Legendarni kibole

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

Foxx
Posty: 1001
Rejestracja: 26.02.2007, 16:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Legendarni kibole

Post autor: Foxx »

whiskey pisze: 28.03.2019, 22:02 Ja jeszcze w przedszkolu.
Patrząc na wpisy, nie nastąpiła promocja do podstawówki. Powodzenia :)
whiskey pisze: 28.03.2019, 22:02 Wielka Legia
Amen.
iparts.pl
Stanisław_Anioł
Posty: 125
Rejestracja: 05.04.2013, 21:29

Re: Legendarni kibole

Post autor: Stanisław_Anioł »

Buhahahahah.
Nokaut.
Gedania Gdansk
Posty: 140
Rejestracja: 07.12.2017, 13:37

Re: Legendarni kibole

Post autor: Gedania Gdansk »

Foxx pisze: 28.03.2019, 08:26 Nie, nie byłem i akurat mój bilans z Wami jest dodatni :) Mój najlepszy polski wyjazd w tym wieku to Arka na zakazie bez układu, gdy pod dachem na starym stadionie Bałtyku "incognito" zasiadło nas ok. 150 os. Fajne były miny siedzących wokół nas, gdy milczeliśmy w czasie hitu LTSK. S. sobie poszedł pod Wasze gniazdo na łuku i mimo rozkminienia przez KSP ,"na patencie" się bezpiecznie ewakuował na "tory". Co do tej "regularności" - nie byłem, ale znów pomijacie pewną historię, od której się wzięła nowa wersja znanego powiedzenia: "raz na wozie - raz pod busem" ;)

Również bez spiny i z pozdrowieniami dla uczestników.
"Na patencie"? A nie był czasami z dziewczyną?
A pamiętacie taką sytuacje: w wakacje mieliście wyjazd do Szczecina i zbiórkę zrobiliscie w Gdyni na Waszym tajnym forum które zostało rozkminione przez Nas i pózniej grupki plażowiczów były niemile zaskoczone ;)
Arkan
Posty: 132
Rejestracja: 15.05.2018, 01:14

Re: Legendarni kibole

Post autor: Arkan »

Foxx bez zlosliwosci byliscie w 150 osob w Gdynii incognito i ciesza Cie miny Gdynian ktorzy bluzgali na Wasz klub a Wy nie jak dobrze nie reagowaliscie tylko milczeliscie,tak?wolalbym chyba zostac u siebie w miescie niz siedziec na wrogim stadionie sluchac rypania na moj klub i nic nie zrobic.nie bardzo rozumiem co w tym zabawnego dla mnie to ponizajace.
Arkan
Posty: 132
Rejestracja: 15.05.2018, 01:14

Re: Legendarni kibole

Post autor: Arkan »

Foxx bez zlosliwosci byliscie w 150 osob w Gdynii incognito i ciesza Cie miny Gdynian ktorzy bluzgali na Wasz klub zdziwnieni ze Wy nie bluzgacie,a Wy jak dobrze rozumiem, nie reagowaliscie tylko milczeliscie,tak?wolalbym chyba zostac u siebie w miescie niz siedziec na wrogim stadionie sluchac rypania na moj klub i nic nie zrobic.nie bardzo rozumiem co w tym zabawnego,dla mnie to ponizajace.
Foxx
Posty: 1001
Rejestracja: 26.02.2007, 16:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Legendarni kibole

Post autor: Foxx »

Gedania Gdansk pisze: 28.03.2019, 23:05 "Na patencie"? A nie był czasami z dziewczyną?
Po rozkminieniu musiał się ewakuować. Zrobił to sam i moim zdaniem na zajebistym patencie.
Gedania Gdansk pisze: 28.03.2019, 23:05 A pamiętacie taką sytuacje: w wakacje mieliście wyjazd do Szczecina i zbiórkę zrobiliscie w Gdyni na Waszym tajnym forum które zostało rozkminione przez Nas i pózniej grupki plażowiczów były niemile zaskoczone ;)
Ja nie pamiętam. Zwłaszcza, że w krótkim okresie, gdy takie forum u nas było, nie pisało się o podobnych szczegółach. W ogóle po raz pierwszy czytam/słyszę o "rozkminieniu" forum naszej ekipy.
Arkan pisze: 29.03.2019, 00:03 Foxx bez zlosliwosci byliscie w 150 osob w Gdynii incognito i ciesza Cie miny Gdynian ktorzy bluzgali na Wasz klub a Wy nie jak dobrze nie reagowaliscie tylko milczeliscie,tak?wolalbym chyba zostac u siebie w miescie niz siedziec na wrogim stadionie sluchac rypania na moj klub i nic nie zrobic.nie bardzo rozumiem co w tym zabawnego dla mnie to ponizajace.
Każdy ma swój punkt widzenia. W takiej liczbie zorganizowaliśmy wyjazd do jednej z większych kos. Bez zgody gospodarzy normalnie weszliśmy na stadion, w tym szereg osób, które mogły zostać rozpoznane przez Arkę po twarzach. W ogóle wtedy spotykaliśmy pojedyncze osoby z Warszawy, które weszły wcześniej.

