Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
-
gregorian30
- Posty: 11
- Rejestracja: 12.10.2021, 13:01
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Gdzie spotkam Piotrunia z wsh dzisiaj szykalem pod Galeria Krakowska ale lipa
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
https://www.youtube.com/watch?v=pDIXZzMaxKU to jest ten Krakowski drill?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
A co jest dla Ciebie ścisłym centrum NH?Harmonia pisze: 12.04.2025, 19:28 Większość ludzi spoza Krakowa nie zdaje sobie sprawy gdzie jest stadion Hutnika i jego tereny , nie, nie jest to ścisłe centrum Nowej Huty co pozwaliło im utrzymać tereny bo większość Wiślaków nie ma powodów aby wogóle tam zaglądać i ma wyjebane . Z Hutnikiem tak naprawdę wojują tylko Wiślacy z Nowej Huty.
-
Ciro di Marzio
- Posty: 28
- Rejestracja: 06.02.2022, 13:29
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Ty poważnie rozumiesz przejęcie miasta jako całkowite wyparcie przeciwnej strony? Przejęli miasto, bo mają bramki, o czym tu dyskutować?Galileusz pisze: 13.04.2025, 08:42 Jak czytam wypociny niektórych osób o przejęciu miasta przez cracovie ogarnia mnie pusty śmiech, tak silny nacisk kładziecie na propagandę że sami zaczęliście w to wierzyć oczywiście teraz macie swoje 5 minut decyzyjni kładą duży nacisk na to żeby promować ten klub w każdy możliwy sposób nawet najbardziej bezczelny i oderwany od rzeczywistości zakładanie kont widmo wydawanie gadżetów różnej maści gdzie na osiedlu x gdzie mieszka kilkanaście bądź kilkadziesiąt tysiecy ludzi!! jest kliku małolatów co zostali wciągnięci w zabawę (głównie przez €) i pompowanie jest że to już "nasze tereny". Nie ukrywam że jeśli chodzi o "kumatych" cracovia ma przewagę jest lepiej zorganizowana itd. wisła jest w kryzysie dalej jest problem z 60( choć to jest ponoć kontrowesyjny temat i długo można by o tym mówić dlatego sporo swiezego narybku dla nich działa przez €) najbardziej do małolatów stronę cracovii przemawia łatwy hajs, wiadomo od dawna że cracovia poprstu lepiej gra w tą gre niż wisła ale fala przeżutów w ich szeregach jest zatrważająca robi to propagandową robotę wiele groźnych fotek na necie z krzykiwanie się w kilka Fc czy osiedli w jedno miejsce aby wydawało się ze jest nas tu dużo... widać że to działa w jakiś sposób ale... niektórzy zapomnieli że kibolka to bardzo niszowy zawód w co się bawi garstka osób a reszta to w mniejszym czy większym stopniu potępia i właśnie w tym jest klucz tereny pro wiślackie czy cracovii od lat pozostają praktycznie nie zmienne wyjdźcie dzbany na osiedla pogadajcie z ludźmi zagadajcie do dzieciaków że np. Na takich Azorach dalej zdecydowana większość ludzi co się interesuje piłka jest za Wisłą i te "kupowanie" kiboli to tylko pokazuje jaki kurestwo panuje w tym środowisku i jak zmienna jest ta zabawa. No i oczywiście jest jeszcze specyfika Krakowa gdzie często kibice są "wymieszani" ze sobą i z jednego osiedla jeździ się na 2 kluby zawsze tak było że często sąsiedzi jeżdżą na różne strony błoń do tego dochodzi coraz powszechniejsza migracja ludzi to nie tak jak kiedyś że każdy siedział w miejscu którym się urodził teraz wiele osób przeprowadza się w różne części miasta i tam szuka swego miejsca do życia. Także radzę niektórym trochę wyluzować z tym przejmowaniem miasta bo tak jak pisałem to jest ułamek procenta wśród mieszkańców którzy często mają wyjebane i kibicują komu chcą bo Kraków to nie jest aż takie "miasto przestępstw" jak niektórym się wydaje
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Całkowite przejecie Krakowa czy Łodzi przez jedną ekipe nie jest już możliwe i nie bedzie.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Ty poważnie do mnie z tym pytaniem? Odniosłem się do tych odklejonych wizjonerów którzy tu wypisywali że na osiedlu x nie ma kibiców drużyny y bo jest kilku małolatów ze stroną na fb i groźnymi zdjęciami a nie stricte o sytuacji "biznesowej " pozatym to jest grubymi nićmi szyte te "przejęcie" bramek począwszy od ludzi z wykręconymi aferami po ludzi co się w ogóle w to nie bawią a kończąc że jest też kilka miejsc że stoją tam czynne psyCiro di Marzio pisze: 17.04.2025, 08:30Ty poważnie rozumiesz przejęcie miasta jako całkowite wyparcie przeciwnej strony? Przejęli miasto, bo mają bramki, o czym tu dyskutować?Galileusz pisze: 13.04.2025, 08:42 Jak czytam wypociny niektórych osób o przejęciu miasta przez cracovie ogarnia mnie pusty śmiech, tak silny nacisk kładziecie na propagandę że sami zaczęliście w to wierzyć oczywiście teraz macie swoje 5 minut decyzyjni kładą duży nacisk na to żeby promować ten klub w każdy możliwy sposób nawet najbardziej bezczelny i oderwany od rzeczywistości zakładanie kont widmo wydawanie gadżetów różnej maści gdzie na osiedlu x gdzie mieszka kilkanaście bądź kilkadziesiąt tysiecy ludzi!! jest kliku małolatów co zostali wciągnięci w zabawę (głównie przez €) i pompowanie jest że to już "nasze tereny". Nie ukrywam że jeśli chodzi o "kumatych" cracovia ma przewagę jest lepiej zorganizowana itd. wisła jest w kryzysie dalej jest problem z 60( choć to jest ponoć kontrowesyjny temat i długo można by o tym mówić dlatego sporo swiezego narybku dla nich działa przez €) najbardziej do małolatów stronę cracovii przemawia łatwy hajs, wiadomo od dawna że cracovia poprstu lepiej gra w tą gre niż wisła ale fala przeżutów w ich szeregach jest zatrważająca robi to propagandową robotę wiele groźnych fotek na necie z krzykiwanie się w kilka Fc czy osiedli w jedno miejsce aby wydawało się ze jest nas tu dużo... widać że to działa w jakiś sposób ale... niektórzy zapomnieli że kibolka to bardzo niszowy zawód w co się bawi garstka osób a reszta to w mniejszym czy większym stopniu potępia i właśnie w tym jest klucz tereny pro wiślackie czy cracovii od lat pozostają praktycznie nie zmienne wyjdźcie dzbany na osiedla pogadajcie z ludźmi zagadajcie do dzieciaków że np. Na takich Azorach dalej zdecydowana większość ludzi co się interesuje piłka jest za Wisłą i te "kupowanie" kiboli to tylko pokazuje jaki kurestwo panuje w tym środowisku i jak zmienna jest ta zabawa. No i oczywiście jest jeszcze specyfika Krakowa gdzie często kibice są "wymieszani" ze sobą i z jednego osiedla jeździ się na 2 kluby zawsze tak było że często sąsiedzi jeżdżą na różne strony błoń do tego dochodzi coraz powszechniejsza migracja ludzi to nie tak jak kiedyś że każdy siedział w miejscu którym się urodził teraz wiele osób przeprowadza się w różne części miasta i tam szuka swego miejsca do życia. Także radzę niektórym trochę wyluzować z tym przejmowaniem miasta bo tak jak pisałem to jest ułamek procenta wśród mieszkańców którzy często mają wyjebane i kibicują komu chcą bo Kraków to nie jest aż takie "miasto przestępstw" jak niektórym się wydaje
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Psy stoją na bramkach od ponad 20 lat więc nie wiem co to w ogóle z argument. Dla właścicieli klubów to było często najrozsądniejsze rozwiązania bo nie musieli martwić się o kibicowskie afery i mieli spokój.
