Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany

rozpuszczalnik1906
Posty: 97
Rejestracja: 20.02.2017, 19:33

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rozpuszczalnik1906 »

Psiak pisze: 06.07.2026, 18:39 Chronologia zdarzeń (sprzętowych):
2. Możliwe, ze przed tym (tak mi się wydaje z prespektywy czasu) lub zaraz po, uciekająca Cracovia wbija nóż chłopakowi z Hutnika w Hucie przy okazji jakiegoś meczu.
14. 2002 Cracovia zabija (choć bez ostrego sprzętu prawdopodobnie) chłopaka z Wisły na 2PL - zwykłego kibica, ojca dzieci, który po meczu pucharowym wyszedł z knajpy i głośno spiewał o Wiśle.
Nie wypowiem się na wszystko, bo brak mi wiedzy. Zaznaczyłem dwa interesujące mnie punkty. Czy punkt 2, to kibic Hutnika, który później wylądował na wózku inwalidzkim?
14 - Bez sprzętu. Sprawa jest na tyle medialna, że można ją bez problemu znaleźć nawet w google.
zero osiem pisze: 06.07.2026, 19:49 Można dodać, ale po co...
2011 - Tomek Człowiek z Cracovii sam wpada pod śmieciarke, kalecząc się jej oprzyrządowaniem.
2013 - Łukasz z KSC na Żywieckiej coś sobie zrobił w rękę, wykrwawił się i umarł.
2018 - Miłosz z Cracovii na Prokocimiu ginie, zahaczając niechcący o jakieś ostre przedmioty.
Więcej? Wy psiarscy obłudnicy.
Tomek Człowiek to niewinna ofiara, która nie używała sprzętu?
Miłosz nie lubił podpalać przypadkiem aut przeciwników, nawet chyba miał coś z tego.
Cracovia ma więcej głów przypadkowych, losowych osób. Dlatego Ci odpowiadam i zauważam ten fakt.
NiechcianyNielubiany pisze: 06.07.2026, 20:10 w 2010 Wisła zabiła jeszcze chłopaka z Albertyńskiego (Makos)
A co miała zrobić Wisła? Chłop przyleciał na osiedle Kazimierzowskie ze sprzętem, zaatakowali Wisłę. Mógł siedzieć na swoim osiedlu i nie biegać ze sprzętem. Gość który dostał za to wyrok został ledwie uratowany, bo się sam wykrwawiał. Chcesz więcej szczegółów?

Zmieńcie już temat tego sprzętu, Wisły, bojkotu. Rzygać się chce.
iparts.pl
rozpuszczalnik1906
Posty: 97
Rejestracja: 20.02.2017, 19:33

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rozpuszczalnik1906 »

Na ulicy Żywieckiej zginął chłopak za Wisłą.
Co do Rżąki to spotkały się dwie ekipy, przypadkiem. Brat ofiary powalił tam policjanta.

Zamknijcie mordy, jak nie wiecie o czym piszecie. Nie wycierajcie sobie mord zmarłymi, niezależnie która to strona.

Sprzęt w Krakowie jest i będzie. Nie ma znaczenia kto i ile ma na "koncie". Wy się tu licytujecie, a góra ma wszystko w d****.
Zabrałem udział w tej rozmowie i sam napisałem o ilości ofiar, ale zwyczajnie pierdolicie i bez sensu się licytujecie.

Nie byłem w Radłowie, nie mi oceniać co się tam stało. Szkoda, że ktoś zginął, ale powiem kontrowersyjnie: mógł siedzieć w domu z dzieciakiem, zamiast przeżywać drugą młodość.
Dżolo Rypandolo
Posty: 230
Rejestracja: 20.06.2024, 23:34

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Dżolo Rypandolo »

rympałek pisze: 06.07.2026, 21:57
Psiak pisze: 06.07.2026, 18:39 Chronologia zdarzeń (sprzętowych):
1. 91 r. Cracovia ładuje leżącemu chłopakowi od nas kosę w tętnicę udową przed meczem PP z GKS. Całe szczęście na miejscu jest karetka, która ratuje chłopakowi życie.
2. Możliwe, ze przed tym (tak mi się wydaje z prespektywy czasu) lub zaraz po, uciekająca Cracovia wbija nóż chłopakowi z Hutnika w Hucie przy okazji jakiegoś meczu.
3. Od tego mniej więcej czasu w Krakowie zaczynają się coraz częstsze ataki na Wiślaków z użyciem ostrego sprzętu przez Cracovię.
4. Wisła absolutnie nie pozostaje bierna, choć nie używa sprzętu ostrego. W 92? dochodzi do bardzo brutalnego dymu na Prokocimiu, gdzie Wisła napierdaala całą ówczesną ekipę "żydów" ich własnym sprzętem.
5. W 93 Cracovia zabija nożami kibica Pogoni Szczecin w tramwaju w bitce 5*50 przed meczem Pol Ang. Pogoń bez sprzętu.
6. W 1994? przyjeżdza Arka na mecz Wisła=Arka i kroi razem z żydami małolatów z Wisły używająć przy tym ostrego sprzętu. W noc poprzedzającą mecz dochodzi do walki na Rynku, którą wygrywa Wisła (dalej bez sprzętu ostrego).
7. 94? Pakty Gdyński na repre do którego przystępuje Wisła. Wcześniej chyba Pakt Radomski do którego również przystępujemy.
8. 1995r Paryż Przed meczem Cracovia dostaje w******* od Wisły i ucieka do autokaru, za nią wstawia się Arka, która wybiega na Wisłę ze sprzętem i łamie pakt gdyński. Na stadionie proponujemy Cracovii walkę po meczu, na gołe ręce! banda na bandę. Cracovią proponuje 10*10. Przystajemy na to i wychodzimy przed autokar. Cracovia wspomagana Arką wpada na nas ze sprzętem. Po 10-15 minutach podjeżdza do na Lech i pyta co i jak...
9. Tego samego roku lub rok później wjeżdżamy dwukrotnie w nocy z gołymi rękami ! na Żelazną- klubu Cracovii.
10. W tym czasie (95-96) trwa permamentna wojna w Krakowie. Na wjazdy odpowiadamy wjazdami. Jesteśmy na Rynku co weekend, mamy tam swoją knajpę, ale ostrego sprzętu nie używamy.
Po awansie wygrywamy trzy starcia (pierwsze z całą ich ekipą) na Rynku i w okolicach. Dalej bez ostrego sprzętu z naszej strony.
11. 1997 zmiana rządzących na Wiśle. Cracovia coraz brutalniejsza ładuje kosy komu popadnie, oczywiście głownie w sytuacjach "10 na 1".
12. Tego samego roku> Lech robi zgodę z Cracovią.
13. 1998 Wisła zaczyna używać ostrego sprzętu choć są to pojedyncze przypadki.
14. 2002 Cracovia zabija (choć bez ostrego sprzętu prawdopodobnie) chłopaka z Wisły na 2PL - zwykłego kibica, ojca dzieci, który po meczu pucharowym wyszedł z knajpy i głośno spiewał o Wiśle.
15. Ten sam rok? I Cracovia wpadająca z Lechem na cieżkim, ostrym sprzęcie pod stadion Wisły.
15. W takich okolicznościach dochodzi do "ustawki" na Grabiszyńskiej.

amaris- to tylko grubsze sytuacje ,o mniejszych, drobniejszych, codziennych to bym mógł książkę napisać. W każdym bądź razie Wisła robiła co mogła - i tego nam nikt nie odbierze - ale fakt, nie złapała za ostry sprzęt więc i nie dała rady.
1.temat wałkowany tutaj regularnie od kilkunastu lat.Nie chce mi się szukać i sprawdzać,ale zawsze tutaj pisałeś że widzieliście przynajmniej jedną kosę w naszych rękach,a teraz czytam o tętnicy udowej i karetce. Dostać w tętnice udową i doczekać przyjazdu karetki to spory wyczyn.
2.Mozliwe,czy równie dobrze niemożliwe .
4.Żadnym sprzętem nikogo nie napierdala liście,bo poprostu Cracovia wtedy uciekła.
5.Walka 5 na 50 w wagonie tramwajowym z motorniczym na plecach. Jest to naprawdę możliwe?
8.Napisz liczby ile było tej spierdalającej do autokaru Cracovii a ile Wisły.Po meczu na parkingu zaczęliśmy w was napierdalac butelkami po piwie a wasza wyselekcjonowana ekipa wspomagana judokami Wisły spierdolila do autokaru już z niego nie wychodząc.
10.Napisz ile Cracovii czekało na was pod ratuszem,a ile Wisły wbiło na rynek fetować awans.
13.Chłopie tym że Wisła w 1998 r. używa sprzętu pojedynczo to napisałeś tak na serio????????
Rympałek ma rację - 1998 to sprzęt na Wiśle był już dawno na porzadku dziennym.
zetor
Posty: 87
Rejestracja: 02.09.2024, 09:42

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: zetor »

zero osiem pisze: 06.07.2026, 19:49
Psiak pisze: 06.07.2026, 18:39 Chronologia zdarzeń (sprzętowych):
1. 91 r. Cracovia ładuje leżącemu chłopakowi od nas kosę w tętnicę udową przed meczem PP z GKS. Całe szczęście na miejscu jest karetka, która ratuje chłopakowi życie.
2. Możliwe, ze przed tym (tak mi się wydaje z prespektywy czasu) lub zaraz po, uciekająca Cracovia wbija nóż chłopakowi z Hutnika w Hucie przy okazji jakiegoś meczu.
3. Od tego mniej więcej czasu w Krakowie zaczynają się coraz częstsze ataki na Wiślaków z użyciem ostrego sprzętu przez Cracovię.
4. Wisła absolutnie nie pozostaje bierna, choć nie używa sprzętu ostrego. W 92? dochodzi do bardzo brutalnego dymu na Prokocimiu, gdzie Wisła napierdaala całą ówczesną ekipę "żydów" ich własnym sprzętem.
5. W 93 Cracovia zabija nożami kibica Pogoni Szczecin w tramwaju w bitce 5*50 przed meczem Pol Ang. Pogoń bez sprzętu.
6. W 1994? przyjeżdza Arka na mecz Wisła=Arka i kroi razem z żydami małolatów z Wisły używająć przy tym ostrego sprzętu. W noc poprzedzającą mecz dochodzi do walki na Rynku, którą wygrywa Wisła (dalej bez sprzętu ostrego).
7. 94? Pakty Gdyński na repre do którego przystępuje Wisła. Wcześniej chyba Pakt Radomski do którego również przystępujemy.
8. 1995r Paryż Przed meczem Cracovia dostaje w******* od Wisły i ucieka do autokaru, za nią wstawia się Arka, która wybiega na Wisłę ze sprzętem i łamie pakt gdyński. Na stadionie proponujemy Cracovii walkę po meczu, na gołe ręce! banda na bandę. Cracovią proponuje 10*10. Przystajemy na to i wychodzimy przed autokar. Cracovia wspomagana Arką wpada na nas ze sprzętem. Po 10-15 minutach podjeżdza do na Lech i pyta co i jak...
9. Tego samego roku lub rok później wjeżdżamy dwukrotnie w nocy z gołymi rękami ! na Żelazną- klubu Cracovii.
10. W tym czasie (95-96) trwa permamentna wojna w Krakowie. Na wjazdy odpowiadamy wjazdami. Jesteśmy na Rynku co weekend, mamy tam swoją knajpę, ale ostrego sprzętu nie używamy.
Po awansie wygrywamy trzy starcia (pierwsze z całą ich ekipą) na Rynku i w okolicach. Dalej bez ostrego sprzętu z naszej strony.
11. 1997 zmiana rządzących na Wiśle. Cracovia coraz brutalniejsza ładuje kosy komu popadnie, oczywiście głownie w sytuacjach "10 na 1".
12. Tego samego roku> Lech robi zgodę z Cracovią.
13. 1998 Wisła zaczyna używać ostrego sprzętu choć są to pojedyncze przypadki.
14. 2002 Cracovia zabija (choć bez ostrego sprzętu prawdopodobnie) chłopaka z Wisły na 2PL - zwykłego kibica, ojca dzieci, który po meczu pucharowym wyszedł z knajpy i głośno spiewał o Wiśle.
15. Ten sam rok? I Cracovia wpadająca z Lechem na cieżkim, ostrym sprzęcie pod stadion Wisły.
15. W takich okolicznościach dochodzi do "ustawki" na Grabiszyńskiej.