Nic nie poradzę, ale oddając należny szacunek, za pomoc gdy byliśmy w Gdyni na zakazie w czasach konfliktu z ITI, ta wcześniejsza wizyta miała swój klimat i andrenalinkę - wydarzyć się mogło wszystko, zwłaszcza, że gospodarze musieli wiedzieć, że jesteśmy. Większość z nas siedziała na drugim sektorze patrząc od młyna gospodarzy. A że nie ruszyliśmy na ten otaczający nas bluzgający piknik, z dużą liczbą dzieci i dziewczyn/kobiet? Każdy ma swój standard, jednak nawet nie chcę zgadywać, co by się na tym forum wyprawiało, gdybyśmy to zrobili. A i tak po niektórych wpisach nie możemy zasnąć ;)
P.R.O.S.T.O pisze: 29.03.2019, 00:39 (...)
Dzięki za dobre słowo. Dopiszę tylko, że my sami nie bardzo dajemy wyraz megalomanii, którą niektórzy przeciwnicy nam przypisują. Wystarczy przeczytać, co tu piszemy, by zobaczyć że nie mamy problemu z uznaniem słabszych momentów. Jakimś problemem są natomiast internetowe legendy, które z czasem zaczynają "żyć własnym życiem" i są powtarzane przez "kumaterię" jako fakty. A my wiedząc, jak było naprawdę tego nie prostujemy. Sami zdecydowaliśmy, że o tej sferze nie piszemy, więc możemy mieć pretensje tylko do siebie :) (rzecz nie dotyczy kwestii, o których pisaliśmy w tym temacie)

Naj(L)epszego.
WF.
Posty: 267
Rejestracja: 06.09.2014, 18:11

Re: Legendarni kibole

Post autor: WF. »

ślusarz pisze: 29.03.2019, 11:52 Ktos wyzej wspomnial ze Ruch nie jezdzil lub jezdzil w sladowych ilosciach. To byl okres po awanturze z LKS Lodz gdzie zatrzymano wiele osob. Podobne problemy mial LKS po tym meczu i w tamtym czasie Arka po Grabiszynskiej. Slaskowi sie upieklo bo ich nie zatrzymywali (wyjatek pojedyncze osoby) a Ci ktorzy trafili do szpitali sie zerwali . Smialo mozna powiedziec ze gdyby zatrzymania na taka skale dotknely gospodarzy lub Lechii / Wisly to kondycyjnie odbilo by sie to na nich na pare lat ( zreszta na kazdej ekipie zatrzymania na taka skale to dolowanie przez kolejnych kilka lat).
Myślę, że każdej ekipy z tzw. "topu" dotknęło widmo masowych zatrzymań. Legia - Hanior, Lech- za czasów nagonki na Litara, Widzew, Ruch, Lechia itd.
ślusarz
Posty: 185
Rejestracja: 20.04.2018, 20:19

Re: Legendarni kibole

Post autor: ślusarz »

Ale Ty piszesz o dwoch roznych rzeczach. Po pierwsze awantura we Wroclawiu byla w 2003 roku , tam byla ofiara smiertelna. Wszystkie ekipy, ktore wymieniles mialy problemy duzo lat pozniej a po drugie problemy ktore mialy wymienione przez Ciebie ekipy w malym stopniu dotyczyly awantur na stadionach/ulicach (z nielicznymi malymi watkami np Widzew-Rolik). Wiesz co mam na mysli, €€€$$$ ;)
rick.k
Posty: 136
Rejestracja: 16.08.2016, 14:11

Re: Legendarni kibole

Post autor: rick.k »

BTW, jutro mecz ze Śląskiem. Równo 16 lat po Graniszyńskiej.
Legia zawsze w czołówce. Mówię to jako stary Śledź. Takiego równego poziomu nikt w Polsce nigdy nie utrzymał. Nie mam na myśli tzw. sportowców czy wytrenowanych grzybiarzy ale całokształt w każdym wymiarze. W końcu stolica. Duże tradycje i nie przez pryzmat CWKS. Najbliższy, żeby zdjąć królowi koronę jest Lech. Potem długo długo nic. Potem może Widzew??
merek13
Posty: 133
Rejestracja: 24.03.2013, 16:25

