Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany

Taksepatrze
Posty: 386
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Pamiętam jak bylem na meczu na Śląskim w Chorzowie Polska Wlochy w bodajze 97 i w jednym sektorze siedziała liczna grupa Wiślaków do której później dołączyło Zagłębie Sosnowiec i razem dymili z Arką przez ogrodzenie. Relacje wtedy mieli naprawde dobre.
iparts.pl
Taksepatrze
Posty: 386
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Co ciekawe w tym samym sektorze była też mała grupka Legii przez nikogo niepokojona. Ja również byłem wtedy na tym sektorze i dość dobrze to pamiętam. Lechia wtedy dymiła po drugiej stronie stadionu bodajze wjechała w Polonię Bytom i po okrzykach przez Wislakow "chodzie do nas" starali się do nich dołączyć ale na drodze stanęła psiarnia. Z drugiej strony Arką rozmontowała GKS Katowice, a później było fajne spięcie przy ogrodzeniu właśnie z Wisła i Zagłębiem.
eNGie
Posty: 838
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

Czy kiedykolwiek Wisła miała z Zagłębiem zgodę?
brzych
Posty: 23
Rejestracja: 04.05.2022, 14:26

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: brzych »

eNGie pisze: 19.10.2024, 18:09 Czy kiedykolwiek Wisła miała z Zagłębiem zgodę?
I z Zagłębiem i z Legią :)
swrs1982
Posty: 183
Rejestracja: 10.08.2024, 16:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: swrs1982 »

Popytajcie starszych kolegów (a może wypowiedzą się tu ludzie działający na przełomie wieków). Wisła miała chyba nawet cichy układ z Zagłębiem który zakończył się gdy Wiślacy pomylili swoich kolegów z Sosnowca z Legionistami i potraktowali ich zabawkami.
Był też taki czas że Zagłębie pojawiło się w Krakowie (mieli nawet zdjęcie na płycie rynku z flagą to było jakoś koło 2006 roku) i dzwoniło do obu wiodących krakowskich ekip z propozycją spotkania.
mateusznow
Posty: 395
Rejestracja: 07.06.2018, 19:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: mateusznow »

halodrol pisze: 19.10.2024, 00:17
Dżolo Rypandolo pisze: 18.10.2024, 23:03 Haha ... mało kto wie że był czas że TS żył neutralnie z ZS ...
Sosnowiczanie potrafili być na R22 około 97-98, tuż po ich dymach hokejowych z pejsami, i nikomu nie przeszkadzała Legia itd. .. takie czasy.
Uzupełniając, to dokładnie w 1997 przyjechali na Wisła - Śląsk razem z Wrocławianami ;) Potem w sumie ich już nie widziałem, ale niejedna osoba od nas balowała u nich później, zwłaszcza że w czasach zbiórek na kadrę na "Patelni" żyło się faktycznie dobrze. Może też w jakimś stopniu przez to, że po ustaleniu nowych województw nie mogli znieść, że teraz mają być ślązakami, więc jakoś w kontrze do tego rozważano nawet takie egzotyczne opcje jak zbliżenie do Wisły, żeby wspólnie być anty Ruch, Gieksa itd.
No i Śląsk Wrocław od zawsze był zakochany w nich, nawet - ale tu już mogę pierdolić, pryznaję się - czasem się słyszało, że najlepiej jakby Ś-W-L odpaliło Wisłę a L odpaliła Pogoń i stworzono Ś-Z-L-L, szczególnie że Lechia i Legia też dobrze ze sobą żyły. Ostatecznie już parę lat później na linii L-L była naprawdę kosa i wypominanie sobie gdzie kto nie wysiadł z pociągu itd.
Dawne dobre czasy :)
W tym TKWM, to niezłe przypadki były. Śląsk po stracie flag w Sevilli trochę się denerwował, jak w Gdańsku z nich szydzili. Powiedz mi, czy to prawda, czy było blisko odpalenia Śląska przez W i L? Bo takie wersje również słyszałem, że po jakimś wyjeździe Śląska chyba takie głosy były.
w miare kumaty
Posty: 506
Rejestracja: 23.06.2024, 01:03

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: w miare kumaty »

Psiak pisze: 15.10.2024, 18:44 To nie były jedynie "dotychczas nieznane warunki gry", to było złamanie kibicowskich zasad w o wiele szerszym zakresie niż wymieniłeś.
Odpowiedź Dewilsów to nie było "kilka lat", ale kilka naprawę długich lat - naszej bierności w imię zasad, które przyświecały "starej" Wiśle.
Jesli mnie pamiec nie myli, to Cracovia zaczela siac terror mniej wiecej w 93, Devilsi mieli swoja strone internetowa w 97 i na 100% dzialali juz wczesniej, wiec mozna przypuszczac, ze ten okres biernosci trwal ok. 3 lat. Oczywiscie w dalszym ciagu jest to bardzo duzo w obliczu bycia dojezdzanym i zastraszanym.
Dodam, z perspektywy czasu, zasad głupich wręcz idiotycznych z którymi się chyba tylko nieliczni w Polsce liczyli.
Wiesz co robiły inne obecne tuzy kiedy "Cracovia zabijała wyłącznie wiślaków" jak to "pięknie" nazwałeś?
Znowu pamiec moze byc zawodna, ale wydaje mi sie, ze do momentu, kiedy Wisla zaakceptowala nowe warunki gry, to Cracovia miala na koncie glowe tylko chlopaka z Pogoni. Co nie zmienia faktu, ze wjazdy na chaty odbywaly sie z udzialem sprzetu bardziej przypominajacego walki wikingow, niz grup kibicowskich.
Ano robiły i umacniały sobie z nimi zgodę. Arka szczególnie a zaraz za nią Lech, który po słynnym Paryżu 95, niedługo potem zapragnął się do Cracovii przyłączyć.
Coś Ci powiem, ten "styl" podobał się nie tylko Arce i Lechowi, ale wielu kibicom w Polsce... i myślę jest ich na tym forum dużo, ale nieliczni będą mieć odwagę to potwierdzić.
Dziwisz sie? To bylo cos wiecej, praktycznie pierwszy raz w Polsce grupy kibicowskie przejmowaly tez polswiatek. Oczywiscie nikt glosno o tym wtedy nie mowil, ale taka byla prawda. Przejmowane byly bramki, burdele, a w pozniejszym czasie tez inne interesy. Wszedzie indziej byli miastowi, a w Krakowie to sie wszystko laczylo i przenikalo. Przy okazji w pozniejszych latach malolaci biegali tez po to, zeby do tego swiata dolaczyc.
To nie zakłamywanie rzeczywistości, ale fakt Korona, Arka, Lech...
W przypadku Korony - jesli juz, to raczej sporadyczne przypadki, a juz na pewno pojedyncze osoby.
Każda śmierć jest tragedią, tylko pytanie dlaczego wartościujesz śmierć. W przypadku kibica Korony piszesz, że "był niewinnym" a w przypadku Wiślaków niejednoznacznie "Cracovia zabijala tylko i wylacznie Wislakow mniej lub bardziej zwiazanych z kibicowskim swiatem (pare osob bylo lekko przypadkowych, ktore po prostu zle odpowiedzialy na pytanie)"
Nie bylo to moim zamiarem. Zmierzalem do tego, ze zdarzylo sie, ze co najmniej jeden chlopak zostal zabity za "bycie za Wisla", choc nawet na mecze nie chodzil - nie mowiac, o bieganiu (chodzi mi o chlopaka ze Strusia). W przypadku Malpy, chlopak jezdzil na mecze, ale wtedy dostal kose prosto w serce siedzac w samochodzie.

Moze uznales, ze wartosciuje smierc na podstawie tego, ze napisalem, ze Cracovia zabijala tylko i wylacznie w Krakowie. Po latach fascynacji krakowskimi ekipami przyszedl w Polsce czas na otrzezwienie. Za to odpowiedzialna byla Wisla i Widzew (smierc Mariego i Rolika). Dopoki glowy padaly w Krakowie to bawiliscie sie sami, ale jak wyszlo to poza Krakow, to nalezalo cos z tym zrobic. Byl pakt poznanski, ale dwie ekipy do niego sie nie przylaczyly. Zreszta prawda byla taka, ze jakby przylaczyly, to byloby to wypiecie sie na kolegow, ktorzy siedza za kratami za uzywanie sprzetu.

