ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
-
rossobosso
- Posty: 41
- Rejestracja: 23.09.2012, 13:04
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Ogladalem z zaciekawieniem,nie zawiodlem sie.Fajny klimat(jak zawsze) i oby tak dalej.Ciąć sie widocznie nie trzeba,jak pare parow tu sugerowalo.
RTS
RTS
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
o kolejnej próbie włamania - nieudolnej i bardzo szybkiej ewakuacji już Wisła milczy?:)) no pewnie, nie nadaje się to do UB'ckiej propagandy.
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Jakie liczby zgód po stronie Pasów ?
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Legia,Lechia,Śląsk,Widzew,ŁKS,Ruch,Górnik,Jagiellonia,Lech,Zawisza,Siarka,Motor,Odra Opole i kilkanaście mniejszych klubów w czasie PRL miało zgodę z tym znienawidzonym, milicyjno-komunistycznym GTS'em. I jeszcze przecież "ostatni bastion honoru w Krakowie" kibicowsko został stworzony przez Wisłę. To jak to jest?
-
lospantalones
- Posty: 83
- Rejestracja: 24.08.2013, 00:49
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
własnie tak jak napisalem nikt nie mial wpływu na takie rzeczy że resortyy przejmowały piecze nad klubami a to że np milicja czy inne skurwiele miały bwpływ na klub nie oznaczało że kibice danego klubu sa przestrzeleni od takie czasy ,jak maszerowałeś w pochodzie 1 majowym nie oznaczało że jesteś komunistą -rozumieszjoe pisze:Legia,Lechia,Śląsk,Widzew,ŁKS,Ruch,Górnik,Jagiellonia,Lech,Zawisza,Siarka,Motor,Odra Opole i kilkanaście mniejszych klubów w czasie PRL miało zgodę z tym znienawidzonym, milicyjno-komunistycznym GTS'em. I jeszcze przecież "ostatni bastion honoru w Krakowie" kibicowsko został stworzony przez Wisłę. To jak to jest?
-
twierdza śródmieście
- Posty: 74
- Rejestracja: 11.11.2010, 13:42
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Wisła do dzisiaj ma bardzo dobre układy z policja więc... ;) Niby tak rządzą, ale dużo im w tym pomagają tego typu triki.
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Jak dobrze, że ulica wszystko weryfikuje.
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
a tobie się twierdza z bunkrem nie pomyliła ekspercie od układów z policją ? ;)twierdza śródmieście pisze:Wisła do dzisiaj ma bardzo dobre układy z policja więc... ;) Niby tak rządzą, ale dużo im w tym pomagają tego typu triki.
Ostatnio zmieniony 23.09.2013, 16:04 przez coldgear, łącznie zmieniany 1 raz.
-
WISŁA NOWA HUTA
- Posty: 31
- Rejestracja: 02.05.2013, 20:17
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Sąsiadka to tłumaczy tak jakbyśmy się prosili o to ,żeby być pod resortem milicji, ba w jednym z wywiadów jakiś ich bystrzak powiedział ,że Wisłę założyła policja! To dopiero był hit. Dziwisz się więc ,że dochodzi do różnych dyskusji na ten temat?lospantalones pisze:własnie tak jak napisalem nikt nie mial wpływu na takie rzeczy że resortyy przejmowały piecze nad klubami a to że np milicja czy inne skurwiele miały bwpływ na klub nie oznaczało że kibice danego klubu sa przestrzeleni od takie czasy ,jak maszerowałeś w pochodzie 1 majowym nie oznaczało że jesteś komunistą -rozumieszjoe pisze:Legia,Lechia,Śląsk,Widzew,ŁKS,Ruch,Górnik,Jagiellonia,Lech,Zawisza,Siarka,Motor,Odra Opole i kilkanaście mniejszych klubów w czasie PRL miało zgodę z tym znienawidzonym, milicyjno-komunistycznym GTS'em. I jeszcze przecież "ostatni bastion honoru w Krakowie" kibicowsko został stworzony przez Wisłę. To jak to jest?