Re: Legendarni kibole

Post autor: merek13 »

Foxx mógłbyś opisać wasze największe wpierdole,porażki i wtopy?bo masz wiedzę co i jak?!Nie tylko ja stawiam was jako top 1 w historii.Pozdrawiam i czekamy z niecierpliwością na opis wg.twojej wiedzy oczywiście.Liczę na ciekawą dyskusję.Pozdrawiam
Foxx
Posty: 1001
Rejestracja: 26.02.2007, 16:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Legendarni kibole

Post autor: Foxx »

W temacie o legendarnych kibolach? :) Ciężko mi będzie spełnić taki postulat, skoro nie piszemy o sprawach sportowych.

Jeżeli chodzi o wyjazdowe - bilans Częstochowy '80. Gdzieś do połowy lat '90 często trudno było określić jednoznacznego zwycięzcę. Np. na moim wyjazdowym debiucie we Wrocku '88 w mniej-więcej 60 os. po info od wyjątkowo lubiącego Legię kibola WKS-u nie wyszliśmy przed dworzec, gdzie czekało na nas podobno grubo ponad 100 miejscowych, tylko wsiedliśmy w podmiejski do Oławy, gdzie - jak się okazało - zbierały się okoliczne wrocławskie FC i ich pogoniliśmy (komedii związanych z podobieństwem barw mnóstwo). Czyli nie wyszliśmy "bandą na bandę" i zamietliśmy kilka FC. Po dobrej imprezie w lokalnej kuflotece nie wpuścilismy ich do pociągu do Wrocka, do którego wsiedliśmy, by dotrzeć na mecz. Na miejscu przejęła nas już zaalarmowana psiarnia. Jak to z dzisiejszej perspektywy oceniać? Na pewno porażką były następstwa wsparcia Lechii na Widzewie, ale to już ociera się o klimaty sportowe.

Wtopy, to na pewno straty flag w okresie "mody na Legię" na początku wieku (np. "Elegant Boys" na rzecz KSP, czy "Wild West" na rzecz Miedzi), czy w wyniku braku czujności na partyzantkę (już później "Visitors" na rzecz Widzewa). Był też motyw, że jakichś typów w barwach na zakazie, gdy ekipa nie jechała, skasowała Wisła pod swoim stadionem.

Widzisz, jako - jak wspomniałem, raczej już emerytowany - wyjazdowiec zawsze sobie ceniłem fakt, że się postawiliśmy, niezależnie od finalnego wyniku. Na pewno znany mecz na Widzewie ('82?), gdy ŁKS wygonił naszych na płytę boiska. Rozmaicie było przy okazji kolejowych przejazdów do Łodzi przez Koluszki, gdzie nawet gdy jechaliśmy na ŁKS, czekał na nas RTS. Jakoś w połowie lat '90 kierowca jednego z autokarów zamiast pod sektor dla przyjezdnych, podjechał pod ten drugi łuk w Zabrzu (chyba w grudniu - leżał śnieg). Walczyliśmy w 40 i gość od nas stracił owiniętą wokół siebie długą barwówkę, którą Górnik na meczu wywiesił "do góry kołami". Czyli przegraliśmy, ale zrobiliśmy, co mogliśmy. Często było ciężko w Poznaniu. To inna rzeczywistość, niż dzisiejsza.

Wielokrotnie przy okazji tego samego meczu jedna grupa zbierała po głowach, a inna była do przodu. Kalkulator tego nie policzy.

Nie muszę tu pisać o znanych z zinów porażkach na kadrze z Triadą, chociaż warto pamiętać i o POL-LUX.

Niestety, w związku z moratorium na tematy sportowe, nie jestem w stanie w pełni zaspokoić zapotrzebowania na akt legijnego masochizmu na k.net ;)
Foxx
Posty: 1001
Rejestracja: 26.02.2007, 16:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Legendarni kibole

Post autor: Foxx »