Inna sprawa, ze szczesliwie sie zlozylo, ze Cracovia grala w dzien Grabiszynskiej bardzo istotny mecz z Korona. I wcale nie chodzi tu o wzgledy sportowe (choc jedni i drudzy walczyli wtedy o awans). Zgoda wisiala wtedy na wlosku, bo duzo kibicow Cracovii - w tym paru wazniejszych - chcialo jej zerwania (paradoksalnie - ze wzgledow sportowych), a czolowka JG nie chciala do tego dopuscic i postanowili pilnowac, zeby cos nieoczekiwanego sie nie wydarzylo. W dniu meczu atmosfera byla lekko gesta, a Korona zasiadla w klatce dla gosci, co na tamte lata bylo raczej niespotykane na meczach zgodowych (dzis to standard). Dlaczego o tym pisze? Bo jestem przekonany, ze gdyby JG pojawilo sie wtedy we Wroclawiu ofiar byloby wiecej.
A prowadzisz statystyki na temat tego ile osób okaleczyli? Ile osób "cudem" uszło z życiem?
I tu już nie chodzi o nas, bo tego nie zliczysz, i z tego co widzę jak zdecydowana większość w Polsce masz na to wyjebane
A po co mam takie statystyki prowadzic? Babracie sie we wlasnym gownie. Nie prowadze tez statystyk kto ile lat przesiedzial za sprzet, ani kto ma wiecej 60 i DPK. Wydawalo sie, ze WSH mialo ochote odrzucic sprzet w Polsce, no ale jak widac ci ktorzy dzis przy tej Wisle pozostali nie zamierzaja tego kontynuowac.
Psiak pisze: 15.10.2024, 18:44
Problem polega na tym, ze Wisla wciaz zyje przeszloscia. Do smierci Faraona doszlo ponad 30 lat temu to juz historia - wielu kibicow zna to tylko z opowiesci starszych. Wiadomo, ze pamieta o tym Pogon, bo zginal ich brat
A może doświadczeniem?
Mozesz to nazywac jak chcesz. Zmierzam do tego, ze tych co wprowadzali sprzet - czy to na Cracovii czy na Wisle - nie ma juz wsrod osob decyzyjnych. Polska kibicowska dostala nauczke za to, ze nie reagowala zanim sprzet wyszedl poza Krakow i - jak to okresliles - z zafascynowaniem spogladala na krakowskie podworko. Wszystko poszlo do przodu, Wy tez mogliscie, ale postanowiliscie dalej w tym gownie sie babrac. Kibicowska Polska dzis jest juz zupelnie inna - dzis na stadiony powoli wchodzi juz drugie pokolenie po tych, co pamietaja lata 90. Wiekszosc obecnych na trybunach nie pamieta juz czasow, gdzie telefony byly tylko stacjonarne, a na stadiony chodzilo sie, zeby dopingowac, a nie nagrywac tik toki.
Zmartwię Cię, kiedy zaczęło się od pierwszych wspólnych ustaleń kibicowskiej Polski, weszliśmy w to. To były ustalenia odnośnie kadry bodaj w 94r. Pamiętasz kto w to nie wszedł?
Zmartwię Cię po raz drugi, wiesz kto zaproponował bitkę na łapy pewnej ekipie kupę lat przed tą pomorską, którą uznaje się za pierwszą w Polsce? Ekipa zaakceptowała warunki, ale je na swój "styl" złamała. Wiesz co to za ekipa?
Jak wyzej. To juz historia. Tak wiem, Wisla byla w koalicji i walczyla ramie w ramie m.in. z Legia na reprezentacji, ale potem ...

... z bardziej aktualnych wydarzen: Wisla w sposob malo elegancki postanowila odpulic jedna ze zgod, probujac na drugiej wymuszenie podobnego ruchu (paradoksalnie kilka lat wczesniej Wisla probuje byc arbitrem miedzy innymi swoimi zgodami, przez co konczy dlugoletnia przyjazn, ktora wydawala mi sie wowczas byc jedna z najlepszych zgod w Polsce). Wisla robi uklad z ekipa z ktora jeszcze wyzywala sie dwa miesiace wczesniej (choc jestem przekonany, ze WSH z PF juz wtedy mialo wspolne interesy, ktorych zwykle osoby oraz ultrasi nie byli wowczas swiadomi). Wisla z nowymi ukladami jedzie do Marsylii i chce dopasc swoja byla juz zgode i bic sie z innymi Polakami - mimo istniejacego ukladu na repre. Krzywe?

Jak myslisz, ktora sytuacje lepiej pamieta kibicowska Polska?
I ostatnie pytanie. Czy nie wydaje Ci się, że zamykanie dla nas sektora to metody policyjne?
Żeby było jasne, absolutnie nie płaczę, pytam jak Ty to widzisz?
Tak. W odroznieniu od Was potrafie jednak zrozumiec dlaczego te standardy sa lamane w stosunku do Wisly. Tak jak Wy notorycznie lamiecie ogolnie przyjete zasady kibicowskie.

Jednoczesnie jednak smieszy mnie Wasza narracja, ze Legia rozprula sie na transparentach. Bo skoro tak jest, to Wy i Cracovia notorycznie przyznawaliscie sie do swoich "osiagniec" zarowno poprzez sektorowki jak i okczyki, a przeciez przyznawanie sie tez nie jest ok - prawda? Poza tym chyba sam nie wierzysz w to, ze prokuratura czy policja dziala w oparciu o transparenty na stadionach.

Ciekawi mnie, ze decyzyjni na Wisle kontynuuja decyzje podjete przez WSH - czyli chociazby zgody z Widzewem i Ruchem - ale akurat nie te dotyczace uzywania sprzetu. Jak Ty to widzisz?

Ktos wyzej zapytal o to czy uwazam, ze napastnicy z jednej czy drugiej strony chcieli zabic, czy po prostu "troche" ponioslo. Oczywiscie, ze w takich sytuacjach przede wszystkim dziala adrenalina. Raczej nikt przy zdrowych zmyslach nie idzie na jakakolwiek akcje z zamiarem zabicia, ale byly przypadki, gdzie jednak mozemy mowic o morderstwie z zimna krwia. Tak zgineli na pewno Fujin, Malpa i Czlowiek. Pewnie przed akcja nie takie byly intencje, ale w dwoch pierwszych przypadkach kosa w serce, a w ostatnim szlachtowanie i ponad 30 ran klutych nie moglo sie inaczej skonczyc.
Dżimi
Posty: 11
Rejestracja: 03.06.2015, 11:19

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Dżimi »

(L)Warsaw pisze: 18.10.2024, 07:43 Bo chyba nie płacząc ciągle na różnych FB, tym forum oraz poprzez swoje pseudokumate kanały na youtube? Zresztą jak źle z nimi jest niech świadczy, że wielu z nich wierzy w swoje farmazony o akcji w Radłowie, a także w to, że psiarnia nie wpadła by na to co naprawdę wydarzyło się na miejscu. No są oni głupi ale nie aż tak. Czego niestety nie można powiedzieć o kibicach GTSu oraz ich przyjaciół.
P.S. Jak będzie u nich wszystko wyglądało za kilka lat to zobaczymy, bo na ten moment to jest u nich burdel nie mniejszy niż w czasach tuż po r********* się misia i reszty ich ówczesnej bandy.
Ja p******* typ czyta komentarze na fejsbuczku i na you tube i na tym wyciąga wniski że ktoś płacze bo obsrane pedały z podpiździa , siarki , głogowa, tychów, stalówki, łęcznej i innych wichur nie chcą wpuszczać Wisły. Kabaret to co się tu odpierdala na tym pedalskim forum dla ciot internetowych z gimbazy.
Nikt nie płacze poza wami jebane cioty bo większe ekipy kazały wam nie wpuszczać i boicie się że na kadrze dostaniecie po liściu od łksy albo lecha albo policyjnej bandy z ksgks.
Wpadajcie do Krakowa wyjaśniać Wisłę czy brakuje jaj i pierdolicie coś o lesie i śmiesznych ustawkach. Na spotkaniu zostało powiedziane że Wisła ma wyjebane na wasze ustalenia także łapcie za sprzęt i dawać rozpierdolić Wisłę za Radłów . Pozostaje wam jednak pisanie na forach a główni zainteresowani milczą na ten temat i słusznie. Zamiast nich groźne posty smarują tu ich adwokaci z legii oraz jakieś pedały z wichur co chcą j**** Wisłę ale tylko przez internet bo w rzeczywistości to by mieli ujebane ręce i nogi.
Kraków to nie jest wasza bajka a jak następnym razem komuś przyjdzie wpadać na turniej to z ciężkim arsenałem którego oczywiście nie będziecie się bali użyć.
maRjan
Posty: 65
Rejestracja: 24.10.2010, 13:39

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: maRjan »

