Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany

eNGie
Posty: 849
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

Taksepatrze pisze: 09.07.2026, 16:50
dave2123 pisze: 09.07.2026, 16:04
eNGie pisze: 09.07.2026, 14:39

Wiadome jest, że się wzajemnie macają. Swoją drogą to zastanawia mnie czy gdyby Hutnik bił się z Cracovią albo Wisłą jaki byłby tego rezultat.
Na łapy hutnik by rozjebał zarówno cracovie jak i wisłe a co do sprzętu to zależy kto by akurat więcej butlki z gazem przyniósł.
O jakich liczbach mowisz tak mniej wiecej ? Bo to, że macie kilkunastu, czy tam dwudziestu chlopaków, ktorzy są mocni na łapy, to nie zaprzecze, chociaz od wielu lat nie mialem z Wami stycznosci, bo jestem na emeryturze, ale takie informacje do mnie docierają od powaznych ludzi wiec pewnie jest to prawda. Tym niemniej jednak w porownaniu do Cracovii, a tym bardziej Wisly jestescie małym klubem z niewielką ilością kibiców. Tu jest przepaść. Nie zaprzeczysz. Banda na bande przy wiekszej ilosci sądze, ze nie mielibyscie szans, jesli faktycznie Wisła zmobilizowala sie z całego Krakowa + FC, a tam tez ludzi nie brakuje, ktorzy na łapy sie potrafią bić. Wiec gdybanie, że Hutnik by rozjebał Pasy i Wisłe na łapy mozna traktowac jako prawde w kategorii do 20 osób. W sensie po 20. Banda na bande to juz inna historia.
Było takie starcie Wisły z Hutnikiem gdzie Wisła wyskoczyła z tramwaju na Starej Hucie. Starcie bez sprzętu i na korzyść Wisły. Mecz odbywał się na Suchych Stawach i jeśli dobrze pamiętam mecz Wisły II sezon wcześniej też tam była awantura pod kasami gdzie część Wisły wbiła na sektor gdzie zaatakował Hutnik. Reszta Wisły pod kasami starcie z policją. No i derby na Wawelu gdzie też podjęta była próba walki.
iparts.pl
tswd303
Posty: 11
Rejestracja: 03.09.2024, 20:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: tswd303 »

Dawne czasy ale w tramwaju to jechała młoda Huta + trochę Prądnika i Olszy. Hutnik z Cracovią obecnie prowadzą doping na dwie strony na galach mma.
Taksepatrze
Posty: 406
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

eNGie pisze: 09.07.2026, 17:00
Taksepatrze pisze: 09.07.2026, 16:50
dave2123 pisze: 09.07.2026, 16:04 Na łapy hutnik by rozjebał zarówno cracovie jak i wisłe a co do sprzętu to zależy kto by akurat więcej butlki z gazem przyniósł.
O jakich liczbach mowisz tak mniej wiecej ? Bo to, że macie kilkunastu, czy tam dwudziestu chlopaków, ktorzy są mocni na łapy, to nie zaprzecze, chociaz od wielu lat nie mialem z Wami stycznosci, bo jestem na emeryturze, ale takie informacje do mnie docierają od powaznych ludzi wiec pewnie jest to prawda. Tym niemniej jednak w porownaniu do Cracovii, a tym bardziej Wisly jestescie małym klubem z niewielką ilością kibiców. Tu jest przepaść. Nie zaprzeczysz. Banda na bande przy wiekszej ilosci sądze, ze nie mielibyscie szans, jesli faktycznie Wisła zmobilizowala sie z całego Krakowa + FC, a tam tez ludzi nie brakuje, ktorzy na łapy sie potrafią bić. Wiec gdybanie, że Hutnik by rozjebał Pasy i Wisłe na łapy mozna traktowac jako prawde w kategorii do 20 osób. W sensie po 20. Banda na bande to juz inna historia.
Było takie starcie Wisły z Hutnikiem gdzie Wisła wyskoczyła z tramwaju na Starej Hucie. Starcie bez sprzętu i na korzyść Wisły. Mecz odbywał się na Suchych Stawach i jeśli dobrze pamiętam mecz Wisły II sezon wcześniej też tam była awantura pod kasami gdzie część Wisły wbiła na sektor gdzie zaatakował Hutnik. Reszta Wisły pod kasami starcie z policją. No i derby na Wawelu gdzie też podjęta była próba walki.
Znam bardzi dobrze tante czasy, ja mowie o terazniejszych czasach, gdzie Hutnik podobno ma najlepszy okres, jesli chodzi o grupe ich czołowych postaci.
factoryproject
Posty: 521
Rejestracja: 23.09.2017, 12:58

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: factoryproject »

Karpiu pisze: 09.07.2026, 15:43 Owszem niedawno i co z tego? Poprzedni kretyn uważa, że jak ktoś zrobił prawko w wieku 18 lat to musi kupić od razu samochód... Nie dziwie się z że ruch kubicowski wygląda jak wygląda skoro takie matoly się wypowiadają
Matołem to musisz być Ty pisząc o 2007 roku a konto mieć od nie dawna. Zresztą już w innym temacie Cię opisali...
Z mojej strony koniec tematu.
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