Nie wiem, czy dobrym pomysłem jest dopisywanie kolejnych wydarzeń, które z perspektywy innych ekip powinny się znaleźć w moim zestawieniu.
Arkan pisze: 02.04.2019, 00:44 Foxx-o starych czasach tez nie mozesz wspomniec?wydawalo mi sie ze nie wypowiadacie sie od okolo 10 lat.zapytam z ciekawosci,byles na meczu Piaseczno - Motor 95? jak dobrze pamietam,nie moje czasy,ciekawy jestem jak to wygladalo z Waszej perspektywy.
Byłem. Zaskoczyła nas Wasza liczba - jeżeli dobrze pamiętam dwa autokary plus fury. Na meczu dużo bluzgów, po nim w dwóch grupach pojechaliśmy w dwa różne miejsca i jedna z tych grup (nie ta, w której byłem) czekając na fury nacięła się na jeden z autokarów. Nie pisałem o tym, gdyż wydarzeń na takie liczby z różnymi ekipami i z rozmaitym skutkiem było wtedy dużo. Nikt nie jeździł kolumnami (z wyjątkiem niektórych większych wyjazdów autokarowych). Dobrym przykładem jest zbiorcze potraktowanie kolejowych przejazdów Legii przez Koluszki (szczerze, to większość z nich zlewa mi się w pamięci w jedną całość).
Arkan pisze: 02.04.2019, 00:44 I powiedz mi czy bylo taka sytuacja jak gralismy u Was (tez zamierzchle czasy),ze byl wylamany plot od strony sektora gosci i proba lub atak na Was?
Nie słyszałem o niczym takim. Mało prawdopodobne, bo gdyby tak było, po ganiance na płycie z Widzewem z okazji "Witamy w Piekle", ktoś by korygował twierdzenie, że jako pierwsi kibice wroga wybiegli na Ł3 z sektora gości.
Arkan
Posty: 132
Rejestracja: 15.05.2018, 01:14

Re: Legendarni kibole

Post autor: Arkan »

z tego co mi ktos opowiadal to nie bylo wybiegniecie na murawe tylko wylamanie plotu laczacego jakby sektor gosci.ale skoro mowisz ze nie slyszales o takiej sytuacji to nie ma sensu drazyc.jeszcze jedna sytuacja mnie interesuje.puchar Polski w Zamosciu Legia - Ruch.tam tez od nas ekipa pojechala i mieli chyba awanture na sektorze Ruchu
Foxx
Posty: 1001
Rejestracja: 26.02.2007, 16:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Legendarni kibole

Post autor: Foxx »

Arkan pisze: 02.04.2019, 09:31 z tego co mi ktos opowiadal to nie bylo wybiegniecie na murawe tylko wylamanie plotu laczacego jakby sektor gosci.ale skoro mowisz ze nie slyszales o takiej sytuacji to nie ma sensu drazyc.jeszcze jedna sytuacja mnie interesuje.puchar Polski w Zamosciu Legia - Ruch.tam tez od nas ekipa pojechala i mieli chyba awanture na sektorze Ruchu
Sperpuchar 1989. Ok. setki z Lublina przyjechało... odnowić z nami zgodę. Usiedli incognito w sektorze siedzącego na prostej Ruchu - ponad 1000 i w pewnym momencie przed meczem wstali i obrzucili Ruch butelkami, itp. Po krótkim spięciu, nie niepokojeni z okrzykiem "Motor Lublin!" przeszli na łuk, na którym aktualnie jest młyn Hetmana (który wtedy w większości siedział na krytej, w trakcie meczu grupka miejscowych przeszła do HKS i wtedy flagi obu klubów po raz pierwszy zawisły obok siebie). Akcja Motoru wyglądała kozacko. Nas ok. 350 na przeciwległym łuku. Pewne nieporozumienie wyszło, gdy chłopaki z Elbląga powiesili swoją barwówkę, a Motor widząc znajome barwy zaintonował "Legia Warszawa!". Po chwili konsternacji flaga Olimpii została zasłonięta przez płótno dokładnie tych samych rozmiarów. Jedną z najbardziej wtedy znanych naszych flag, barwówką z napisem czarno na białym "CWKS (L) LEGIA". Bluzgów nie było, ale do odnowienia zgody również nie doszło.
DoZo(L)e...
Posty: 406
Rejestracja: 02.04.2019, 17:19

Re: Legendarni kibole

Post autor: DoZo(L)e... »

PanTuNieStał pisze: 17.02.2019, 18:16 Był Bolo i był Buli obaj słusznej wagi i obaj to legendy ruchu kibicowskiego na Widzewie.