Ps. Przecież w całej Polsce zdarzało i zdarza się że psy znają się ludźmi z ekip właśnie z bramek. W Krakowie było kilka głośnych przypadków takich zażyłości po obu stronach Błoń;)
Ps. Przecież w całej Polsce zdarzało i zdarza się że psy znają się ludźmi z ekip właśnie z bramek. W Krakowie było kilka głośnych przypadków takich zażyłości po obu stronach Błoń;)
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
przypomnij te zażyłości po stronie Wislyswrs1982 pisze: 18.04.2025, 00:19 Psy stoją na bramkach od ponad 20 lat więc nie wiem co to w ogóle z argument. Dla właścicieli klubów to było często najrozsądniejsze rozwiązania bo nie musieli martwić się o kibicowskie afery i mieli spokój.
Ps. Przecież w całej Polsce zdarzało i zdarza się że psy znają się ludźmi z ekip właśnie z bramek. W Krakowie było kilka głośnych przypadków takich zażyłości po obu stronach Błoń;)
-
Niepierdol
- Posty: 38
- Rejestracja: 22.08.2024, 15:45
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Te rewelacje Cracovii o przejęciu Krakowa to niezła propaganda. Chociaż jakieś efekty ona przynosi. Natomiast każdy kto jest chociaż trochę ogarnięty, ten wie że to bardzo mocno naciągane.
Owszem, mają teraz swoje 5 minut. Owszem, mają bramki. (Gdzie niegdzie stoją na nich razem wspólnie z psami, np Forum) chociaż psy od zawsze były na bramkach jak ktoś wyżej napisał. Ekipę pasy mają obecnie większą i widać że zaczęli coś tam trenować na salkach - to się chwali.
Ale czy aby na pewno dominują w mieście? Raczej słabo. W hucie można powiedzieć że Cracovia jest na wymarciu. Gdyby na Piastów to KSC w NH by nikt nie wiedział. Takie bastiony jak Oświecenia czy tysiąclecia już dawno padły. Oprócz Piastów KSC nie ma żadnego mocniejszego osiedla w Hucie. Stad całkiem zrozumiały układ w Hucie na lini CNH - Hutnik. Tyle że Wisła w hucie jest na tyle mocna , że ten układ nic większego nie daje, poza trzymaniem bramek na starym mieście.
Na Południe gdzie jest całkowita dominacja KSC pod względem populacji na podgórskich osiedlach, najaktywniejsze jest Wislackie Południe Hooligans, gdzie działają od jakiegoś czasu konkretnie. Działająca Cracovia na południu to tylko kilkanaście małolatów z różnych osiedli, którzy coś tam działają.
Co do młodzieży w Krk to na Wiśle jest jej zdecydowanie więcej. Jest to wręcz przepaść, dlatego potencjał na Wiśle zawsze będzie dużo większy a problemy to tylko kwestia czasu.
Chociaż ten potencjał psuje ten skurwiały sprzęt i bandy 15letnich szczurów z torbami po obu stronach barykady w Krakowie. Chociaż na Wiśle ten z****** trend jest dużo bardziej widoczny. Każdy z takich małolatów jest na liście, a w razie przypału każdy z nich to potencjalny konfident. Problem na Wiśle jest taki że od lat małoletnie gnoje mają za dużo do powiedzenia.
Nie znają swojego miejsca w szeregu a później okazuje się że jeden sypie resztę na psach.
Kolejna sprawa to taka że Wiśle się nie chce trenować. Trenuje tam max kilkanaście osób a często treningi robi sam M. który do wybitnych fighterów nie należy. Sytuacja w niektórych FC w stronę Katowic też woła o pomstę do nieba. Całe fc terroryzuje grupa młodych łbów którzy są rzekomo decyzyjni i r******** całe fc lewymi kulawymi aferami. Nie ma nikogo kto by zrobił z tym porządek. Mnóstwo dobrych zawodników odbiło przez to z klimatu. To kolejna rzecz która od lat cechuje klimat na Wiśle.
To tak obiektywnie jak tylko się dało.
Owszem, mają teraz swoje 5 minut. Owszem, mają bramki. (Gdzie niegdzie stoją na nich razem wspólnie z psami, np Forum) chociaż psy od zawsze były na bramkach jak ktoś wyżej napisał. Ekipę pasy mają obecnie większą i widać że zaczęli coś tam trenować na salkach - to się chwali.