rympałek pisze: 07.07.2026, 18:15
Psiak pisze: 07.07.2026, 16:37
rympałek pisze: 06.07.2026, 21:57
1.temat wałkowany tutaj regularnie od kilkunastu lat.Nie chce mi się szukać i sprawdzać,ale zawsze tutaj pisałeś że widzieliście przynajmniej jedną kosę w naszych rękach,a teraz czytam o tętnicy udowej i karetce. Dostać w tętnice udową i doczekać przyjazdu karetki to spory wyczyn.
2.Mozliwe,czy równie dobrze niemożliwe .
4.Żadnym sprzętem nikogo nie napierdala liście,bo poprostu Cracovia wtedy uciekła.
5.Walka 5 na 50 w wagonie tramwajowym z motorniczym na plecach. Jest to naprawdę możliwe?
8.Napisz liczby ile było tej spierdalającej do autokaru Cracovii a ile Wisły.Po meczu na parkingu zaczęliśmy w was napierdalac butelkami po piwie a wasza wyselekcjonowana ekipa wspomagana judokami Wisły spierdolila do autokaru już z niego nie wychodząc.
10.Napisz ile Cracovii czekało na was pod ratuszem,a ile Wisły wbiło na rynek fetować awans.
13.Chłopie tym że Wisła w 1998 r. używa sprzętu pojedynczo to napisałeś tak na serio????????
ad1. Coś pomyliłeś, jedną kosę to widziałem w rękach Arki w Paryżu. Kiedyś przed meczami Wisły, karetka stała przed wjazdem na stadion, przy starych kasach. Dokładnie jak podczas ówczesnego, waszego wjazdu.
ad2. Nie ma większego znaczenia, zabiliście "rodzinnego" chłopa, zwykłego kibica.
ad 4. To czym rozbijaliście szyby w tramwaju, rękami gołymi? Popytaj kolegi z Bieżanowa, który jest już po waszej stronie, a o którym tu niedawno wspominałeś, kto np. miał łopatę i kogo tą łopatą okładano i do jakiego stanu (fizycznego)?
ad5. "Baran" ci odpowie.
a 8. Nas ponad 3 dychy, was dość duża liczba "na oko". 20- 25?. Arki, która uciekła do autokaru, by po chwili z niego wypaść ze sprzętem ze 4, 5 dych.
Judokami Wisły? Ha, ha... czyli nie tylko jesteśmy prekursorami ustawek na ręce, ale tez prekursorami zabierania zawodników na te ustawki :)
ad10. Nie wiem ilu was było, padło tylko hasło: "żydy spierdoliły bez walki". Od nas z ekipy było 3 moze 4 osoby a pogonili was ultrasi. Póżniej na Grodzkiej i na Plantach goniła was wyłącznie ekipa.
ad 13. Tak.
2.a to jednak został zabity wtedy?
3.Co ty w ogóle p*********, jakie 20-25 osób? Jechaliśmy tam w niecałe cztery dychy i po akcji z arabami pod centrum handlowym większość albo została aresztowana,albo się pogubiła. Dosłownie kilka osób zabrała Arka do swojego autokaru.Celowo nie wspominasz o Legii,Pogoni i Jagiellonii,czy poprostu tego zarejestrowałes?
10.to cię teraz oświece.Setka Żydow czekała na was pod ratuszem,wy w kilka tysięcy(ultrasów) wbiliscie ulicą Anny na Rynek.Nie trzeba być mózgiem,żeby stwierdzić że nie był to najlepszy plan żydowski.
15.a wy co mieliście w tych siatkach pod bramami?bagietki?
2. Tak.
3. To moja ocena z pamięci! Kiedyś tu była na ten temat dyskusja i Arkowiec (Nisc) ocenił was, z tego co pamiętam na większą ilość niż ty. Zgodziłem się na każdą waszą liczbę i zgadzam się dalej. Arka może i was zabrała, natomiast jak wpadliśmy to uciekliście do swojego, a Arka do swojego autokaru.
Pogoń i Legie pogoniliśmy siłą rozpędu (niechcący) przy okazji nie wiedząc, że zaatakowali was z drugiej strony. Jagielloni było 4 osoby z nami, więc nas o te 4 osoby mniej.
10. Kiedyś chłop od was pisał tutaj, ze było was 150 osób. Faktem jest, ze pogonili was ultrasi. Na Grodzkiej i na Plantach byli już chuligani Trzeba było siedzieć w domu a nie mieć pretensje teraz, ze wyszliście w 100-150 os na kilka tysięcy.

15 ???
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

amaris pisze: 07.07.2026, 18:40
Psiak pisze: 07.07.2026, 16:59 No przecież sprzęt jest domeną słabszych, to jak sobie wykalkulowałeś, że przez ich sprzęt straciliśmy pół Krakowa? :D
vs.
Psiak pisze: 07.07.2026, 16:59 W każdym bądź razie Wisła robiła co mogła - i tego nam nikt nie odbierze - ale fakt, nie złapała za ostry sprzęt więc i nie dała rady.
Psiak pisze: 07.07.2026, 16:59 Strata terenów na rzecz Cracovii wynikała z przynajmniej kilku czynników, nie zawsze były one toż same. O które rejony pytasz?
Czy zdajesz sobie sprawę, że Cracovia również straciła swoje, powiedzmy historyczne tereny w tym czasie?
Na pewno nie było jej na Nowej Hucie ale mi chodzi raczej o ogólny obraz sytuacji niż o szczegóły. Cracovia przerzucała waszych oferując im różne możliwości "rozwoju osobistego na mieście" lub stosowała niespotykany wtedy w światku kibicowskim terror wobec opornych.
Jakie to historyczne tereny stracili wtedy na waszą rzecz? I jak ma to się w porównaniu do ich zysków? Bo chyba zyskali znacznie, znacznie więcej ;)
Sory, ale o historycznych terenach niech najpierw może wypowie się ktoś z Cracovii np "rympałek". Ciekaw jestem, czy oni w ogóle o tym pamiętają :)
Ja ci jedynie mogę napisać, że takie np. Dąbie (lub poźniej XXX lecia) przerzucało się grubo przed jak to nazywasz "terrorem".
Ogólny obraz to nie obraz.
Zyskali oczywiście znacznie więcej, ale też grubo po okresie tego powiedzmy "terroru".
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

Taksepatrze pisze: 07.07.2026, 18:00
Psiak pisze: 07.07.2026, 17:43
Taksepatrze pisze: 07.07.2026, 17:04
Do ad4. Kto z Bieżanowa sie przerzucił ? Nie mowie o czasach. M. K. R. tylko o pozniejszych. Po latach 2010.
Chodzi o P...ę, którego przyjęli jak brata, jakoś niedługo po tym jak ich napierdalał (nie raz) nie tylko na Prokocimiu. To :niedługo" to chyba po powrocie z Legii Cudzoziemskiej, ale roku dokładnie nie pamiętam. Tzn myśmy się wtedy dowiedzieli, że sie przechcił.
Mowimy o tym chlopaku co go dojechał Prokocim czy tam Kozlowek i musial chodzic na smyczy po czym dostał mlotkiem po glowie? On pozniej jezdzil na Cracovie? Czy chodzi o chlopaka z Północy? Bo było dwoch chlopakow o takiej ksywce czy tam nazwisku.
Nie znałem dokładnie waszych obyczajów i kultury na południu :). O jedynym chłopie, w tamtym czasie (!), o którym słyszałem, że pod przymusem zachowywał się jak pies był typ z Oświecenia, którego "Złótówka" uprowadziła z domu i musiał siedzieć pod ławką pare godzin i wydawać różne dźwięki i odgłosy podczas plenerowej imprezy chłopaków. Nie pamiętam, czy był przerzutem, jak większość kibiców Cracovii z Oświecenia, czy jakimś małolatem za Cracovią.
Przeczytaj to, co ileś tam czasu wstecz napisał rympałek. Mówimy dokładnie o tym chłopaku o którym on napisał z ksywy. Nr 1/2 na Bieżanowie w pewnym okresie czasu. nr 1/2 na Południu w ich napierdalaniu, czołówka Wisły. Przerzut.
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Taksepatrze
Posty: 406
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Psiak pisze: 09.07.2026, 19:32
Taksepatrze pisze: 07.07.2026, 18:00
Psiak pisze: 07.07.2026, 17:43