(...)
Czy to prawda, że widzewiak, bOLO był członkiem towarzystwa festów w nyskim kryminale?
FF_
Posty: 155
Rejestracja: 20.09.2009, 20:32

Re: Legendarni kibole

Post autor: FF_ »

ślusarz pisze: 29.03.2019, 11:52 Ktos wyzej wspomnial ze Ruch nie jezdzil lub jezdzil w sladowych ilosciach. To byl okres po awanturze z LKS Lodz gdzie zatrzymano wiele osob. Podobne problemy mial LKS po tym meczu i w tamtym czasie Arka po Grabiszynskiej. Slaskowi sie upieklo bo ich nie zatrzymywali (wyjatek pojedyncze osoby) a Ci ktorzy trafili do szpitali sie zerwali . Smialo mozna powiedziec ze gdyby zatrzymania na taka skale dotknely gospodarzy lub Lechii / Wisly to kondycyjnie odbilo by sie to na nich na pare lat ( zreszta na kazdej ekipie zatrzymania na taka skale to dolowanie przez kolejnych kilka lat).
wydarzenia na Grabiszyńskiej jak i te w kolejnych miesiącach sprawiły, że Śląsk również znajdował się wtedy w wyjazdowym kryzysie, aczkolwiek bez 0 wyjazdowych.
Psiak
Posty: 253
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Legendarni kibole

Post autor: Psiak »

Ktoś tam wyżej sadził się do Foxa, po tym jak prostował relacje R.
Ja np. po prawie dwudziestu pięciu latach dowiedziałem się, że Arka pogoniła nas przed meczem w Paryżu na Fra-Pol w 95r.
Ja rozumiem, że tą samą sytuacje można widzieć różnie, no bo wiadomo pkt. widzenia zależy od pkt. siedzenia. Pomijam też błędnie podane nieistotne szczegóły typu miejsce parkowania, czy kolejność przejazdu autokarów, ale sam opis awantury nijak ma się do rzeczywistości. Nie było czegoś takiego przed meczem jak atak Arki na stojącą Wisłę, pogonienie jej i rozbicie szyb w autokarze. Nie mogło być, z jednej prostej przyczyny: to Wisła zaatakowała z jednej strony, a Pogoń - jak sie okazało później - z drugiej, i cała awantura miała miejsce pod autokarami Arki i Cracovii, a wiec kilkadziesiąt metrów od naszego autokaru , pod którym w tym czasie spokojnie przebywało kilkanaście osób. Dodatkowo jakieś nasze stwierdzenia "jak my teraz do domu wrócimy?" Biorą tu już to, co działo sie po meczu: Stoisz niby obity i zastanawiasz się jak wrócisz do domu, mając w zanadrzu alternatywę w postaci drugiego autokaru?
keanoo
Posty: 3
Rejestracja: 26.02.2007, 19:33
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Legendarni kibole

Post autor: keanoo »

Sprytnie napisane, prawie jak Wasze baśń o Lechii w Płońsku...;)
WileKKS
Posty: 154
Rejestracja: 03.04.2019, 18:51
Lokalizacja: Września

Re: Legendarni kibole

Post autor: WileKKS »

Kariera pana U. skończyła się po tym cholernym Radzionkowie w 1999 roku, gdzie Lech miał jeszcze szansę na puchary, a po dostaniu w tytę 4:1 przez piłkarzy i zaprzepaszczeniu tej szansy stwierdził on, że to koniec chodzenia na mecze po tym co zrobili piłkarzyki. Przynajmniej tak mówił sam zainteresowany spotkany przeze mnie, brata i jego kumpli w Poznaniu w drodze na mecz jakieś 2-3 lata temu. Nawiasem mówiąc strasznie sympatyczny facet.
Darcos
Posty: 68
Rejestracja: 30.11.2017, 17:27

Re: Legendarni kibole

Post autor: Darcos »

Jak dobrze wiecie w Częstochowie wyczajacie autokar i wpadacie na stacji benzynowej porażka że Arkowcy nie jadą w jednej kolumnie i kończy się waszym wjazdem i nikt tego nie neguje że starcie na waszą korzyść. W tamtym czasie niestety to Legia więcej razy zalicza smary od arkowcow i każdy który jeździł w tamtych czasach wie jak było jak chcesz to mogę przypomnieć wasze porazki
mix37
Posty: 15
Rejestracja: 31.07.2017, 22:38

Re: Legendarni kibole

Post autor: mix37 »

Czy misiek już zasługuje na miano legendy?
DoZo(L)e...
Posty: 406
Rejestracja: 02.04.2019, 17:19

Re: Legendarni kibole

Post autor: DoZo(L)e... »

Darcos pisze: 20.04.2019, 22:32 Jak dobrze wiecie w Częstochowie wyczajacie autokar i wpadacie na stacji benzynowej porażka że Arkowcy nie jadą w jednej kolumnie i kończy się waszym wjazdem i nikt tego nie neguje że starcie na waszą korzyść. W tamtym czasie niestety to Legia więcej razy zalicza smary od arkowcow i każdy który jeździł w tamtych czasach wie jak było jak chcesz to mogę przypomnieć wasze porazki
To "w tamtym czasie/w tamtych czasach" jest kluczowe (obok "niestety" ;) w twoim komentarzu, a dlaczego sobie nie możesz przypomnieć żadnej świeższej porażki Legii z arkowcami, odpowiedz sobie sam.
mix37 pisze: 21.04.2019, 14:30 Czy misiek już zasługuje na miano legendy?
Tu już się muszą sami krakoWiaCy wypowiedzieć.
Prawo i pięść
Posty: 66
Rejestracja: 21.04.2019, 17:15