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Jako że pamiętam tamte czasy i znałem paru chłopaków od Was, więc odpowiem :) . Nie ulega wątpliwości, że kibice milicjantami nie byli. To przecież oczywiste. I nie zmienia tego nawet fakt, że jedna z głównych person w moich czasach na X to był syn milicjanta. Nie ulega też wątpliwości, że klub był milicyjny i czerpał z tego określone korzyści. To też oczywiste. Kogo ówczesna władza popierała i kogo dotowała, jest jasne jak słońce w Peru. Jest też jasne kogo chciała Waszym kosztem wrzucić do otchłani niebytu. I chyba o to Pasy się głównie Was czepiają a nie o to, że byliście milicjantami. I warto powiedzieć - czepiają się słusznie. Wiadomo, że jak klub przez kilkadziesiąt lat dołuje niezupełnie ze swojej winy a drugi w tym czasie jest faworyzowany czerpiąc profity z sojuszu ze znienawidzonym resortem, to trudno tego nie zauważać. I tak czapki z głów dla Pasów, że pomimo tej degrengolady nie posypali się jak Polonia i stanowią w Kraku co najmniej równorzędną siłę. A teraz z punktu widzenia Waszej ówczesnej zgody. Owszem, była silna, ale nie ma co się łudzić, o tym waszym "G" w nazwie się mówiło, przynajmniej u nas. I kiedy przyszło wybierać między Wami a Cracovią, to nie było jakiegoś wielkiego dylematu.joe pisze:Legia,Lechia,Śląsk,Widzew,ŁKS,Ruch,Górnik,Jagiellonia,Lech,Zawisza,Siarka,Motor,Odra Opole i kilkanaście mniejszych klubów w czasie PRL miało zgodę z tym znienawidzonym, milicyjno-komunistycznym GTS'em.?
-
WISŁA NOWA HUTA
- Posty: 31
- Rejestracja: 02.05.2013, 20:17
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Myślę ,że temat można zamknąć bo nic nowego tu się nie pojawi a już zaczyna się dyskusja na zupełnie inne tematy.
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Nie będę się kłócił, nie mieszkam w Kraku. Zwracałem jedynie uwagę na to, że biorąc pod uwagę to, co sportowo przeszły Pasy i Wy, to generalnie ich już pod Wawelem nie powinno być zbyt wielu, jeśli w ogóle. Jak widać, trzymają się całkiem nieźle, pomimo tych "60-kilowych małolatów" :) .Boofy pisze:Jeżeli uważasz ze obecnie Cracovia jest równorzędną siłą dla Wisły, to chłopie ktoś Cię okłamał, albo masz specyficzne poczucie humoru. Tą "równorzędną" siłę było widać na derbach, banda małolatów po 60 kg.
-
Marceliano
- Posty: 23
- Rejestracja: 07.04.2012, 12:59
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Dobra, cyk walenty na bok sentymenty, kiedy w końcu Cracovia pokaże tę oprawę co została rozkminiona, czekam już od soboty...
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
nie wiem jakie znaczenie w krk ma waga zawodnika?? 60 kg chłopak nie utrzyma maczety czy jak ??
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
jak włączysz wkońcu myślenie to może zobaczyszMarceliano pisze:Dobra, cyk walenty na bok sentymenty, kiedy w końcu Cracovia pokaże tę oprawę co została rozkminiona, czekam już od soboty...
-
lospantalones
- Posty: 83
- Rejestracja: 24.08.2013, 00:49
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
co ma do rzeczy 60 kg myślisz że mieśnie dodadza ci odwagi ,umiejetnosci ,determinacji itd -oczywiście że nie wiadomo że miesnie sie przydaja ogólna sprawnosć fizyczna i umiejetnosci też ale jak oceniasz kogoś po wadze to wyjdz do jakiejś ekipy i wtedy sie zdziwisz co potrafią goscie co nie przekraczaja osiemdziesieciu paru kilo wiem wiem Wisła sie nie ustawia -wasz wybór ale zastanów sie nad tym co napisałem a wracając do małolatów 60 kilogramowych tpo czoła wam stawiaja na mieście z tego co da sie wywnioskować z obserwowania co dzieje sie w KrK ,jakoś jeszcze żyja i robią coś .
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
to chyba widać nawet po 60kg chłopaczku czy coś trenuje, czy woli się nachlać lub nochal zapychać ;)
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO

- http://gwardia.org.pl/index.php?d=11Polska Federacja Sportu "Gwardia" aktualnie zrzesza 16 klubów i towarzystw sportowych związanych z resortem spraw wewnętrznych i administracji.