amaris- to tylko grubsze sytuacje ,o mniejszych, drobniejszych, codziennych to bym mógł książkę napisać. W każdym bądź razie Wisła robiła co mogła - i tego nam nikt nie odbierze - ale fakt, nie złapała za ostry sprzęt więc i nie dała rady.
Można dodać, ale po co...
2011 - Tomek Człowiek z Cracovii sam wpada pod śmieciarke, kalecząc się jej oprzyrządowaniem.
2013 - Łukasz z KSC na Żywieckiej coś sobie zrobił w rękę, wykrwawił się i umarł.
2018 - Miłosz z Cracovii na Prokocimiu ginie, zahaczając niechcący o jakieś ostre przedmioty.
Więcej? Wy psiarscy obłudnicy.
Ty j***** debilu, w 2013 na Żywieckej został zabity kibic Wisły Łukasz - Pociąg. Typowi (wojtas) który odrabął mu rękę maczetą wieszane jest regularnie PDW na Cracovii jak i na zgodach, widziałem jak wisiało na Lechu czy GKS Tychy u innych pewnie też.
NiechcianyNielubiany pisze: 06.07.2026, 20:10 w 2010 Wisła zabiła jeszcze chłopaka z Albertyńskiego (Makos)
Ten chłopak z Albertyńskiego przecież sam przyszedł z zamiarem cięcia sprzętem na wiślackie osiedle gdzie pociął innych, ale przy tym zginął.
Z ustaleń sądu wynika, że to "Makos" był jednym z inicjatorów ustawki, dzwonił do kolegów, jednego pytał, czy ma tłuczek do mięsa, sam zabrał ze sobą maczetę, gdy wychodził z domu. Towarzyszyli mu m.in. 23-letni Damian C. ps. Chicken i 17-letni Miłosz G. ps. Miły, kibole Cracovii.

Z drugiej strony "Orzech" był w towarzystwie pseudokibiców Wisły, doszło do starcia obu grup na os. Kazimierzowskim. W pewnej chwili Jakub M. zadał Piotrowi O. ciosy maczetą w głowę i rękę, w odpowiedzi otrzymał uderzenie nożem. Okazało się dla niego śmiertelne.

Chłopak zaczął słaniać się na nogach, krwawił. Jego koledzy rzucili się do ucieczki i zostawili rannego, pomocy udzielili mu przechodnie. Po chwili na miejscu zjawiła się policja. Piotra O. zatrzymano w jednym z pobliskich mieszkań. Udało się do niego wejść dopiero, gdy straż pożarna wyważyła drzwi. "Orzech" trafił do szpitala. Miał obrażenia głowy ze złamaniem kości ciemieniowej i ranę rąbaną okolicy stanu łokciowego.

Skoro chcecie wyliczanke to macie

2002 – Zwykły kibic Wisły został zabity na 2PL, bo głośno cieszył się po zwycięstwo Wisły na Schalke
2003 – Nastoletni chłopak skatowany na śmierć podczas wjazdu Na Lotnisku
2003 – Na Strusia 17 letni chłopak zasztyletowany, bo powiedział, że jest za Wisłą
2004 – Wiślak Fujin zabity nożem na Grzegórzkach przez przerzuta Neo i Metala
2006 – Na Dębnikach dźgnięty nożem umiera Koza, w zemście za to, że wcześniej skroili Cracovii flagę. W ekipie Cracovii która to zrobiła był policjant.
2008 – Zamordowany maczetą został Wiślak Krótki na osiedlu na Lotnisku
2009 – Na os Jagiellońskim chłopak umiera po ciosie nożem w szyję od żyda

I do tego momentu Cracovia „prowadzi” w morderstwach jakieś 7:0
I wtedy w 2010 jest najgłośniejsza akcja na Człowieka o której wszyscy najwięcej mówią i robią niewinnego męczennika, bo, że na pewno sam nie brał udziału w ucinanu komuś ręki ani nie biegał z widłami po osiedlu
2012 – Dziekan zostaje zabity nożem w plecy pod Multikinem
2013 – Pociąg zostaje zabity, śmieć odrąbał mu rekę maczeta i zostawił żeby się wykrwawił. Teraz w nagrodę ma wieszane pdw przy oprawie z papieżem
nrth
Posty: 904
Rejestracja: 18.11.2010, 12:03

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: nrth »

Obrazekhttps://zapodaj.net/plik-Ob8NQ77Kod

ŁKS
Dzieki za wsparcie !
za kim jestes?
amaris
Posty: 166
Rejestracja: 01.08.2024, 16:15

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: amaris »

Psiak pisze: 06.07.2026, 18:39 Chronologia zdarzeń (sprzętowych):
1. 91 r. Cracovia ładuje leżącemu chłopakowi od nas kosę w tętnicę udową przed meczem PP z GKS. Całe szczęście na miejscu jest karetka, która ratuje chłopakowi życie.
2. Możliwe, ze przed tym (tak mi się wydaje z prespektywy czasu) lub zaraz po, uciekająca Cracovia wbija nóż chłopakowi z Hutnika w Hucie przy okazji jakiegoś meczu.
3. Od tego mniej więcej czasu w Krakowie zaczynają się coraz częstsze ataki na Wiślaków z użyciem ostrego sprzętu przez Cracovię.
4. Wisła absolutnie nie pozostaje bierna, choć nie używa sprzętu ostrego. W 92? dochodzi do bardzo brutalnego dymu na Prokocimiu, gdzie Wisła napierdaala całą ówczesną ekipę "żydów" ich własnym sprzętem.
5. W 93 Cracovia zabija nożami kibica Pogoni Szczecin w tramwaju w bitce 5*50 przed meczem Pol Ang. Pogoń bez sprzętu.
6. W 1994? przyjeżdza Arka na mecz Wisła=Arka i kroi razem z żydami małolatów z Wisły używająć przy tym ostrego sprzętu. W noc poprzedzającą mecz dochodzi do walki na Rynku, którą wygrywa Wisła (dalej bez sprzętu ostrego).
7. 94? Pakty Gdyński na repre do którego przystępuje Wisła. Wcześniej chyba Pakt Radomski do którego również przystępujemy.
8. 1995r Paryż Przed meczem Cracovia dostaje w******* od Wisły i ucieka do autokaru, za nią wstawia się Arka, która wybiega na Wisłę ze sprzętem i łamie pakt gdyński. Na stadionie proponujemy Cracovii walkę po meczu, na gołe ręce! banda na bandę. Cracovią proponuje 10*10. Przystajemy na to i wychodzimy przed autokar. Cracovia wspomagana Arką wpada na nas ze sprzętem. Po 10-15 minutach podjeżdza do na Lech i pyta co i jak...
9. Tego samego roku lub rok później wjeżdżamy dwukrotnie w nocy z gołymi rękami ! na Żelazną- klubu Cracovii.
10. W tym czasie (95-96) trwa permamentna wojna w Krakowie. Na wjazdy odpowiadamy wjazdami. Jesteśmy na Rynku co weekend, mamy tam swoją knajpę, ale ostrego sprzętu nie używamy.
Po awansie wygrywamy trzy starcia (pierwsze z całą ich ekipą) na Rynku i w okolicach. Dalej bez ostrego sprzętu z naszej strony.
11. 1997 zmiana rządzących na Wiśle. Cracovia coraz brutalniejsza ładuje kosy komu popadnie, oczywiście głownie w sytuacjach "10 na 1".
12. Tego samego roku> Lech robi zgodę z Cracovią.
13. 1998 Wisła zaczyna używać ostrego sprzętu choć są to pojedyncze przypadki.
14. 2002 Cracovia zabija (choć bez ostrego sprzętu prawdopodobnie) chłopaka z Wisły na 2PL - zwykłego kibica, ojca dzieci, który po meczu pucharowym wyszedł z knajpy i głośno spiewał o Wiśle.
15. Ten sam rok? I Cracovia wpadająca z Lechem na cieżkim, ostrym sprzęcie pod stadion Wisły.
15. W takich okolicznościach dochodzi do "ustawki" na Grabiszyńskiej.