Re: Legendarni kibole

Post autor: Prawo i pięść »

Dozo ile hanka zagoniła osób z Legii oraz jak długie wyroki otrzymali przez jego konfidencką działalność?Chodzi mi tutaj o to na jaką skalę zaszkodził Ludziom ten c***.
*Mały Głód*
Posty: 15
Rejestracja: 31.08.2012, 23:20

Re: Legendarni kibole

Post autor: *Mały Głód* »

Uszol pogoniony z Lecha a w Poznaniu wypowiadają sie o nim z szacunkiem. Swego czasu przy okazji meczu (Z Arką?) wraca "gościnnie" na gniazdo, bez przeszkód wypowiada się odnośnie kibicowskiej historii Lecha, dostaje nawet fuchę annoucera przy okazji IWT. Sam w internetach mówi dlaczego odpuścił - nikt z Poznania nie prostuje. Pojawia się u Lisiewicza który co by nie było był bywalcem Kotła. Nie trzyma się kupy ta opowieść o pogonieniu.
Lari
Posty: 245
Rejestracja: 21.02.2011, 15:50

Re: Legendarni kibole

Post autor: Lari »

*Mały Głód* pisze: 10.05.2019, 16:04 Uszol pogoniony z Lecha a w Poznaniu wypowiadają sie o nim z szacunkiem. Swego czasu przy okazji meczu (Z Arką?) wraca "gościnnie" na gniazdo, bez przeszkód wypowiada się odnośnie kibicowskiej historii Lecha, dostaje nawet fuchę annoucera przy okazji IWT. Sam w internetach mówi dlaczego odpuścił - nikt z Poznania nie prostuje. Pojawia się u Lisiewicza który co by nie było był bywalcem Kotła. Nie trzyma się kupy ta opowieść o pogonieniu.
A został w ogóle pogoniony?
*Mały Głód*
Posty: 15
Rejestracja: 31.08.2012, 23:20

Re: Legendarni kibole

Post autor: *Mały Głód* »

Padło tu takie stwierdzenie któremu średnio daję wiarę biorąc pod uwagę powyższe fakty.
DoZo(L)e...
Posty: 406
Rejestracja: 02.04.2019, 17:19

Re: Legendarni kibole

Post autor: DoZo(L)e... »

*Mały Głód* pisze: 10.05.2019, 16:04 Uszol pogoniony z Lecha a w Poznaniu wypowiadają sie o nim z szacunkiem. Swego czasu przy okazji meczu (Z Arką?) wraca "gościnnie" na gniazdo, bez przeszkód wypowiada się odnośnie kibicowskiej historii Lecha, dostaje nawet fuchę annoucera przy okazji IWT. Sam w internetach mówi dlaczego odpuścił - nikt z Poznania nie prostuje. Pojawia się u Lisiewicza który co by nie było był bywalcem Kotła. Nie trzyma się kupy ta opowieść o pogonieniu.
Ś+P SURÓWY o szczegóły już nie dopytasz, więc jesteś(cie) skazany/i na historyjki o braku akceptacji na układanie się z k7ubem lub fochu po meczu w Radzionkowie.
don alfonso
Posty: 88
Rejestracja: 03.05.2019, 14:54

Re: Legendarni kibole

Post autor: don alfonso »

*Mały Głód* pisze: 10.05.2019, 16:04 Uszol pogoniony z Lecha a w Poznaniu wypowiadają sie o nim z szacunkiem. Swego czasu przy okazji meczu (Z Arką?) wraca "gościnnie" na gniazdo, bez przeszkód wypowiada się odnośnie kibicowskiej historii Lecha, dostaje nawet fuchę annoucera przy okazji IWT. Sam w internetach mówi dlaczego odpuścił - nikt z Poznania nie prostuje. Pojawia się u Lisiewicza który co by nie było był bywalcem Kotła. Nie trzyma się kupy ta opowieść o pogonieniu.
Dokładnie. Zajmował się jeszcze odnowieniem jednej z flag którą kiedyś sam uszył.