1. Hetman - Białystok
2. Gwardia - Bielsko Biała
3. Gwardia - Bydgoszcz
4. Wisła - Kraków
5. Łódzki Policyjny Klub Sportowy - Łódż
6. Gwardia - Piła
7. Olimpia - Poznań
8. Walter - Rzeszów
9. Słupskie Policyjne Towarzystwo Sportowe - Słupsk
10. Arkonia - Szczecin
11. Gwardia - Szczytno
12. Błękitni Tarnów
13. Gwardia - Warszawa
14. Gwardia - Wrocław
15. Wisła Zakopane
16. Gwardia - Zielona Góra
http://www.strazmiejska.krakow.pl/smmk/ ... osci-.html
Ostatnio zmieniony 23.09.2013, 21:19 przez nicnowego, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Wklejaj sobie co chcesz i tak jest nas więcej i w każdym aspekcie życia kibicowskiego ,jesteśmy lepsi od was,wy możecie sobie bidule tylko na necie popisać hahaha.....nicnowego pisze:
- http://gwardia.org.pl/index.php?d=11Polska Federacja Sportu "Gwardia" aktualnie zrzesza 16 klubów i towarzystw sportowych związanych z resortem spraw wewnętrznych i administracji.
1. Hetman - Białystok
2. Gwardia - Bielsko Biała
3. Gwardia - Bydgoszcz
4. Wisła - Kraków
5. Łódzki Policyjny Klub Sportowy - Łódż
6. Gwardia - Piła
7. Olimpia - Poznań
8. Walter - Rzeszów
9. Słupskie Policyjne Towarzystwo Sportowe - Słupsk
10. Arkonia - Szczecin
11. Gwardia - Szczytno
12. Błękitni Tarnów
13. Gwardia - Warszawa
14. Gwardia - Wrocław
15. Wisła Zakopane
16. Gwardia - Zielona Góra
http://www.strazmiejska.krakow.pl/smmk/ ... osci-.html
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Po 1-sze, darujmy sobie piłkę ręczną, w dodatku kobiet :) . Po drugie, zobacz sobie dziurę i stagnację w hokeju (lata 1949-2006). Po trzecie, to zdaje się Wam wybudowano najlepszą w tamtym okresie halę sportową. Po czwarte, wiesz dobrze że tak naprawdę o sile kibicowskiej decyduje sekcja piłki. Zwłaszcza było tak w okresie komuny, gdy na mecze potrafiło przychodzić po kilkadziesiąt tysięcy osób i zdecydowanie była to najpopularniejsza dyscyplina sportu. Systemowe spychanie Cracovii na margines i ładowanie kasy w Wisłę w okresie komuny jest faktem, a nie żadną pasiacką, propagandową martyrologią. Od początku mojego kibicowskiego szlaku zawsze szanowałem Pasy (nawet podczas naszej zgody z Wisłą) właśnie za to, że potrafili przetrwać w tak niekorzystnych dla siebie warunkach, nie dając się zmarginalizować. To klub, który zasługuje na to by go kochać.Prezes74 pisze:
Pasiacką martyrologię warto weryfikować przez pryzmat innych dyscyplin:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Klub_Sport ... ia#Sukcesy
Mistrzostwa w hokeju, piłce ręcznej kobiet w czasach komuny, zdobywane były przez gnębioną non stop Cracovię :
Piłka ręczna 7-osobowa: 1957, 1958 - hala, 1958 - boisko, 1959/60, 1960/61, 1966/67, 1984/85, 1986/87; 11-osobowa: 1956, 1959, 1960/61, 1961/62
Hokej: 1937, 1946, 1947, 1948, 1949, 2006, 2008, 2009, 2011, 2013
Hale PTG Sokół też Cracovia przejęla, więc nie taka zla dla nich komuna była, jak o tym opowiadają.
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
mcmlxv to jak wytłumaczysz to że cracovia była znacznie silniejsza kibicowsko kiedy pałętała się po niższych ligach niż teraz gdy są w ekstraklasie? No i jak, całe wywody, cała twoja myśl na temat tego jaki to piłka ma wpływ na siłe kibicowską poszedł do lamusa.
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Dla jednych jest jasne to dla innych tamto.mcmlxv pisze:Jako że pamiętam tamte czasy i znałem paru chłopaków od Was, więc odpowiem :) . Nie ulega wątpliwości, że kibice milicjantami nie byli. To przecież oczywiste. I nie zmienia tego nawet fakt, że jedna z głównych person w moich czasach na X to był syn milicjanta. Nie ulega też wątpliwości, że klub był milicyjny i czerpał z tego określone korzyści. To też oczywiste. Kogo ówczesna władza popierała i kogo dotowała, jest jasne jak słońce w Peru. Jest też jasne kogo chciała Waszym kosztem wrzucić do otchłani niebytu. I chyba o to Pasy się głównie Was czepiają a nie o to, że byliście milicjantami. I warto powiedzieć - czepiają się słusznie. Wiadomo, że jak klub przez kilkadziesiąt lat dołuje niezupełnie ze swojej winy a drugi w tym czasie jest faworyzowany czerpiąc profity z sojuszu ze znienawidzonym resortem, to trudno tego nie zauważać. I tak czapki z głów dla Pasów, że pomimo tej degrengolady nie posypali się jak Polonia i stanowią w Kraku co najmniej równorzędną siłę. A teraz z punktu widzenia Waszej ówczesnej zgody. Owszem, była silna, ale nie ma co się łudzić, o tym waszym "G" w nazwie się mówiło, przynajmniej u nas. I kiedy przyszło wybierać między Wami a Cracovią, to nie było jakiegoś wielkiego dylematu.joe pisze:Legia,Lechia,Śląsk,Widzew,ŁKS,Ruch,Górnik,Jagiellonia,Lech,Zawisza,Siarka,Motor,Odra Opole i kilkanaście mniejszych klubów w czasie PRL miało zgodę z tym znienawidzonym, milicyjno-komunistycznym GTS'em.?