Ale czy aby na pewno dominują w mieście? Raczej słabo. W hucie można powiedzieć że Cracovia jest na wymarciu. Gdyby na Piastów to KSC w NH by nikt nie wiedział. Takie bastiony jak Oświecenia czy tysiąclecia już dawno padły. Oprócz Piastów KSC nie ma żadnego mocniejszego osiedla w Hucie. Stad całkiem zrozumiały układ w Hucie na lini CNH - Hutnik. Tyle że Wisła w hucie jest na tyle mocna , że ten układ nic większego nie daje, poza trzymaniem bramek na starym mieście.
Na Południe gdzie jest całkowita dominacja KSC pod względem populacji na podgórskich osiedlach, najaktywniejsze jest Wislackie Południe Hooligans, gdzie działają od jakiegoś czasu konkretnie. Działająca Cracovia na południu to tylko kilkanaście małolatów z różnych osiedli, którzy coś tam działają.
Co do młodzieży w Krk to na Wiśle jest jej zdecydowanie więcej. Jest to wręcz przepaść, dlatego potencjał na Wiśle zawsze będzie dużo większy a problemy to tylko kwestia czasu.
Chociaż ten potencjał psuje ten skurwiały sprzęt i bandy 15letnich szczurów z torbami po obu stronach barykady w Krakowie. Chociaż na Wiśle ten z****** trend jest dużo bardziej widoczny. Każdy z takich małolatów jest na liście, a w razie przypału każdy z nich to potencjalny konfident. Problem na Wiśle jest taki że od lat małoletnie gnoje mają za dużo do powiedzenia.
Nie znają swojego miejsca w szeregu a później okazuje się że jeden sypie resztę na psach.
Kolejna sprawa to taka że Wiśle się nie chce trenować. Trenuje tam max kilkanaście osób a często treningi robi sam M. który do wybitnych fighterów nie należy. Sytuacja w niektórych FC w stronę Katowic też woła o pomstę do nieba. Całe fc terroryzuje grupa młodych łbów którzy są rzekomo decyzyjni i r******** całe fc lewymi kulawymi aferami. Nie ma nikogo kto by zrobił z tym porządek. Mnóstwo dobrych zawodników odbiło przez to z klimatu. To kolejna rzecz która od lat cechuje klimat na Wiśle.
To tak obiektywnie jak tylko się dało.
-
Blablabla11
- Posty: 120
- Rejestracja: 25.06.2024, 19:41
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
obiektywnie w h** %-)
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
JA p******* CO ZA BARAN :D
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Tak jak masz w nicku weź nie p******. Nie będę komentował całej wypowiedzi bo sami zainteresowani w KRK wiedzą jak jest. Kwestia trenowania na Wiśle i tu kłamiesz bo bardzo dużo osób na Wiśle ćwiczy z samego Krk tak jak i z Fc. Kwestia M. Że to słaby zawodnik tu bym się bardzo kłócił, proponuję Ci żebyś poprosił go o solówkę bo nie jeden wariat jakoś nie miał odwagi.Niepierdol pisze: 19.04.2025, 11:45 Te rewelacje Cracovii o przejęciu Krakowa to niezła propaganda. Chociaż jakieś efekty ona przynosi. Natomiast każdy kto jest chociaż trochę ogarnięty, ten wie że to bardzo mocno naciągane.
Owszem, mają teraz swoje 5 minut. Owszem, mają bramki. (Gdzie niegdzie stoją na nich razem wspólnie z psami, np Forum) chociaż psy od zawsze były na bramkach jak ktoś wyżej napisał. Ekipę pasy mają obecnie większą i widać że zaczęli coś tam trenować na salkach - to się chwali.
Ale czy aby na pewno dominują w mieście? Raczej słabo. W hucie można powiedzieć że Cracovia jest na wymarciu. Gdyby na Piastów to KSC w NH by nikt nie wiedział. Takie bastiony jak Oświecenia czy tysiąclecia już dawno padły. Oprócz Piastów KSC nie ma żadnego mocniejszego osiedla w Hucie. Stad całkiem zrozumiały układ w Hucie na lini CNH - Hutnik. Tyle że Wisła w hucie jest na tyle mocna , że ten układ nic większego nie daje, poza trzymaniem bramek na starym mieście.
Na Południe gdzie jest całkowita dominacja KSC pod względem populacji na podgórskich osiedlach, najaktywniejsze jest Wislackie Południe Hooligans, gdzie działają od jakiegoś czasu konkretnie. Działająca Cracovia na południu to tylko kilkanaście małolatów z różnych osiedli, którzy coś tam działają.
Co do młodzieży w Krk to na Wiśle jest jej zdecydowanie więcej. Jest to wręcz przepaść, dlatego potencjał na Wiśle zawsze będzie dużo większy a problemy to tylko kwestia czasu.
Chociaż ten potencjał psuje ten skurwiały sprzęt i bandy 15letnich szczurów z torbami po obu stronach barykady w Krakowie. Chociaż na Wiśle ten z****** trend jest dużo bardziej widoczny. Każdy z takich małolatów jest na liście, a w razie przypału każdy z nich to potencjalny konfident. Problem na Wiśle jest taki że od lat małoletnie gnoje mają za dużo do powiedzenia.
Nie znają swojego miejsca w szeregu a później okazuje się że jeden sypie resztę na psach.
Kolejna sprawa to taka że Wiśle się nie chce trenować. Trenuje tam max kilkanaście osób a często treningi robi sam M. który do wybitnych fighterów nie należy. Sytuacja w niektórych FC w stronę Katowic też woła o pomstę do nieba. Całe fc terroryzuje grupa młodych łbów którzy są rzekomo decyzyjni i r******** całe fc lewymi kulawymi aferami. Nie ma nikogo kto by zrobił z tym porządek. Mnóstwo dobrych zawodników odbiło przez to z klimatu. To kolejna rzecz która od lat cechuje klimat na Wiśle.
To tak obiektywnie jak tylko się dało.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
W Hucie Cracovia na wymiarciuNiepierdol pisze: 19.04.2025, 11:45 Te rewelacje Cracovii o przejęciu Krakowa to niezła propaganda. Chociaż jakieś efekty ona przynosi. Natomiast każdy kto jest chociaż trochę ogarnięty, ten wie że to bardzo mocno naciągane.
Owszem, mają teraz swoje 5 minut. Owszem, mają bramki. (Gdzie niegdzie stoją na nich razem wspólnie z psami, np Forum) chociaż psy od zawsze były na bramkach jak ktoś wyżej napisał. Ekipę pasy mają obecnie większą i widać że zaczęli coś tam trenować na salkach - to się chwali.