Chodzi o P...ę, którego przyjęli jak brata, jakoś niedługo po tym jak ich napierdalał (nie raz) nie tylko na Prokocimiu. To :niedługo" to chyba po powrocie z Legii Cudzoziemskiej, ale roku dokładnie nie pamiętam. Tzn myśmy się wtedy dowiedzieli, że sie przechcił.
Mowimy o tym chlopaku co go dojechał Prokocim czy tam Kozlowek i musial chodzic na smyczy po czym dostał mlotkiem po glowie? On pozniej jezdzil na Cracovie? Czy chodzi o chlopaka z Północy? Bo było dwoch chlopakow o takiej ksywce czy tam nazwisku.
Nie znałem dokładnie waszych obyczajów i kultury na południu :). O jedynym chłopie, w tamtym czasie (!), o którym słyszałem, że pod przymusem zachowywał się jak pies był typ z Oświecenia, którego "Złótówka" uprowadziła z domu i musiał siedzieć pod ławką pare godzin i wydawać różne dźwięki i odgłosy podczas plenerowej imprezy chłopaków. Nie pamiętam, czy był przerzutem, jak większość kibiców Cracovii z Oświecenia, czy jakimś małolatem za Cracovią.
Przeczytaj to, co ileś tam czasu wstecz napisał rympałek. Mówimy dokładnie o tym chłopaku o którym on napisał z ksywy. Nr 1/2 na Bieżanowie w pewnym okresie czasu. nr 1/2 na Południu w ich napierdalaniu, czołówka Wisły. Przerzut.
Był tez taki jegomość z Bieżanowa co sie pozniej zdaje sie zaczął jąkać. Nie jestem w 100% pewny. Z Rympałkiem mamy podobne wrażenia co do lat wstecz na południu Krakowa, mimo iż jestesmy z innych obozów ;)

Nie był on czołówką na skale K. R.
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

Oldfreak pisze: 07.07.2026, 19:19
Psiak pisze: 07.07.2026, 17:29

Grabiszyńska? Powtórzę. Wisła sie z nikim na nic nie umawiała, co więcej, cała zadyma wypadła w najgorszym czasie jaki się mógł zdarzyć, pare miesiecy po zabójstwie zwykłego kibica Wisły!
No co wy chcecie.przeciez Wisła się z nikim nie umawiała:):):) to mogli latac z siekerami i nożami po Grabiszyńskiej,
Nawet jak się umówili i wydali oświadczenie że od teraz bez sprzętu,to i tak biegali ze sprzetem i zabili kibica z Bielska w Radłowie twierdząć że to nie oni,ich tam nie było.
Nie szukaj na tym forum przyjaciół. Jesteś kłamczuch i manipulator, co potwierdziłeś nie odpowiadając na moje odpowiedzi/pytania/zarzuty. Wisła na Grabiszyńskiej zrobiła dokładnie to, co przez lata robiła Cracovia w Krakowie tnąc, okaleczając i zabijając (zwykłego, mającego rodzinę i dzieci Wiślaka) przy aprobacie zgód Arki, Lecha i innych ich akceptujących taki stan przydupasów, którym odpowiadała sytuacja w Krakowie tzw "terroru" i eliminowania "za wszelką cenę" Wisły. Grabiszyńska to była można powiedzieć kulminacja frustracji młodych chłopaków, którzy w tamtym czasie przejęli władzę i z nikim się na nic nie umawiali, tym bardziej na Grabiszyńskiej.
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Taksepatrze
Posty: 406
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Mnie zawsze ciekawiło - czy Hutnik zdając sobie z tego sprawe, że ich młyn, całą ich historie, początkowo tworzyła Wisła z Huty, mają o to zgryz, niesmak czy przechodzą obojętnie wobec tego ? Puszczają takie rzeczy w niepamięć i traktują to jako historie, która była i minęła i o ktorej nie warto wspominać czy jednak im do w pewnym sensie stoi w gardle?
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

Taksepatrze pisze: 09.07.2026, 19:46
Psiak pisze: 09.07.2026, 19:32
Taksepatrze pisze: 07.07.2026, 18:00
Mowimy o tym chlopaku co go dojechał Prokocim czy tam Kozlowek i musial chodzic na smyczy po czym dostał mlotkiem po glowie? On pozniej jezdzil na Cracovie? Czy chodzi o chlopaka z Północy? Bo było dwoch chlopakow o takiej ksywce czy tam nazwisku.
Nie znałem dokładnie waszych obyczajów i kultury na południu :). O jedynym chłopie, w tamtym czasie (!), o którym słyszałem, że pod przymusem zachowywał się jak pies był typ z Oświecenia, którego "Złótówka" uprowadziła z domu i musiał siedzieć pod ławką pare godzin i wydawać różne dźwięki i odgłosy podczas plenerowej imprezy chłopaków. Nie pamiętam, czy był przerzutem, jak większość kibiców Cracovii z Oświecenia, czy jakimś małolatem za Cracovią.
Przeczytaj to, co ileś tam czasu wstecz napisał rympałek. Mówimy dokładnie o tym chłopaku o którym on napisał z ksywy. Nr 1/2 na Bieżanowie w pewnym okresie czasu. nr 1/2 na Południu w ich napierdalaniu, czołówka Wisły. Przerzut.
Był tez taki jegomość z Bieżanowa co sie pozniej zdaje sie zaczął jąkać. Nie jestem w 100% pewny. Z Rympałkiem mamy podobne wrażenia co do lat wstecz na południu Krakowa, mimo iż jestesmy z innych obozów ;)

Nie był on czołówką na skale K. R.
Skoro jesteś z Bieżanowa to powinieneś widzieć, czy sie w końcu zaczął jąkać, czy nie. Ja np znam w Hucie paru jak nie parunastu gości z wiślackich osiedli którzy jąkali się tylko w momencie jak żeśmy ich łapali. Obstawiam, że na meczach Cracovii się już nie jąkali.
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Taksepatrze
Posty: 406
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Nie jestem z Bieżanowa, ale czesto tam bywałem i mialem tam duzo bliskich znajomych.
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