Dżimi pisze: 20.10.2024, 12:50
(L)Warsaw pisze: 18.10.2024, 07:43 Bo chyba nie płacząc ciągle na różnych FB, tym forum oraz poprzez swoje pseudokumate kanały na youtube? Zresztą jak źle z nimi jest niech świadczy, że wielu z nich wierzy w swoje farmazony o akcji w Radłowie, a także w to, że psiarnia nie wpadła by na to co naprawdę wydarzyło się na miejscu. No są oni głupi ale nie aż tak. Czego niestety nie można powiedzieć o kibicach GTSu oraz ich przyjaciół.
P.S. Jak będzie u nich wszystko wyglądało za kilka lat to zobaczymy, bo na ten moment to jest u nich burdel nie mniejszy niż w czasach tuż po r********* się misia i reszty ich ówczesnej bandy.
Ja p******* typ czyta komentarze na fejsbuczku i na you tube i na tym wyciąga wniski że ktoś płacze bo obsrane pedały z podpiździa , siarki , głogowa, tychów, stalówki, łęcznej i innych wichur nie chcą wpuszczać Wisły. Kabaret to co się tu odpierdala na tym pedalskim forum dla ciot internetowych z gimbazy.
Nikt nie płacze poza wami jebane cioty bo większe ekipy kazały wam nie wpuszczać i boicie się że na kadrze dostaniecie po liściu od łksy albo lecha albo policyjnej bandy z ksgks.
Wpadajcie do Krakowa wyjaśniać Wisłę czy brakuje jaj i pierdolicie coś o lesie i śmiesznych ustawkach. Na spotkaniu zostało powiedziane że Wisła ma wyjebane na wasze ustalenia także łapcie za sprzęt i dawać rozpierdolić Wisłę za Radłów . Pozostaje wam jednak pisanie na forach a główni zainteresowani milczą na ten temat i słusznie. Zamiast nich groźne posty smarują tu ich adwokaci z legii oraz jakieś pedały z wichur co chcą j**** Wisłę ale tylko przez internet bo w rzeczywistości to by mieli ujebane ręce i nogi.
Kraków to nie jest wasza bajka a jak następnym razem komuś przyjdzie wpadać na turniej to z ciężkim arsenałem którego oczywiście nie będziecie się bali użyć.
To siedźcie w tym rozjebanym jak d*** c**** Krakowie niehonorowe k**** wiślackie i na wyjazdy jeździjcie sobie z Ruchem bądź Widzewem, bo u siebie takich pizd, które sierpowego to jedynie z maczeta umieją wyprowadzić nikt oglądać nie chce.
Śmiałek PM
kibol32
Posty: 249
Rejestracja: 31.07.2011, 12:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kibol32 »

cinek_dzieciojebca pisze: 20.10.2024, 13:25
Ja p******* typ czyta komentarze na fejsbuczku i na you tube i na tym wyciąga wniski że ktoś płacze bo obsrane pedały z podpiździa , siarki , głogowa, tychów, stalówki, łęcznej i innych wichur nie chcą wpuszczać Wisły. Kabaret to co się tu odpierdala na tym pedalskim forum dla ciot internetowych z gimbazy.
bez kitu jak przeczytałem na głos nazwy tych ekip to oni razem przez 4 lata nie zapełnili by nawet młyna na wisle ahahah konkretne składy whuj
To ciekawe po co znajomości w Tarnowie i Przemyślu. Ch mnie to interesuje, ale zapytać mogę :)
factoryproject
Posty: 504
Rejestracja: 23.09.2017, 12:58

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: factoryproject »

Są zdjęcia z turniejów gdzie Wisła i Zagłębie ( a raczej ich mocne FC gdy razem w piłkę grają).
Pamiętajcie życie nie lubi próżni, dzisiaj jest dobrze, juro lepiej a za rok fatalnie.
Kto 10 czy 15 late temu uwierzyłby w rozpad TKWM lub to że Pogoń nie będzie zgodą Legii, lub że ŁKS będzie z Lechem stał ramie w ramie.
Zycie jest nie przewidywalne, ważne jest tylko jedno.
By rano wstać i spojrzeć sobie w lustro z dumą...
BekazWas
Posty: 405
Rejestracja: 31.03.2014, 23:00

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: BekazWas »

cinek_dzieciojebca pisze: 20.10.2024, 14:23
kibol32 pisze: 20.10.2024, 14:02
cinek_dzieciojebca pisze: 20.10.2024, 13:25

bez kitu jak przeczytałem na głos nazwy tych ekip to oni razem przez 4 lata nie zapełnili by nawet młyna na wisle ahahah konkretne składy whuj
To ciekawe po co znajomości w Tarnowie i Przemyślu. Ch mnie to interesuje, ale zapytać mogę :)
Myśle ze Unia i Polonia znają swoje miejsce w szeregu i nie napinają się do 10 razy większych jak tamte jebane wiesniaki z lecznej stalowej bielska czy opola co myślą ze są chuliganami a są wieśniakami od kur i świń
zamknij już tą p**** k**** z krakowa, j**** was płaczko
ŚMIERĆ RUSKIM k***** I PUTINOWI
Oldfreak
Posty: 655
Rejestracja: 31.07.2014, 14:00

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Oldfreak »

Dżimi pisze: 20.10.2024, 12:50
(L)Warsaw pisze: 18.10.2024, 07:43 Bo chyba nie płacząc ciągle na różnych FB, tym forum oraz poprzez swoje pseudokumate kanały na youtube? Zresztą jak źle z nimi jest niech świadczy, że wielu z nich wierzy w swoje farmazony o akcji w Radłowie, a także w to, że psiarnia nie wpadła by na to co naprawdę wydarzyło się na miejscu. No są oni głupi ale nie aż tak. Czego niestety nie można powiedzieć o kibicach GTSu oraz ich przyjaciół.
P.S. Jak będzie u nich wszystko wyglądało za kilka lat to zobaczymy, bo na ten moment to jest u nich burdel nie mniejszy niż w czasach tuż po r********* się misia i reszty ich ówczesnej bandy.
Ja p******* typ czyta komentarze na fejsbuczku i na you tube i na tym wyciąga wniski że ktoś płacze bo obsrane pedały z podpiździa , siarki , głogowa, tychów, stalówki, łęcznej i innych wichur nie chcą wpuszczać Wisły. Kabaret to co się tu odpierdala na tym pedalskim forum dla ciot internetowych z gimbazy.
Nikt nie płacze poza wami jebane cioty bo większe ekipy kazały wam nie wpuszczać i boicie się że na kadrze dostaniecie po liściu od łksy albo lecha albo policyjnej bandy z ksgks.
Wpadajcie do Krakowa wyjaśniać Wisłę czy brakuje jaj i pierdolicie coś o lesie i śmiesznych ustawkach. Na spotkaniu zostało powiedziane że Wisła ma wyjebane na wasze ustalenia także łapcie za sprzęt i dawać rozpierdolić Wisłę za Radłów . Pozostaje wam jednak pisanie na forach a główni zainteresowani milczą na ten temat i słusznie. Zamiast nich groźne posty smarują tu ich adwokaci z legii oraz jakieś pedały z wichur co chcą j**** Wisłę ale tylko przez internet bo w rzeczywistości to by mieli ujebane ręce i nogi.
Kraków to nie jest wasza bajka a jak następnym razem komuś przyjdzie wpadać na turniej to z ciężkim arsenałem którego oczywiście nie będziecie się bali użyć.
Kolejny debil z wisły.Od dwóch lat płaczesz na forum że nigdzie nie możecie jechać i ta wielka potęga wislacka nic z tym nie może zrobić.Po dwóch latach pojechali na małą Siarkę Tarnobrzeg i wyszli z aut i wsiedli z powrotem.A pamiętasz jak wieszałeś szmatę"Misiek trzymaj się"?Ale się musiałeś zdziwić kilka dni pozniej.
swrs1982
Posty: 183
Rejestracja: 10.08.2024, 16:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: swrs1982 »

cinek_dzieciojebca pisze: 20.10.2024, 14:23
kibol32 pisze: 20.10.2024, 14:02
cinek_dzieciojebca pisze: 20.10.2024, 13:25

bez kitu jak przeczytałem na głos nazwy tych ekip to oni razem przez 4 lata nie zapełnili by nawet młyna na wisle ahahah konkretne składy whuj
To ciekawe po co znajomości w Tarnowie i Przemyślu. Ch mnie to interesuje, ale zapytać mogę :)
Myśle ze Unia i Polonia znają swoje miejsce w szeregu i nie napinają się do 10 razy większych jak tamte jebane wiesniaki z lecznej stalowej bielska czy opola co myślą ze są chuliganami a są wieśniakami od kur i świń
Zaryzykuję stwierdzenie że za taką Stalową Wolą jako zgodą/układem to trochę Wam tęskno i wolelibyście ich od takich Jaskółeczek :)
StaryBarbarian
Posty: 18
Rejestracja: 17.07.2024, 01:55

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: StaryBarbarian »

na uni nie ma 5 osob sprawnych fizycznie wiec nie dziwota
DiegoT
Posty: 101
Rejestracja: 17.06.2024, 19:15

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: DiegoT »

swrs1982 pisze: 20.10.2024, 15:13
cinek_dzieciojebca pisze: 20.10.2024, 14:23
kibol32 pisze: 20.10.2024, 14:02