Będzie zdecydowanie łatwiej jeśli podasz źródła informacji tych rewelacji.
Natomiast jeśli chodzi o kwestie wyboru zgody to nie uwierzę, że obecność Wisły w pionie Gwardyjskim było jedną z przyczyn jej zerwania.
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Po pierwsze, zależy kiedy. Pamiętam Cracovię z lat 80-ych (pierwsza połowa) i była wówczas znacznie słabsza od Wisły. Potem bywało różnie z tego co pamiętam, ale jednak faktem jest to, że nawet po swoim awansie Pasy były piłkarsko niemal zawsze niżej od Was. To Wy zdobywaliście mistrza, graliście w pucharach itp. Znam to ze swojego podwórka (Łódź) i wiem jakie są ZAWSZE tego efekty. W Kraku może być jeszcze różnie ale fakt pozostaje jeden - Cracovia przetrwała i to jest jej największy sukces a Wasza porażka.Boofy pisze:mcmlxv to jak wytłumaczysz to że cracovia była znacznie silniejsza kibicowsko kiedy pałętała się po niższych ligach niż teraz gdy są w ekstraklasie?
Chłopie, chcesz mi wmówić, że jakby Wisła teraz spadła i przez najbliższe 30 lat tułała się po 2 i 3 ligach a Cracovia co 3 lata byłaby na pudle, to byście mieli frekwencję rzędu 15 tys. na meczu? Nie ma takiej opcji, to się nigdy nie zdarzyło. Jeśli będziemy brali pod uwagę nie krótkie cykle ale długofalowe, to w miastach derbowych drużyna grająca permanentnie 2-3 ligi niżej ma niemal zerowe szanse na to by iść niemal łeb w łeb ze swoim konkurentem. Choćby z tego powodu, powtórzę, czapki z głów przed Pasami.No i jak, całe wywody, cała twoja myśl na temat tego jaki to piłka ma wpływ na siłe kibicowską poszedł do lamusa.
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Było czynnikiem, który ją ułatwił. Nad dotowaniem klubów z resortu MSW (i z innych) w ogóle nie będę się rozpisywał, bo kto żył w tamtych czasach, temu takich rzeczy tłumaczyć nie trzeba.Psiak pisze:mcmlxv pisze: Natomiast jeśli chodzi o kwestie wyboru zgody to nie uwierzę, że obecność Wisły w pionie Gwardyjskim było jedną z przyczyn jej zerwania.
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Kraków ma to do siebie, że zawsze rzadził, rządzi i będzie się rządził swoimi prawami. To przede wszystkim ogromne przedwojenne i powojenne piłkarskie tradycje "Świętej Wojny" (jak ja tego określenia nie lubię) niespotykane w żadnym innym mieście, które były kultywowane w okresie marazmu Pasów w corocznych spotkaniach o herbowa tarczę Krakowa M.in. te rozgrywki pozwoliły kultywować dotychczasowe tradycje Derbów, co pozwoliło "przetrwać" kibicom w pasiastych koszulkach.mcmlxv pisze:Po 1-sze, darujmy sobie piłkę ręczną, w dodatku kobiet :) . Po drugie, zobacz sobie dziurę i stagnację w hokeju (lata 1949-2006). Po trzecie, to zdaje się Wam wybudowano najlepszą w tamtym okresie halę sportową. Po czwarte, wiesz dobrze że tak naprawdę o sile kibicowskiej decyduje sekcja piłki. Zwłaszcza było tak w okresie komuny, gdy na mecze potrafiło przychodzić po kilkadziesiąt tysięcy osób i zdecydowanie była to najpopularniejsza dyscyplina sportu. Systemowe spychanie Cracovii na margines i ładowanie kasy w Wisłę w okresie komuny jest faktem, a nie żadną pasiacką, propagandową martyrologią. Od początku mojego kibicowskiego szlaku zawsze szanowałem Pasy (nawet podczas naszej zgody z Wisłą) właśnie za to, że potrafili przetrwać w tak niekorzystnych dla siebie warunkach, nie dając się zmarginalizować. To klub, który zasługuje na to by go kochać.Prezes74 pisze:
Pasiacką martyrologię warto weryfikować przez pryzmat innych dyscyplin:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Klub_Sport ... ia#Sukcesy
Mistrzostwa w hokeju, piłce ręcznej kobiet w czasach komuny, zdobywane były przez gnębioną non stop Cracovię :
Piłka ręczna 7-osobowa: 1957, 1958 - hala, 1958 - boisko, 1959/60, 1960/61, 1966/67, 1984/85, 1986/87; 11-osobowa: 1956, 1959, 1960/61, 1961/62
Hokej: 1937, 1946, 1947, 1948, 1949, 2006, 2008, 2009, 2011, 2013
Hale PTG Sokół też Cracovia przejęla, więc nie taka zla dla nich komuna była, jak o tym opowiadają.
