Beha pisze:Stare fajne czasy, w tamtych latach PB np. w Warszawie się nie przyjął.
W tamtych czasach w W-wie był zajebisty sklep z odzieżą w klimatach nazywał się bodajże Buldog , czy on dalej funkcjonuje?
Beha pisze:Z polskich marek to Pretorian i Ofensywa.
Ofensywa była pierwsza i chyba najbardziej rozpowszechniona na górnym śląsku z tej racji że pochodziła z Bytomia. Stąd moje zdziwienie jak jakiś czas temu zorientowałem się że firma jest aktualnie warszawską produkcją...
tygrys pisze:Tak było. Import z UK też ale bazary (w tym słynny Jarmark Europa i Wólka Kosowska) gdzie praktycznie cała Polska kupowała tam ubrania i przywozili do swoich miejscowości gdzie sprzedawali z niezłą przebitką
Jeszcze hale targowe w Tuszynie pod Łodzią. W końcu miasto włókniarzy :) Teraz XXI wiek i wszystkie budy i stoiska przekształciły się w nowoczesną halę o nazwie Centrum Handlu Odzieżą - Ptak Fashion City Miasto Mody:)
Witam, pytanko odnośnie sytuacji w Poznaniu. Czy Warta Poznań mogła by być w jakimś stopniu zagrożeniem dla Lecha w ciut innej sytuacji niż obecna ? Warta jest tolerowana na chwilę obecną i każdy to wie ale czy w odmiennej sytuacji są osiedla które jednak wybrały by barwy zielone ?
Egon1983 pisze:Witam, pytanko odnośnie sytuacji w Poznaniu. Czy Warta Poznań mogła by być w jakimś stopniu zagrożeniem dla Lecha w ciut innej sytuacji niż obecna ? Warta jest tolerowana na chwilę obecną i każdy to wie ale czy w odmiennej sytuacji są osiedla które jednak wybrały by barwy zielone ?
To tak jakbyś pytał czy bistro "u Wojtka" może zagrosić sieci McDonalds.
Edward1488 pisze:Pamięta ktoś dlaczego firma ciuchów Pit Bull jakoś na początku swojego "rozkwitu" zawsze była kojarzona z kibolami Lecha?
Bo firma była z Poznania, na stadionie była duża reklama PB i jakiegoŚ sklepu (Hoolishop?) z ciuchami właśnie PB, Hooligana itp.
Zresztą na Lechu była wtedy zasada, że "niechuligan" nie mógł w takich czarnych bluzach czy koszulkach się nosić, wiadomo, jakie konsekwencje udawania kogoś, kim się nie było. Stare fajne czasy, w tamtych latach PB np. w Warszawie się nie przyjął.
Z tego co pamiętam takie HZL wyglądało, jakby cały katalog ciuchów wykupili :-)
By nie było, podałem kilka ekip, nosiła znaczna cześć polski (głównie chuliganka), póki podróbki tego nie zalały bazarów.
A moda zaczerpnięta od skins.
Lonsdale, Everlast zostały zepsute przez import z wysp, Hooligan się wypalił, a PB od kilku lat znów mega popularny. Z polskich marek to Pretorian i Ofensywa.
Fajne czasy :-)
Ano fakt. Widząc na stadionie, koncercie lub poza nim człowieka w danych ciuchach wiedziało się od razu z kim ma się do czynienia. Sklep Buldog, o którym ktoś wspomniał był w podziemiach przy Politechnice, trochę się tam swego czasu człowiek obkupił, ale żadna z bluz Lonsa niestety nie dotrwała do dziś, hehe.
Tak przy okazji to z zagranicznych ciuchów np. przypasowała mi kiedyś włoska Mentalita Ultras. Kupiona jakieś 7-8 lat temu bluza trzyma się dobrze cały czas, tylko trochę kolor straciła. Ale jakość pierwsza klasa!