To ciekawe po co znajomości w Tarnowie i Przemyślu. Ch mnie to interesuje, ale zapytać mogę :)
Myśle ze Unia i Polonia znają swoje miejsce w szeregu i nie napinają się do 10 razy większych jak tamte jebane wiesniaki z lecznej stalowej bielska czy opola co myślą ze są chuliganami a są wieśniakami od kur i świń
Zaryzykuję stwierdzenie że za taką Stalową Wolą jako zgodą/układem to trochę Wam tęskno i wolelibyście ich od takich Jaskółeczek :)
Dajesz się łapać na zaczepki jakiegoś trolla (patrząc po jego wpisach ;) co do Unii Tarnów to widać, że mają wzloty i upadki ale ciągle działają, w przeciwieństwie chociażby do ich rywala derbowego. Patrząc się jak wygląda obecnie Tarnów i w których ligach grają obie drużyny pewnie znacznie lepiej już nie będzie.
StaryBarbarian
Posty: 18
Rejestracja: 17.07.2024, 01:55

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: StaryBarbarian »

DiegoT pisze: 20.10.2024, 16:07
swrs1982 pisze: 20.10.2024, 15:13
cinek_dzieciojebca pisze: 20.10.2024, 14:23

Myśle ze Unia i Polonia znają swoje miejsce w szeregu i nie napinają się do 10 razy większych jak tamte jebane wiesniaki z lecznej stalowej bielska czy opola co myślą ze są chuliganami a są wieśniakami od kur i świń
Zaryzykuję stwierdzenie że za taką Stalową Wolą jako zgodą/układem to trochę Wam tęskno i wolelibyście ich od takich Jaskółeczek :)
Dajesz się łapać na zaczepki jakiegoś trolla (patrząc po jego wpisach ;) co do Unii Tarnów to widać, że mają wzloty i upadki ale ciągle działają, w przeciwieństwie chociażby do ich rywala derbowego. Patrząc się jak wygląda obecnie Tarnów i w których ligach grają obie drużyny pewnie znacznie lepiej już nie będzie.
o czym ty mówisz i jak oceniłeś tarnovie po opisach na stronach fb że z uni wyjechało w polske 5 osób a z tarnovi tylko 4?
hooligańsko tarnovia od czasu treningu wypada lepiej, jeżdżą furami szukając unistów, pocięcie osoby decyzyjnej czołówka grupy to często wielkie chłopy
hools28
Posty: 101
Rejestracja: 08.07.2024, 21:04

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: hools28 »

Ogólnie na osiedlach gdzie jest 50 na 50 jest grubo ? Czy spokój obecnie w Krakowie?
Rodowity1928
Posty: 132
Rejestracja: 25.03.2016, 08:16

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Rodowity1928 »

StaryBarbarian pisze: 20.10.2024, 17:33
DiegoT pisze: 20.10.2024, 16:07
swrs1982 pisze: 20.10.2024, 15:13

Zaryzykuję stwierdzenie że za taką Stalową Wolą jako zgodą/układem to trochę Wam tęskno i wolelibyście ich od takich Jaskółeczek :)
Dajesz się łapać na zaczepki jakiegoś trolla (patrząc po jego wpisach ;) co do Unii Tarnów to widać, że mają wzloty i upadki ale ciągle działają, w przeciwieństwie chociażby do ich rywala derbowego. Patrząc się jak wygląda obecnie Tarnów i w których ligach grają obie drużyny pewnie znacznie lepiej już nie będzie.
o czym ty mówisz i jak oceniłeś tarnovie po opisach na stronach fb że z uni wyjechało w polske 5 osób a z tarnovi tylko 4?
hooligańsko tarnovia od czasu treningu wypada lepiej, jeżdżą furami szukając unistów, pocięcie osoby decyzyjnej czołówka grupy to często wielkie chłopy
Zmień ksywę na stary Orthodox prowokatorze.
mateusznow
Posty: 395
Rejestracja: 07.06.2018, 19:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: mateusznow »

w miare kumaty pisze: 20.10.2024, 12:17
Ktos wyzej zapytal o to czy uwazam, ze napastnicy z jednej czy drugiej strony chcieli zabic, czy po prostu "troche" ponioslo. Oczywiscie, ze w takich sytuacjach przede wszystkim dziala adrenalina. Raczej nikt przy zdrowych zmyslach nie idzie na jakakolwiek akcje z zamiarem zabicia, ale byly przypadki, gdzie jednak mozemy mowic o morderstwie z zimna krwia. Tak zgineli na pewno Fujin, Malpa i Czlowiek. Pewnie przed akcja nie takie byly intencje, ale w dwoch pierwszych przypadkach kosa w serce, a w ostatnim szlachtowanie i ponad 30 ran klutych nie moglo sie inaczej skonczyc.
Tutaj też miałbym wątpliwości. Były graficiarz Wisły będący po normlanej stronie nawet fajnie opisał tą sytuację.
PS dla mnie nie ma znacznie, czy ktoś zginął, bo za dużo razy go rąbano, czy o kilka kopów w nieprzytomną głowę dostał za dużo.
Koper1910
Posty: 90
Rejestracja: 01.09.2024, 16:41

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Koper1910 »

Przemarsz Kibiców Pasów i Kolejorza (19.10.2024)

https://www.youtube.com/watch?v=UVT9TcyHDQs
katanaczio
Posty: 329
Rejestracja: 05.07.2021, 12:30

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: katanaczio »

w miare kumaty pisze: 20.10.2024, 12:17
Dziwisz sie? To bylo cos wiecej, praktycznie pierwszy raz w Polsce grupy kibicowskie przejmowaly tez polswiatek.
Pozwolę się pytać, choć to może pytanie wybiegające zbyt daleko.
Ogólnie w Polsce (psiarnia, dziennikarze i sami miastowi z tamtych czasów) panuje przekonanie, ze o ile lata 90 to byly złote czasy dla polskiej przestępczości zorganizowanej, to, i tutaj nie wiem właśnie dlaczego, to Kraków uważa się właśnie za mało zorganizowany, a grupy za prymitywne.
Zawsze mnie zastanawiało, skąd takie zjawisko i jego postrzeganie, skoro to duże miasto, atrakcyjne, pieniądz tu był, a na tle innych miast Kraków słynął tylko z wojenki na ulicy za barwy, przynajmniej za barwy w teorii.
Raptor35
Posty: 19
Rejestracja: 27.06.2024, 00:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Raptor35 »

Soczek01 pisze: 13.10.2024, 20:54 Jestem ciekaw jaka jest obecna siła Wisły i jak wypadliby, gdyby sprawdzili się z takimi małymi, zgrabnymi ekipami w starciu po 20-30 osób. Weźmy sobie takie Wigry Suwałki, Kotwicę Kołobrzeg, BKS Bielsko, Chemik Kędzierzyn-Koźle czy Stilon Gorzów. Może tędy droga.
Oni sobie nie mogą poradzić z Tłustym Giera....sam wódz obecnej Wisły w towarzystwie przydupasów w/w zaszli w pewnym sklepie i odpuścili a Pan Tłusty pokazał charakter i M i P obsrali zbrojki filmik gdzieś lata obecna Wisła ucieka w Popłochu przed 10 chłopami z WSH widzę tu Niki Cinek rucha coś tam Gierat coś tam tylko na tyle was stać a jak przychodzi do starcia to palone wroty eh żeby nie było jestem Kibicem zwykłym patrzę na to z Boku obrażają Cinka a Chłop przesadział napewno ponad 10 lat i nikt go nie schował grypsował cały wyrok pakowanie do jednego wora wszystkich słabe to jest idąc tym tokiem to cała MF powinna być spakowana do wora bo biją piątki i Latają z chłopem co h*** w mordzie miał Nowaczek nie jaki pozdrawiam
Raptor35
Posty: 19
Rejestracja: 27.06.2024, 00:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Raptor35 »

kibiccc1 pisze: 21.09.2024, 17:40 Co do Wiślackich terenów czy nadal w nowej hucie jeżeli chodzi o najsilniejszą ekipę to są to Bieńczyce z uwzględnieniem Jagiellońskiego i Kazimierzowskiego?

Jak wygląda obecnie sytuacja na Oświecenia? Chyba kiedyś najmocniejsze Pasiaste osiedle w

Na Bieńczycach mieszka Kil od 60 siatek są kłopoty z nim trochę kamyczek do ogródka MF bo gania ich na ich terenie w tym miejscu gdzie mieszka nikt nie przesiaduje nawet ...ale w sumie się nie dziwię stałem z nim na bramkach kiedyś.
Nie wiem dlaczego przeszedł na stronę 60 Chłop sztywny...z kryminału j****
DennisWise
Posty: 951
Rejestracja: 22.09.2009, 14:10

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: DennisWise »

w miare kumaty pisze: 15.10.2024, 09:28
Masz racje - to Cracovia jako pierwsza zabila innego kibica nozem.

Ostatnia ofiara nie zwiazana z Krakowem zmarla w 1993. 31 lat temu.