Taksepatrze pisze: 09.07.2026, 20:08 Mnie zawsze ciekawiło - czy Hutnik zdając sobie z tego sprawe, że ich młyn, całą ich historie, początkowo tworzyła Wisła z Huty, mają o to zgryz, niesmak czy przechodzą obojętnie wobec tego ? Puszczają takie rzeczy w niepamięć i traktują to jako historie, która była i minęła i o ktorej nie warto wspominać czy jednak im do w pewnym sensie stoi w gardle?
W niepamięć to oni puścili przede wszystkim pół przejętej im Huty i wiele innych sytuacji jak np. skoki z dojeżdżającego na Kraków Gł pociągu, bo "Cracovia czekała". A parę lat wcześniej wypierdalali ich przy pomocy Wisły z sektora przy ówczesnej ulicy Puszkina.
Ich to może szanować jedynie wyłącznie "kibicowska Polska" lub.... Cracovia ;D
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Stachu Wirażka
Posty: 119
Rejestracja: 23.01.2026, 21:25

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Stachu Wirażka »

Jakoś ten Hutnik potrafił przetrwać mając dwóch wrogów w najostrzejszych czasach. To, że później zaczęli się waflować z Cracovią to inna sprawa.
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

Fists pisze: 06.07.2026, 22:02
Psiak pisze: 06.07.2026, 16:50
ts06 pisze: 05.07.2026, 18:07 Pierwsza śmierć - Grabiszyńska 2003 rok. Ok tu nie ma usprawiedliwienia.
Dlaczego? Ktoś z Wisły się z kimś umawiał, że będzie się bił bez sprzętu?
Fists pisze: 22.06.2026, 23:19 Dlaczego te dwie Poznańskie parówy które były z konfidentem na wakacjach dalej jeżdżą na mecze? w normalnym mieście derbowym dawno by już były pogonione,w Krakowie jak trzymasz z konfidentem to jesteś tak samo traktowany,na Górnym Śląsku czy Łodzi to samo.

Przecież to jest kpina

Obrazekhttps://zapodaj.net/plik-RmmoVUzkwg
To jest ekipa od tzw "Krucjaty przeciw frajerstwu" :D
Tak,największa honorowa ekipa która wyznacza standardy.

W Krakowie jak ktoś dał w piec ,potwierdził to zostało to wrzucone na transparent i skończyła się kariera, nawet znajomi którzy wybrali tamtych mają jechane.

W Poznaniu banda która była z przywódcą KONFINDENTEM z JG na wakacjach,razem trenowali nie zrobiła z tym nic i bujają się na nadal na mecze.

Wywiesili transparent i nie było tematu. a teraz błyszczą na galach MMA. Śmiech na sali

P.s każdy kto jest na foto dalej jeździ na Lecha i bierze czynny udział w H.

Obrazekhttps://zapodaj.net/plik-IDCxXla2E0
Kolega mi mówił, że Cracovia zagroziła im, że jeśli go Lech nie pogoni to robią kosę.
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Oldfreak
Posty: 688
Rejestracja: 31.07.2014, 14:00

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Oldfreak »

Psiak pisze: 09.07.2026, 19:59
Grabiszyńska to była można powiedzieć kulminacja frustracji młodych chłopaków, którzy w tamtym czasie przejęli władzę i z nikim się na nic nie umawiali, tym bardziej na Grabiszyńskiej.
Chyba że z prokuratorem :)
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

Myślę, że ci Wiślacy z Grabiszyńskiej z Prokuratorem się też nie umawiali.

A tak w ogóle to za kim jesteś?
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Fists
Posty: 15
Rejestracja: 21.06.2024, 21:14

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Fists »

Psiak pisze: 09.07.2026, 20:38
Fists pisze: 06.07.2026, 22:02
Psiak pisze: 06.07.2026, 16:50

Dlaczego? Ktoś z Wisły się z kimś umawiał, że będzie się bił bez sprzętu?



To jest ekipa od tzw "Krucjaty przeciw frajerstwu" :D
Tak,największa honorowa ekipa która wyznacza standardy.

W Krakowie jak ktoś dał w piec ,potwierdził to zostało to wrzucone na transparent i skończyła się kariera, nawet znajomi którzy wybrali tamtych mają jechane.

W Poznaniu banda która była z przywódcą KONFINDENTEM z JG na wakacjach,razem trenowali nie zrobiła z tym nic i bujają się na nadal na mecze.

Wywiesili transparent i nie było tematu. a teraz błyszczą na galach MMA. Śmiech na sali

P.s każdy kto jest na foto dalej jeździ na Lecha i bierze czynny udział w H.

Obrazekhttps://zapodaj.net/plik-IDCxXla2E0
Kolega mi mówił, że Cracovia zagroziła im, że jeśli go Lech nie pogoni to robią kosę.
Tak było, tak samo teraz Cracovia przystąpiła do paktu ale dostała warunek że jak użyje sprzętu to Lech zrywa zgodę.
obserwator17
Posty: 328
Rejestracja: 16.06.2024, 10:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obserwator17 »

To pisanie ze Hutnik w Krakowie top 1 bo sie tam pare osob dobrze pije na rece to smiech na sali. Ostatnio jeden z tych najlepszych wojownikow chyba dostal na leb od podstarzałego Wacha tak czy nie? Rozumiem że jak Salim, Drwal i Ruchala od jutra zaczna chodzic na Wieczysta to wtedy juz Wieczysta jest top1 w Krakowie na lapy?
Nowohucianie1950
Posty: 267
Rejestracja: 31.05.2010, 20:28

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Nowohucianie1950 »

Widze, że wodza fantazji w tym temacie została popuszczona na maxa, a już hitem było stwierdzeniem, że "Hutnika jest trochę na Starej Hucie".. Prawda jest taka, że poza osiedlem Górali (Pasy) cała stara Huta to dominacja Hutnika, i tylko osoby w tych barwach można tam spotkać. W zasadzie możesz sobie wsiąść na rower i się przejechać po tych osiedlach i spotkasz dużo osób z Hutnika, a w innych barwach (poza Górali i okolicami) nie masz szans spotkać. Wisła na Starej Hucie obecnie już nie istnieje, kiedyś na Kolorowym,Uroczym oraz Willowym (Romowie) mieliście coś do gadania, ale dzisiaj to już jednostki.