Mam pytanie do kogoś z Legii ;) Jak Legia strzeli gola to jest pytanie "Ile goli ma Legia?" odpowiedź :np 2 ,a k**** .... i jaka jest wtedy odpowiedź, bo zawsze to nie wyraźnie słychać i zawsze się nad tym zastanawiałem ?:)
Z Legii nie jestem,ale krzyczą na końcu : c***!
Jak jeszcze jakiś czas temu spiker mówił na końcu - Dziękuję! to oni właśnie tak odpowiadali.Teraz tak samo,tylko,że na zawołanie - A k****?!
Ale dlaczego i skąd się to wzięło,to sam bym się chętnie dowiedział
S.J. pisze:Mam pytanie do kogoś z Legii ;) Jak Legia strzeli gola to jest pytanie "Ile goli ma Legia?" odpowiedź :np 2 ,a k**** .... i jaka jest wtedy odpowiedź, bo zawsze to nie wyraźnie słychać i zawsze się nad tym zastanawiałem ?:)
Pierwsza część się zgadza z tym co napisałeś, natomiast całość brzmi w ten sposób:
- Ile goli ma Legia?
- 2
- (przykładowo) Jagiellonia?
- c***
S.J. pisze:Mam pytanie do kogoś z Legii ;) Jak Legia strzeli gola to jest pytanie "Ile goli ma Legia?" odpowiedź :np 2 ,a k**** .... i jaka jest wtedy odpowiedź, bo zawsze to nie wyraźnie słychać i zawsze się nad tym zastanawiałem ?:)
Pierwsza część się zgadza z tym co napisałeś, natomiast całość brzmi w ten sposób:
- Ile goli ma Legia?
- 2
- (przykładowo) Jagiellonia?
- c***
Zadałem sobie trochę trudu i poszukałem na YouTube i jednak jest tak jak ja pisałem ,że "a k**** " ? (na samym końcu )
Wzięło się to stąd, że kiedyś spiker jeszcze przed Hadajem (Hadaj chyba zresztą też, ale już nie pamiętam) pytał po golu:
- Ile goli ma Legia?
- 2
- no i po tym podawał nazwę drużyny przeciwnej licząc na to, że otrzyma faktyczną odpowiedź, ale odpowiedź brzmiała:
- c***
Taki po prostu przytyk w stronę drużyny przeciwnej.
Później, gdy weszło w nawyk odpowiadanie "c***" Hadaj po odpowiedzi ile goli ma Legia mówił "dziękuję" chcąc, żeby nie było obecnego tego "c***". No ale jak to wśród kibiców bywa kończyło się to wiadomym już okrzykiem.
Aktualnie trybuny same sobie lecą z pytaniem o liczbę goli i co mają k****... ;)
A samo "c***' to pewnie "chuligański" i podobnie brzmiący odpowiednik niemieckiego "nulla" (lepiej brzmi niż nic czy zero). Tam zresztą rozmowy spiker - trybuny są kulturalne, jakoś ciężko mi wyobrazić rodzimą trybunę krzyczącą "proszę", chyba że w Niecieczy.
Może nie od dawna,ale trapi mnie co jest takiego zajebistego w logo Pitbulla (tym na samym dole),że coraz więcej ekip przerabia go pod swoją ekipę?
Za c*** nie mogę zrozumieć,przecież dużo lepiej wymyślić coś własnego,co będzie kojarzone tylko z jedną ekipą zamiast ślepo wszystko kserować. Już nie wspominając o Stone Island,ale tamto jakoś wygląda przynajmniej
Swego czasu powstawało sporo flag stylizowanych na Lonsdale lub Everlasta. Szczerze mówiąc to jak bym zobaczył te czapki Wisły Sandomierz czy Olimpii Elbląg to nie skumałbym, że są stylizowane na Pit Bulla - pierwsze widzę taki krój ich loga :)
O modzie kibicowskiej w PL to można dobry artykuł wysmarować. Mi w pamięć zapadły czarne skórki np. Cordona nosze głównie przez składy H ;) Spodnie Big Star, góra od dresu, skóra i łysa glaca :) Przełom 90/00. Fajne czasy
Obecnie ekipy H oprócz Pit Bulla który w jakimś procencie jest obecnie to przeważają tak zwane marki premium jak Armani, Boss, Ralph itp. Jest hajs to i jest ciuch :)
whiskey pisze:(...)Obecnie ekipy H oprócz Pit Bulla który w jakimś procencie jest obecnie to przeważają tak zwane marki premium jak Armani, Boss, Ralph itp. Jest hajs to i jest ciuch :)
Pytanie egzystencjalne, stare jak świat: "Być czy Mieć".