P.S. Zdaje sie, ze w kibicowskiej Polsce tylko Motor mial na koncie glowe w latach po Grabiszynskiej (nie liczac miast derbowych)
Dajcie spokój wszyscy wiedzą że pierwsi nożownicy byli z Gdańska. Niżej fragment o jednym, drugi za zabicie nożem kibica Arki(Bałtyku?) dostał poprawczak i był jakieś 10 lat starszy od bohatera tego fragmentu który dostał kulkę pod blokiem. Więc opowieść że to Cracovia była pierwsza są dość zabawne. Zabity Kujawa z Pogoni nie był ani pierwszym ani ostatnim. A nieżyjący redaktor Zieliński ładnie opisywał tych co latali ze sprzętem np. po Wałbrzychu zanim ktokolwiek jeszcze usłyszał o legendarnej Cracovii.

" W tym czasie "T" z "Wolfem" znaleźli się z innej strony zamieszania. Dochodzą niedaleko rozgrzanej bieganiną grupy miejscowych. Ktoś rozpoznał ich rzucające się w oczy wielkie sylwetki.
- Ci są z Gdańska! Lejemy ich! - miejscowi rzucają się na łatwą zdobycz. Nie przewidzieli, że to dwaj najlepsi zawodnicy.
- Co masz, scyzoryk? - "Wolf" nie traci opanowania. Spokojnie ogląda broń własną i ziomka, mimo iż napastnicy zbliżają się błyskawicznie. - Chodź się zamienimy. - "T" dzierży teraz pałkę. "Wolf" swoimi olbrzymimi łapskami obraca nóż. Zachowanie potencjalnych ofiar deprymuje napastników, zwalniają. Gdy dobiegli sporo ich animuszu zostało po drodze. Leniwa, spokojna reakcja i widok narzędzi walki we wprawnych rękach zrobił piorunujące wrażenie.
- Lejemy ich - ktoś pobudza do działania.
- A oni na pewno są z Gdańska? - mniej zdecydowany uderza w pojednawcze struny.
- Na pewno, na pewno - "Wolf" dostał już piany. - A teraz was pozarzynam! - Sytuacja się odwróciła. Gdańszczanie tratują jednego kolesia, drugiego rzucają na płot. Reszta salwuje się ucieczką. "Wolf" wbija nóż w dupsko tego na płocie."
StaryBarbarian
Posty: 18
Rejestracja: 17.07.2024, 01:55

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: StaryBarbarian »

DennisWise pisze: 21.10.2024, 23:00
w miare kumaty pisze: 15.10.2024, 09:28
Masz racje - to Cracovia jako pierwsza zabila innego kibica nozem.

Ostatnia ofiara nie zwiazana z Krakowem zmarla w 1993. 31 lat temu.


P.S. Zdaje sie, ze w kibicowskiej Polsce tylko Motor mial na koncie glowe w latach po Grabiszynskiej (nie liczac miast derbowych)
Dajcie spokój wszyscy wiedzą że pierwsi nożownicy byli z Gdańska. Niżej fragment o jednym, drugi za zabicie nożem kibica Arki(Bałtyku?) dostał poprawczak i był jakieś 10 lat starszy od bohatera tego fragmentu który dostał kulkę pod blokiem. Więc opowieść że to Cracovia była pierwsza są dość zabawne. Zabity Kujawa z Pogoni nie był ani pierwszym ani ostatnim. A nieżyjący redaktor Zieliński ładnie opisywał tych co latali ze sprzętem np. po Wałbrzychu zanim ktokolwiek jeszcze usłyszał o legendarnej Cracovii.

" W tym czasie "T" z "Wolfem" znaleźli się z innej strony zamieszania. Dochodzą niedaleko rozgrzanej bieganiną grupy miejscowych. Ktoś rozpoznał ich rzucające się w oczy wielkie sylwetki.
- Ci są z Gdańska! Lejemy ich! - miejscowi rzucają się na łatwą zdobycz. Nie przewidzieli, że to dwaj najlepsi zawodnicy.
- Co masz, scyzoryk? - "Wolf" nie traci opanowania. Spokojnie ogląda broń własną i ziomka, mimo iż napastnicy zbliżają się błyskawicznie. - Chodź się zamienimy. - "T" dzierży teraz pałkę. "Wolf" swoimi olbrzymimi łapskami obraca nóż. Zachowanie potencjalnych ofiar deprymuje napastników, zwalniają. Gdy dobiegli sporo ich animuszu zostało po drodze. Leniwa, spokojna reakcja i widok narzędzi walki we wprawnych rękach zrobił piorunujące wrażenie.
- Lejemy ich - ktoś pobudza do działania.
- A oni na pewno są z Gdańska? - mniej zdecydowany uderza w pojednawcze struny.
- Na pewno, na pewno - "Wolf" dostał już piany. - A teraz was pozarzynam! - Sytuacja się odwróciła. Gdańszczanie tratują jednego kolesia, drugiego rzucają na płot. Reszta salwuje się ucieczką. "Wolf" wbija nóż w dupsko tego na płocie."
c*** z tego, totalnie nie o to chodzi z cracovia
w każdym mieście się zdarzy x łbów ze sprzętem
Stpne
Posty: 582
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Stpne »

DennisWise pisze: 21.10.2024, 23:00 Dajcie spokój wszyscy wiedzą że pierwsi nożownicy byli z Gdańska. Niżej fragment o jednym, drugi za zabicie nożem kibica Arki(Bałtyku?) dostał poprawczak i był jakieś 10 lat starszy od bohatera tego fragmentu który dostał kulkę pod blokiem.
Sam daj spokój. W kolejnej sprawie piszesz z pozycji nie wiadomo kogo o rzeczach, o których najwyraźniej nie masz pojęcia. Może i pierwsze odnotowane kosy miały miejsce w Gdańsku, ale w tekście rzucanym takim tonem warto byłoby wrzucić chociaż minimum faktów, czyli o który z gdyńskich klubów chodziło... No i elementarna wiedza, kto od kogo był starszy (skoro już o tym piszesz).

Akurat to wiedzą może nie wszyscy, ale zorientowani w temacie. No i nie wiem, jak cytat z Zielińskiego miałby rozgrzeszyć KSC, ale przecież nie musimy tego wiedzieć :)
DennisWise
Posty: 951
Rejestracja: 22.09.2009, 14:10

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: DennisWise »

Stpne pisze: 21.10.2024, 23:27
DennisWise pisze: 21.10.2024, 23:00 Dajcie spokój wszyscy wiedzą że pierwsi nożownicy byli z Gdańska. Niżej fragment o jednym, drugi za zabicie nożem kibica Arki(Bałtyku?) dostał poprawczak i był jakieś 10 lat młodszy od bohatera tego fragmentu który dostał kulkę pod blokiem.
Sam daj spokój. W kolejnej sprawie piszesz z pozycji nie wiadomo kogo o rzeczach, o których najwyraźniej nie masz pojęcia. Może i pierwsze odnotowane kosy miały miejsce w Gdańsku, ale w tekście rzucanym takim tonem warto byłoby wrzucić chociaż minimum faktów, czyli o który z gdyńskich klubów chodziło... No i elementarna wiedza, kto od kogo był starszy (skoro już o tym piszesz).

Akurat to wiedzą może nie wszyscy, ale zorientowani w temacie. No i nie wiem, jak cytat z Zielińskiego miałby rozgrzeszyć KSC, ale przecież nie musimy tego wiedzieć :)
Faktycznie pomyliłem młodszy ze starszy. Nikogo nie ma rozgrzeszać ale uświadomić miał tego piszącego że jeśli wydaje mu się że Cracovia zabiła kibica w 1993 jako pierwsza w PL to nie ma racji. Wojny na noże były od początku lat 80 a ten Wolf zabił już kogoś ( z Górnego Śląska) pod koniec lat 70 ale nie pamiętam już dokładnie tej historii. Skoro latał ciągle pod sprzętem jak opisuje w swoich wspomnieniach R.Z dlaczego Metala uważają za pierwszego top nożownika? Skoro nim nie był bo byli pierwsi wcześniej i gdzie indziej?
w miare kumaty
Posty: 506
Rejestracja: 23.06.2024, 01:03

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: w miare kumaty »

DennisWise pisze: 22.10.2024, 00:42
Stpne pisze: 21.10.2024, 23:27
DennisWise pisze: 21.10.2024, 23:00 Dajcie spokój wszyscy wiedzą że pierwsi nożownicy byli z Gdańska. Niżej fragment o jednym, drugi za zabicie nożem kibica Arki(Bałtyku?) dostał poprawczak i był jakieś 10 lat młodszy od bohatera tego fragmentu który dostał kulkę pod blokiem.
Sam daj spokój. W kolejnej sprawie piszesz z pozycji nie wiadomo kogo o rzeczach, o których najwyraźniej nie masz pojęcia. Może i pierwsze odnotowane kosy miały miejsce w Gdańsku, ale w tekście rzucanym takim tonem warto byłoby wrzucić chociaż minimum faktów, czyli o który z gdyńskich klubów chodziło... No i elementarna wiedza, kto od kogo był starszy (skoro już o tym piszesz).