amaris- to tylko grubsze sytuacje ,o mniejszych, drobniejszych, codziennych to bym mógł książkę napisać. W każdym bądź razie Wisła robiła co mogła - i tego nam nikt nie odbierze - ale fakt, nie złapała za ostry sprzęt więc i nie dała rady.
Podchwytliwe pytanie, wynika z tego że świetnie sobie radziliście z Cracovią, do tego bez użycia sprzętu (sic!), to czemu straciliście pół KRK na ich rzecz?
Psiak pisze: 06.07.2026, 17:04 Nie masz zielonego pojęcia o Krakowie tamtych lat.
Jeśli sprzet jest domeną słabszych to dlaczego Cracovią jarało się pół Polski a Arka "reaktywowała" z nimi zgodę a Lech robił?
Co tu tłumaczyć? Cały czas piszę o początkach terroru w KRK. Wy nie potrafiliście na to odpowiednio zareagować, dlatego oni mocno urośli w siłę i stąd te zgody. BTW Lech który zawsze chciał uchodzić za honorową ekpię przytulił do siebie niehonorowych sprzęciarzy i przerzutów. Chore to...
Stachu Wirażka pisze: 06.07.2026, 18:42
amaris pisze: 06.07.2026, 16:50 Mówisz o mieście które ma i miała największą ilość najmoczniejszych grup mafijnych, które trzęsły całą Polską i myślisz że zawodnicy z tych grup przestraszyli by się JG i AW?
Pozwól że dołączę do dyskusji. Nie znam cię, więc zapytam - masz chociaż 20-25 lat? Wytłumacz co mafijna a raczej gangsterska Warszawa(rzeczywiście bardzo mocna w tamtych czasach) miała wspólnego z kibicowaniem, poza tym, że kilkudziesięciu? kibiców Legii z ekip T'97/TB'95 miało w tych grupach status tzw. żołnierzy. Co mieli wspólnego z kibicowaniem Perszing, Parasol, Słowik, Wańka, Malizna, Kiełbasa, masa, Dziad, Wariat, Zbynek, Szkatuła, Rympałek, Korek, Daks, Wojtas, Ksiądz z Żoliborza, Bandziorek, Belmondziak?? Skoro piszesz o gangsterskiej Warszawie to odpowiedz. Poza tym, że w tej grupie latali Teddy Boys to latało tam równiez sporo zawodników mających wyjebane na kibicowanie. Jeżeli chodzi o gangsterski klimat i kibiców to raczej Kraków jest lepszym przykładem, bo tam zarówno wsh jak i jg byli na samej górze w hierarchii przestępczego Krakowa. Twoi koledzy to w Warszawie byli na posyłki co nie oznacza, że nie byli mocni.
Chłopcze, mam znacznie więcej lat i obserwowałem twoje piłowanie gęby w temacie warszawskim gdzie płakałeś nad tym, że młodziak który niszczył nasze grafy dostał parę lekkich razów. Jeżeli był dostatecznie dorosły na taką akcję w derbowym mieście to musiał się liczyć z podobnymi konsekwencjami gdy zostanie złapany. Nie został przykładnie połamany tylko lekko zdyscyplinowany więc twoje żałosne płacze były bardzo zabawne.
Wiele z wymienionych przez ciebie osób pojawiało się na stadionie Legii, nie masz oczywiście o tym pojęcia bo niby skąd miałbyś to wiedzieć. Ty nawet twierdziłeś że wymyśliliśmy sobie to, że Polonia używała sprzętu wobec nas, żeby mieć pretekst by ich mocno dojeżdżać, więc tłumaczenie ci czegokolwiek mija się z celem.
Ogólnie to zabawne że ktoś myśli, że w takiej Warszawie, ale pewno i we wielu innych miastach w Polsce, banda kanara mogłaby zaistnieć w taki sam sposób jak w KRK.
autor: Hal9000 » 23.06.2026, 21:46

Legia jest taka cudowna
padawan
Posty: 35
Rejestracja: 26.01.2026, 08:21

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: padawan »

Dawniej nie było ekip jak teraz, przeciętny kibic chuligan to był zwykły chłopaczek z podwórka, wszyscy trenowali picie na podwórkach nie jakieś sporty walki, nawet nie było gdzie trenować, nie masz wiedzy jak wyglądało życie w tych czasach.Kanar przerzucał osiedla opcją łatwego zarobku co było kolejną nowością po sprzęcie, stara ekipa poszła w odstawkę, reszta to adaptacja młodych (WS) do nowych warunków.
tak tylko pytam
Posty: 328
Rejestracja: 03.04.2015, 17:46

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: tak tylko pytam »

zetor pisze: 06.07.2026, 23:05 Ty j***** debilu, w 2013 na Żywieckej został zabity kibic Wisły Łukasz - Pociąg. Typowi (wojtas) który odrabął mu rękę maczetą wieszane jest regularnie PDW na Cracovii jak i na zgodach, widziałem jak wisiało na Lechu czy GKS Tychy u innych pewnie też.

2013 – Pociąg zostaje zabity, śmieć odrąbał mu rekę maczeta i zostawił żeby się wykrwawił. Teraz w nagrodę ma wieszane pdw przy oprawie z papieżem
Pociąg przed śmiercią zdążył się rozjebać.A Wy mu (konfidentowi) uszyliście flagę i przez kilka lat wieszaliście ją na meczach.
Bananowiec
Posty: 68
Rejestracja: 23.08.2024, 12:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Bananowiec »

Niektóre posty na tym forum siegają dna, ale twój puka w to dno od spodu.Daj spokój tym którzy zmarli i zajmij się tymi co żyją tak będzie najlepiej.
nrth
Posty: 904
Rejestracja: 18.11.2010, 12:03

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: nrth »

Amaris w moim odczuciu to niezbyt udanie zestawiasz dwa rozne miasta i dwie calkiem rozne epoki.
Kompletnie nie bierzesz pod uwage tego ze wtedy nie bylo na skale masowa aut, zupelnie nie bylo telefonow komorkowych, internetu itd itp
Przeplyw infornacji byl wiec 5 razy dluzszy.
Organizacja sensowna byla 5 razy ciezsza.
O tym ze ktos sie przerzucil bywalo ze dowiadywano sie po paru dobrych tygodniach a w tym czasie druga strona miala eldorado z wykorzystaniem cennych informacji.
Nawet odpowiedz na akcje to przeciez nie bylo jak teraz ze w chwile ktos sie zdzwania tylko rewanz czesto bywal po kilku tygodniach o ile.

Sama chuliganka i kibicowanie bylo inne przeciez.
Partyzantka miejska to nie spotkania w lesie ani nawet na trasie.
Ekipa AW nie spadla z kosmosu z ostrym sprzetem na spokojne miasto Krakow tylko wyrosla z tego miasta i pi razy drzwi polowie tego miasta na reke bylo w jakis sposob to co sie zaczelo dziac, fama rosla, Polska sie patrzyla z zainteresowaniem i na swoj sposob sporej czesci to imponowalo przeciez.

Czas reakcji byl jaki byl, wazne ze reakcja byla. Nie potrzebne były bojkoty, działacze, wojewodowie itd itp
Taka nasza historia. Pkt widzenia zalezy od niejsca siedzenia. Czasem jednak warto wsadzic noge w czyjes buty, pokminuc nad ciagiem wydarzen, przyczynami, skutkami...
za kim jestes?
Oldfreak
Posty: 688
Rejestracja: 31.07.2014, 14:00

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Oldfreak »

rozpuszczalnik1906 pisze: 06.07.2026, 22:37
Nie byłem w Radłowie, nie mi oceniać co się tam stało. Szkoda, że ktoś zginął, ale powiem kontrowersyjnie: mógł siedzieć w domu z dzieciakiem, zamiast przeżywać drugą młodość.
Twoim tokiem myślenia to Kibic Pogoni też mógł siedzieć w domu w 1993.Po co tam jechał?
Marcin
Posty: 3926
Rejestracja: 27.02.2007, 12:38
Lokalizacja: StylKibica.net
Kontakt:

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Marcin »

eNGie
Posty: 849
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

Oldfreak pisze: 07.07.2026, 13:13
rozpuszczalnik1906 pisze: 06.07.2026, 22:37
Nie byłem w Radłowie, nie mi oceniać co się tam stało. Szkoda, że ktoś zginął, ale powiem kontrowersyjnie: mógł siedzieć w domu z dzieciakiem, zamiast przeżywać drugą młodość.
Twoim tokiem myślenia to Kibic Pogoni też mógł siedzieć w domu w 1993.Po co tam jechał?
Ten kibic Pogoni niejaki Faraon jechał na mecz reprezentacji, która umownie była neutralna. W Radłowie był gość, który musiał liczyć z konsekwencjami - wiedział po co jedzie i co może się z tym wiązać.
rozpuszczalnik1906
Posty: 97
Rejestracja: 20.02.2017, 19:33

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rozpuszczalnik1906 »

Oldfreak pisze: 07.07.2026, 13:13
rozpuszczalnik1906 pisze: 06.07.2026, 22:37
Nie byłem w Radłowie, nie mi oceniać co się tam stało. Szkoda, że ktoś zginął, ale powiem kontrowersyjnie: mógł siedzieć w domu z dzieciakiem, zamiast przeżywać drugą młodość.
Twoim tokiem myślenia to Kibic Pogoni też mógł siedzieć w domu w 1993.Po co tam jechał?
Porównujesz jazdę tramwajem na mecz kadry... Z atakiem na turniej wrogiej ekipy?
WieszWięcej
Posty: 264
Rejestracja: 18.05.2018, 10:25

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: WieszWięcej »

Marcin pisze: 07.07.2026, 14:22 Marsz Wołyński w Krakowie

https://www.youtube.com/watch?v=PvKNtacDWuo
Były widoczne jakieś akcenty kibicowskie?
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

Oldfreak pisze: 06.07.2026, 19:49
Psiak pisze: 06.07.2026, 18:39 Chronologia zdarzeń (sprzętowych):
1. 91 r. Cracovia ładuje leżącemu chłopakowi od nas kosę w tętnicę udową przed meczem PP z GKS. Całe szczęście na miejscu jest karetka, która ratuje chłopakowi życie.
2. Możliwe, ze przed tym (tak mi się wydaje z prespektywy czasu) lub zaraz po, uciekająca Cracovia wbija nóż chłopakowi z Hutnika w Hucie przy okazji jakiegoś meczu.
3. Od tego mniej więcej czasu w Krakowie zaczynają się coraz częstsze ataki na Wiślaków z użyciem ostrego sprzętu przez Cracovię.
4. Wisła absolutnie nie pozostaje bierna, choć nie używa sprzętu ostrego. W 92? dochodzi do bardzo brutalnego dymu na Prokocimiu, gdzie Wisła napierdaala całą ówczesną ekipę "żydów" ich własnym sprzętem.
5. W 93 Cracovia zabija nożami kibica Pogoni Szczecin w tramwaju w bitce 5*50 przed meczem Pol Ang. Pogoń bez sprzętu.
6. W 1994? przyjeżdza Arka na mecz Wisła=Arka i kroi razem z żydami małolatów z Wisły używająć przy tym ostrego sprzętu. W noc poprzedzającą mecz dochodzi do walki na Rynku, którą wygrywa Wisła (dalej bez sprzętu ostrego).
7. 94? Pakty Gdyński na repre do którego przystępuje Wisła. Wcześniej chyba Pakt Radomski do którego również przystępujemy.
8. 1995r Paryż Przed meczem Cracovia dostaje w******* od Wisły i ucieka do autokaru, za nią wstawia się Arka, która wybiega na Wisłę ze sprzętem i łamie pakt gdyński. Na stadionie proponujemy Cracovii walkę po meczu, na gołe ręce! banda na bandę. Cracovią proponuje 10*10. Przystajemy na to i wychodzimy przed autokar. Cracovia wspomagana Arką wpada na nas ze sprzętem. Po 10-15 minutach podjeżdza do na Lech i pyta co i jak...
9. Tego samego roku lub rok później wjeżdżamy dwukrotnie w nocy z gołymi rękami ! na Żelazną- klubu Cracovii.
10. W tym czasie (95-96) trwa permamentna wojna w Krakowie. Na wjazdy odpowiadamy wjazdami. Jesteśmy na Rynku co weekend, mamy tam swoją knajpę, ale ostrego sprzętu nie używamy.
Po awansie wygrywamy trzy starcia (pierwsze z całą ich ekipą) na Rynku i w okolicach. Dalej bez ostrego sprzętu z naszej strony.
11. 1997 zmiana rządzących na Wiśle. Cracovia coraz brutalniejsza ładuje kosy komu popadnie, oczywiście głownie w sytuacjach "10 na 1".
12. Tego samego roku> Lech robi zgodę z Cracovią.
13. 1998 Wisła zaczyna używać ostrego sprzętu choć są to pojedyncze przypadki.
14. 2002 Cracovia zabija (choć bez ostrego sprzętu prawdopodobnie) chłopaka z Wisły na 2PL - zwykłego kibica, ojca dzieci, który po meczu pucharowym wyszedł z knajpy i głośno spiewał o Wiśle.
15. Ten sam rok? I Cracovia wpadająca z Lechem na cieżkim, ostrym sprzęcie pod stadion Wisły.
15. W takich okolicznościach dochodzi do "ustawki" na Grabiszyńskiej.

amaris- to tylko grubsze sytuacje ,o mniejszych, drobniejszych, codziennych to bym mógł książkę napisać. W każdym bądź razie Wisła robiła co mogła - i tego nam nikt nie odbierze - ale fakt, nie złapała za ostry sprzęt więc i nie dała rady.

