad 3 dychy, was dość duża liczba "na oko". 20- 25?. Arki, która uciekła do autokaru, by po chwili z niego wypaść ze sprzętem ze 4, 5 dych.
Judokami Wisły? Ha, ha... czyli nie tylko jesteśmy prekursorami ustawek na ręce, ale tez prekursorami zabierania zawodników na te ustawki :)
ad10. Nie wiem ilu was było, padło tylko hasło: "żydy spierdoliły bez walki". Od nas z ekipy było 3 moze 4 osoby a pogonili was ultrasi. Póżniej na Grodzkiej i na Plantach goniła was wyłącznie ekipa.
ad 13. Tak.
2.a to jednak został zabity wtedy?
3.Co ty w ogóle p*********, jakie 20-25 osób? Jechaliśmy tam w niecałe cztery dychy i po akcji z arabami pod centrum handlowym większość albo została aresztowana,albo się pogubiła. Dosłownie kilka osób zabrała Arka do swojego autokaru.Celowo nie wspominasz o Legii,Pogoni i Jagiellonii,czy poprostu tego zarejestrowałes?
10.to cię teraz oświece.Setka Żydow czekała na was pod ratuszem,wy w kilka tysięcy(ultrasów) wbiliscie ulicą Anny na Rynek.Nie trzeba być mózgiem,żeby stwierdzić że nie był to najlepszy plan żydowski.
15.a wy co mieliście w tych siatkach pod bramami?bagietki?
2. Tak.
3. To moja ocena z pamięci! Kiedyś tu była na ten temat dyskusja i Arkowiec (Nisc) ocenił was, z tego co pamiętam na większą ilość niż ty. Zgodziłem się na każdą waszą liczbę i zgadzam się dalej. Arka może i was zabrała, natomiast jak wpadliśmy to uciekliście do swojego, a Arka do swojego autokaru.
Pogoń i Legie pogoniliśmy siłą rozpędu (niechcący) przy okazji nie wiedząc, że zaatakowali was z drugiej strony. Jagielloni było 4 osoby z nami, więc nas o te 4 osoby mniej.
10. Kiedyś chłop od was pisał tutaj, ze było was 150 osób. Faktem jest, ze pogonili was ultrasi. Na Grodzkiej i na Plantach byli już chuligani Trzeba było siedzieć w domu a nie mieć pretensje teraz, ze wyszliście w 100-150 os na kilka tysięcy.

15 ???
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

amaris pisze: 07.07.2026, 18:40
Psiak pisze: 07.07.2026, 16:59 No przecież sprzęt jest domeną słabszych, to jak sobie wykalkulowałeś, że przez ich sprzęt straciliśmy pół Krakowa? :D
vs.
Psiak pisze: 07.07.2026, 16:59 W każdym bądź razie Wisła robiła co mogła - i tego nam nikt nie odbierze - ale fakt, nie złapała za ostry sprzęt więc i nie dała rady.
Psiak pisze: 07.07.2026, 16:59 Strata terenów na rzecz Cracovii wynikała z przynajmniej kilku czynników, nie zawsze były one toż same. O które rejony pytasz?
Czy zdajesz sobie sprawę, że Cracovia również straciła swoje, powiedzmy historyczne tereny w tym czasie?
Na pewno nie było jej na Nowej Hucie ale mi chodzi raczej o ogólny obraz sytuacji niż o szczegóły. Cracovia przerzucała waszych oferując im różne możliwości "rozwoju osobistego na mieście" lub stosowała niespotykany wtedy w światku kibicowskim terror wobec opornych.
Jakie to historyczne tereny stracili wtedy na waszą rzecz? I jak ma to się w porównaniu do ich zysków? Bo chyba zyskali znacznie, znacznie więcej ;)
Sory, ale o historycznych terenach niech najpierw może wypowie się ktoś z Cracovii np "rympałek". Ciekaw jestem, czy oni w ogóle o tym pamiętają :)
Ja ci jedynie mogę napisać, że takie np. Dąbie (lub poźniej XXX lecia) przerzucało się grubo przed jak to nazywasz "terrorem".
Ogólny obraz to nie obraz.
Zyskali oczywiście znacznie więcej, ale też grubo po okresie tego powiedzmy "terroru".
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