Pozostałe części Huty:
Bieńczyce - Bastion Wisły, nikt tego nie neguje. Cracovia ma tam dwa osiedla Niepodległości i Albertyńskie, które są cieniem tego co prezentowały 10-15 lat temu, ale wciąż to są ich osiedla, na których znajdziemy jednostki Hutnika i Wisły. Jednostki Hutnika natomaist możemy znaleźc też na Wiślackich osiedlach .
Mistrzejowice - Bastion Cracovii. Oświecenia,Tysiąclecia, większość Złotego WIeku jest pasiasta. Obniżyli mocno loty w ostatnim czasie, ale z drugiej strony kto nie obniżył ? Oprócz tego raczej dominuja na Piastów i Bohaterów Września, ale tam też jest Hutnik i to w róznym wieku, ale póki co Pasy maja tam zdecydowana przewagę.
Wzgórza Krzesławickie - Zdecydowana przewage ma tutaj Hutnik, wystarczy wpaść na lokalna siłownie, żeby zoabczyć w jakich barwach się tu śmiga. Nie mniej oczywiście Wisła jest na Stokach u góry tak samo Pasy są Na Wzgórzach u góry. Ponadto Hutnik ma Zesławice i Petofiego.Ale tak jak pisałem ilościowo Wisła i Cracovia również mają tutaj coś do powiedzenia lecz dużo mniej niż przed laty.
Czyżyny - Największe osiedle Dywizjonu 303 to bastion Wisły, ale już bliżej Kościuszkowkiego znajdzie się trochę osób za Hutnikiem. Samo Kościuszkowskie to małe osiedle, ale jest tam głównie Wisła + kilka nieprzypadkowych osób z Hutnik dobrze znanych na rejonie.Drugie największe osiedle to 2PL , kiedyś zdecydowanie Cracovia dzisiaj to mało aktywne osiedle, na którym spotkamy zarówno Wisłę (wieżowce koło Biedronki głownie) jak i Pasy.No i na koniec jest Osiedle Czyżyny czyli Narciarska,Wężyka itd - Bastion Hutnika. Bardzo mocna ekipa od lat. Kiedyś były śmiechy, że tam w jednym bloku meiszka więcej chuliganów niż na całym 2PL - każdy wie którym :) + blokowiska na Centralnej i Kamionce to również Hutnik, ale są tam też Wiślacy.

Można sie pewnie by pospierać o jakieś szczegóły, ale tak realnie wygląda sytuacja w Nowej Hucie.

Co do tego czy nam przeszkadza, że w jakimś tam stopniu Wisła zapoczątkowała ruch kibicowski na Hutniku to myślę, że bardziej czujemy dume, że potrafiliśmy się opowiedziec za naszymi wartosciami, przywiazaniem lokalnym itd Trzeba pamiętać, że wtedy Wisła to była jedna z najmocniejszych ekip w całym kraju, a Huta chyba po Azorach była ich najsilniejszym rewirem, więc tymbardziej szanujemy starszych, że pomimo wielu oklepach potrafili się wyodrębnić.
Hutnik Nowa Huta
obserwator17
Posty: 328
Rejestracja: 16.06.2024, 10:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obserwator17 »

Nowohucianie1950 pisze: 10.07.2026, 09:44 Wzgórza Krzesławickie - Zdecydowana przewage ma tutaj Hutnik, wystarczy wpaść na lokalna siłownie, żeby zoabczyć w jakich barwach się tu śmiga.
Nie tylko śmiga się tam w barwach Hutnika, if u know what i mean ;)))
Nowohucianie1950
Posty: 267
Rejestracja: 31.05.2010, 20:28

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Nowohucianie1950 »

obserwator17 pisze: 10.07.2026, 09:50
Nowohucianie1950 pisze: 10.07.2026, 09:44 Wzgórza Krzesławickie - Zdecydowana przewage ma tutaj Hutnik, wystarczy wpaść na lokalna siłownie, żeby zoabczyć w jakich barwach się tu śmiga.
Nie tylko śmiga się tam w barwach Hutnika, if u know what i mean ;)))
Wpadnij w koszulce Wisły to pogadamy :)

P.S dostać od Mariusza to nie wstyd naprawde.
Hutnik Nowa Huta
halodrol
Posty: 911
Rejestracja: 10.01.2010, 21:15

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: halodrol »

W Bieńczycach jeszcze na Jagiellońskim parę lat temu kilka osób się odważnie przyznawało do Hutnika, ale chyba już wymarli.
eNGie
Posty: 849
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

Jeśli chodzi o 2PL to kiedyś mocna Cracovia, dziś raczej Wisła ale czy nie aktywna tu bym się nie zgodził.
Taksepatrze
Posty: 406
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Nowohucianie1950 pisze: 10.07.2026, 11:21
obserwator17 pisze: 10.07.2026, 09:50
Nowohucianie1950 pisze: 10.07.2026, 09:44 Wzgórza Krzesławickie - Zdecydowana przewage ma tutaj Hutnik, wystarczy wpaść na lokalna siłownie, żeby zoabczyć w jakich barwach się tu śmiga.
Nie tylko śmiga się tam w barwach Hutnika, if u know what i mean ;)))
Wpadnij w koszulce Wisły to pogadamy :)

P.S dostać od Mariusza to nie wstyd naprawde.
Jak na moje to kolega miał na mysli barwy Cracovii, a nie Wisły :) W sensie, że razem dobrze zyjecie i sie nie kroicie, tak ja to odebrałem, jego post.
rympałek
Posty: 184
Rejestracja: 26.01.2016, 20:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rympałek »

Taksepatrze pisze: 09.07.2026, 19:46
Psiak pisze: 09.07.2026, 19:32
Taksepatrze pisze: 07.07.2026, 18:00
Mowimy o tym chlopaku co go dojechał Prokocim czy tam Kozlowek i musial chodzic na smyczy po czym dostał mlotkiem po glowie? On pozniej jezdzil na Cracovie? Czy chodzi o chlopaka z Północy? Bo było dwoch chlopakow o takiej ksywce czy tam nazwisku.
Nie znałem dokładnie waszych obyczajów i kultury na południu :). O jedynym chłopie, w tamtym czasie (!), o którym słyszałem, że pod przymusem zachowywał się jak pies był typ z Oświecenia, którego "Złótówka" uprowadziła z domu i musiał siedzieć pod ławką pare godzin i wydawać różne dźwięki i odgłosy podczas plenerowej imprezy chłopaków. Nie pamiętam, czy był przerzutem, jak większość kibiców Cracovii z Oświecenia, czy jakimś małolatem za Cracovią.
Przeczytaj to, co ileś tam czasu wstecz napisał rympałek. Mówimy dokładnie o tym chłopaku o którym on napisał z ksywy. Nr 1/2 na Bieżanowie w pewnym okresie czasu. nr 1/2 na Południu w ich napierdalaniu, czołówka Wisły. Przerzut.
Był tez taki jegomość z Bieżanowa co sie pozniej zdaje sie zaczął jąkać. Nie jestem w 100% pewny. Z Rympałkiem mamy podobne wrażenia co do lat wstecz na południu Krakowa, mimo iż jestesmy z innych obozów ;)

