2006-03-21
Jak już pewnie wszyscy wiedzą w II lidze będzie występowała drużyna Zawiszy Bydgoszcz S.A. Do Bydgoszczy przeniesiono mianowicie Kujawiaka Włocławek i znieniono nazwę na Zawisza. Za tą sprawą stoją wielkie pieniądze i polityka. Firma Hydrobudowa (sponsor Kujawiaka) dostanie w Bydgoszczy wiele kontraktów na wielomilionowe sumy (gwarantują to władze Bydgoszczy), w zamian daje II-go ligową drużynę. Na taki obrót sprawy nie zgadzają się kibice w Bydgoszczy jaki i we Włocławku. Obie grupy kibiców starają się walczyć o swoje kluby, które zostały skrzywdzone.
Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza prowadzi drużynę w IV lidze i jest jedynym spadkobiercą 60-letniej tradycji WKS Zawisza Bydgoszcz. Hydrobudowa za pieniądze przejęła nazwę klubu i herb. Wyrzucono pilkarzy IV-ligowych z szatni, które sami remontowali, do gorszych pomieszczeń. PZPN od razu przyklasnął tym przenosinom, na pewno jakiś interes z tego ma.
Na szacunek zasługuje postawa kibiców bydgoskich, którzy definitywnie odcięli się od nowego tworu. Jedynie bydgoskie pikniki wyrażają chęć chodzenia na II ligę zabraną Włocławkowi. A za oprawy na meczach ma być odpowiedzialna specjalna firma wynajęta rzez Hydrobudowę. Zawiszacy złożyli w Sądzie okręgowym w Toruniu wniosek-apelację do postanowienia o rejestracji Zawisza S.A., gdyż krzywdzi to Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza. Nie mogą na tym samym rynku działać dwa podmioty o tej samej nazwie i tej samej formie działalności. Sąd wydał postanowienie o dopuszczeniu Stowarzyszenia do sprawy, czyli stwierdził, że coś w tym jest.
W środę 8 marca odbyła się w redakcji Przeglądu Sportowego w Warszawie konferencja z udziałem kibiców Kujawiaka i Zawiszy, efektem tego był duży artykuł który ukazał się w sobotę 10 Marca. Opisane są tam dosyć dokładnie wszystkie nieprawidłowości przy przenosinach. Należy wspomnieć, że dziennikarze Przeglądu zachowali się jak przystało na profesjonalistów przedstawiając argumenty dwóch stron. Bydgoskie pismaki natomiast piszą namiętnie o nowym tworze używając zwrotów "nasza drożyna", "nasi drugoligowcy", jednocześnie stwierdzając, że przeciwko przenosinom jest tylko mała banda chuliganów, bandytów i niszczycieli piłki nożnej. Widać panowie widzą swój wielki interes w możliwości opisywania meczów II-go ligowej drużyny, zapominając o prawdzie.
Protest prawdziwych kibiców z Bydgoszczy popiera cała kibicowska Polska. Nowy twór nie będzie zaakceptowany. Na apel Zawiszaków odpowiedziły już ekipy GKS-u Tychy, Legii Warszawa, GKS Bełchatów, Zagłębia Lubin i Arki Gdynia, które wywiesiły odpowiednie transparenty. Ekipy Zagłębia Sosnowiec, Ruchu Chorzów i Śląska Wrocław zdecydowały o odpuszczeniu wyjazdów na mecze z tą dziwną drużyną. Kolejny raz polscy kibice pokazują, że w słusznej sprawie potrafią jednoczyć się ponad podziałami. Niezależnie od barw klubowych wiele klubów jest z Zawiszą. Ta postawa może zakończyć dziwną manię biznesmenów do przenosin klubów tam, gdzie jest szansa na większe pieniądze. Dziś to spotkało kibiców w Bydgoszczy i Włocławku, jutro może spotkać każdych innych, dlatego każdy, kto nie zgodziłby się na takie działania w swoim klubie popiera kibiców Zawiszy i Kujawiaka.