Ale czy aby na pewno dominują w mieście? Raczej słabo. W hucie można powiedzieć że Cracovia jest na wymarciu. Gdyby na Piastów to KSC w NH by nikt nie wiedział. Takie bastiony jak Oświecenia czy tysiąclecia już dawno padły. Oprócz Piastów KSC nie ma żadnego mocniejszego osiedla w Hucie. Stad całkiem zrozumiały układ w Hucie na lini CNH - Hutnik. Tyle że Wisła w hucie jest na tyle mocna , że ten układ nic większego nie daje, poza trzymaniem bramek na starym mieście.
Na Południe gdzie jest całkowita dominacja KSC pod względem populacji na podgórskich osiedlach, najaktywniejsze jest Wislackie Południe Hooligans, gdzie działają od jakiegoś czasu konkretnie. Działająca Cracovia na południu to tylko kilkanaście małolatów z różnych osiedli, którzy coś tam działają.
Co do młodzieży w Krk to na Wiśle jest jej zdecydowanie więcej. Jest to wręcz przepaść, dlatego potencjał na Wiśle zawsze będzie dużo większy a problemy to tylko kwestia czasu.
Chociaż ten potencjał psuje ten skurwiały sprzęt i bandy 15letnich szczurów z torbami po obu stronach barykady w Krakowie. Chociaż na Wiśle ten z****** trend jest dużo bardziej widoczny. Każdy z takich małolatów jest na liście, a w razie przypału każdy z nich to potencjalny konfident. Problem na Wiśle jest taki że od lat małoletnie gnoje mają za dużo do powiedzenia.
Nie znają swojego miejsca w szeregu a później okazuje się że jeden sypie resztę na psach.
Kolejna sprawa to taka że Wiśle się nie chce trenować. Trenuje tam max kilkanaście osób a często treningi robi sam M. który do wybitnych fighterów nie należy. Sytuacja w niektórych FC w stronę Katowic też woła o pomstę do nieba. Całe fc terroryzuje grupa młodych łbów którzy są rzekomo decyzyjni i r******** całe fc lewymi kulawymi aferami. Nie ma nikogo kto by zrobił z tym porządek. Mnóstwo dobrych zawodników odbiło przez to z klimatu. To kolejna rzecz która od lat cechuje klimat na Wiśle.
To tak obiektywnie jak tylko się dało.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Niepierdol pisze: 19.04.2025, 11:45 Te rewelacje Cracovii o przejęciu Krakowa to niezła propaganda. Chociaż jakieś efekty ona przynosi. Natomiast każdy kto jest chociaż trochę ogarnięty, ten wie że to bardzo mocno naciągane.
Owszem, mają teraz swoje 5 minut. Owszem, mają bramki. (Gdzie niegdzie stoją na nich razem wspólnie z psami, np Forum) chociaż psy od zawsze były na bramkach jak ktoś wyżej napisał. Ekipę pasy mają obecnie większą i widać że zaczęli coś tam trenować na salkach - to się chwali.
Ale czy aby na pewno dominują w mieście? Raczej słabo. W hucie można powiedzieć że Cracovia jest na wymarciu. Gdyby na Piastów to KSC w NH by nikt nie wiedział. Takie bastiony jak Oświecenia czy tysiąclecia już dawno padły. Oprócz Piastów KSC nie ma żadnego mocniejszego osiedla w Hucie. Stad całkiem zrozumiały układ w Hucie na lini CNH - Hutnik. Tyle że Wisła w hucie jest na tyle mocna , że ten układ nic większego nie daje, poza trzymaniem bramek na starym mieście.
Na Południe gdzie jest całkowita dominacja KSC pod względem populacji na podgórskich osiedlach, najaktywniejsze jest Wislackie Południe Hooligans, gdzie działają od jakiegoś czasu konkretnie. Działająca Cracovia na południu to tylko kilkanaście małolatów z różnych osiedli, którzy coś tam działają.
Co do młodzieży w Krk to na Wiśle jest jej zdecydowanie więcej. Jest to wręcz przepaść, dlatego potencjał na Wiśle zawsze będzie dużo większy a problemy to tylko kwestia czasu.
Chociaż ten potencjał psuje ten skurwiały sprzęt i bandy 15letnich szczurów z torbami po obu stronach barykady w Krakowie. Chociaż na Wiśle ten z****** trend jest dużo bardziej widoczny. Każdy z takich małolatów jest na liście, a w razie przypału każdy z nich to potencjalny konfident. Problem na Wiśle jest taki że od lat małoletnie gnoje mają za dużo do powiedzenia.
Nie znają swojego miejsca w szeregu a później okazuje się że jeden sypie resztę na psach.
Kolejna sprawa to taka że Wiśle się nie chce trenować. Trenuje tam max kilkanaście osób a często treningi robi sam M. który do wybitnych fighterów nie należy. Sytuacja w niektórych FC w stronę Katowic też woła o pomstę do nieba. Całe fc terroryzuje grupa młodych łbów którzy są rzekomo decyzyjni i r******** całe fc lewymi kulawymi aferami. Nie ma nikogo kto by zrobił z tym porządek. Mnóstwo dobrych zawodników odbiło przez to z klimatu. To kolejna rzecz która od lat cechuje klimat na Wiśle.
To tak obiektywnie jak tylko się dało.
A na jakiej podstawie ta analiza sytuacji w Hucie? Własnych spostrzeżeń czy urojeń? Nadal mocno aktywne bohaterów, piastów, oświecenia (fakt nie tak jak kiedyś, ale jednak), tysiąclecia (swoją drogą kiedy niby było bastionem?), złoty wiek. Prędzej bym powiedział, że to TSW zaliczyło regres w NH na przestrzeni ostatnich lat wśród młodzieży szczególnie na takich osiedlach jak kzm,jkg,kalinowe,str - naście lat temu te osiedla można było nazywać bastionami TSW.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Po prostu chodzi na solarium.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
wasylwww pisze: 19.04.2025, 00:01przypomnij te zażyłości po stronie Wislyswrs1982 pisze: 18.04.2025, 00:19 Psy stoją na bramkach od ponad 20 lat więc nie wiem co to w ogóle z argument. Dla właścicieli klubów to było często najrozsądniejsze rozwiązania bo nie musieli martwić się o kibicowskie afery i mieli spokój.