Według mnie historia z pogonieniem to farmazon. Skoro nikt z Lecha tego nie prostuje albo po prostu RD ma zbyt mocną pozycję w Poznaniu i boją się mu podskoczyć.
don alfonso
Posty: 88
Rejestracja: 03.05.2019, 14:54

Re: Legendarni kibole

Post autor: don alfonso »

Dobra ale co ma z tym wspolnego Rychu? Wśród starej gwardii RD napewno jest szanowany a na Lechu jest tolerowany skoro zaangażował się w odnowienie flagi i stanął w Kotle w meczu z Arkowcami na który zresztą zapraszał wszystkich, więc po co mi tu z Peją wyjeżdżasz?

Peja mu pojechał on pojechał Peji a chodzi o konflikt na linii Rychu-Decks. Uszol trzyma z Decksem i to wszystko, co z tym wspólnego ma Lech?
DoZo(L)e...
Posty: 406
Rejestracja: 02.04.2019, 17:19

Re: Legendarni kibole

Post autor: DoZo(L)e... »

mlodykocur pisze: 10.05.2019, 21:05
don alfonso pisze: 10.05.2019, 20:59
*Mały Głód* pisze: 10.05.2019, 16:04 Uszol pogoniony z Lecha a w Poznaniu wypowiadają sie o nim z szacunkiem. Swego czasu przy okazji meczu (Z Arką?) wraca "gościnnie" na gniazdo, bez przeszkód wypowiada się odnośnie kibicowskiej historii Lecha, dostaje nawet fuchę annoucera przy okazji IWT. Sam w internetach mówi dlaczego odpuścił - nikt z Poznania nie prostuje. Pojawia się u Lisiewicza który co by nie było był bywalcem Kotła. Nie trzyma się kupy ta opowieść o pogonieniu.
Dokładnie. Zajmował się jeszcze odnowieniem jednej z flag którą kiedyś sam uszył.

Według mnie historia z pogonieniem to farmazon. Skoro nikt z Lecha tego nie prostuje albo po prostu RD ma zbyt mocną pozycję w Poznaniu i boją się mu podskoczyć.

Taki farmazon i tak Uszola w Poznaniu szanują że "naczelny Poznaniak i celebryta" Riczi Peja nie gdzie indziej niż w Poznaniu - jechał mu ze sceny po rajtuzach.. Na co ten drugi nie chciał być dłużny i w sprawy musiał wmieszać się O.

Poszukaj dobrze po necie a znajdziesz trochę "kwiatków" związanych z tymi wydarzeniami..
Każdy logicznie myślący potrafi sobie sam wyrobić opinie i nie musi być ona zbieżna z tą pEJI, wygłaszaną ze sceny w kierunku jego (ex-)'bodygUard'a' (o tym nawet wcześniej nie słyszałem). Ja np. nie wnikam w temat ewentualnych "wałków" USZO7a na swoim środowisku, bo jego zasługi dla "leszków" są niepodważalne (to właśnie prawdopodobnie on np. wykrzewił konfidenctwo na Bułgarskiej!).
don alfonso
Posty: 88
Rejestracja: 03.05.2019, 14:54

Re: Legendarni kibole

Post autor: don alfonso »

młodykocur nie jestem kibicem Lecha.

DoZole jaką opinię sobie wyrobiłeś na podstawie tego o czym napisałem? Czyli powrót do Kotła na mecz z Arką oraz odnawianie flagi?
Davidos1987
Posty: 2
Rejestracja: 01.08.2017, 11:30

Re: Legendarni kibole

Post autor: Davidos1987 »

Uszol został wyparty. Ochrona z kibiców, układanie się z klubem, w mniejszym stopniu Radzionków pasuje do jego narracji o samowolnym odejściu i niech tak zostanie. ŚP Surówa już tego nie naprostuje, ale nie była to tylko Jego "zasługa".
W Poznaniu do dziś jest ubaw z podśmiechujek kibicowskiej Polski w tamten czas, gdzie po chwili wszędzie-w miejszym bądź większym stopniu-zaczęto naśladować. Z resztą nie tylko w tym Kolejorz przecierał szlaki.
Uszol szacunek na Lechu ma i zapewne mieć będzie, gdyż nie zrobił nic takiego, aby go stracić. A sprawy miastowe sprawami miastowymi.
whitey
Posty: 72
Rejestracja: 26.04.2013, 00:34

Re: Legendarni kibole

Post autor: whitey »

Powodzenia DoZo... a jeżeli wakacje to aby najkrótsze, tak na czas na Reale czy inne Barcelony
Davidos1987
Posty: 2
Rejestracja: 01.08.2017, 11:30

Re: Legendarni kibole

Post autor: Davidos1987 »