Prawie jak Wyborcza.Szkoda nerwów by to prostować.Wychodzi na to że przez lata ta ostra Cracovia biegała po Krakowie ze sprzętem a wisła przez 20 lat sobie radziła na gołe ręce obijając Cracovię.
Wisła nie uzywała sprzętu w tamtych latach?A nawet mam film na video jak pojechali w 40 osób i na dworcu w Szczecinie zatrzymani z reklamówkami pełnymi sprzętu,w tym ostry.
Co do Lecha jak z Cracovia wjechali wam pod kasy to ktoś tu wrzucał opis.że Lech nigdy więcej nie chciałby uczestniczyć w takich walkach gdzie Wisła była uzbrojona jak pod Grunwaldem.Gdyby nie ten sprzęt to bylibyście rozjechani jak przez walec.
Masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, czy z matematyką?
Już streszczam: Cracovia zaczęła używać sprzętu w okolicach 91 roku, Wisła w okolicach 98. To siedem lat. Jak np. "siedem życzeń" lub "siedem lat w Tybecie". Rozumiesz już?

Lech był w 2002 roku. 4, słownie cztery lata po tym, odkąd Wisła zaczęła używać sprzętu.
Ty znasz historię kibicowską jedynie z opisów wrzucanych w internet?
Film możesz wrzucić, chętnie oglądnę, który to był rok?
Oldfreak pisze: 06.07.2026, 20:16 Zaraz wam napiszą że macie wymienić z nazwiska kogo zabiła wisła.
W 1998 nawet ich idol misiek latał z nożem,ale w rozpisce psiaka nie uwzględniony.
Wam? Oni?
Nie manipuluj i nie szukaj tu ziomków. To wyłącznie ja piszę i wyłącznie do ciebie!
Konkretne daty i sytuacje podaj zabitych przez Wisłę dziesięciu kibiców!
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

rympałek pisze: 06.07.2026, 21:57
Psiak pisze: 06.07.2026, 18:39 Chronologia zdarzeń (sprzętowych):
1. 91 r. Cracovia ładuje leżącemu chłopakowi od nas kosę w tętnicę udową przed meczem PP z GKS. Całe szczęście na miejscu jest karetka, która ratuje chłopakowi życie.
2. Możliwe, ze przed tym (tak mi się wydaje z prespektywy czasu) lub zaraz po, uciekająca Cracovia wbija nóż chłopakowi z Hutnika w Hucie przy okazji jakiegoś meczu.
3. Od tego mniej więcej czasu w Krakowie zaczynają się coraz częstsze ataki na Wiślaków z użyciem ostrego sprzętu przez Cracovię.
4. Wisła absolutnie nie pozostaje bierna, choć nie używa sprzętu ostrego. W 92? dochodzi do bardzo brutalnego dymu na Prokocimiu, gdzie Wisła napierdaala całą ówczesną ekipę "żydów" ich własnym sprzętem.
5. W 93 Cracovia zabija nożami kibica Pogoni Szczecin w tramwaju w bitce 5*50 przed meczem Pol Ang. Pogoń bez sprzętu.
6. W 1994? przyjeżdza Arka na mecz Wisła=Arka i kroi razem z żydami małolatów z Wisły używająć przy tym ostrego sprzętu. W noc poprzedzającą mecz dochodzi do walki na Rynku, którą wygrywa Wisła (dalej bez sprzętu ostrego).
7. 94? Pakty Gdyński na repre do którego przystępuje Wisła. Wcześniej chyba Pakt Radomski do którego również przystępujemy.
8. 1995r Paryż Przed meczem Cracovia dostaje w******* od Wisły i ucieka do autokaru, za nią wstawia się Arka, która wybiega na Wisłę ze sprzętem i łamie pakt gdyński. Na stadionie proponujemy Cracovii walkę po meczu, na gołe ręce! banda na bandę. Cracovią proponuje 10*10. Przystajemy na to i wychodzimy przed autokar. Cracovia wspomagana Arką wpada na nas ze sprzętem. Po 10-15 minutach podjeżdza do na Lech i pyta co i jak...
9. Tego samego roku lub rok później wjeżdżamy dwukrotnie w nocy z gołymi rękami ! na Żelazną- klubu Cracovii.
10. W tym czasie (95-96) trwa permamentna wojna w Krakowie. Na wjazdy odpowiadamy wjazdami. Jesteśmy na Rynku co weekend, mamy tam swoją knajpę, ale ostrego sprzętu nie używamy.
Po awansie wygrywamy trzy starcia (pierwsze z całą ich ekipą) na Rynku i w okolicach. Dalej bez ostrego sprzętu z naszej strony.
11. 1997 zmiana rządzących na Wiśle. Cracovia coraz brutalniejsza ładuje kosy komu popadnie, oczywiście głownie w sytuacjach "10 na 1".
12. Tego samego roku> Lech robi zgodę z Cracovią.
13. 1998 Wisła zaczyna używać ostrego sprzętu choć są to pojedyncze przypadki.
14. 2002 Cracovia zabija (choć bez ostrego sprzętu prawdopodobnie) chłopaka z Wisły na 2PL - zwykłego kibica, ojca dzieci, który po meczu pucharowym wyszedł z knajpy i głośno spiewał o Wiśle.
15. Ten sam rok? I Cracovia wpadająca z Lechem na cieżkim, ostrym sprzęcie pod stadion Wisły.
15. W takich okolicznościach dochodzi do "ustawki" na Grabiszyńskiej.

amaris- to tylko grubsze sytuacje ,o mniejszych, drobniejszych, codziennych to bym mógł książkę napisać. W każdym bądź razie Wisła robiła co mogła - i tego nam nikt nie odbierze - ale fakt, nie złapała za ostry sprzęt więc i nie dała rady.
1.temat wałkowany tutaj regularnie od kilkunastu lat.Nie chce mi się szukać i sprawdzać,ale zawsze tutaj pisałeś że widzieliście przynajmniej jedną kosę w naszych rękach,a teraz czytam o tętnicy udowej i karetce. Dostać w tętnice udową i doczekać przyjazdu karetki to spory wyczyn.
2.Mozliwe,czy równie dobrze niemożliwe .
4.Żadnym sprzętem nikogo nie napierdala liście,bo poprostu Cracovia wtedy uciekła.
5.Walka 5 na 50 w wagonie tramwajowym z motorniczym na plecach. Jest to naprawdę możliwe?
8.Napisz liczby ile było tej spierdalającej do autokaru Cracovii a ile Wisły.Po meczu na parkingu zaczęliśmy w was napierdalac butelkami po piwie a wasza wyselekcjonowana ekipa wspomagana judokami Wisły spierdolila do autokaru już z niego nie wychodząc.
10.Napisz ile Cracovii czekało na was pod ratuszem,a ile Wisły wbiło na rynek fetować awans.
13.Chłopie tym że Wisła w 1998 r. używa sprzętu pojedynczo to napisałeś tak na serio????????
ad1. Coś pomyliłeś, jedną kosę to widziałem w rękach Arki w Paryżu. Kiedyś przed meczami Wisły, karetka stała przed wjazdem na stadion, przy starych kasach. Dokładnie jak podczas ówczesnego, waszego wjazdu.
ad2. Nie ma większego znaczenia, zabiliście "rodzinnego" chłopa, zwykłego kibica.
ad 4. To czym rozbijaliście szyby w tramwaju, rękami gołymi? Popytaj kolegi z Bieżanowa, który jest już po waszej stronie, a o którym tu niedawno wspominałeś, kto np. miał łopatę i kogo tą łopatą okładano i do jakiego stanu (fizycznego)?
ad5. "Baran" ci odpowie.
a 8. Nas ponad 3 dychy, was dość duża liczba "na oko". 20- 25?. Arki, która uciekła do autokaru, by po chwili z niego wypaść ze sprzętem ze 4, 5 dych.
Judokami Wisły? Ha, ha... czyli nie tylko jesteśmy prekursorami ustawek na ręce, ale tez prekursorami zabierania zawodników na te ustawki :)
ad10. Nie wiem ilu was było, padło tylko hasło: "żydy spierdoliły bez walki". Od nas z ekipy było 3 moze 4 osoby a pogonili was ultrasi. Póżniej na Grodzkiej i na Plantach goniła was wyłącznie ekipa.
ad 13. Tak.
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Santiago
Posty: 11
Rejestracja: 31.01.2026, 01:51

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Santiago »