Nie był on czołówką na skale K. R.
Najlepszy na Bieżanowie był Kor...,który co prawda się nie przerzucił,ale za to żonę i córkę na za Cracovią😁
Nr 2 był Re...,a nr 3 Pa... którzy się nawrócili i chodzą na Pasy do dzisiaj.
ts06
Posty: 443
Rejestracja: 27.07.2013, 22:21

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: ts06 »

kilka dni temu, widziałem na Wzgórzach kilku małolatów, typu 60 kg, w barwach sąsiadki ale wiadomo że 'stykają się pisiorami' z sąsiadką, więc to nic dziwnego.
Swoją drogą czy kiedykolwiek Hutnik miał jakąś grubą spinę z KSC?. Ja sobie nie przypominam, i nie chodzi mi tu o jakieś ganianki na meczu, tylko regularne osiedlowe walki o jakiekolwiek osiedla.
rympałek
Posty: 184
Rejestracja: 26.01.2016, 20:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rympałek »

Psiak pisze: 09.07.2026, 19:14
amaris pisze: 07.07.2026, 18:40
Psiak pisze: 07.07.2026, 16:59 No przecież sprzęt jest domeną słabszych, to jak sobie wykalkulowałeś, że przez ich sprzęt straciliśmy pół Krakowa? :D
vs.
Psiak pisze: 07.07.2026, 16:59 W każdym bądź razie Wisła robiła co mogła - i tego nam nikt nie odbierze - ale fakt, nie złapała za ostry sprzęt więc i nie dała rady.
Psiak pisze: 07.07.2026, 16:59 Strata terenów na rzecz Cracovii wynikała z przynajmniej kilku czynników, nie zawsze były one toż same. O które rejony pytasz?
Czy zdajesz sobie sprawę, że Cracovia również straciła swoje, powiedzmy historyczne tereny w tym czasie?
Na pewno nie było jej na Nowej Hucie ale mi chodzi raczej o ogólny obraz sytuacji niż o szczegóły. Cracovia przerzucała waszych oferując im różne możliwości "rozwoju osobistego na mieście" lub stosowała niespotykany wtedy w światku kibicowskim terror wobec opornych.
Jakie to historyczne tereny stracili wtedy na waszą rzecz? I jak ma to się w porównaniu do ich zysków? Bo chyba zyskali znacznie, znacznie więcej ;)
Sory, ale o historycznych terenach niech najpierw może wypowie się ktoś z Cracovii np "rympałek". Ciekaw jestem, czy oni w ogóle o tym pamiętają :)
Ja ci jedynie mogę napisać, że takie np. Dąbie (lub poźniej XXX lecia) przerzucało się grubo przed jak to nazywasz "terrorem".
Ogólny obraz to nie obraz.
Zyskali oczywiście znacznie więcej, ale też grubo po okresie tego powiedzmy "terroru".
Jedyne historyczne miejsce,które z opowiadań wiem że straciliśmy to Olsza,ale nie wiem ile w tym prawdy.Wszystkie pasiaste osiedla budowane z wielkiej płyty trzeba było zdobyć ponieważ w połowie lat 70tych piłkarze Cracovii rywalizowali w czwartej lidze o czołowe miejsca m.in z KKS Prokocim.Po drugiej stronie błoń trwało eldorado,więc zasiedlająca Kraków ludność wybór miała tylko jeden.
A'propo terroru to na krakowskich czy to osiedlach,czy szkołach podstawowych w latach 80tych popularne było dojeżdżanie w postaci masowego przekopania przez starsze roczniki nielicznych dzieciaków za Cracovią,które zwykle dzięki tacie,czy dziadkowi kibicowały temu klubowi. Kto dawał tym starszakom taki przykład można się tylko domyślić. Jako,że dziecko nie zapomina wyrządzonym im krzywd to sobie dorasta w nienawiści do wroga i cierpliwie buduje wokół siebie grono sprzymierzeńców. Na końcu ci pierwsi mają zdzisio,kiedy skacze im się po głowach,zastrasza czy pali samochody.
Mam kolegę,który w dzieciństwie w szkole podstawowej miał nad sobą czterech dużo starszych od siebie oprawców z Wisły,ale odegrać się już nie może bo jeden się powiesił,drugi zamarzł ,trzeci wyskoczył przez okno,a czwartego zasztyletowano.Karma wróciła,pies ich jebał
obserwator17
Posty: 328
Rejestracja: 16.06.2024, 10:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obserwator17 »

Taksepatrze pisze: 10.07.2026, 13:05
Nowohucianie1950 pisze: 10.07.2026, 11:21
obserwator17 pisze: 10.07.2026, 09:50

Nie tylko śmiga się tam w barwach Hutnika, if u know what i mean ;)))
Wpadnij w koszulce Wisły to pogadamy :)

P.S dostać od Mariusza to nie wstyd naprawde.
Jak na moje to kolega miał na mysli barwy Cracovii, a nie Wisły :) W sensie, że razem dobrze zyjecie i sie nie kroicie, tak ja to odebrałem, jego post.
Dokładnie
bgh1930
Posty: 152
Rejestracja: 15.06.2026, 01:26

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: bgh1930 »

Ma ktoś relacje z tej słynnej wycieczki dwóch małolatów z hutnika w latach 90 na slask gdzie przypadkiem skroili flagę? Już nie pamiętam czy ruchowi czy ksg, w ogóle to była prawda? Wiem, że było dużo nieścisłości chyba
Jackass
Posty: 4
Rejestracja: 06.07.2026, 14:43

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Jackass »