Kraków zawsze czekał na derby, o których mówiło się na tygodnie przed, i miesiące po.
Jestem pewien, zamieniając się miejscami, że w takim otoczeniu i warunkach, Wisła również by przetrwała. To jest po prostu Kraków, miasto z największymi piłkarskimi tradycjami w Polsce.
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Możliwe, że masz rację. Dzisiaj trudno to zweryfikować. Pewnie gdyby to Cracovia była w pionie gwardyjskim, a Wisła przez 40 lat błąkała się po niskich ligach i przetrwała, pisałbym że chylę czoła przed Wisłą. Ale jest jak jest :) . Szkoda tylko, że to wszystko poszło w tak drastycznie skrajną stronę.
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Większej bzdury dawno nie słyszałem. Zaraz się dowiem pewnie, ze Śląska też kopnęliście w tyłek, bo był klubem LWP?mcmlxv pisze:Było czynnikiem, który ją ułatwił. Nad dotowaniem klubów z resortu MSW (i z innych) w ogóle nie będę się rozpisywał, bo kto żył w tamtych czasach, temu takich rzeczy tłumaczyć nie trzeba.Psiak pisze:mcmlxv pisze: Natomiast jeśli chodzi o kwestie wyboru zgody to nie uwierzę, że obecność Wisły w pionie Gwardyjskim było jedną z przyczyn jej zerwania.
"Zgoda rozpoczęła się w 1974, a zakończyła niemal 10 lat później.
27 sierpnia 1983 roku w pierwszej kolejce rundy jesiennej w Łodzi ŁKS grał z Wisłą. Przy okazji tego spotkania dochodzi do zerwania zgody między zainteresowanymi stronami, przed meczem ŁKS wykasował i obił wiślaków bawiących się na basenie „Fala”. Przyczyną zerwania wzajemnych relacji stał się incydent mający miejsce na meczu GKS Katowice– Wisła Kraków wiosną 1983 roku, kiedy to kibice Wisły mieli jakoby gwizdać, gdy gospodarze śpiewali „Balladę o Mariuszu”: "Wisła miała zgodę z ŁKS, grała w Katowicach z GKS. Było to krótko po tym jak z pociągu kibice Legii wyrzucili Mariusza Jakubowskiego kibica ŁKS-u i powstała znana ballada o nim. Na meczu GKS- Wisła, na początku II połowy kibice Katowic gwizdali na piłkarzy Wisły wychodzących z szatni na boisko. Chwilę później zaczęli wychodzić piłkarze z Katowic, a GKS (nie wiedzieć czemu) śpiewał balladę o Mariuszu. Kibice Wisły zaczęli gwizdać na piłkarzy GKS wychodzących na boisko (w ramach rewanżu) a kibice Katowic puścili info, że Wisła gwiżdże na balladę o Mariuszu. Doszło to do ŁKS-u, który na najbliższym meczu u siebie z Wisłą zlał wiślaków spoza młyna pałętających się po alei Unii." Kibice GKS Katowice mieli w tamtym czasie zgodę z ŁKS i gdy ten wracał w tej samej kolejce z meczu z Górnikiem został o tym fakcie poinformowany." Za http://historiawisly.pl/wiki/index.php?title=Zgody
Coś długo was ta Gwardia uwierała, aż 10 lat :) Nie wstyd ci, że darłes sie GeTeS?
Rozumiem, że sprawę "ówczesnej władzy, która kosztem Wisły chciała wrzucic Cracovie w otchłań niebytu" mamy załatwioną? Żródła informacji nie podałeś więc uznaję, ze to tylko twoja wyssana z palca teoria.