Dalej w Cracovii grupy JG i AW działają osobno czy jest to w jakimś stopniu połączone? I czy ktoś sie moze orientuje jak to wyglądało dotychczas ? Konflikty , nie wchodzenie sobie w drogę czy wspólne działania mimo wszystko?
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

amaris pisze: 07.07.2026, 07:44
Psiak pisze: 06.07.2026, 18:39 Chronologia zdarzeń (sprzętowych):
1. 91 r. Cracovia ładuje leżącemu chłopakowi od nas kosę w tętnicę udową przed meczem PP z GKS. Całe szczęście na miejscu jest karetka, która ratuje chłopakowi życie.
2. Możliwe, ze przed tym (tak mi się wydaje z prespektywy czasu) lub zaraz po, uciekająca Cracovia wbija nóż chłopakowi z Hutnika w Hucie przy okazji jakiegoś meczu.
3. Od tego mniej więcej czasu w Krakowie zaczynają się coraz częstsze ataki na Wiślaków z użyciem ostrego sprzętu przez Cracovię.
4. Wisła absolutnie nie pozostaje bierna, choć nie używa sprzętu ostrego. W 92? dochodzi do bardzo brutalnego dymu na Prokocimiu, gdzie Wisła napierdaala całą ówczesną ekipę "żydów" ich własnym sprzętem.
5. W 93 Cracovia zabija nożami kibica Pogoni Szczecin w tramwaju w bitce 5*50 przed meczem Pol Ang. Pogoń bez sprzętu.
6. W 1994? przyjeżdza Arka na mecz Wisła=Arka i kroi razem z żydami małolatów z Wisły używająć przy tym ostrego sprzętu. W noc poprzedzającą mecz dochodzi do walki na Rynku, którą wygrywa Wisła (dalej bez sprzętu ostrego).
7. 94? Pakty Gdyński na repre do którego przystępuje Wisła. Wcześniej chyba Pakt Radomski do którego również przystępujemy.
8. 1995r Paryż Przed meczem Cracovia dostaje w******* od Wisły i ucieka do autokaru, za nią wstawia się Arka, która wybiega na Wisłę ze sprzętem i łamie pakt gdyński. Na stadionie proponujemy Cracovii walkę po meczu, na gołe ręce! banda na bandę. Cracovią proponuje 10*10. Przystajemy na to i wychodzimy przed autokar. Cracovia wspomagana Arką wpada na nas ze sprzętem. Po 10-15 minutach podjeżdza do na Lech i pyta co i jak...
9. Tego samego roku lub rok później wjeżdżamy dwukrotnie w nocy z gołymi rękami ! na Żelazną- klubu Cracovii.
10. W tym czasie (95-96) trwa permamentna wojna w Krakowie. Na wjazdy odpowiadamy wjazdami. Jesteśmy na Rynku co weekend, mamy tam swoją knajpę, ale ostrego sprzętu nie używamy.
Po awansie wygrywamy trzy starcia (pierwsze z całą ich ekipą) na Rynku i w okolicach. Dalej bez ostrego sprzętu z naszej strony.
11. 1997 zmiana rządzących na Wiśle. Cracovia coraz brutalniejsza ładuje kosy komu popadnie, oczywiście głownie w sytuacjach "10 na 1".
12. Tego samego roku> Lech robi zgodę z Cracovią.
13. 1998 Wisła zaczyna używać ostrego sprzętu choć są to pojedyncze przypadki.
14. 2002 Cracovia zabija (choć bez ostrego sprzętu prawdopodobnie) chłopaka z Wisły na 2PL - zwykłego kibica, ojca dzieci, który po meczu pucharowym wyszedł z knajpy i głośno spiewał o Wiśle.
15. Ten sam rok? I Cracovia wpadająca z Lechem na cieżkim, ostrym sprzęcie pod stadion Wisły.
15. W takich okolicznościach dochodzi do "ustawki" na Grabiszyńskiej.

amaris- to tylko grubsze sytuacje ,o mniejszych, drobniejszych, codziennych to bym mógł książkę napisać. W każdym bądź razie Wisła robiła co mogła - i tego nam nikt nie odbierze - ale fakt, nie złapała za ostry sprzęt więc i nie dała rady.
Podchwytliwe pytanie, wynika z tego że świetnie sobie radziliście z Cracovią, do tego bez użycia sprzętu (sic!), to czemu straciliście pół KRK na ich rzecz?
Psiak pisze: 06.07.2026, 17:04 Nie masz zielonego pojęcia o Krakowie tamtych lat.
Jeśli sprzet jest domeną słabszych to dlaczego Cracovią jarało się pół Polski a Arka "reaktywowała" z nimi zgodę a Lech robił?
Co tu tłumaczyć? Cały czas piszę o początkach terroru w KRK. Wy nie potrafiliście na to odpowiednio zareagować, dlatego oni mocno urośli w siłę i stąd te zgody. BTW Lech który zawsze chciał uchodzić za honorową ekpię przytulił do siebie niehonorowych sprzęciarzy i przerzutów. Chore to...
No przecież sprzęt jest domeną słabszych, to jak sobie wykalkulowałeś, że przez ich sprzęt straciliśmy pół Krakowa? :D

Strata terenów na rzecz Cracovii wynikała z przynajmniej kilku czynników, nie zawsze były one toż same. O które rejony pytasz?
Czy zdajesz sobie sprawę, że Cracovia również straciła swoje, powiedzmy historyczne tereny w tym czasie?
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Taksepatrze
Posty: 406
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Psiak pisze: 07.07.2026, 16:37
rympałek pisze: 06.07.2026, 21:57
Psiak pisze: 06.07.2026, 18:39 Chronologia zdarzeń (sprzętowych):
1. 91 r. Cracovia ładuje leżącemu chłopakowi od nas kosę w tętnicę udową przed meczem PP z GKS. Całe szczęście na miejscu jest karetka, która ratuje chłopakowi życie.
2. Możliwe, ze przed tym (tak mi się wydaje z prespektywy czasu) lub zaraz po, uciekająca Cracovia wbija nóż chłopakowi z Hutnika w Hucie przy okazji jakiegoś meczu.
3. Od tego mniej więcej czasu w Krakowie zaczynają się coraz częstsze ataki na Wiślaków z użyciem ostrego sprzętu przez Cracovię.
4. Wisła absolutnie nie pozostaje bierna, choć nie używa sprzętu ostrego. W 92? dochodzi do bardzo brutalnego dymu na Prokocimiu, gdzie Wisła napierdaala całą ówczesną ekipę "żydów" ich własnym sprzętem.
5. W 93 Cracovia zabija nożami kibica Pogoni Szczecin w tramwaju w bitce 5*50 przed meczem Pol Ang. Pogoń bez sprzętu.
6. W 1994? przyjeżdza Arka na mecz Wisła=Arka i kroi razem z żydami małolatów z Wisły używająć przy tym ostrego sprzętu. W noc poprzedzającą mecz dochodzi do walki na Rynku, którą wygrywa Wisła (dalej bez sprzętu ostrego).
7. 94? Pakty Gdyński na repre do którego przystępuje Wisła. Wcześniej chyba Pakt Radomski do którego również przystępujemy.
8. 1995r Paryż Przed meczem Cracovia dostaje w******* od Wisły i ucieka do autokaru, za nią wstawia się Arka, która wybiega na Wisłę ze sprzętem i łamie pakt gdyński. Na stadionie proponujemy Cracovii walkę po meczu, na gołe ręce! banda na bandę. Cracovią proponuje 10*10. Przystajemy na to i wychodzimy przed autokar. Cracovia wspomagana Arką wpada na nas ze sprzętem. Po 10-15 minutach podjeżdza do na Lech i pyta co i jak...
9. Tego samego roku lub rok później wjeżdżamy dwukrotnie w nocy z gołymi rękami ! na Żelazną- klubu Cracovii.
10. W tym czasie (95-96) trwa permamentna wojna w Krakowie. Na wjazdy odpowiadamy wjazdami. Jesteśmy na Rynku co weekend, mamy tam swoją knajpę, ale ostrego sprzętu nie używamy.
Po awansie wygrywamy trzy starcia (pierwsze z całą ich ekipą) na Rynku i w okolicach. Dalej bez ostrego sprzętu z naszej strony.
11. 1997 zmiana rządzących na Wiśle. Cracovia coraz brutalniejsza ładuje kosy komu popadnie, oczywiście głownie w sytuacjach "10 na 1".
12. Tego samego roku> Lech robi zgodę z Cracovią.
13. 1998 Wisła zaczyna używać ostrego sprzętu choć są to pojedyncze przypadki.
14. 2002 Cracovia zabija (choć bez ostrego sprzętu prawdopodobnie) chłopaka z Wisły na 2PL - zwykłego kibica, ojca dzieci, który po meczu pucharowym wyszedł z knajpy i głośno spiewał o Wiśle.
15. Ten sam rok? I Cracovia wpadająca z Lechem na cieżkim, ostrym sprzęcie pod stadion Wisły.
15. W takich okolicznościach dochodzi do "ustawki" na Grabiszyńskiej.

amaris- to tylko grubsze sytuacje ,o mniejszych, drobniejszych, codziennych to bym mógł książkę napisać. W każdym bądź razie Wisła robiła co mogła - i tego nam nikt nie odbierze - ale fakt, nie złapała za ostry sprzęt więc i nie dała rady.
1.temat wałkowany tutaj regularnie od kilkunastu lat.Nie chce mi się szukać i sprawdzać,ale zawsze tutaj pisałeś że widzieliście przynajmniej jedną kosę w naszych rękach,a teraz czytam o tętnicy udowej i karetce. Dostać w tętnice udową i doczekać przyjazdu karetki to spory wyczyn.
2.Mozliwe,czy równie dobrze niemożliwe .
4.Żadnym sprzętem nikogo nie napierdala liście,bo poprostu Cracovia wtedy uciekła.
5.Walka 5 na 50 w wagonie tramwajowym z motorniczym na plecach. Jest to naprawdę możliwe?
8.Napisz liczby ile było tej spierdalającej do autokaru Cracovii a ile Wisły.Po meczu na parkingu zaczęliśmy w was napierdalac butelkami po piwie a wasza wyselekcjonowana ekipa wspomagana judokami Wisły spierdolila do autokaru już z niego nie wychodząc.
10.Napisz ile Cracovii czekało na was pod ratuszem,a ile Wisły wbiło na rynek fetować awans.
13.Chłopie tym że Wisła w 1998 r. używa sprzętu pojedynczo to napisałeś tak na serio????????
ad1. Coś pomyliłeś, jedną kosę to widziałem w rękach Arki w Paryżu. Kiedyś przed meczami Wisły, karetka stała przed wjazdem na stadion, przy starych kasach. Dokładnie jak podczas ówczesnego, waszego wjazdu.
ad2. Nie ma większego znaczenia, zabiliście "rodzinnego" chłopa, zwykłego kibica.
ad 4. To czym rozbijaliście szyby w tramwaju, rękami gołymi? Popytaj kolegi z Bieżanowa, który jest już po waszej stronie, a o którym tu niedawno wspominałeś, kto np. miał łopatę i kogo tą łopatą okładano i do jakiego stanu (fizycznego)?
ad5. "Baran" ci odpowie.
a 8. Nas ponad 3 dychy, was dość duża liczba "na oko". 20- 25?. Arki, która uciekła do autokaru, by po chwili z niego wypaść ze sprzętem ze 4, 5 dych.
Judokami Wisły? Ha, ha... czyli nie tylko jesteśmy prekursorami ustawek na ręce, ale tez prekursorami zabierania zawodników na te ustawki :)
ad10. Nie wiem ilu was było, padło tylko hasło: "żydy spierdoliły bez walki". Od nas z ekipy było 3 moze 4 osoby a pogonili was ultrasi. Póżniej na Grodzkiej i na Plantach goniła was wyłącznie ekipa.
ad 13. Tak.
Do ad4. Kto z Bieżanowa sie przerzucił ? Nie mowie o czasach. M. K. R. tylko o pozniejszych. Po latach 2010.
eNGie
Posty: 849
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