Nowohucianie1950 pisze: 10.07.2026, 09:44 Widze, że wodza fantazji w tym temacie została popuszczona na maxa, a już hitem było stwierdzeniem, że "Hutnika jest trochę na Starej Hucie".. Prawda jest taka, że poza osiedlem Górali (Pasy) cała stara Huta to dominacja Hutnika, i tylko osoby w tych barwach można tam spotkać. W zasadzie możesz sobie wsiąść na rower i się przejechać po tych osiedlach i spotkasz dużo osób z Hutnika, a w innych barwach (poza Górali i okolicami) nie masz szans spotkać. Wisła na Starej Hucie obecnie już nie istnieje, kiedyś na Kolorowym,Uroczym oraz Willowym (Romowie) mieliście coś do gadania, ale dzisiaj to już jednostki.
"Troche" Hutnika na Starej Hucie ujalem w kontekscie calego Krakowa - to Wasze tereny, ale odnoszac je do calosci miasta, malo znaczace. Sumarycznie Hutnik ma moze z 5% miasta.
rympałek pisze: 10.07.2026, 15:24
Psiak pisze: 09.07.2026, 19:14
amaris pisze: 07.07.2026, 18:40 vs.
Na pewno nie było jej na Nowej Hucie ale mi chodzi raczej o ogólny obraz sytuacji niż o szczegóły. Cracovia przerzucała waszych oferując im różne możliwości "rozwoju osobistego na mieście" lub stosowała niespotykany wtedy w światku kibicowskim terror wobec opornych.
Jakie to historyczne tereny stracili wtedy na waszą rzecz? I jak ma to się w porównaniu do ich zysków? Bo chyba zyskali znacznie, znacznie więcej ;)
Sory, ale o historycznych terenach niech najpierw może wypowie się ktoś z Cracovii np "rympałek". Ciekaw jestem, czy oni w ogóle o tym pamiętają :)
Ja ci jedynie mogę napisać, że takie np. Dąbie (lub poźniej XXX lecia) przerzucało się grubo przed jak to nazywasz "terrorem".
Ogólny obraz to nie obraz.
Zyskali oczywiście znacznie więcej, ale też grubo po okresie tego powiedzmy "terroru".
Jedyne historyczne miejsce,które z opowiadań wiem że straciliśmy to Olsza,ale nie wiem ile w tym prawdy.Wszystkie pasiaste osiedla budowane z wielkiej płyty trzeba było zdobyć ponieważ w połowie lat 70tych piłkarze Cracovii rywalizowali w czwartej lidze o czołowe miejsca m.in z KKS Prokocim.Po drugiej stronie błoń trwało eldorado,więc zasiedlająca Kraków ludność wybór miała tylko jeden.
A'propo terroru to na krakowskich czy to osiedlach,czy szkołach podstawowych w latach 80tych popularne było dojeżdżanie w postaci masowego przekopania przez starsze roczniki nielicznych dzieciaków za Cracovią,które zwykle dzięki tacie,czy dziadkowi kibicowały temu klubowi. Kto dawał tym starszakom taki przykład można się tylko domyślić. Jako,że dziecko nie zapomina wyrządzonym im krzywd to sobie dorasta w nienawiści do wroga i cierpliwie buduje wokół siebie grono sprzymierzeńców. Na końcu ci pierwsi mają zdzisio,kiedy skacze im się po głowach,zastrasza czy pali samochody.
Mam kolegę,który w dzieciństwie w szkole podstawowej miał nad sobą czterech dużo starszych od siebie oprawców z Wisły,ale odegrać się już nie może bo jeden się powiesił,drugi zamarzł ,trzeci wyskoczył przez okno,a czwartego zasztyletowano.Karma wróciła,pies ich jebał
Tak Rympalek, wielka i niezlomna Cracovia, ktora jak terroryzowala, to tylko jako zemstwa, za to Wislacy zawsze z jakichs nieszlachetnych pobudek. I tak, smierc icka to metafizyka, za to Wislakow jebal pies.
Do reszty czytajacych takie wysrywy - takie sytuacje najpewniej zdarzaly sie w obie strony, a wiekszego skurwysynstwa od zachowania strony pejsatej w latach sprzetowych poczatkow nie bylo nigdy w kibicowskim swiecie i nie wybielaj tego takim pierdoleniem, Rympalku.
Wiecznie ku*** garbata dola i garbate nosy, pilkarzyki w 4 lidze, Wisla na topie. Na pizdzie, ile tych sukcesow Wisla miala za komuny? c**** miala. Z reszta niewazne, jestescie pejsaci nie bez powodu, rowniez z zachowania, placzki. AjWaj.
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

rympałek pisze: 10.07.2026, 15:24
Psiak pisze: 09.07.2026, 19:14
amaris pisze: 07.07.2026, 18:40

vs.





Na pewno nie było jej na Nowej Hucie ale mi chodzi raczej o ogólny obraz sytuacji niż o szczegóły. Cracovia przerzucała waszych oferując im różne możliwości "rozwoju osobistego na mieście" lub stosowała niespotykany wtedy w światku kibicowskim terror wobec opornych.
Jakie to historyczne tereny stracili wtedy na waszą rzecz? I jak ma to się w porównaniu do ich zysków? Bo chyba zyskali znacznie, znacznie więcej ;)
Sory, ale o historycznych terenach niech najpierw może wypowie się ktoś z Cracovii np "rympałek". Ciekaw jestem, czy oni w ogóle o tym pamiętają :)
Ja ci jedynie mogę napisać, że takie np. Dąbie (lub poźniej XXX lecia) przerzucało się grubo przed jak to nazywasz "terrorem".
Ogólny obraz to nie obraz.
Zyskali oczywiście znacznie więcej, ale też grubo po okresie tego powiedzmy "terroru".
Jedyne historyczne miejsce,które z opowiadań wiem że straciliśmy to Olsza,ale nie wiem ile w tym prawdy.Wszystkie pasiaste osiedla budowane z wielkiej płyty trzeba było zdobyć ponieważ w połowie lat 70tych piłkarze Cracovii rywalizowali w czwartej lidze o czołowe miejsca m.in z KKS Prokocim.Po drugiej stronie błoń trwało eldorado,więc zasiedlająca Kraków ludność wybór miała tylko jeden.
A'propo terroru to na krakowskich czy to osiedlach,czy szkołach podstawowych w latach 80tych popularne było dojeżdżanie w postaci masowego przekopania przez starsze roczniki nielicznych dzieciaków za Cracovią,które zwykle dzięki tacie,czy dziadkowi kibicowały temu klubowi. Kto dawał tym starszakom taki przykład można się tylko domyślić. Jako,że dziecko nie zapomina wyrządzonym im krzywd to sobie dorasta w nienawiści do wroga i cierpliwie buduje wokół siebie grono sprzymierzeńców. Na końcu ci pierwsi mają zdzisio,kiedy skacze im się po głowach,zastrasza czy pali samochody.
Mam kolegę,który w dzieciństwie w szkole podstawowej miał nad sobą czterech dużo starszych od siebie oprawców z Wisły,ale odegrać się już nie może bo jeden się powiesił,drugi zamarzł ,trzeci wyskoczył przez okno,a czwartego zasztyletowano.Karma wróciła,pies ich jebał
Ja zawsze myślałem, ze Kraków to specyficzne miejsce na mapie Polski i od zawsze tzn od czasów przed I WŚ kibicowano tu jednym, albo drugim.