Taksepatrze pisze: 07.07.2026, 18:00
Psiak pisze: 07.07.2026, 17:43
Taksepatrze pisze: 07.07.2026, 17:04
Do ad4. Kto z Bieżanowa sie przerzucił ? Nie mowie o czasach. M. K. R. tylko o pozniejszych. Po latach 2010.
Chodzi o P...ę, którego przyjęli jak brata, jakoś niedługo po tym jak ich napierdalał (nie raz) nie tylko na Prokocimiu. To :niedługo" to chyba po powrocie z Legii Cudzoziemskiej, ale roku dokładnie nie pamiętam. Tzn myśmy się wtedy dowiedzieli, że sie przechcił.
Mowimy o tym chlopaku co go dojechał Prokocim czy tam Kozlowek i musial chodzic na smyczy po czym dostał mlotkiem po glowie? On pozniej jezdzil na Cracovie? Czy chodzi o chlopaka z Północy? Bo było dwoch chlopakow o takiej ksywce czy tam nazwisku.
Nie znałem dokładnie waszych obyczajów i kultury na południu :). O jedynym chłopie, w tamtym czasie (!), o którym słyszałem, że pod przymusem zachowywał się jak pies był typ z Oświecenia, którego "Złótówka" uprowadziła z domu i musiał siedzieć pod ławką pare godzin i wydawać różne dźwięki i odgłosy podczas plenerowej imprezy chłopaków. Nie pamiętam, czy był przerzutem, jak większość kibiców Cracovii z Oświecenia, czy jakimś małolatem za Cracovią.
Przeczytaj to, co ileś tam czasu wstecz napisał rympałek. Mówimy dokładnie o tym chłopaku o którym on napisał z ksywy. Nr 1/2 na Bieżanowie w pewnym okresie czasu. nr 1/2 na Południu w ich napierdalaniu, czołówka Wisły. Przerzut.
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Taksepatrze
Posty: 406
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Psiak pisze: 09.07.2026, 19:32
Taksepatrze pisze: 07.07.2026, 18:00
Psiak pisze: 07.07.2026, 17:43

Chodzi o P...ę, którego przyjęli jak brata, jakoś niedługo po tym jak ich napierdalał (nie raz) nie tylko na Prokocimiu. To :niedługo" to chyba po powrocie z Legii Cudzoziemskiej, ale roku dokładnie nie pamiętam. Tzn myśmy się wtedy dowiedzieli, że sie przechcił.
Mowimy o tym chlopaku co go dojechał Prokocim czy tam Kozlowek i musial chodzic na smyczy po czym dostał mlotkiem po glowie? On pozniej jezdzil na Cracovie? Czy chodzi o chlopaka z Północy? Bo było dwoch chlopakow o takiej ksywce czy tam nazwisku.
Nie znałem dokładnie waszych obyczajów i kultury na południu :). O jedynym chłopie, w tamtym czasie (!), o którym słyszałem, że pod przymusem zachowywał się jak pies był typ z Oświecenia, którego "Złótówka" uprowadziła z domu i musiał siedzieć pod ławką pare godzin i wydawać różne dźwięki i odgłosy podczas plenerowej imprezy chłopaków. Nie pamiętam, czy był przerzutem, jak większość kibiców Cracovii z Oświecenia, czy jakimś małolatem za Cracovią.
Przeczytaj to, co ileś tam czasu wstecz napisał rympałek. Mówimy dokładnie o tym chłopaku o którym on napisał z ksywy. Nr 1/2 na Bieżanowie w pewnym okresie czasu. nr 1/2 na Południu w ich napierdalaniu, czołówka Wisły. Przerzut.
Był tez taki jegomość z Bieżanowa co sie pozniej zdaje sie zaczął jąkać. Nie jestem w 100% pewny. Z Rympałkiem mamy podobne wrażenia co do lat wstecz na południu Krakowa, mimo iż jestesmy z innych obozów ;)

Nie był on czołówką na skale K. R.
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