Wg mnie, upraszczając - nie ma nic złego w kupowaniu i noszeniu ciuchów w/w marek. Chodzi o to żeby nie robić z tego kanonów stylu kibica. Mogą być chwilową modą ale nie stylem. "Mają charakterek, ale to jeszcze nie charakter" jak mówił Winston Wolf.
Absolutnie nic nie szkodzi jeśli kogoś stać, cieszyć się trzeba że się kolegom po szalu powodzi. Byle nie robić z trybun wybiegu dla modeli.
Nie szata zdobi człowieka, tylko człowiek szatę - to polskie przysłowie. Należy też pamiętać że "Klient w krawacie jest mniej awanturujący się"
Poszukuję grafiki zrobionej na wzór okładki jakiegoś kolorowego pisma (ckm, Bravo?) przez prawdopodobnie Stalówkę. Kojarzę tylko że był mniej więcej taki tekst "JKS, jak zrobić dobre zdjęcie, czyli najwieksi do przodu"
kat. pisze:A samo "c***' to pewnie "chuligański" i podobnie brzmiący odpowiednik niemieckiego "nulla" (lepiej brzmi niż nic czy zero). Tam zresztą rozmowy spiker - trybuny są kulturalne, jakoś ciężko mi wyobrazić rodzimą trybunę krzyczącą "proszę", chyba że w Niecieczy.
A czasem w Szczecinie nie odpowiadają spikierowi "prosze" ? Jak dla mnie spoko, jeśli spiker jest okej w stosunku do kibiców to po co go odrazu j**** ?
Mnie zastanawia się na Legii działają jeszcze inne grupy h oprócz TB ? Kiedyś byli jeszcze Turyści, ale to juz chyba stadionowa emerytura ?
Może nie trapi, ale mam pytanie. Gdzie można kupic bilety na West Ham? 11 lutego bede w Londynie i zobaczyłbym jakiś mecz, a z tego co patrzałem to na Arsenal najtańsze są po 100funtów. Jest ktoś z Londynu co moze pomoc mi doradzic z tym biletem na West Ham albo zaproponowac jakis inny ciekawy klub (najlepiej z kibicami) z nizszych lig w Londynie?
dres i kaptur pisze:Może nie trapi, ale mam pytanie. Gdzie można kupic bilety na West Ham? 11 lutego bede w Londynie i zobaczyłbym jakiś mecz, a z tego co patrzałem to na Arsenal najtańsze są po 100funtów. Jest ktoś z Londynu co moze pomoc mi doradzic z tym biletem na West Ham albo zaproponowac jakis inny ciekawy klub (najlepiej z kibicami) z nizszych lig w Londynie?
Będąc w Londynie bierz tylko pod uwagę mecze WHU lub Millwall.Reszta to żydzi lub cioty.Pzdr.
Na WHU najdroższe są po 80 funtów (oficjalna strona West Hamu tak podaje), czyli w kwestii ekonomicznej na plus. Moje pytanie jest podobne do tego co zadał dres i kaptur.
2-5 marzec będe w Zagłębiu Ruhry (Bochum), jakiś ciekawy klub, ponieważ zachacze tam o jakiś stadion. Moim faworytem jest na razie BMG, ale może być inny klub. (Bundesliga i niższe)
welnoak pisze:Jaki tu spokoj sialalalalala nic sie nie dzieje sialalalalala
wypityjanusz pisze:Na WHU najdroższe są po 80 funtów (oficjalna strona West Hamu tak podaje), czyli w kwestii ekonomicznej na plus. Moje pytanie jest podobne do tego co zadał dres i kaptur.