Ps. Przecież w całej Polsce zdarzało i zdarza się że psy znają się ludźmi z ekip właśnie z bramek. W Krakowie było kilka głośnych przypadków takich zażyłości po obu stronach Błoń;)
Pierwszy z brzegu niech będzie przerzut z Hutnika na Wisłę który podobno nie był przerzutem :)
-
w miare kumaty
- Posty: 505
- Rejestracja: 23.06.2024, 01:03
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Bo przerzutem się można było stać tylko z Wisły na Cracovie. W przypadku Hutnika to była „naturalna kolej rzeczy” lub „krok naprzód”. Ewentualnie „zdrowy rozsądek”.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
O tych tych przezutach z Hutnika na Cracovię masz podobne zdanie ?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Nie ma żadnego przerzucania się, jest tylko ewolucja. :)
-
w miare kumaty
- Posty: 505
- Rejestracja: 23.06.2024, 01:03
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Nie. Cracovia nigdy przerzutów się nie wstydziła, ani ich nie ukrywała. Niektórymi sie wręcz szczycili. W przeciwieństwie do Wisły.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Szczycić się przezutami ,daj pan spokój. Jestem z innego pokolenia .Przezut to największe kur.....
-
w miare kumaty
- Posty: 505
- Rejestracja: 23.06.2024, 01:03
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Chyba nie zrozumiałeś o co mi chodziło. Wisła zawsze twierdziła, że nie przyjmują przerzutów. Dziwnym trafem nie przeszkadzało to przygarnąć paru chłopaków z Hutnika. Cracovia od zawsze przyjmowała przerzutów z Wisły i Hutnika i nigdy się z tym nie kryli.mds pisze: 21.04.2025, 12:21 Szczycić się przezutami ,daj pan spokój. Jestem z innego pokolenia .Przezut to największe kur.....
Stad mój sarkazm, że dla Wisły z Hutnika to nie przerzut …
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Byli tacy co się kryli ale ok wiem o co ci chodzi.Koniec tematu nie rozbierajmy "przezuta "na pierwiastki.
-
Blablabla11
- Posty: 120
- Rejestracja: 25.06.2024, 19:41
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
ku*** błagam napisz, że to jest jakaś parodia i pastisz "krakowskiego klimatu"
-
DennisWise
- Posty: 940
- Rejestracja: 22.09.2009, 14:10
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
90% koronnych małych, średnich czy dużych albo jakich tam mają to ludzie z bramek i klubów MMA którzy stali z policją na bramkach. Pierwszy z brzegu prekursor z Górnego Śląska super fighter z lat minionych przed internetowych, znajomy ludzi ze SPAT dzięki temu dostał chyba szansę od polskiego wymiaru sprawiedliwości jako dobry informator od lat. To całe MMA, trenowanie, bramki, kluby to rak polskiego kibicowania. I masowa produkcja konfidentów.swrs1982 pisze: 18.04.2025, 00:19 Psy stoją na bramkach od ponad 20 lat więc nie wiem co to w ogóle z argument. Dla właścicieli klubów to było często najrozsądniejsze rozwiązania bo nie musieli martwić się o kibicowskie afery i mieli spokój.
Ps. Przecież w całej Polsce zdarzało i zdarza się że psy znają się ludźmi z ekip właśnie z bramek. W Krakowie było kilka głośnych przypadków takich zażyłości po obu stronach Błoń;)
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Temat przerzutów wraca co jakiś czas, jak bumerang. Próby porównywania Wisły do sąsiadki w tym zakresie to ignorancja lub zwykłe zakłamanie.w miare kumaty pisze: 21.04.2025, 12:40Chyba nie zrozumiałeś o co mi chodziło. Wisła zawsze twierdziła, że nie przyjmują przerzutów. Dziwnym trafem nie przeszkadzało to przygarnąć paru chłopaków z Hutnika. Cracovia od zawsze przyjmowała przerzutów z Wisły i Hutnika i nigdy się z tym nie kryli.mds pisze: 21.04.2025, 12:21 Szczycić się przezutami ,daj pan spokój. Jestem z innego pokolenia .Przezut to największe kur.....
Stad mój sarkazm, że dla Wisły z Hutnika to nie przerzut …
To co się dzieje na Cracovii nie ma żadnego, podkreślam, żadnego przełożenia nie tylko na Wisłę, ale każdy inny klub w Polsce, ba, nie ma pewnie też odzwierciedlenia w żadnym innym klubie kibicowskiego Świata.
Cracovia przez dekady przyjmowała przerzutów, czy byłeś z Wisły, czy Hutnika, czy ich napierdalałeś, czy nie, to nie miało żadnego znaczenia.
A, że jak sam napisałeś w innym temacie, ludziom w Polsce sprzęt się podobał, to i kolejka do nich ustawiała się dość długa.
Kiedy jedna z czołowych postaci od nich, która była zdegustowana zachowaniem swoich ziomków podczas odsiadki, za zabójstwo Faraona z Pogoni Sz, (1993) wbrew panującemu trendowi, chciała przyłączyć się do nas, myśmy powiedzieli NIE: "jebał Wisłę to nie ma tu dla niego miejsca" ! W ten sposób zamknęliśmy na lata możliwość przerzucania się na Wisłę frajerom (bo chyba nikt nie będzie dyskutował z tym, że przerzut=frajer).
A więc, jak na wstępie, Cracovia przyjmowała wszystkich jak leci, co pozwoliło jej przejmować krakowskie osiedla. Nie bylo tam żadnej selekcji i żadnych zasad. Kupe z tych przerzutów stanowiło trzon ich ekipy a nierzadko byli osobami decyzyjnymi.
Widzisz różnicę?
Jeśli nie to dodam, że kupę tych frajerów wystawiało poźniej swoich byłych ziomków, adresy pracy, miejsca zamieszkania etc
Chyba już nawet ja nie jestem w stanie policzyć ilu ich było :), ale nie to jest najważniejsze.
Wiesz co robił z takimi Tommy Hatcher, nr 1 na Millwall z filmowego Green Street Hool...?
Jeśli nie, to zobacz scenę przed wjazdem do knajpy WHU!