-
strzelec wyborowy
- Posty: 29
- Rejestracja: 03.04.2013, 18:36
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
ja pozwole sobie wtrącić swoje prywatne zdanie co do GTSu...
Wisła nie powstała jako klub gwardyjski, i na tym chyba mozna zakonczyć wątek, takie pojebane czasy były..
co innego gdyby Wisla powstała jako typowy klub milicyjny, wtedy możnaby cokolwiek zarzucać kibicom Wisły
Wisła nie powstała jako klub gwardyjski, i na tym chyba mozna zakonczyć wątek, takie pojebane czasy były..
co innego gdyby Wisla powstała jako typowy klub milicyjny, wtedy możnaby cokolwiek zarzucać kibicom Wisły
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Dajcie juz spokój z tymi tłumaczeniami się. Olać ich, niech piszą ile wlezie. Nawet małe dzieci wiedzą juz, ze istniały dwie Wisły. Z jednej Wisła organizacji i gwardyjskich prezesów z drugiej Wisła czysto sportowa i kultywowanych przedwojennych patriotycznych tradycji.strzelec wyborowy pisze:ja pozwole sobie wtrącić swoje prywatne zdanie co do GTSu...
Wisła nie powstała jako klub gwardyjski, i na tym chyba mozna zakonczyć wątek, takie pojebane czasy były..
co innego gdyby Wisla powstała jako typowy klub milicyjny, wtedy możnaby cokolwiek zarzucać kibicom Wisły
A za nas, kibiców wczoraj, dziś i jutro odpowie historia:
"Natomiast istna miłość panuje pomiędzy Lechią a Śląskiem Wrocław - podobne charaktery obu tych mocnych w oporze miast przebiły fakt, że Śląsk jest klubem pionu wojskowego. Wielka sympatia łączy również lechistów z chłopcami z ulic Nowej Huty - młynem gwardyjskiej /!/ Wisły. Trójkąt najsilniejszych ośrodków "S" - Wrocławia, Gdańska i Nowej Huty pokrywa się z więzami przyjaźni piłkarskiej kibiców ich klubów. Szacunek i kurtuazja panuje wobec robotniczego /przynajmniej z nazwy/ Widzewa Łódź i orientalnej Jagiellonii Białystok. Zatem generalna linia podziału przebiega między Gdańskiem, Wrocławiem, Krakowem, Białymstokiem, Chorzowem a Warszawą, Poznaniem, Szczecinem, Bydgoszczą, Gdynią, Górnym Śląskiem, Łódź dzieląc na pół choć są i tak pewne lokalne konfiguracje."
Za http://historiawisly.pl/wiki/index.php? ... iej_Lechii
Źródło: Ostrowski Jan [Jacek Kurski], Przekaz, nr 2 z 1987 r.
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
mcmlxv
Odpowiem najwcześniej za jakąś godzinę
Odpowiem najwcześniej za jakąś godzinę
-
ŚNIEŻNY WARAN
- Posty: 230
- Rejestracja: 16.01.2010, 13:18
- Lokalizacja: GÓRY
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Psiak pisze:A co mogła zaproponować Wisła wtedy? Jedynie starą, choć powoli się już wykruszającą, niereformowalną ekipe, stojącą za starym porządkiem, której myśl o złapaniu za ostry sprzęt nie była w ogóle w głowie.

Ach ta szlachetna Wisła. Skończcie już.
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Temat zszedł na ciekawe tory.Jak się chce to można bez napinek.
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Przewaga Cracovii to kilka lat pod koniec 90-tych, przejęcie Krakowa to chyba nie jest zbyt trafne stwierdzenie.Wynikało to z tego że mieli ekipę z chodami na mieście, były to czasy gdzie kibic, chuligan był zwykłym chłopakiem a nie mafiosem ;) walił winiaka czy wódkę z kumplami przed meczem, brał brechę i leciał z chętnymi przyjezdnych przywitać lub psiarnie powkurwiać, nie było grup terrorystycznych pompujących 3/4 dnia na siłce kręcąc szemrane interesy na boku więc ciężko komuś takiemu było podskoczyć ;)
Za sprzęt pewnie chwycili bo chcieli szybciej większej rzeszy wybić z głowy chodzenie na Wisłę, zresztą to też nie miało na celu zwalczanie lecz hurtowe przerzucenie na swoją stronę, w jaką stronę to poszło wszyscy wiedzą.Tak to widzę okiem młodego chłopaka w tych czasach.