Bardziej miałem na myśli zmianę podejścia do reprezentowania barw czy samej chuliganki, na typowo sportową. Pierwsze strzały w mordę za jabola w ręku można było u nas wyłapać od swojego w okolicach 93r. Przyszło to gwałtownie i było sporym szokiem - znam wielu, którzy przez to odpuścili, a wrócili dopiero po erze Rafała - całe szczęście już bez słabości do wiśniowego trunku:)
Zdjęcia które wrzucasz, nie sądzę aby specjalnie różniły się od obrazków z innych stadionów "w tamten czas", nie wyłączając Ł3.
Pakol
Posty: 103
Rejestracja: 30.04.2019, 21:01

Re: Legendarni kibole

Post autor: Pakol »

I całe szczęście, mam nadzieje że już nigdy się tutaj nie pojawisz.
rozpierdol
Posty: 190
Rejestracja: 03.12.2015, 10:07

Re: Legendarni kibole

Post autor: rozpierdol »

Szczęście,że ktoś może iść ''leżeć''?Tego się nie życzy największemu wrogowi pało.
Arkan
Posty: 132
Rejestracja: 15.05.2018, 01:14

Re: Legendarni kibole

Post autor: Arkan »

znak czasow.kiedys taka szmata z miejsca by stad poleciala a tak cieszy bezczelnie ryja swoimi zyczeniami.
Pakol
Posty: 103
Rejestracja: 30.04.2019, 21:01

Re: Legendarni kibole

Post autor: Pakol »

Naucz się czytać najpierw a później podejmuj dyskusje.
*Mały Głód*
Posty: 15
Rejestracja: 31.08.2012, 23:20

Re: Legendarni kibole

Post autor: *Mały Głód* »

mlodykocur pisze: 10.05.2019, 21:05
don alfonso pisze: 10.05.2019, 20:59
*Mały Głód* pisze: 10.05.2019, 16:04 Uszol pogoniony z Lecha a w Poznaniu wypowiadają sie o nim z szacunkiem. Swego czasu przy okazji meczu (Z Arką?) wraca "gościnnie" na gniazdo, bez przeszkód wypowiada się odnośnie kibicowskiej historii Lecha, dostaje nawet fuchę annoucera przy okazji IWT. Sam w internetach mówi dlaczego odpuścił - nikt z Poznania nie prostuje. Pojawia się u Lisiewicza który co by nie było był bywalcem Kotła. Nie trzyma się kupy ta opowieść o pogonieniu.
Dokładnie. Zajmował się jeszcze odnowieniem jednej z flag którą kiedyś sam uszył.

Według mnie historia z pogonieniem to farmazon. Skoro nikt z Lecha tego nie prostuje albo po prostu RD ma zbyt mocną pozycję w Poznaniu i boją się mu podskoczyć.

Taki farmazon i tak Uszola w Poznaniu szanują że "naczelny Poznaniak i celebryta" Riczi Peja nie gdzie indziej niż w Poznaniu - jechał mu ze sceny po rajtuzach.. Na co ten drugi nie chciał być dłużny i w sprawy musiał wmieszać się O.

Poszukaj dobrze po necie a znajdziesz trochę "kwiatków" związanych z tymi wydarzeniami..
Z tego co się orientuję to Riczi zapraszał U do teledysków, na okładki płyt czy nawet na same płyty (Dibo skit).
A później gdy sie drogi Ricziego i Decksa rozeszły - U opowiedział się za tym drugim czego dał wyraz ostatnio nazywając Ryszarda "farmazoniarskim wychechłańcem" i dając do zrozumienia że przydałaby się mu rozmowa wychowawcza.
O pociskach na koncercie pierwsze słyszę.
WileKKS
Posty: 154
Rejestracja: 03.04.2019, 18:51
Lokalizacja: Września

Re: Legendarni kibole

Post autor: WileKKS »

don alfonso pisze: 10.05.2019, 20:59
*Mały Głód* pisze: 10.05.2019, 16:04 Uszol pogoniony z Lecha a w Poznaniu wypowiadają sie o nim z szacunkiem. Swego czasu przy okazji meczu (Z Arką?) wraca "gościnnie" na gniazdo, bez przeszkód wypowiada się odnośnie kibicowskiej historii Lecha, dostaje nawet fuchę annoucera przy okazji IWT. Sam w internetach mówi dlaczego odpuścił - nikt z Poznania nie prostuje. Pojawia się u Lisiewicza który co by nie było był bywalcem Kotła. Nie trzyma się kupy ta opowieść o pogonieniu.
Zajmował się jeszcze odnowieniem jednej z flag którą kiedyś sam uszył.

Sam jej nie uszył, jeśli być precyzyjnym, było jeszcze dwóch współautorów.
ODPOWIEDZ