A tak z perspektywy czasu dodam, że odrzucenie CV pana B w imię zasad i honoru było dużym błędem a przyjęty wówczas i utrwalony przy R22 termin banda frajerów jest marnym pocieszeniem.
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Ja Wisła, Ja Wisła!"
-
Blablabla11
- Posty: 120
- Rejestracja: 25.06.2024, 19:41
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jaki to ma dziś znaczenie co się działo dwie dekady temu w obliczu tego że kilka lat temu połowa waszej ekipy rozkurwiła się na siebie nawzajem na psach, łącznie z waszym bożkiem Miśkiem i co więcej latają sobie jak gdyby nigdy nic po mieście ? I to, że tolerujecie zwyrola majaciarza z Tarnowa na czele waszych wafli, albo innych Frontali odkopanych z pogonienia?
Te przerzuty o których piszesz to dziś się zbliżają do 40-50tki i przytłaczająca większość z nich już nawet nie pamięta gdzie jest stadion Cracovii i na takich prawdach chcesz kreować Wisłę jako charakterną ekipę po tym co żeście sami odpierdolili? Szkoda, żeście tego samego ("jebał Wisłę to nie ma tu dla niego miejsca") nie powiedzeili chorzowskim, tam to co innego, co ? :) Hipokrytko.
Te przerzuty o których piszesz to dziś się zbliżają do 40-50tki i przytłaczająca większość z nich już nawet nie pamięta gdzie jest stadion Cracovii i na takich prawdach chcesz kreować Wisłę jako charakterną ekipę po tym co żeście sami odpierdolili? Szkoda, żeście tego samego ("jebał Wisłę to nie ma tu dla niego miejsca") nie powiedzeili chorzowskim, tam to co innego, co ? :) Hipokrytko.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Mamy rok 2025 a wy dalej pierdolicie o Faraonie i przeżutach z przed 30 lat xDPsiak pisze: 22.04.2025, 18:01Temat przerzutów wraca co jakiś czas, jak bumerang. Próby porównywania Wisły do sąsiadki w tym zakresie to ignorancja lub zwykłe zakłamanie.w miare kumaty pisze: 21.04.2025, 12:40Chyba nie zrozumiałeś o co mi chodziło. Wisła zawsze twierdziła, że nie przyjmują przerzutów. Dziwnym trafem nie przeszkadzało to przygarnąć paru chłopaków z Hutnika. Cracovia od zawsze przyjmowała przerzutów z Wisły i Hutnika i nigdy się z tym nie kryli.mds pisze: 21.04.2025, 12:21 Szczycić się przezutami ,daj pan spokój. Jestem z innego pokolenia .Przezut to największe kur.....
Stad mój sarkazm, że dla Wisły z Hutnika to nie przerzut …
To co się dzieje na Cracovii nie ma żadnego, podkreślam, żadnego przełożenia nie tylko na Wisłę, ale każdy inny klub w Polsce, ba, nie ma pewnie też odzwierciedlenia w żadnym innym klubie kibicowskiego Świata.
Cracovia przez dekady przyjmowała przerzutów, czy byłeś z Wisły, czy Hutnika, czy ich napierdalałeś, czy nie, to nie miało żadnego znaczenia.
A, że jak sam napisałeś w innym temacie, ludziom w Polsce sprzęt się podobał, to i kolejka do nich ustawiała się dość długa.
Kiedy jedna z czołowych postaci od nich, która była zdegustowana zachowaniem swoich ziomków podczas odsiadki, za zabójstwo Faraona z Pogoni Sz, (1993) wbrew panującemu trendowi, chciała przyłączyć się do nas, myśmy powiedzieli NIE: "jebał Wisłę to nie ma tu dla niego miejsca" ! W ten sposób zamknęliśmy na lata możliwość przerzucania się na Wisłę frajerom (bo chyba nikt nie będzie dyskutował z tym, że przerzut=frajer).
A więc, jak na wstępie, Cracovia przyjmowała wszystkich jak leci, co pozwoliło jej przejmować krakowskie osiedla. Nie bylo tam żadnej selekcji i żadnych zasad. Kupe z tych przerzutów stanowiło trzon ich ekipy a nierzadko byli osobami decyzyjnymi.
Widzisz różnicę?
Jeśli nie to dodam, że kupę tych frajerów wystawiało poźniej swoich byłych ziomków, adresy pracy, miejsca zamieszkania etc
Chyba już nawet ja nie jestem w stanie policzyć ilu ich było :), ale nie to jest najważniejsze.
Wiesz co robił z takimi Tommy Hatcher, nr 1 na Millwall z filmowego Green Street Hool...?
Jeśli nie, to zobacz scenę przed wjazdem do knajpy WHU!
A tak z perspektywy czasu dodam, że odrzucenie CV pana B w imię zasad i honoru było dużym błędem a przyjęty wówczas i utrwalony przy R22 termin banda frajerów jest marnym pocieszeniem.
-
obserwator17
- Posty: 313
- Rejestracja: 16.06.2024, 10:54
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
mamy 2025 rok a niektórzy dalej p******* o Miśku konfidencie sprzed 7dmiu lat, po drugiej stronie jakieś dupsko pęka średnio raz w miesiącu, ale nie, szafa gra bo aktualnie cracovia to ekipa honorowa jeżdżą na wyjazdy bez sprzętu poczekajcie rok dwa aż ktoś powie sprawdzam:))Koper1910 pisze: 22.04.2025, 18:42Mamy rok 2025 a wy dalej pierdolicie o Faraonie i przeżutach z przed 30 lat xDPsiak pisze: 22.04.2025, 18:01Temat przerzutów wraca co jakiś czas, jak bumerang. Próby porównywania Wisły do sąsiadki w tym zakresie to ignorancja lub zwykłe zakłamanie.w miare kumaty pisze: 21.04.2025, 12:40
Chyba nie zrozumiałeś o co mi chodziło. Wisła zawsze twierdziła, że nie przyjmują przerzutów. Dziwnym trafem nie przeszkadzało to przygarnąć paru chłopaków z Hutnika. Cracovia od zawsze przyjmowała przerzutów z Wisły i Hutnika i nigdy się z tym nie kryli.
Stad mój sarkazm, że dla Wisły z Hutnika to nie przerzut …
To co się dzieje na Cracovii nie ma żadnego, podkreślam, żadnego przełożenia nie tylko na Wisłę, ale każdy inny klub w Polsce, ba, nie ma pewnie też odzwierciedlenia w żadnym innym klubie kibicowskiego Świata.