Na pewno przyjście Cupiała wpłynęło pozytywnie dla Wisły na całą sytuację, ale to też nie znaczy że teraz Cracovia rządziła by w mieście, jak twierdzą pochłonięci w melancholii najwięksi fantaści z kałuży.
Za sprzęt pewnie chwycili bo chcieli szybciej większej rzeszy wybić z głowy chodzenie na Wisłę, zresztą to też nie miało na celu zwalczanie lecz hurtowe przerzucenie na swoją stronę, w jaką stronę to poszło wszyscy wiedzą.Tak to widzę okiem młodego chłopaka w tych czasach.
Na pewno przyjście Cupiała wpłynęło pozytywnie dla Wisły na całą sytuację, ale to też nie znaczy że teraz Cracovia rządziła by w mieście, jak twierdzą pochłonięci w melancholii najwięksi fantaści z kałuży.
Serio było 2,5k? na forum Cracovii był spory lament po meczu na temat zbiórki że nawet 1k nie przyszło?
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Skoro już jest mowa o historii:
farciarz2 [ Odpowiedz prywatną wiadomością ] [ignoruj wpisy]
Re: Jak kibole gts-u "włamali" się do wikipedii by w tekście o Cyrankiewiczu zacytować paszkwil Niemca przeciw Cracovii
14 wrz 2013 - 00:26:21
"Trzeba koniecznie dodać, że Cracovia była naprawdę zdecydowanie największym, najbardziej utytułowanym i najpopularniejszym klubem Krakowa i przez większość prawdziwych krakusów uważanym za absolutnie pierwszy klub naszego miasta. Powtarzano już wielokrotnie o Cracovii, iż do 1949 roku czyli momentu zakończenia reorganizacji PRL-owskiego sportu na wzór sowiecki Pasy zdobyły w sumie 22 tytuły drużynowego mistrza Polski (w piłce nożnej [1921,1930,1932,1937,1948], hokeju[1937,1946,1947,1948,1949], lekkoatletyce[1946], pływaniu[1930,1946], tenisie stołowym[1946,1949], koszykówce mężczyzn[1929,1938], koszykówce kobiet[1929], siatkówce mężczyzn[1933], piłce ręcznej mężczyzn[1930,1933], gimnastyce kobiet[1948]). Podczas kiedy na drugim miejscu pod tym względem w Krakowie było Makkabi Kraków mające 5 tytułów mistrza Polski w piłce wodnej[1928,1929,1930,1931,1932], na trzecim Wisła posiadająca 4 mistrzostwa Polski w piłce nożnej [1927,1928,1949] i narciarstwie[1938], na czwartym Jutrzenka Kraków 3 MP w piłce wodnej[1925,1926,1927], natomiast na piątym Garbarnia MP w futbolu w 1931 roku.
Gdy do tego zestawienia dodamy, że Cracovia spośród wszystkich krakowskich klubów w tamtym okresie zdobyła największą ilość tytułów indywidualnych MP, wprowadziła największą ilość reprezentantów Polski, no i przede wszystkim miała największe osiągnięcia międzynarodowe [medal olimpijski Łazarskiego w kolarstwie, rekord Świata w rzucie oszczepem Marii Malinowskiej brązowy medal mistrzostw Europy w koszykówce Resicha w 1939] to dowodzi dlaczego klub cieszył się tak wielkim szacunkiem w Krakowie i niełatwo było komunistom zniszczyć jemu markę i zniechęcić do niego krakowian.
Dziś bez żadnego cienia przesady można powiedzieć, że Cracovia była najpopularniejszym klubem w Polsce - stąd wziął się przydomek "popularne Pasy". Przed wojną mówiono, że są dwa liczące się kluby w Polsce Cracovia w Krakowie i Pogoń we Lwowie.
To odpowiedź dlaczego nie podzieliliśmy losu Warty Poznań, Garbarni i częściowo Polonii Warszawa.