Akurat to wiedzą może nie wszyscy, ale zorientowani w temacie. No i nie wiem, jak cytat z Zielińskiego miałby rozgrzeszyć KSC, ale przecież nie musimy tego wiedzieć :)
Faktycznie pomyliłem młodszy ze starszy. Nikogo nie ma rozgrzeszać ale uświadomić miał tego piszącego że jeśli wydaje mu się że Cracovia zabiła kibica w 1993 jako pierwsza w PL to nie ma racji. Wojny na noże były od początku lat 80 a ten Wolf zabił już kogoś ( z Górnego Śląska) pod koniec lat 70 ale nie pamiętam już dokładnie tej historii. Skoro latał ciągle pod sprzętem jak opisuje w swoich wspomnieniach R.Z dlaczego Metala uważają za pierwszego top nożownika? Skoro nim nie był bo byli pierwsi wcześniej i gdzie indziej?
Nie no ku***, mogles sie cofnac do czasów Mieszka I i napisać nam kto jako pierwszy użył sprzętu. Wyciągnąłeś coś z kontekstu i próbujesz mnie uświadamiać odnośnie innych ekip. Przeczytaj cała dyskusje, a nie wpierdalasz sie miedzy wódkę i zakąskę.

Twój wywód całkowicie niezwiązany z tematem. A sp. Roman nie bez powodu nazywany był Andersenem.
swrs1982
Posty: 183
Rejestracja: 10.08.2024, 16:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: swrs1982 »

mateusznow pisze: 20.10.2024, 22:29
w miare kumaty pisze: 20.10.2024, 12:17
Ktos wyzej zapytal o to czy uwazam, ze napastnicy z jednej czy drugiej strony chcieli zabic, czy po prostu "troche" ponioslo. Oczywiscie, ze w takich sytuacjach przede wszystkim dziala adrenalina. Raczej nikt przy zdrowych zmyslach nie idzie na jakakolwiek akcje z zamiarem zabicia, ale byly przypadki, gdzie jednak mozemy mowic o morderstwie z zimna krwia. Tak zgineli na pewno Fujin, Malpa i Czlowiek. Pewnie przed akcja nie takie byly intencje, ale w dwoch pierwszych przypadkach kosa w serce, a w ostatnim szlachtowanie i ponad 30 ran klutych nie moglo sie inaczej skonczyc.
Tutaj też miałbym wątpliwości. Były graficiarz Wisły będący po normlanej stronie nawet fajnie opisał tą sytuację.
PS dla mnie nie ma znacznie, czy ktoś zginął, bo za dużo razy go rąbano, czy o kilka kopów w nieprzytomną głowę dostał za dużo.
Zasadnicza różnica polega na tym że używając sprzętu jednym niefartownym ruchem możesz kogoś posłać na tamten świat. I przytoczony przez Ciebie przykład Kielc (gdzie tak w ogóle Korona jako pierwsza użyła sprzętu bo jak nazwać rozpierdalanie aut kamieniami) najlepiej to obrazuje.
Do czasów układu Wisły z Ruchem i ich akcji w Katowicach nie można mówić o głowach z zamiarem. Chociaż przykłady Człowieka albo Krótkiego temu przeczą. Uważam też że gdyby medycyna nie poszła do przodu to w Krakowie byłoby kilkanaście głów więcej. Do ludzi którzy próbują tutaj w jakiś pokrętny sposób bronić sprzętu czy równać go z katowaniem (którego oczywiście w żaden sposób nikt chyba nie popiera) mam pytanie - jaki jest odsetek ofiar śmiertelnych awantur że sprzętem a jaki spotkań bez?
Osobiście niczego nie bałem się w życiu tak jak wizji oberwania ostrymi zabawkami. Szczególnie z rąk krakowskich małolatów.
mateusznow
Posty: 395
Rejestracja: 07.06.2018, 19:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: mateusznow »

swrs1982 pisze: 22.10.2024, 08:52
mateusznow pisze: 20.10.2024, 22:29
w miare kumaty pisze: 20.10.2024, 12:17
Ktos wyzej zapytal o to czy uwazam, ze napastnicy z jednej czy drugiej strony chcieli zabic, czy po prostu "troche" ponioslo. Oczywiscie, ze w takich sytuacjach przede wszystkim dziala adrenalina. Raczej nikt przy zdrowych zmyslach nie idzie na jakakolwiek akcje z zamiarem zabicia, ale byly przypadki, gdzie jednak mozemy mowic o morderstwie z zimna krwia. Tak zgineli na pewno Fujin, Malpa i Czlowiek. Pewnie przed akcja nie takie byly intencje, ale w dwoch pierwszych przypadkach kosa w serce, a w ostatnim szlachtowanie i ponad 30 ran klutych nie moglo sie inaczej skonczyc.
Tutaj też miałbym wątpliwości. Były graficiarz Wisły będący po normlanej stronie nawet fajnie opisał tą sytuację.
PS dla mnie nie ma znacznie, czy ktoś zginął, bo za dużo razy go rąbano, czy o kilka kopów w nieprzytomną głowę dostał za dużo.
Zasadnicza różnica polega na tym że używając sprzętu jednym niefartownym ruchem możesz kogoś posłać na tamten świat. I przytoczony przez Ciebie przykład Kielc (gdzie tak w ogóle Korona jako pierwsza użyła sprzętu bo jak nazwać rozpierdalanie aut kamieniami) najlepiej to obrazuje.
Do czasów układu Wisły z Ruchem i ich akcji w Katowicach nie można mówić o głowach z zamiarem. Chociaż przykłady Człowieka albo Krótkiego temu przeczą. Uważam też że gdyby medycyna nie poszła do przodu to w Krakowie byłoby kilkanaście głów więcej. Do ludzi którzy próbują tutaj w jakiś pokrętny sposób bronić sprzętu czy równać go z katowaniem (którego oczywiście w żaden sposób nikt chyba nie popiera) mam pytanie - jaki jest odsetek ofiar śmiertelnych awantur że sprzętem a jaki spotkań bez?
Osobiście niczego nie bałem się w życiu tak jak wizji oberwania ostrymi zabawkami. Szczególnie z rąk krakowskich małolatów.
Rozumiem, że kopiąc nieprzytomnego w głowę ta "zasada" nie istnieje?
Czy ktoś normalny broni sprzętu? Podejrzewam, że tutaj osoby "chwalące" ten sprzęt nawet nożna w ręku nie mieli, nie licząc niedzielnego obiadu.
I tak ja będę równał sprzęt z katowaniem. Dla ofiary, czy rodziny mało istotne jest, czy nie żyje w wyniku niefortunnego cięcia, czy przez katowanie. Teraz dostać w zęby i być zostawionym, to rzadkość, bo teraz najlepiej w przewadze kogoś dojechać ile się da.
Taksepatrze
Posty: 386
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Kiedy Wy mlodzi zrozumiecie, że jeśli chodzi o kibicowanie, szeroko pojętą chuliganke i wyniszczanie wroga, to tutaj nie ma juz żadnych zasad, liczy sie tylko pieniadz, a jak są jakieś zasady, to tylko w duzej mniejszości grupy chuligańskiej danego klubu? Kiedyś jak juz przezyjecie tych lat trochę więcej, to ogarniecie, że nie ma ekipy, które nie ma nic za uszami, zasady zostaly jedynie na papierze, a już w ogóle ich nie ma w miastach derbowych, tam panuje totalna wolna amerykanka. Czy to Kraków, Łódz, Cały Śląsk, Trójmiasto, a nawet Warszawa, gdzie byli Poloniści wywożeni, zastraszani pod domem, przy kobietach, matkach, w pracy itd. i to mnie najbardziej tez wkurwia, że taka Legia nie dość, że sama robi krzywe akcje na Polonii, to jeszcze oficjalnie się rozjebała na transparencie, a robi z siebie największych prawilniakow i zasadowcow. Zdaje sie to jest jedyna oficjalnie konfidencka ekipa w Europie, która dała na ludzi przy okazji transparentu. I dobrze o tym wszyscy wiecie, Panowie z Legii, że nawet wśród Was samych są podzielone opinie na ten temat. Nie każdemu się to spodobało. Obecną Chuliganką rządzą nawet nie cale ekipy, a wysoko postawione osoby z konkretnych ekip, które niszczą całą tą zabawe. Wykluczenie Wisły odbije się negatywnie na tym wszystkim i jeszcze wspomnicie moje słowa. Sami sobie zjadacie ogon, a do tego jesteście hipokrytami, nie widząc niejednokrotnie braku zasad u siebie. Jak można zgłaszać do swoich klubów, a Ci muszą zgłaszać na psiarnie, że nie chcecie kogoś w sektorze gosci? Wszyscy macie wtedy cos wspolnego z zaganiarami, czy sie to Wam podoba czy nie. I to jeszcze w czasach, kiedy o dobre kibicowskie mecze coraz ciężej. Wisla zawsze była duzą marką i zawsze mecze z jej udzialem przyciagaly tlumy. Sami niszczycie rych kibicowski w Polsce uwazajac sie za zasadowcow a w rzeczywistosci jest wrecz odwrotnie. Turcy czy tam bałkany mają większość skladow sprzętowych i jakoś się potrafią dalej w to bawić, a wy placzecie o Wisłę, bo się jej poprostu boicie.
Taksepatrze
Posty: 386
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Poczekajcie jak Wisła się podniesie po odbiciu wiekszosci ekipy tzw doroslych chłopów, ktorzy trzymali tez m.in. miasto, a się podniesie, bo potencjał tam był, jest i będzie ogromny i znów się zaczną liczyć w interesach na terenie nie tylko miasta ale i całej Polski, to wtedy nagle jakiś cudem będzie na nich zniesione embargo kibicowskie ;) Zasady? Proszę ja Was :) Kwit się tutaj liczy.
Taksepatrze
Posty: 386
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Aaa i jeszcze jedno. Śmiać mi się chce, że po odbiciu szarków jest smieszkowane z Wisły, że zostaly tam teraz same wychudzone szczurki i nie można ich nazywać ekipa, ale nie wiem czy sobie zdajecie z tego sprawę, że towar jest tak łatwo teraz dostępny, że w ciągu roku mogą urosnąć do rozmiarów napakowanych chłopów niczym stare WSH ze słynnego zdjęcia :) Wtedy juz będą ekipa bo będą mieć muły ? A jak do tego się jeszcze opalą o zapuszcza brody, to już w ogóle :D
tak tylko pytam
Posty: 317
Rejestracja: 03.04.2015, 17:46