Cracovia przez dekady przyjmowała przerzutów, czy byłeś z Wisły, czy Hutnika, czy ich napierdalałeś, czy nie, to nie miało żadnego znaczenia.
A, że jak sam napisałeś w innym temacie, ludziom w Polsce sprzęt się podobał, to i kolejka do nich ustawiała się dość długa.
Kiedy jedna z czołowych postaci od nich, która była zdegustowana zachowaniem swoich ziomków podczas odsiadki, za zabójstwo Faraona z Pogoni Sz, (1993) wbrew panującemu trendowi, chciała przyłączyć się do nas, myśmy powiedzieli NIE: "jebał Wisłę to nie ma tu dla niego miejsca" ! W ten sposób zamknęliśmy na lata możliwość przerzucania się na Wisłę frajerom (bo chyba nikt nie będzie dyskutował z tym, że przerzut=frajer).
A więc, jak na wstępie, Cracovia przyjmowała wszystkich jak leci, co pozwoliło jej przejmować krakowskie osiedla. Nie bylo tam żadnej selekcji i żadnych zasad. Kupe z tych przerzutów stanowiło trzon ich ekipy a nierzadko byli osobami decyzyjnymi.
Widzisz różnicę?
Jeśli nie to dodam, że kupę tych frajerów wystawiało poźniej swoich byłych ziomków, adresy pracy, miejsca zamieszkania etc
Chyba już nawet ja nie jestem w stanie policzyć ilu ich było :), ale nie to jest najważniejsze.
Wiesz co robił z takimi Tommy Hatcher, nr 1 na Millwall z filmowego Green Street Hool...?
Jeśli nie, to zobacz scenę przed wjazdem do knajpy WHU!
A tak z perspektywy czasu dodam, że odrzucenie CV pana B w imię zasad i honoru było dużym błędem a przyjęty wówczas i utrwalony przy R22 termin banda frajerów jest marnym pocieszeniem.
-
w miare kumaty
- Posty: 505
- Rejestracja: 23.06.2024, 01:03
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Oczywiscie. Nie probuje zaklamywac rzeczywistosci.Psiak pisze: 22.04.2025, 18:01Próby porównywania Wisły do sąsiadki w tym zakresie to ignorancja lub zwykłe zakłamanie.w miare kumaty pisze: 21.04.2025, 12:40Chyba nie zrozumiałeś o co mi chodziło. Wisła zawsze twierdziła, że nie przyjmują przerzutów. Dziwnym trafem nie przeszkadzało to przygarnąć paru chłopaków z Hutnika. Cracovia od zawsze przyjmowała przerzutów z Wisły i Hutnika i nigdy się z tym nie kryli.mds pisze: 21.04.2025, 12:21 Szczycić się przezutami ,daj pan spokój. Jestem z innego pokolenia .Przezut to największe kur.....
Stad mój sarkazm, że dla Wisły z Hutnika to nie przerzut …
Odnosilem sie jedynie do tego, ze Wisla przyjmowala przerzutow z Hutnika. Ale z Hutnika mozna, prawda? I jakos nikt nigdy nie mowil o nich przerzuty. Dlatego napisalem swoj sarkastyczny post i dopiero wtedy zostalem zapytany czy tak samo traktuje przerzutow z Hutnika na Cracovie. W nastepstwie dyskusja zostala rozmyta w kierunku "bo Cracovia ...".
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
w miarę kumaty
Widzisz, Huta to dzielnica, gdzie przez dekady żyli obok siebie w pewnego rodzaju symbiozie zarówno Wisła jak i Hutnik i nie chodzi tu wyłącznie o czas zgody. Mimo, że doszło do kosy a później do zaostrzenia relacji to, jednak HKS nigdy nie był ekipą, która jakoś szczególnie napsułabym nam krwi. To stąd mogła wynikać tolerancja dla kliku ? przerzutów z HKS.
A niech ciekawostką pozostanie fakt, że u mnie na osiedlu był małolat, co przechrzcił się z "psa" na "gumiora" i to gdzieś ok 2005 r :d
Myślę, że akurat transfery w takiej ilości mogą cechować każde derbowe miasto, zwłaszcza jeśli są to persony mało znane w swoich ekipach.
I wierz mi, S ( jedyny mi znany) nazywano b często przerzutem :)
Ja ci opisałem jak to wyglądało z naszej strony w latach 90-tych. Później to przejęły kolejne pokolenia stąd można było charakteryzować Wisłę m.in jako nieprzyjmującą przerzutów.
A wyjątki zawsze sie znajdą jednak jako potwierdzenia reguły.
Cracovia natomiast przyjmowała hurtowo chłopaków z ekipy swojej największej kosy ! w dodatku w ilościach hurtowych !
Widzisz już różnicę?
Widzisz, Huta to dzielnica, gdzie przez dekady żyli obok siebie w pewnego rodzaju symbiozie zarówno Wisła jak i Hutnik i nie chodzi tu wyłącznie o czas zgody. Mimo, że doszło do kosy a później do zaostrzenia relacji to, jednak HKS nigdy nie był ekipą, która jakoś szczególnie napsułabym nam krwi. To stąd mogła wynikać tolerancja dla kliku ? przerzutów z HKS.
A niech ciekawostką pozostanie fakt, że u mnie na osiedlu był małolat, co przechrzcił się z "psa" na "gumiora" i to gdzieś ok 2005 r :d
Myślę, że akurat transfery w takiej ilości mogą cechować każde derbowe miasto, zwłaszcza jeśli są to persony mało znane w swoich ekipach.
I wierz mi, S ( jedyny mi znany) nazywano b często przerzutem :)
Ja ci opisałem jak to wyglądało z naszej strony w latach 90-tych. Później to przejęły kolejne pokolenia stąd można było charakteryzować Wisłę m.in jako nieprzyjmującą przerzutów.
A wyjątki zawsze sie znajdą jednak jako potwierdzenia reguły.
Cracovia natomiast przyjmowała hurtowo chłopaków z ekipy swojej największej kosy ! w dodatku w ilościach hurtowych !
Widzisz już różnicę?
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Ja Wisła, Ja Wisła!"
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
W Krakowie raz jedni raz drudzy się określają że będą po Polsce jeździć bez sprzętu ale w Krakowie nikt się nie odważy ..