Oldfreak pisze: 07.07.2026, 19:19
Psiak pisze: 07.07.2026, 17:29

Grabiszyńska? Powtórzę. Wisła sie z nikim na nic nie umawiała, co więcej, cała zadyma wypadła w najgorszym czasie jaki się mógł zdarzyć, pare miesiecy po zabójstwie zwykłego kibica Wisły!
No co wy chcecie.przeciez Wisła się z nikim nie umawiała:):):) to mogli latac z siekerami i nożami po Grabiszyńskiej,
Nawet jak się umówili i wydali oświadczenie że od teraz bez sprzętu,to i tak biegali ze sprzetem i zabili kibica z Bielska w Radłowie twierdząć że to nie oni,ich tam nie było.
Nie szukaj na tym forum przyjaciół. Jesteś kłamczuch i manipulator, co potwierdziłeś nie odpowiadając na moje odpowiedzi/pytania/zarzuty. Wisła na Grabiszyńskiej zrobiła dokładnie to, co przez lata robiła Cracovia w Krakowie tnąc, okaleczając i zabijając (zwykłego, mającego rodzinę i dzieci Wiślaka) przy aprobacie zgód Arki, Lecha i innych ich akceptujących taki stan przydupasów, którym odpowiadała sytuacja w Krakowie tzw "terroru" i eliminowania "za wszelką cenę" Wisły. Grabiszyńska to była można powiedzieć kulminacja frustracji młodych chłopaków, którzy w tamtym czasie przejęli władzę i z nikim się na nic nie umawiali, tym bardziej na Grabiszyńskiej.
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Taksepatrze
Posty: 406
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Mnie zawsze ciekawiło - czy Hutnik zdając sobie z tego sprawe, że ich młyn, całą ich historie, początkowo tworzyła Wisła z Huty, mają o to zgryz, niesmak czy przechodzą obojętnie wobec tego ? Puszczają takie rzeczy w niepamięć i traktują to jako historie, która była i minęła i o ktorej nie warto wspominać czy jednak im do w pewnym sensie stoi w gardle?
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

Taksepatrze pisze: 09.07.2026, 19:46
Psiak pisze: 09.07.2026, 19:32
Taksepatrze pisze: 07.07.2026, 18:00
Mowimy o tym chlopaku co go dojechał Prokocim czy tam Kozlowek i musial chodzic na smyczy po czym dostał mlotkiem po glowie? On pozniej jezdzil na Cracovie? Czy chodzi o chlopaka z Północy? Bo było dwoch chlopakow o takiej ksywce czy tam nazwisku.
Nie znałem dokładnie waszych obyczajów i kultury na południu :). O jedynym chłopie, w tamtym czasie (!), o którym słyszałem, że pod przymusem zachowywał się jak pies był typ z Oświecenia, którego "Złótówka" uprowadziła z domu i musiał siedzieć pod ławką pare godzin i wydawać różne dźwięki i odgłosy podczas plenerowej imprezy chłopaków. Nie pamiętam, czy był przerzutem, jak większość kibiców Cracovii z Oświecenia, czy jakimś małolatem za Cracovią.
Przeczytaj to, co ileś tam czasu wstecz napisał rympałek. Mówimy dokładnie o tym chłopaku o którym on napisał z ksywy. Nr 1/2 na Bieżanowie w pewnym okresie czasu. nr 1/2 na Południu w ich napierdalaniu, czołówka Wisły. Przerzut.
Był tez taki jegomość z Bieżanowa co sie pozniej zdaje sie zaczął jąkać. Nie jestem w 100% pewny. Z Rympałkiem mamy podobne wrażenia co do lat wstecz na południu Krakowa, mimo iż jestesmy z innych obozów ;)

Nie był on czołówką na skale K. R.
Skoro jesteś z Bieżanowa to powinieneś widzieć, czy sie w końcu zaczął jąkać, czy nie. Ja np znam w Hucie paru jak nie parunastu gości z wiślackich osiedli którzy jąkali się tylko w momencie jak żeśmy ich łapali. Obstawiam, że na meczach Cracovii się już nie jąkali.
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Taksepatrze
Posty: 406
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Nie jestem z Bieżanowa, ale czesto tam bywałem i mialem tam duzo bliskich znajomych.
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

Taksepatrze pisze: 09.07.2026, 20:08 Mnie zawsze ciekawiło - czy Hutnik zdając sobie z tego sprawe, że ich młyn, całą ich historie, początkowo tworzyła Wisła z Huty, mają o to zgryz, niesmak czy przechodzą obojętnie wobec tego ? Puszczają takie rzeczy w niepamięć i traktują to jako historie, która była i minęła i o ktorej nie warto wspominać czy jednak im do w pewnym sensie stoi w gardle?
W niepamięć to oni puścili przede wszystkim pół przejętej im Huty i wiele innych sytuacji jak np. skoki z dojeżdżającego na Kraków Gł pociągu, bo "Cracovia czekała". A parę lat wcześniej wypierdalali ich przy pomocy Wisły z sektora przy ówczesnej ulicy Puszkina.
Ich to może szanować jedynie wyłącznie "kibicowska Polska" lub.... Cracovia ;D
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
ODPOWIEDZ