Santiago pisze: 07.07.2026, 16:42 Dalej w Cracovii grupy JG i AW działają osobno czy jest to w jakimś stopniu połączone? I czy ktoś sie moze orientuje jak to wyglądało dotychczas ? Konflikty , nie wchodzenie sobie w drogę czy wspólne działania mimo wszystko?
AW było wcześniej niż JG. Ci, którzy zostali wcieleni w JG. Jedna ekipa. Podobnie Devils (stara ekipa) połączyli siły z Sharks, nastała era WSH, po której pozostał niesmak.
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

w miare kumaty pisze: 06.07.2026, 22:20
Psiak pisze: 06.07.2026, 18:39 Chronologia zdarzeń (sprzętowych):
1. 91 r. Cracovia ładuje leżącemu chłopakowi od nas kosę w tętnicę udową przed meczem PP z GKS. Całe szczęście na miejscu jest karetka, która ratuje chłopakowi życie.
2. Możliwe, ze przed tym (tak mi się wydaje z prespektywy czasu) lub zaraz po, uciekająca Cracovia wbija nóż chłopakowi z Hutnika w Hucie przy okazji jakiegoś meczu.
3. Od tego mniej więcej czasu w Krakowie zaczynają się coraz częstsze ataki na Wiślaków z użyciem ostrego sprzętu przez Cracovię.
4. Wisła absolutnie nie pozostaje bierna, choć nie używa sprzętu ostrego. W 92? dochodzi do bardzo brutalnego dymu na Prokocimiu, gdzie Wisła napierdaala całą ówczesną ekipę "żydów" ich własnym sprzętem.
5. W 93 Cracovia zabija nożami kibica Pogoni Szczecin w tramwaju w bitce 5*50 przed meczem Pol Ang. Pogoń bez sprzętu.
6. W 1994? przyjeżdza Arka na mecz Wisła=Arka i kroi razem z żydami małolatów z Wisły używająć przy tym ostrego sprzętu. W noc poprzedzającą mecz dochodzi do walki na Rynku, którą wygrywa Wisła (dalej bez sprzętu ostrego).
7. 94? Pakty Gdyński na repre do którego przystępuje Wisła. Wcześniej chyba Pakt Radomski do którego również przystępujemy.
8. 1995r Paryż Przed meczem Cracovia dostaje w******* od Wisły i ucieka do autokaru, za nią wstawia się Arka, która wybiega na Wisłę ze sprzętem i łamie pakt gdyński. Na stadionie proponujemy Cracovii walkę po meczu, na gołe ręce! banda na bandę. Cracovią proponuje 10*10. Przystajemy na to i wychodzimy przed autokar. Cracovia wspomagana Arką wpada na nas ze sprzętem. Po 10-15 minutach podjeżdza do na Lech i pyta co i jak...
9. Tego samego roku lub rok później wjeżdżamy dwukrotnie w nocy z gołymi rękami ! na Żelazną- klubu Cracovii.
10. W tym czasie (95-96) trwa permamentna wojna w Krakowie. Na wjazdy odpowiadamy wjazdami. Jesteśmy na Rynku co weekend, mamy tam swoją knajpę, ale ostrego sprzętu nie używamy.
Po awansie wygrywamy trzy starcia (pierwsze z całą ich ekipą) na Rynku i w okolicach. Dalej bez ostrego sprzętu z naszej strony.
11. 1997 zmiana rządzących na Wiśle. Cracovia coraz brutalniejsza ładuje kosy komu popadnie, oczywiście głownie w sytuacjach "10 na 1".
12. Tego samego roku> Lech robi zgodę z Cracovią.
13. 1998 Wisła zaczyna używać ostrego sprzętu choć są to pojedyncze przypadki.
14. 2002 Cracovia zabija (choć bez ostrego sprzętu prawdopodobnie) chłopaka z Wisły na 2PL - zwykłego kibica, ojca dzieci, który po meczu pucharowym wyszedł z knajpy i głośno spiewał o Wiśle.
15. Ten sam rok? I Cracovia wpadająca z Lechem na cieżkim, ostrym sprzęcie pod stadion Wisły.
15. W takich okolicznościach dochodzi do "ustawki" na Grabiszyńskiej.

amaris- to tylko grubsze sytuacje ,o mniejszych, drobniejszych, codziennych to bym mógł książkę napisać. W każdym bądź razie Wisła robiła co mogła - i tego nam nikt nie odbierze - ale fakt, nie złapała za ostry sprzęt więc i nie dała rady.
Piękne kalendarium. Skończyło się w 2002, a później m.in. wspomniana Grabiszynska. Uzupełnij pozostałe 24 lata - zobaczymy czy biedna Wisła była ciemiężona, czy może jednak zachowała się chujowo (zwłaszcza w Polsce).
Po co mam to uzupełniać?
To miało pokazać jak rozwijał sie sprzęt w Krakowie i jakie ekipy go akceptowaly.

Wisła rozwijała się pięknie. West Ham, "Koalicja" Legia-Lechia- Śląsk. Poznań dwa razy. Np przejęcie Lecha w KRK na dworcu i puszczenie ich wolno. Prozpozycja Wisły bitki na ręce gruby czas przed tym jak "kibicowska Polska " na to w ogóle wpadła. Bitki z gołymi łapami np. wjazdy na Żelazną. Tak rozwijała się Wisła! Gdyby nie Cracovia i popierające ją (sprzęt) zgody to teraz w Polsce prawdopodobnie karty rozdawałaby Wisła!

Grabiszyńska? Powtórzę. Wisła sie z nikim na nic nie umawiała, co więcej, cała zadyma wypadła w najgorszym czasie jaki się mógł zdarzyć, pare miesiecy po zabójstwie zwykłego kibica Wisły!
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Santiago
Posty: 11
Rejestracja: 31.01.2026, 01:51

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Santiago »

eNGie pisze: 07.07.2026, 17:16
Santiago pisze: 07.07.2026, 16:42 Dalej w Cracovii grupy JG i AW działają osobno czy jest to w jakimś stopniu połączone? I czy ktoś sie moze orientuje jak to wyglądało dotychczas ? Konflikty , nie wchodzenie sobie w drogę czy wspólne działania mimo wszystko?
AW było wcześniej niż JG. Ci, którzy zostali wcieleni w JG. Jedna ekipa. Podobnie Devils (stara ekipa) połączyli siły z Sharks, nastała era WSH, po której pozostał niesmak.
Dzięki za odpowiedź
Psiak
Posty: 385
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

Taksepatrze pisze: 07.07.2026, 17:04
Psiak pisze: 07.07.2026, 16:37
rympałek pisze: 06.07.2026, 21:57
1.temat wałkowany tutaj regularnie od kilkunastu lat.Nie chce mi się szukać i sprawdzać,ale zawsze tutaj pisałeś że widzieliście przynajmniej jedną kosę w naszych rękach,a teraz czytam o tętnicy udowej i karetce. Dostać w tętnice udową i doczekać przyjazdu karetki to spory wyczyn.
2.Mozliwe,czy równie dobrze niemożliwe .
4.Żadnym sprzętem nikogo nie napierdala liście,bo poprostu Cracovia wtedy uciekła.
5.Walka 5 na 50 w wagonie tramwajowym z motorniczym na plecach. Jest to naprawdę możliwe?
8.Napisz liczby ile było tej spierdalającej do autokaru Cracovii a ile Wisły.Po meczu na parkingu zaczęliśmy w was napierdalac butelkami po piwie a wasza wyselekcjonowana ekipa wspomagana judokami Wisły spierdolila do autokaru już z niego nie wychodząc.
10.Napisz ile Cracovii czekało na was pod ratuszem,a ile Wisły wbiło na rynek fetować awans.
13.Chłopie tym że Wisła w 1998 r. używa sprzętu pojedynczo to napisałeś tak na serio????????
ad1. Coś pomyliłeś, jedną kosę to widziałem w rękach Arki w Paryżu. Kiedyś przed meczami Wisły, karetka stała przed wjazdem na stadion, przy starych kasach. Dokładnie jak podczas ówczesnego, waszego wjazdu.
ad2. Nie ma większego znaczenia, zabiliście "rodzinnego" chłopa, zwykłego kibica.
ad 4. To czym rozbijaliście szyby w tramwaju, rękami gołymi? Popytaj kolegi z Bieżanowa, który jest już po waszej stronie, a o którym tu niedawno wspominałeś, kto np. miał łopatę i kogo tą łopatą okładano i do jakiego stanu (fizycznego)?
ad5. "Baran" ci odpowie.
a 8. Nas ponad 3 dychy, was dość duża liczba "na oko". 20- 25?. Arki, która uciekła do autokaru, by po chwili z niego wypaść ze sprzętem ze 4, 5 dych.
Judokami Wisły? Ha, ha... czyli nie tylko jesteśmy prekursorami ustawek na ręce, ale tez prekursorami zabierania zawodników na te ustawki :)
ad10. Nie wiem ilu was było, padło tylko hasło: "żydy spierdoliły bez walki". Od nas z ekipy było 3 moze 4 osoby a pogonili was ultrasi. Póżniej na Grodzkiej i na Plantach goniła was wyłącznie ekipa.
ad 13. Tak.
Do ad4. Kto z Bieżanowa sie przerzucił ? Nie mowie o czasach. M. K. R. tylko o pozniejszych. Po latach 2010.
Chodzi o P...ę, którego przyjęli jak brata, jakoś niedługo po tym jak ich napierdalał (nie raz) nie tylko na Prokocimiu. To :niedługo" to chyba po powrocie z Legii Cudzoziemskiej, ale roku dokładnie nie pamiętam. Tzn myśmy się wtedy dowiedzieli, że sie przechcił.
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Stachu Wirażka
Posty: 119
Rejestracja: 23.01.2026, 21:25

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Stachu Wirażka »

Ten amaris jest deczko odklejony. Za chwilę napisze, że Słowik z Parasolem gonili Polonię po mieście i bili się na solówkach z Benito. Chłop się za dużo haniora nasłuchał. W innych miastach też byli mocni zawodnicy no ale według niego nikt nie miał podjazdu do warszawiaków. Potem się Arka przebiegła po nich w Olsztynku, na Ursusie, Lech na Wolskiej itd. Nie piszcie z nim bo to zwykły megaLoman.
Stpne
Posty: 629
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Stpne »

Gościu, z tutejszego grona opierającego swoją "wiedzę" na występach hanki jesteś w absolutnej czołówce na tym forum, więc nie rozśmieszaj normalnych ludzi :) Idź czytać Hadaja - będziesz jeszcze mądrzejszy.