2-5 marzec będe w Zagłębiu Ruhry (Bochum), jakiś ciekawy klub, ponieważ zachacze tam o jakiś stadion. Moim faworytem jest na razie BMG, ale może być inny klub. (Bundesliga i niższe)
Nawet się nie zastanawiaj i kupuj bilet na mecz BMG - Schalke. (Mecz 4.03)
Poza tym 3.03 Bochum gra z Fortuną Duesseldorf. Też ciekawie będzie.
dres i kaptur pisze:Może nie trapi, ale mam pytanie. Gdzie można kupic bilety na West Ham? 11 lutego bede w Londynie i zobaczyłbym jakiś mecz, a z tego co patrzałem to na Arsenal najtańsze są po 100funtów. Jest ktoś z Londynu co moze pomoc mi doradzic z tym biletem na West Ham albo zaproponowac jakis inny ciekawy klub (najlepiej z kibicami) z nizszych lig w Londynie?
Będąc w Londynie bierz tylko pod uwagę mecze WHU lub Millwall.Reszta to żydzi lub cioty.Pzdr.
Bardzo mnie to nie trapi... Odnośnie zabócy ś.p. Przemka Czaji. Czy on oby nie był zastępca "słupa trakcyjnego" dla ówczesnej prokuratury? Czy rzeczywiście był tak durny jak w materiale z zk? Każdy kibic w 1997 chciał jego śmierci a on jeszcze (wyczytane na tym forum) w 2014 roku był cieciem w tesco w polskiej dzielnicy w Londynie? Co się dzieje z obywatelem Woźniakiem obecnie?
wypityjanusz pisze:Na WHU najdroższe są po 80 funtów (oficjalna strona West Hamu tak podaje), czyli w kwestii ekonomicznej na plus. Moje pytanie jest podobne do tego co zadał dres i kaptur.
2-5 marzec będe w Zagłębiu Ruhry (Bochum), jakiś ciekawy klub, ponieważ zachacze tam o jakiś stadion. Moim faworytem jest na razie BMG, ale może być inny klub. (Bundesliga i niższe)
Nawet się nie zastanawiaj i kupuj bilet na mecz BMG - Schalke. (Mecz 4.03)
Poza tym 3.03 Bochum gra z Fortuną Duesseldorf. Też ciekawie będzie.
Widzę, że macie takie wyobrażenie o Bundeslidze, jak o naszej Ekstraklasie :-). Nie wiem jak jest na BMG, ale na Schalke 04 biletów przed meczem się nie kupi. Praktycznie wszytko idzie przed sezonem w karnetach. Byłem w Gelsenkirchen kilka razy i niestety o zakupie biletu na mecz mogłem zapomnieć. A nie były to jakieś szlagiery, tylko mecze z Hanoverem i Cottbus. Podejżewam, że na BMG może być podobnie bo tam też kibice żyją klubem, a stadion jest za mały w stosunku do potrzeb.
dres i kaptur pisze:Może nie trapi, ale mam pytanie. Gdzie można kupic bilety na West Ham? 11 lutego bede w Londynie i zobaczyłbym jakiś mecz, a z tego co patrzałem to na Arsenal najtańsze są po 100funtów. Jest ktoś z Londynu co moze pomoc mi doradzic z tym biletem na West Ham albo zaproponowac jakis inny ciekawy klub (najlepiej z kibicami) z nizszych lig w Londynie?
Będąc w Londynie bierz tylko pod uwagę mecze WHU lub Millwall.Reszta to żydzi lub cioty.Pzdr.
Sam jesteś ciota.
Warte polecenia jest jeszcze Crystal Palace.
Naprawdę dobre.Już dawno się tak nie uśmiałem.Zapewne Crystal Palace trzepie też całym Londynem.Jesteś umysłowo chory?
Bilety na WHU jeśli jakieś zostaną na dany mecz możesz bez problemu kupić w kasach , ja byłem na początku tamtego roku i na mecz z City kupiłem bez problemu w kasie.Ceny możesz sobie sprawdzić na stronie WHU.
Pozdrawiam