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: tak tylko pytam »

StaryBarbarian pisze: 20.10.2024, 17:33 hooligańsko tarnovia od czasu treningu wypada lepiej, jeżdżą furami szukając unistów, pocięcie osoby decyzyjnej czołówka grupy to często wielkie chłopy
"Szkoda", że tych "wielkich chłopów" nie widać nawet na meczach przy Bandrowskiego, nie mówiąc już o wyjazdach Tarnovii, meczów ziomków, czy jakiejkolwiek działalności.

Może niech ta Tarnovia pokaże chuligańsko cokolwiek poza derbową rywalizacją.Niech wyjdą z kimś na ubitą ziemię, nawet po te 10 osób.
Psiak
Posty: 358
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

w miare kumaty pisze: 20.10.2024, 12:17
Psiak pisze: 15.10.2024, 18:44 To nie były jedynie "dotychczas nieznane warunki gry", to było złamanie kibicowskich zasad w o wiele szerszym zakresie niż wymieniłeś.
Odpowiedź Dewilsów to nie było "kilka lat", ale kilka naprawę długich lat - naszej bierności w imię zasad, które przyświecały "starej" Wiśle.
Jesli mnie pamiec nie myli, to Cracovia zaczela siac terror mniej wiecej w 93, Devilsi mieli swoja strone internetowa w 97 i na 100% dzialali juz wczesniej, wiec mozna przypuszczac, ze ten okres biernosci trwal ok. 3 lat. Oczywiscie w dalszym ciagu jest to bardzo duzo w obliczu bycia dojezdzanym i zastraszanym.
To zaczęło się na początku 90-tych.
Przede wszystkim miałem na myśli sprzęt i bezwzględne nim traktowanie np leżących. Np 91 przed Cracovia - Jagiellonia gdzie oprawiali dechami po głowach leżących, 92 przed Wisła-GKS kosa, gdzie po dymie leżącemu już Wiślakowi przebito tętnice udową. Przeżył ponieważ w pobliżu była karetka.
To były chyba takie wydarzenia przełomowe od których zaczęła się totalna wojna w Krakowie. Niestety, brakło nam odpowiedniej reakcji czyt zastosowania tych samych metod.
Nie pamiętam kiedy poszła pierwsza kosa ze strony młodych, ale to chyba gdzieś ok 97r a więc jest to b.długi okres.
Sianie terroru? Bez przesady.
Dodam, z perspektywy czasu, zasad głupich wręcz idiotycznych z którymi się chyba tylko nieliczni w Polsce liczyli.
Wiesz co robiły inne obecne tuzy kiedy "Cracovia zabijała wyłącznie wiślaków" jak to "pięknie" nazwałeś?
Znowu pamiec moze byc zawodna, ale wydaje mi sie, ze do momentu, kiedy Wisla zaakceptowala nowe warunki gry, to Cracovia miala na koncie glowe tylko chlopaka z Pogoni. Co nie zmienia faktu, ze wjazdy na chaty odbywaly sie z udzialem sprzetu bardziej przypominajacego walki wikingow, niz grup kibicowskich.
To, że w tym czasie zabili tylko Ś.P Faraona to chyba jakiś cud.
Kiedy komuś wjechali na chatę w tym czasie i to w dodatku na takim sprzęcie?
Ano robiły i umacniały sobie z nimi zgodę. Arka szczególnie a zaraz za nią Lech, który po słynnym Paryżu 95, niedługo potem zapragnął się do Cracovii przyłączyć.
Coś Ci powiem, ten "styl" podobał się nie tylko Arce i Lechowi, ale wielu kibicom w Polsce... i myślę jest ich na tym forum dużo, ale nieliczni będą mieć odwagę to potwierdzić.
Dziwisz sie? To bylo cos wiecej, praktycznie pierwszy raz w Polsce grupy kibicowskie przejmowaly tez polswiatek. Oczywiscie nikt glosno o tym wtedy nie mowil, ale taka byla prawda. Przejmowane byly bramki, burdele, a w pozniejszym czasie tez inne interesy. Wszedzie indziej byli miastowi, a w Krakowie to sie wszystko laczylo i przenikalo. Przy okazji w pozniejszych latach malolaci biegali tez po to, zeby do tego swiata dolaczyc.
Nie, no. Wiele możesz tutaj próbować udowadniać, ale nie to, że umacnianie zgody przez Arkę i zrobienie przez Lecha to wynik interesów. Nie wiem czym kierowała się Arka stawając za nimi w Paryżu, ale Lech kierował się fascynacją właśnie tą ich brutalnością i używaniem sprzętu.
To nie zakłamywanie rzeczywistości, ale fakt Korona, Arka, Lech...
W przypadku Korony - jesli juz, to raczej sporadyczne przypadki, a juz na pewno pojedyncze osoby.
Tu pewnie wiesz lepiej.
Każda śmierć jest tragedią, tylko pytanie dlaczego wartościujesz śmierć. W przypadku kibica Korony piszesz, że "był niewinnym" a w przypadku Wiślaków niejednoznacznie "Cracovia zabijala tylko i wylacznie Wislakow mniej lub bardziej zwiazanych z kibicowskim swiatem (pare osob bylo lekko przypadkowych, ktore po prostu zle odpowiedzialy na pytanie)"
Nie bylo to moim zamiarem. Zmierzalem do tego, ze zdarzylo sie, ze co najmniej jeden chlopak zostal zabity za "bycie za Wisla", choc nawet na mecze nie chodzil - nie mowiac, o bieganiu (chodzi mi o chlopaka ze Strusia). W przypadku Malpy, chlopak jezdzil na mecze, ale wtedy dostal kose prosto w serce siedzac w samochodzie.

Moze uznales, ze wartosciuje smierc na podstawie tego, ze napisalem, ze Cracovia zabijala tylko i wylacznie w Krakowie. Po latach fascynacji krakowskimi ekipami przyszedl w Polsce czas na otrzezwienie. Za to odpowiedzialna byla Wisla i Widzew (smierc Mariego i Rolika). Dopoki glowy padaly w Krakowie to bawiliscie sie sami, ale jak wyszlo to poza Krakow, to nalezalo cos z tym zrobic. Byl pakt poznanski, ale dwie ekipy do niego sie nie przylaczyly. Zreszta prawda byla taka, ze jakby przylaczyly, to byloby to wypiecie sie na kolegow, ktorzy siedza za kratami za uzywanie sprzetu{...}
Jak Wisła miała przystępować do Paktu skoro raz się już przejechała? Przystąpiła do Paktu na repre zaproponowanego przez Arkę, która w jakiś rok później podczas wydarzeń w Paryżu stanęła za ekipą, która do Paktu nie przystąpiła?
Zmartwię Cię, kiedy zaczęło się od pierwszych wspólnych ustaleń kibicowskiej Polski, weszliśmy w to. To były ustalenia odnośnie kadry bodaj w 94r. Pamiętasz kto w to nie wszedł?
Zmartwię Cię po raz drugi, wiesz kto zaproponował bitkę na łapy pewnej ekipie kupę lat przed tą pomorską, którą uznaje się za pierwszą w Polsce? Ekipa zaakceptowała warunki, ale je na swój "styl" złamała. Wiesz co to za ekipa?
Jak wyzej. To juz historia. Tak wiem, Wisla byla w koalicji i walczyla ramie w ramie m.in. z Legia na reprezentacji, ale potem ...