Najśmieszniejsze, że nikt z Legii tu nigdy nie pisał o "braku podjazdu", ale odklejony multikontowiec musi się czepić wyjazdowca ze stażem. Swoją drogą akurat w czasach, w których w Krakowie rozkręcał się sprzęt mieliśmy spotkanie z Arką. Zdaje się, że o nim nie wiesz, bo hanka nie opowiedziała :) (mimo, że rzecz bardzo znana i wielokrotnie przewijana)
Taksepatrze
Posty: 406
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Psiak pisze: 07.07.2026, 17:43
Taksepatrze pisze: 07.07.2026, 17:04
Psiak pisze: 07.07.2026, 16:37

ad1. Coś pomyliłeś, jedną kosę to widziałem w rękach Arki w Paryżu. Kiedyś przed meczami Wisły, karetka stała przed wjazdem na stadion, przy starych kasach. Dokładnie jak podczas ówczesnego, waszego wjazdu.
ad2. Nie ma większego znaczenia, zabiliście "rodzinnego" chłopa, zwykłego kibica.
ad 4. To czym rozbijaliście szyby w tramwaju, rękami gołymi? Popytaj kolegi z Bieżanowa, który jest już po waszej stronie, a o którym tu niedawno wspominałeś, kto np. miał łopatę i kogo tą łopatą okładano i do jakiego stanu (fizycznego)?
ad5. "Baran" ci odpowie.
a 8. Nas ponad 3 dychy, was dość duża liczba "na oko". 20- 25?. Arki, która uciekła do autokaru, by po chwili z niego wypaść ze sprzętem ze 4, 5 dych.
Judokami Wisły? Ha, ha... czyli nie tylko jesteśmy prekursorami ustawek na ręce, ale tez prekursorami zabierania zawodników na te ustawki :)
ad10. Nie wiem ilu was było, padło tylko hasło: "żydy spierdoliły bez walki". Od nas z ekipy było 3 moze 4 osoby a pogonili was ultrasi. Póżniej na Grodzkiej i na Plantach goniła was wyłącznie ekipa.
ad 13. Tak.
Do ad4. Kto z Bieżanowa sie przerzucił ? Nie mowie o czasach. M. K. R. tylko o pozniejszych. Po latach 2010.
Chodzi o P...ę, którego przyjęli jak brata, jakoś niedługo po tym jak ich napierdalał (nie raz) nie tylko na Prokocimiu. To :niedługo" to chyba po powrocie z Legii Cudzoziemskiej, ale roku dokładnie nie pamiętam. Tzn myśmy się wtedy dowiedzieli, że sie przechcił.
Mowimy o tym chlopaku co go dojechał Prokocim czy tam Kozlowek i musial chodzic na smyczy po czym dostał mlotkiem po glowie? On pozniej jezdzil na Cracovie? Czy chodzi o chlopaka z Północy? Bo było dwoch chlopakow o takiej ksywce czy tam nazwisku.
rympałek
Posty: 184
Rejestracja: 26.01.2016, 20:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rympałek »

Psiak pisze: 07.07.2026, 16:37
rympałek pisze: 06.07.2026, 21:57
Psiak pisze: 06.07.2026, 18:39 Chronologia zdarzeń (sprzętowych):
1. 91 r. Cracovia ładuje leżącemu chłopakowi od nas kosę w tętnicę udową przed meczem PP z GKS. Całe szczęście na miejscu jest karetka, która ratuje chłopakowi życie.
2. Możliwe, ze przed tym (tak mi się wydaje z prespektywy czasu) lub zaraz po, uciekająca Cracovia wbija nóż chłopakowi z Hutnika w Hucie przy okazji jakiegoś meczu.
3. Od tego mniej więcej czasu w Krakowie zaczynają się coraz częstsze ataki na Wiślaków z użyciem ostrego sprzętu przez Cracovię.
4. Wisła absolutnie nie pozostaje bierna, choć nie używa sprzętu ostrego. W 92? dochodzi do bardzo brutalnego dymu na Prokocimiu, gdzie Wisła napierdaala całą ówczesną ekipę "żydów" ich własnym sprzętem.
5. W 93 Cracovia zabija nożami kibica Pogoni Szczecin w tramwaju w bitce 5*50 przed meczem Pol Ang. Pogoń bez sprzętu.
6. W 1994? przyjeżdza Arka na mecz Wisła=Arka i kroi razem z żydami małolatów z Wisły używająć przy tym ostrego sprzętu. W noc poprzedzającą mecz dochodzi do walki na Rynku, którą wygrywa Wisła (dalej bez sprzętu ostrego).
7. 94? Pakty Gdyński na repre do którego przystępuje Wisła. Wcześniej chyba Pakt Radomski do którego również przystępujemy.
8. 1995r Paryż Przed meczem Cracovia dostaje w******* od Wisły i ucieka do autokaru, za nią wstawia się Arka, która wybiega na Wisłę ze sprzętem i łamie pakt gdyński. Na stadionie proponujemy Cracovii walkę po meczu, na gołe ręce! banda na bandę. Cracovią proponuje 10*10. Przystajemy na to i wychodzimy przed autokar. Cracovia wspomagana Arką wpada na nas ze sprzętem. Po 10-15 minutach podjeżdza do na Lech i pyta co i jak...
9. Tego samego roku lub rok później wjeżdżamy dwukrotnie w nocy z gołymi rękami ! na Żelazną- klubu Cracovii.
10. W tym czasie (95-96) trwa permamentna wojna w Krakowie. Na wjazdy odpowiadamy wjazdami. Jesteśmy na Rynku co weekend, mamy tam swoją knajpę, ale ostrego sprzętu nie używamy.
Po awansie wygrywamy trzy starcia (pierwsze z całą ich ekipą) na Rynku i w okolicach. Dalej bez ostrego sprzętu z naszej strony.
11. 1997 zmiana rządzących na Wiśle. Cracovia coraz brutalniejsza ładuje kosy komu popadnie, oczywiście głownie w sytuacjach "10 na 1".
12. Tego samego roku> Lech robi zgodę z Cracovią.
13. 1998 Wisła zaczyna używać ostrego sprzętu choć są to pojedyncze przypadki.
14. 2002 Cracovia zabija (choć bez ostrego sprzętu prawdopodobnie) chłopaka z Wisły na 2PL - zwykłego kibica, ojca dzieci, który po meczu pucharowym wyszedł z knajpy i głośno spiewał o Wiśle.
15. Ten sam rok? I Cracovia wpadająca z Lechem na cieżkim, ostrym sprzęcie pod stadion Wisły.
15. W takich okolicznościach dochodzi do "ustawki" na Grabiszyńskiej.

amaris- to tylko grubsze sytuacje ,o mniejszych, drobniejszych, codziennych to bym mógł książkę napisać. W każdym bądź razie Wisła robiła co mogła - i tego nam nikt nie odbierze - ale fakt, nie złapała za ostry sprzęt więc i nie dała rady.
1.temat wałkowany tutaj regularnie od kilkunastu lat.Nie chce mi się szukać i sprawdzać,ale zawsze tutaj pisałeś że widzieliście przynajmniej jedną kosę w naszych rękach,a teraz czytam o tętnicy udowej i karetce. Dostać w tętnice udową i doczekać przyjazdu karetki to spory wyczyn.
2.Mozliwe,czy równie dobrze niemożliwe .
4.Żadnym sprzętem nikogo nie napierdala liście,bo poprostu Cracovia wtedy uciekła.
5.Walka 5 na 50 w wagonie tramwajowym z motorniczym na plecach. Jest to naprawdę możliwe?
8.Napisz liczby ile było tej spierdalającej do autokaru Cracovii a ile Wisły.Po meczu na parkingu zaczęliśmy w was napierdalac butelkami po piwie a wasza wyselekcjonowana ekipa wspomagana judokami Wisły spierdolila do autokaru już z niego nie wychodząc.
10.Napisz ile Cracovii czekało na was pod ratuszem,a ile Wisły wbiło na rynek fetować awans.
13.Chłopie tym że Wisła w 1998 r. używa sprzętu pojedynczo to napisałeś tak na serio????????
ad1. Coś pomyliłeś, jedną kosę to widziałem w rękach Arki w Paryżu. Kiedyś przed meczami Wisły, karetka stała przed wjazdem na stadion, przy starych kasach. Dokładnie jak podczas ówczesnego, waszego wjazdu.
ad2. Nie ma większego znaczenia, zabiliście "rodzinnego" chłopa, zwykłego kibica.
ad 4. To czym rozbijaliście szyby w tramwaju, rękami gołymi? Popytaj kolegi z Bieżanowa, który jest już po waszej stronie, a o którym tu niedawno wspominałeś, kto np. miał łopatę i kogo tą łopatą okładano i do jakiego stanu (fizycznego)?
ad5. "Baran" ci odpowie.
a 8. Nas ponad 3 dychy, was dość duża liczba "na oko". 20- 25?. Arki, która uciekła do autokaru, by po chwili z niego wypaść ze sprzętem ze 4, 5 dych.
Judokami Wisły? Ha, ha... czyli nie tylko jesteśmy prekursorami ustawek na ręce, ale tez prekursorami zabierania zawodników na te ustawki :)
ad10. Nie wiem ilu was było, padło tylko hasło: "żydy spierdoliły bez walki". Od nas z ekipy było 3 moze 4 osoby a pogonili was ultrasi. Póżniej na Grodzkiej i na Plantach goniła was wyłącznie ekipa.
ad 13. Tak.
2.a to jednak został zabity wtedy?
3.Co ty w ogóle p*********, jakie 20-25 osób? Jechaliśmy tam w niecałe cztery dychy i po akcji z arabami pod centrum handlowym większość albo została aresztowana,albo się pogubiła. Dosłownie kilka osób zabrała Arka do swojego autokaru.Celowo nie wspominasz o Legii,Pogoni i Jagiellonii,czy poprostu tego zarejestrowałes?
10.to cię teraz oświece.Setka Żydow czekała na was pod ratuszem,wy w kilka tysięcy(ultrasów) wbiliscie ulicą Anny na Rynek.Nie trzeba być mózgiem,żeby stwierdzić że nie był to najlepszy plan żydowski.
15.a wy co mieliście w tych siatkach pod bramami?bagietki?
amaris
Posty: 166
Rejestracja: 01.08.2024, 16:15

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: amaris »

Psiak pisze: 07.07.2026, 16:59 No przecież sprzęt jest domeną słabszych, to jak sobie wykalkulowałeś, że przez ich sprzęt straciliśmy pół Krakowa? :D
vs.
Psiak pisze: 07.07.2026, 16:59 W każdym bądź razie Wisła robiła co mogła - i tego nam nikt nie odbierze - ale fakt, nie złapała za ostry sprzęt więc i nie dała rady.
Psiak pisze: 07.07.2026, 16:59 Strata terenów na rzecz Cracovii wynikała z przynajmniej kilku czynników, nie zawsze były one toż same. O które rejony pytasz?
Czy zdajesz sobie sprawę, że Cracovia również straciła swoje, powiedzmy historyczne tereny w tym czasie?
Na pewno nie było jej na Nowej Hucie ale mi chodzi raczej o ogólny obraz sytuacji niż o szczegóły. Cracovia przerzucała waszych oferując im różne możliwości "rozwoju osobistego na mieście" lub stosowała niespotykany wtedy w światku kibicowskim terror wobec opornych.
Jakie to historyczne tereny stracili wtedy na waszą rzecz? I jak ma to się w porównaniu do ich zysków? Bo chyba zyskali znacznie, znacznie więcej ;)
nrth pisze: 07.07.2026, 13:08 Amaris w moim odczuciu to niezbyt udanie zestawiasz dwa rozne miasta i dwie calkiem rozne epoki.
Kompletnie nie bierzesz pod uwage tego ze wtedy nie bylo na skale masowa aut, zupelnie nie bylo telefonow komorkowych, internetu itd itp
Przeplyw infornacji byl wiec 5 razy dluzszy.
Organizacja sensowna byla 5 razy ciezsza.
O tym ze ktos sie przerzucil bywalo ze dowiadywano sie po paru dobrych tygodniach a w tym czasie druga strona miala eldorado z wykorzystaniem cennych informacji.
Nawet odpowiedz na akcje to przeciez nie bylo jak teraz ze w chwile ktos sie zdzwania tylko rewanz czesto bywal po kilku tygodniach o ile.