Na osiedlach, czy szkołach podstawwywch terror był wymierzony we wszystkich małolatów również mających kibicowanie głęboko w d****. Twoje twierdzenie to zwykła demagogia i próba zaszczepiania nienawiści.
Pierwowzorem była "fala" w wojsku, którą nastolatkowie przenosili na osiedla.

Dzięki tatom i dziadkom kibicowano Cracovii? To dobre :D
U mnie np na oisedlu w podstawówce kibicowano zarówno Hutnikowi jak i Wiśle, czy Cracovii. Znałem jedną osobę, która miała ojca za Hutnikiem stąd może i mój kolega również miał te sympatie. W sumie nigdy nie zapytałem. Proporcje były mniej więcej równe z niewielką przewagą Wisły i Hutnika. Później osiedle poszło w stronę Wisły. Takich osiedli w Hucie było przynajmniej kilka. I nikt nikogo nie tępił ze względu na to, ze wszyscy się od małego wychowywali razem!!! Jeśli się razem z kimś wychowujesz to jak masz kogoś tępić?

Ale skoro wasze małolaty, które były masowo przekopywane przez starszych Wiślaków stały sie żądne zemsty, to co miały powiedzieć nasze małolaty, cięte, okaleczane, czy psychicznie poniżane?
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Gnujj
Posty: 91
Rejestracja: 27.04.2026, 19:32

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Gnujj »

rympałek pisze: 10.07.2026, 15:24 Karma wróciła,pies ich jebał
Korzystajac z okazji, chcialbym oddac poznym Szarksom to co im nalezne.
Dojezdzanie starych zydow. Wiadomo ze nie systemowe, ale okazjonalne. Jak sie trafil to sie trafil.
Nikt za nimi nie jezdzil i nie rozkminial, ale jak sie taki trafil to... ;)

Jak tam teraz wspominacie kopanie po glowie i wypieranie sie klubu, proszenie sie, ze juz dawno sie nie kbicuje?
Kto tam do kogo przychodzil i prosil zeby mu dac spokoj, bo to bylo 20 lat temu? ;)
Jak zycie zweryfikowalo, to stara Cracovia to nie taka banda swirow, ale chlopy co zawsze chca sie ukladac i prosza zeby im dac spokoj.
Hutnicze
Posty: 392
Rejestracja: 04.07.2007, 12:42

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Hutnicze »

ts06 pisze: 10.07.2026, 14:58 Swoją drogą czy kiedykolwiek Hutnik miał jakąś grubą spinę z KSC?. Ja sobie nie przypominam, i nie chodzi mi tu o jakieś ganianki na meczu, tylko regularne osiedlowe walki o jakiekolwiek osiedla.
Był na początku wieku okres przeciągania liny na Oświecenia, którego finalem była chyba słynna umawiania na gołe ręce walka, gdzie żydzi wyjęli noże.
Z większych zadym warto wspomnieć o starciach po meczu Hutnik - Cracovia 5:3 też w 2003 roku, kiedy komitet pożegnalny zapuścił się aż na Dąbie.
TYLKO HUTNIK
http://nh2010.pl
rympałek
Posty: 184
Rejestracja: 26.01.2016, 20:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rympałek »

Przecież to logiczne,że mechanizm skoro ruszył to się kręci i będzie zataczał koła o następne pokolenia.
Późne szarakany o których wspominasz też już na oriencie i pojedynczo na mieście muszą raczej liczyć na szczęście niż na umiejętności .
Poruszyłem ten temat,bo ileż można czytać o bez skazy na honorze Wiśle,która gdyby nie Cracovia byłaby wzorem do naśladowania przez resztę nie tylko Polski,ale i całego świata.
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

Nowohucianie1950 pisze: 10.07.2026, 09:44 Mistrzejowice - Bastion Cracovii. Oświecenia,Tysiąclecia, większość Złotego WIeku jest pasiasta. Obniżyli mocno loty w ostatnim czasie, ale z drugiej strony kto nie obniżył ? Oprócz tego raczej dominuja na Piastów i Bohaterów Września, ale tam też jest Hutnik i to w róznym wieku, ale póki co Pasy maja tam zdecydowana przewagę.[...}
Zapomniałeś, że Wisła jest na Mistrzejowicach, na kilku osiedlach? Była, jest i myślę, że będzie.
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

rympałek pisze: 10.07.2026, 17:11 Przecież to logiczne,że mechanizm skoro ruszył to się kręci i będzie zataczał koła o następne pokolenia.
Późne szarakany o których wspominasz też już na oriencie i pojedynczo na mieście muszą raczej liczyć na szczęście niż na umiejętności .
Poruszyłem ten temat,bo ileż można czytać o bez skazy na honorze Wiśle,która gdyby nie Cracovia byłaby wzorem do naśladowania przez resztę nie tylko Polski,ale i całego świata.
Ty manipulujesz faktami.
Zapytaj kolegów, co zrobiła Wisła jak złapała Metala?
A co zrobił później wasz dowodzący w stosunku do naszego lidera, który zgodził sie na honorowe potraktowanie "kanara"?

Te małolaty wasze i nasza starszyzna, która ich tępiła to zwykły kit.
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
rympałek
Posty: 184
Rejestracja: 26.01.2016, 20:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rympałek »

Wiadomo że kit,a największy chyba był na Podwawelskim,gdzie rządziliście w opisany przeze mnie sposób.
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

Hutnicze pisze: 10.07.2026, 17:03
ts06 pisze: 10.07.2026, 14:58 Swoją drogą czy kiedykolwiek Hutnik miał jakąś grubą spinę z KSC?. Ja sobie nie przypominam, i nie chodzi mi tu o jakieś ganianki na meczu, tylko regularne osiedlowe walki o jakiekolwiek osiedla.
Był na początku wieku okres przeciągania liny na Oświecenia, którego finalem była chyba słynna umawiania na gołe ręce walka, gdzie żydzi wyjęli noże.
Z większych zadym warto wspomnieć o starciach po meczu Hutnik - Cracovia 5:3 też w 2003 roku, kiedy komitet pożegnalny zapuścił się aż na Dąbie.
Jedna jaskółka wiosny nie czyni.
Niedługo po tym jak waszemu chłopakowi Cracovia ożeniła kosę zaczęliście sie z nimi układać.
Już w 93 roku siedzieliście razem na Polska - Anglia w Chorzowie.
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

rympałek pisze: 10.07.2026, 17:43 Wiadomo że kit,a największy chyba był na Podwawelskim,gdzie rządziliście w opisany przeze mnie sposób.
Nie znam tematu, i nawet nie pamiętam byśmy tam rządzili, ale przy okazji popytam.
A co powiesz o zachowaniu Metala w stosunku do W w 38?
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
ODPOWIEDZ