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Sprzęt jest za bardzo zakorzeniony w Krakowie. Wg mnie to nie możliwe. Swoją drogą jeszcze trzeci mogą się pod to podpiąć (Hutnik).h-k pisze: 26.04.2025, 17:23 W Krakowie raz jedni raz drudzy się określają że będą po Polsce jeździć bez sprzętu ale w Krakowie nikt się nie odważy ..
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Dużo osób z przypadku na przestrzeni lat dostało po łapach ?
-
factoryproject
- Posty: 497
- Rejestracja: 23.09.2017, 12:58
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Ile to jest dużo ?
Na pewno mniej ostanie lata,niż w latach 2000-2015 gdzie wtedy najwięcej osób nie kibicujących dosięgła Święta Wojna
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
W Krakowie nienawiść zakorzeniana jest od dzieciaka i od dziecka każdy wie że prędzej czy póżniej będzie trzeba złapać za sprzęt.Był tu kiedyś ciekawy opis jak to wygląda na co dzień.h-k pisze: 26.04.2025, 17:23 W Krakowie raz jedni raz drudzy się określają że będą po Polsce jeździć bez sprzętu ale w Krakowie nikt się nie odważy ..
Obczajki 24/h,wystarczy że ktoś ma większe gabaryty to od razu jeżdża za nim,robią zdjęcia.Laski są w to zaangażowane,łebki po 12 lat,osoby z rodziny w ogóle nie związane z klimatem też angażują w to,ogólnie działają siatki wywiadowcze u jednych i drugich.
Gość pisał też że nawet 1 listopada są obczajki na cmentarzach.Nie jest już to co 10-20 lat temu jeśli chodzi o świętą wojnę ale rozkminianie wrogów,wszechobecne obczajki to nadal trwa.
Kiedyś tu latał filmik jak grupka jakichś 12 latków bluzgała na wroga a wy chcecie żeby tam sprzęt poszedł w odstawkę.Czasy się mocno zmieniają ale żeby wróciła normalność w Krk to musi minąć jeszcze jedno albo dwa pokolenia.
''A w pudle padaka już mało kto grypsuje złodziej na złodzieja administracji kabluje...''
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Pięknie jesteś P*********** :D
Nic takiego nie ma miejsca.
Ogólnie dla postronnych jest aktualnie w Krakowie na tyle dobrze, że są poza zainteresowaniem naszych słynnych "czterdziestokilowców". Dzieje się na osiedlach bardzo dużo, ale jeśli ktoś tylko nie idzie wyubierany w pitbule i boxeury i jeśli oczywiście nie nosi ze sobą mitycznej "torby" to nie musi się obawiać o swoje zdrowie.
Nic takiego nie ma miejsca.
Ogólnie dla postronnych jest aktualnie w Krakowie na tyle dobrze, że są poza zainteresowaniem naszych słynnych "czterdziestokilowców". Dzieje się na osiedlach bardzo dużo, ale jeśli ktoś tylko nie idzie wyubierany w pitbule i boxeury i jeśli oczywiście nie nosi ze sobą mitycznej "torby" to nie musi się obawiać o swoje zdrowie.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Faktycznie to co teraz w ogóle się nie umywa do tych lat 10-20 temu. I ówczesna ekipa Devils wiodła prym.Prawilnyy pisze: 26.04.2025, 22:08W Krakowie nienawiść zakorzeniana jest od dzieciaka i od dziecka każdy wie że prędzej czy póżniej będzie trzeba złapać za sprzęt.Był tu kiedyś ciekawy opis jak to wygląda na co dzień.h-k pisze: 26.04.2025, 17:23 W Krakowie raz jedni raz drudzy się określają że będą po Polsce jeździć bez sprzętu ale w Krakowie nikt się nie odważy ..
Obczajki 24/h,wystarczy że ktoś ma większe gabaryty to od razu jeżdża za nim,robią zdjęcia.Laski są w to zaangażowane,łebki po 12 lat,osoby z rodziny w ogóle nie związane z klimatem też angażują w to,ogólnie działają siatki wywiadowcze u jednych i drugich.
Gość pisał też że nawet 1 listopada są obczajki na cmentarzach.Nie jest już to co 10-20 lat temu jeśli chodzi o świętą wojnę ale rozkminianie wrogów,wszechobecne obczajki to nadal trwa.
Kiedyś tu latał filmik jak grupka jakichś 12 latków bluzgała na wroga a wy chcecie żeby tam sprzęt poszedł w odstawkę.Czasy się mocno zmieniają ale żeby wróciła normalność w Krk to musi minąć jeszcze jedno albo dwa pokolenia.
-
w miare kumaty
- Posty: 505
- Rejestracja: 23.06.2024, 01:03
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Podobno Twoja babcia wyczaila typa z torba i dała cynka ciotce co się święci.Prawilnyy pisze: 26.04.2025, 22:08W Krakowie nienawiść zakorzeniana jest od dzieciaka i od dziecka każdy wie że prędzej czy póżniej będzie trzeba złapać za sprzęt.Był tu kiedyś ciekawy opis jak to wygląda na co dzień.h-k pisze: 26.04.2025, 17:23 W Krakowie raz jedni raz drudzy się określają że będą po Polsce jeździć bez sprzętu ale w Krakowie nikt się nie odważy ..
Obczajki 24/h,wystarczy że ktoś ma większe gabaryty to od razu jeżdża za nim,robią zdjęcia.Laski są w to zaangażowane,łebki po 12 lat,osoby z rodziny w ogóle nie związane z klimatem też angażują w to,ogólnie działają siatki wywiadowcze u jednych i drugich.
Gość pisał też że nawet 1 listopada są obczajki na cmentarzach.Nie jest już to co 10-20 lat temu jeśli chodzi o świętą wojnę ale rozkminianie wrogów,wszechobecne obczajki to nadal trwa.
Kiedyś tu latał filmik jak grupka jakichś 12 latków bluzgała na wroga a wy chcecie żeby tam sprzęt poszedł w odstawkę.Czasy się mocno zmieniają ale żeby wróciła normalność w Krk to musi minąć jeszcze jedno albo dwa pokolenia.
Idź ty lepiej zagraj w tej furiozie, bo świętowanie pawiana najlepiej ci wychodzi. Kto cię zna ten wie.