Sama chuliganka i kibicowanie bylo inne przeciez.
Partyzantka miejska to nie spotkania w lesie ani nawet na trasie.
Ekipa AW nie spadla z kosmosu z ostrym sprzetem na spokojne miasto Krakow tylko wyrosla z tego miasta i pi razy drzwi polowie tego miasta na reke bylo w jakis sposob to co sie zaczelo dziac, fama rosla, Polska sie patrzyla z zainteresowaniem i na swoj sposob sporej czesci to imponowalo przeciez.

Czas reakcji byl jaki byl, wazne ze reakcja byla. Nie potrzebne były bojkoty, działacze, wojewodowie itd itp
Taka nasza historia. Pkt widzenia zalezy od niejsca siedzenia. Czasem jednak warto wsadzic noge w czyjes buty, pokminuc nad ciagiem wydarzen, przyczynami, skutkami...
Masz w bardzo wielu punktach rację, więc nie będę się do tego odnosił. Mnie jednak zastanawia to, że nie potrafiliście skutecznie, tak samo mocno lub jeszcze mocniej im odpowiedzieć. Na początku na pewno moglliście być zaskoczeni skalą brutalności i brakiem honoru u nich, ale przy takiej wielkiej przewadze w ilości kibiców w mieście i aglomeracji dziwne jest dla mnie to, że nie wykształciła się szybko grupa świrów która by tę bande kanara potraktowała w taki sam lub gorszy sposób. Cracovia była mocna na "mieście" ale przecież wam też kibicowali mocni goście...
autor: Hal9000 » 23.06.2026, 21:46

Legia jest taka cudowna
nrth
Posty: 904
Rejestracja: 18.11.2010, 12:03

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: nrth »

Z mojego pkt widzenia na Wisle byl zbyt duzy rozjazd w tamtym czasie miedzy starymi a mlodymi.
Jak to bywa - koncowy efekt to nie wynik prostego rownania tylko kilka nakladajacych sie kwestii.

Piszesz ze mielismy przewage liczebna. Czy to w aspekcie o jakim piszemy faktycznie musi byc atutem?
Ja pamietam mankament ze bylismy bardziej porozrzucani po miescie, jeden z tego osiedla, dwoch z tamtego.
Latwiej robic akcje czy kroic jak na mecz przychodzi pare jola niz jak przychodzi pol kola ( o ile oczywiscie jestes zorganizowany i zdeterminowany)
Teraz sa ekipy wyspecjalizowane. Wtedy zazwyczaj byly to z dzisiejszego punktu widzenia zbieraniny.
Z takiej zbieraniny jakie wtedy jezdzily nie jest wcale latwo namowic 50 osob by zaczely od kopa wsadzac noze i poswiecic praktycznie spokoj zycia prywatnego.

Zmiana pokolen jak pisalem, w moim odczuciu starsi nie bardzo juz mieli ochote na taki hardcore, my mielismy po 15-18 lat.
Troche musialo potrwac zanim zaczelismy byc jakims tam przeciwnikiem.
za kim jestes?
Oldfreak
Posty: 688
Rejestracja: 31.07.2014, 14:00

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Oldfreak »

Psiak pisze: 07.07.2026, 17:29

Grabiszyńska? Powtórzę. Wisła sie z nikim na nic nie umawiała, co więcej, cała zadyma wypadła w najgorszym czasie jaki się mógł zdarzyć, pare miesiecy po zabójstwie zwykłego kibica Wisły!
No co wy chcecie.przeciez Wisła się z nikim nie umawiała:):):) to mogli latac z siekerami i nożami po Grabiszyńskiej,
Nawet jak się umówili i wydali oświadczenie że od teraz bez sprzętu,to i tak biegali ze sprzetem i zabili kibica z Bielska w Radłowie twierdząć że to nie oni,ich tam nie było.
Bananowiec
Posty: 68
Rejestracja: 23.08.2024, 12:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Bananowiec »

Kiedyś tak sobie abstrakcyjnie pomyślałem ,że mogę dożyć czasów w których będzie podawana informacja że to Wisła w KRK wprowadziła sprzęt i jak widzę moje abstrakcyjne myślenie już w połowie się sprawdza bo 3/4 Polski już tak myśli a idzki na tym korzystają aż miło.W zasadzie nigdy nie ponieśli konsekwencji kibicowskich za te kilkanaście zabójstw bardzo czesto zupełnie niewinnych ludzi.
Gnujj
Posty: 91
Rejestracja: 27.04.2026, 19:32

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Gnujj »

tak tylko pytam pisze: 07.07.2026, 09:56 Pociąg przed śmiercią zdążył się rozjebać.A Wy mu (konfidentowi) uszyliście flagę i przez kilka lat wieszaliście ją na meczach.
Z jednej strony jest chlopak, ktory umiera z odcieta reka i ktoremu zamiast pomoc, psiarskie k******* pytaja kto mu to zrobil.
Z drugiej strony jest LPH ktorego plakaty z golymi klatami wisza na scianach zapyzialych i zagrzybialych mieszkan w miasteczkach typu Legnica, Tychy, czy Glogow.

Ja tam wole sp. Pociaga niz gladiatorow bujajacych sie z oficjalnym konfidentem i rozjebusem.
kibiccc1
Posty: 226
Rejestracja: 01.01.2022, 12:24

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kibiccc1 »

Jak wygląda sytuacją na krakowskim Żabińcu? Pustynia czy nadal dominacja Wisły?
Kepi
Posty: 294
Rejestracja: 26.01.2017, 17:40

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Kepi »

Panowie przestańcie do ch.ja dyskutować z tymi warszawskimi pajacami.Nie widzicie że oni żyją w swojej bańce?Pierdolcie ich bo ich nie przegadacie.
Zresztą kto ich tu traktuje poważnie poza jakimiś ich przydupasami?

amaris wielki gangus i bloger stpne miłośnik banderowców z azowa.To już lepiej tego wspomnianego hadaja słuchać co przynajmniej ciśnie po ukraińcach.EOT.
SmallCityBoy
Posty: 18
Rejestracja: 02.08.2017, 12:44

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: SmallCityBoy »

Oldfreak pisze: 07.07.2026, 19:19
Psiak pisze: 07.07.2026, 17:29

Grabiszyńska? Powtórzę. Wisła sie z nikim na nic nie umawiała, co więcej, cała zadyma wypadła w najgorszym czasie jaki się mógł zdarzyć, pare miesiecy po zabójstwie zwykłego kibica Wisły!
No co wy chcecie.przeciez Wisła się z nikim nie umawiała:):):) to mogli latac z siekerami i nożami po Grabiszyńskiej,
Nawet jak się umówili i wydali oświadczenie że od teraz bez sprzętu,to i tak biegali ze sprzetem i zabili kibica z Bielska w Radłowie twierdząć że to nie oni,ich tam nie było.

Ale pewnie z tobą się pipo umawiała Napisz w końcu kogo tutaj reprezentujesz albo zamilcz parchu
Stpne
Posty: 629
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Stpne »

Kepi pisze: 07.07.2026, 21:07 (...)
:) Napiszesz nam w końcu internetowy farmazoniarzu, co z tym Widzewem przeżyłeś, czy mimo zgaszenia przez ziomka z Ruchu dalej tu będziesz "recenzował" innych, którzy coś przeżyli w realu? :)
Piatek Trzynastego
Posty: 60
Rejestracja: 28.04.2026, 18:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Piatek Trzynastego »

A co z Widzewem można przeżyć? Stanie na trybunie z namalowanym na płótnie męskim członkiem nad głową.
StarykoŃ
Posty: 54
Rejestracja: 06.06.2021, 08:48

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: StarykoŃ »

Gnujj pisze: 07.07.2026, 20:20
tak tylko pytam pisze: 07.07.2026, 09:56 Pociąg przed śmiercią zdążył się rozjebać.A Wy mu (konfidentowi) uszyliście flagę i przez kilka lat wieszaliście ją na meczach.
Z jednej strony jest chlopak, ktory umiera z odcieta reka i ktoremu zamiast pomoc, psiarskie k******* pytaja kto mu to zrobil.
Z drugiej strony jest LPH ktorego plakaty z golymi klatami wisza na scianach zapyzialych i zagrzybialych mieszkan w miasteczkach typu Legnica, Tychy, czy Glogow.

Ja tam wole sp. Pociaga niz gladiatorow bujajacych sie z oficjalnym konfidentem i rozjebusem.
Trzeba wspomnieć że Pociąg nie był żadnym chuliganem, który komuś zajechał maczetą, był dość charakterystyczny z wyglądu i p**** wojtas który miał ciśnienie na Borek bo mieszkał akurat na Klinach akurat go rozpoznał na przystanku i zaczął go gonić. Ale mniejsza z tym. Chłopak prawie wykrwawiony, może już nie rozumiał za bardzo nic, odpowiedział kto mu to zrobił...nie wiem czy to rozjebanie. PS. j**** kurwe wojtasa
Fists
Posty: 15
Rejestracja: 21.06.2024, 21:14

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Fists »

W Krakowie, gdzie wtedy był uliczny chuligański styl,a Wisła w koncówce lat 80 była najlepszą ekipą w Kraju,walka o wpływy w mieście weszła na zupełnie nowy poziom.Ktoś,kto desperacko pragnął przejąć władzę, ale nie radził sobie w tradycyjnych starciach, musiał zmienić reguły gry bezwzględnie zaczał używać ostrego sprzętu i wprowadzając gangsterskie i czysto bandyckie zasady. Wjazdy pod szkołe,pod miejsca pracy to już nie miało z chuligaństwem nic wspólnego,kto jeździł w tamtych czasach dobrze wie jak było a żeby nie zostać wybitym w pień trzeba było walczyć na tych samych zasadach. to tak w skrócie dla reszty Polski która ma zerowe pojęcie o klimacie Krk.
ODPOWIEDZ