... z bardziej aktualnych wydarzen: Wisla w sposob malo elegancki postanowila odpulic jedna ze zgod, probujac na drugiej wymuszenie podobnego ruchu (paradoksalnie kilka lat wczesniej Wisla probuje byc arbitrem miedzy innymi swoimi zgodami, przez co konczy dlugoletnia przyjazn, ktora wydawala mi sie wowczas byc jedna z najlepszych zgod w Polsce). Wisla robi uklad z ekipa z ktora jeszcze wyzywala sie dwa miesiace wczesniej (choc jestem przekonany, ze WSH z PF juz wtedy mialo wspolne interesy, ktorych zwykle osoby oraz ultrasi nie byli wowczas swiadomi). Wisla z nowymi ukladami jedzie do Marsylii i chce dopasc swoja byla juz zgode i bic sie z innymi Polakami - mimo istniejacego ukladu na repre. Krzywe?

Jak myslisz, ktora sytuacje lepiej pamieta kibicowska Polska?
Zgadnę. Tą drugą?
Tylko widzisz to i to jest historia a o historii trzeba pamiętać w równym stopniu.
I ostatnie pytanie. Czy nie wydaje Ci się, że zamykanie dla nas sektora to metody policyjne?
Żeby było jasne, absolutnie nie płaczę, pytam jak Ty to widzisz?
Tak. W odroznieniu od Was potrafie jednak zrozumiec dlaczego te standardy sa lamane w stosunku do Wisly. Tak jak Wy notorycznie lamiecie ogolnie przyjete zasady kibicowskie.

Jednoczesnie jednak smieszy mnie Wasza narracja, ze Legia rozprula sie na transparentach. Bo skoro tak jest, to Wy i Cracovia notorycznie przyznawaliscie sie do swoich "osiagniec" zarowno poprzez sektorowki jak i okczyki, a przeciez przyznawanie sie tez nie jest ok - prawda? Poza tym chyba sam nie wierzysz w to, ze prokuratura czy policja dziala w oparciu o transparenty na stadionach.
A ja nie potrafię zrozumieć dlaczego wprowadziliście to dla wszystkich grup kibicowskich. Pikników, janków, ultarsów, fakatyków, niepełnosprawnych i jakie tam jeszcze są...
Cóż ja mam ci napisać oprócz tego, ze są ludzie z innych ekip, którzy oceniają to jednoznacznie, ale ze względu na wspólny bojkot za bardzo sie nie wychylają....
...może tyle jeszcze, że mnie mama zawsze uczyła: "Pamiętaj synu, nigdy nie skarż na nikogo, niech sobie to robi (L)esiu, ale nie Ty" ;)
A na poważnie: lepiej jakbyście się dogadali poza afiszem i nikt nikomu nic by nie zarzucał.
To już chyba znak czasu, pewnie w latach 90/2000 to nie my, ale Legia dostała by bana.
Ciekawi mnie, ze decyzyjni na Wisle kontynuuja decyzje podjete przez WSH - czyli chociazby zgody z Widzewem i Ruchem - ale akurat nie te dotyczace uzywania sprzetu. Jak Ty to widzisz?
Przecież jedno z drugim w parze nie idzie. Myślisz, ze decyzyjni na Wiśle powinni wrócić teraz do starych zgód? Przecież to absurd i chyba nie muszę tego tłumaczyć ;)
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
mateusznow
Posty: 395
Rejestracja: 07.06.2018, 19:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: mateusznow »

Taksepatrze pisze: 22.10.2024, 14:08 Poczekajcie jak Wisła się podniesie po odbiciu wiekszosci ekipy tzw doroslych chłopów, ktorzy trzymali tez m.in. miasto, a się podniesie, bo potencjał tam był, jest i będzie ogromny i znów się zaczną liczyć w interesach na terenie nie tylko miasta ale i całej Polski, to wtedy nagle jakiś cudem będzie na nich zniesione embargo kibicowskie ;) Zasady? Proszę ja Was :) Kwit się tutaj liczy.
Bardzo wątpię w odrodzenie, bo jak ktoś bardziej ogarnięty poczuje kasę, to priorytet będzie wiadomy. Już teraz po obu stronach biegają głównie małolaty, a starzy patrzą tylko na pieniądz.
Taksepatrze
Posty: 386
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

mateusznow pisze: 22.10.2024, 18:11
Taksepatrze pisze: 22.10.2024, 14:08 Poczekajcie jak Wisła się podniesie po odbiciu wiekszosci ekipy tzw doroslych chłopów, ktorzy trzymali tez m.in. miasto, a się podniesie, bo potencjał tam był, jest i będzie ogromny i znów się zaczną liczyć w interesach na terenie nie tylko miasta ale i całej Polski, to wtedy nagle jakiś cudem będzie na nich zniesione embargo kibicowskie ;) Zasady? Proszę ja Was :) Kwit się tutaj liczy.
Bardzo wątpię w odrodzenie, bo jak ktoś bardziej ogarnięty poczuje kasę, to priorytet będzie wiadomy. Już teraz po obu stronach biegają głównie małolaty, a starzy patrzą tylko na pieniądz.
Wiesz co, nie twierdzę, że nie masz racji, bo sam jestem już stary, na emeryturze kibicowskiej i wiem co dla mnie się liczy, rodzina i pieniadz, ale młodych chcących cos działać na Wiśle nie brakuje, co potwierdzili całkiem licznym składem w Tarnobrzegu, a pod stadionem na Reymonta przed meczem też wystarczy się przejsc na spacer i zobaczyć, że potencjał tam jest. Czy go wykorzystają to już inna sprawa, ale napewno bym ich nie skreślał, bo to duża marka i kibicowsko nie upadną. Śmiem twierdzić nawet, że czas działa na ich korzyść. Beda sie powoli budowac od nowa, a lepić z czego mają. Nienawiść reszty Polski, nie licząc zgod i układów bedzie działać na nich motywująco. Dlatego, że są cały czas wywolywani do tablicy, przez co są popularni, a to też determinuje. Jest takie znane nam wszystkim hasło "wasza nienawiść umacnia naszą wiarę" i uważam, że Wisła to wykorzysta. Czas pokaże.
mateusznow
Posty: 395
Rejestracja: 07.06.2018, 19:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: mateusznow »

Taksepatrze pisze: 22.10.2024, 19:06
mateusznow pisze: 22.10.2024, 18:11
Taksepatrze pisze: 22.10.2024, 14:08 Poczekajcie jak Wisła się podniesie po odbiciu wiekszosci ekipy tzw doroslych chłopów, ktorzy trzymali tez m.in. miasto, a się podniesie, bo potencjał tam był, jest i będzie ogromny i znów się zaczną liczyć w interesach na terenie nie tylko miasta ale i całej Polski, to wtedy nagle jakiś cudem będzie na nich zniesione embargo kibicowskie ;) Zasady? Proszę ja Was :) Kwit się tutaj liczy.
Bardzo wątpię w odrodzenie, bo jak ktoś bardziej ogarnięty poczuje kasę, to priorytet będzie wiadomy. Już teraz po obu stronach biegają głównie małolaty, a starzy patrzą tylko na pieniądz.
Wiesz co, nie twierdzę, że nie masz racji, bo sam jestem już stary, na emeryturze kibicowskiej i wiem co dla mnie się liczy, rodzina i pieniadz, ale młodych chcących cos działać na Wiśle nie brakuje, co potwierdzili całkiem licznym składem w Tarnobrzegu, a pod stadionem na Reymonta przed meczem też wystarczy się przejsc na spacer i zobaczyć, że potencjał tam jest. Czy go wykorzystają to już inna sprawa, ale napewno bym ich nie skreślał, bo to duża marka i kibicowsko nie upadną. Śmiem twierdzić nawet, że czas działa na ich korzyść. Beda sie powoli budowac od nowa, a lepić z czego mają. Nienawiść reszty Polski, nie licząc zgod i układów bedzie działać na nich motywująco. Dlatego, że są cały czas wywolywani do tablicy, przez co są popularni, a to też determinuje. Jest takie znane nam wszystkim hasło "wasza nienawiść umacnia naszą wiarę" i uważam, że Wisła to wykorzysta. Czas pokaże.
Tylko właśnie z tymi młodymi w całej Polsce jest problem. Niż demograficzny, inne "rozrywki", jak i chwilowa zajawka i kwestia charakteru. Jestem ciekawy, jaka jest średnia wieku najmłodszej ekipy w Polsce, która realnie dysponuje jakąś siłą.
ODPOWIEDZ