Nie zmienia to postaci rzeczy, że to co nam niesprawiedliwie odebrała komuna - nie udało się nawet w jednej czwartej odzyskać. "
farciarz2 [ Odpowiedz prywatną wiadomością ] [ignoruj wpisy]
Re: Jak kibole gts-u "włamali" się do wikipedii by w tekście o Cyrankiewiczu zacytować paszkwil Niemca przeciw Cracovii
14 wrz 2013 - 00:26:21
"Trzeba koniecznie dodać, że Cracovia była naprawdę zdecydowanie największym, najbardziej utytułowanym i najpopularniejszym klubem Krakowa i przez większość prawdziwych krakusów uważanym za absolutnie pierwszy klub naszego miasta. Powtarzano już wielokrotnie o Cracovii, iż do 1949 roku czyli momentu zakończenia reorganizacji PRL-owskiego sportu na wzór sowiecki Pasy zdobyły w sumie 22 tytuły drużynowego mistrza Polski (w piłce nożnej [1921,1930,1932,1937,1948], hokeju[1937,1946,1947,1948,1949], lekkoatletyce[1946], pływaniu[1930,1946], tenisie stołowym[1946,1949], koszykówce mężczyzn[1929,1938], koszykówce kobiet[1929], siatkówce mężczyzn[1933], piłce ręcznej mężczyzn[1930,1933], gimnastyce kobiet[1948]). Podczas kiedy na drugim miejscu pod tym względem w Krakowie było Makkabi Kraków mające 5 tytułów mistrza Polski w piłce wodnej[1928,1929,1930,1931,1932], na trzecim Wisła posiadająca 4 mistrzostwa Polski w piłce nożnej [1927,1928,1949] i narciarstwie[1938], na czwartym Jutrzenka Kraków 3 MP w piłce wodnej[1925,1926,1927], natomiast na piątym Garbarnia MP w futbolu w 1931 roku.
Gdy do tego zestawienia dodamy, że Cracovia spośród wszystkich krakowskich klubów w tamtym okresie zdobyła największą ilość tytułów indywidualnych MP, wprowadziła największą ilość reprezentantów Polski, no i przede wszystkim miała największe osiągnięcia międzynarodowe [medal olimpijski Łazarskiego w kolarstwie, rekord Świata w rzucie oszczepem Marii Malinowskiej brązowy medal mistrzostw Europy w koszykówce Resicha w 1939] to dowodzi dlaczego klub cieszył się tak wielkim szacunkiem w Krakowie i niełatwo było komunistom zniszczyć jemu markę i zniechęcić do niego krakowian.
Dziś bez żadnego cienia przesady można powiedzieć, że Cracovia była najpopularniejszym klubem w Polsce - stąd wziął się przydomek "popularne Pasy". Przed wojną mówiono, że są dwa liczące się kluby w Polsce Cracovia w Krakowie i Pogoń we Lwowie.
To odpowiedź dlaczego nie podzieliliśmy losu Warty Poznań, Garbarni i częściowo Polonii Warszawa.
Nie zmienia to postaci rzeczy, że to co nam niesprawiedliwie odebrała komuna - nie udało się nawet w jednej czwartej odzyskać. "
-
PierdemWdziub
- Posty: 70
- Rejestracja: 30.04.2012, 18:20
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
świetnie sie czyta ten opis z kilku postów wyzej i to z wiślackiej perspektywy. cięzko uwierzyć, że był moment, kiedy role sie tak bardzo odwrocily.
pytanie odnośnie fragmentu dt. tej slynnej solowki - dobrze rozumiem, ze Cracovia Wam sie panoszyla w dniu meczu pod stadionem ?
czyli kolo 97 roku nastapil punkt zwrotny i ekipy sie zrownaly silowo ? wtedy Craxa zaczela mieszac na hucie zdominowanej do tej pory przez Wislakow ? to znaczy, ze wczesniej ta cala bandyterka itd funkcjonowala w Kraku na zasadzie niezaleznosci od Huty, ktora przeciez jest potezna sila i wtedy tez na pewno byla ? sytuacja w Krkaowie sie zmeiniala, a na scenie nie bylo ludiz z Huty ? dopiero po 97 cos w tym temacie sie ruszylo ?
pytanie odnośnie fragmentu dt. tej slynnej solowki - dobrze rozumiem, ze Cracovia Wam sie panoszyla w dniu meczu pod stadionem ?
czyli kolo 97 roku nastapil punkt zwrotny i ekipy sie zrownaly silowo ? wtedy Craxa zaczela mieszac na hucie zdominowanej do tej pory przez Wislakow ? to znaczy, ze wczesniej ta cala bandyterka itd funkcjonowala w Kraku na zasadzie niezaleznosci od Huty, ktora przeciez jest potezna sila i wtedy tez na pewno byla ? sytuacja w Krkaowie sie zmeiniala, a na scenie nie bylo ludiz z Huty ? dopiero po 97 cos w tym temacie sie ruszylo ?
-
Nowohucianie1950
- Posty: 219
- Rejestracja: 31.05.2010, 20:28
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Nie Craxa sie panoszyła tylko M, który ponoć.. sprzedawał bilety na mecz, tak przynajmniej głosi fama, którą kibice Pasów nawet chyba potwierdzili.Opis fajny, ale przesadzony, wcale Cracovia nie zdominowała aż tak Krakowa, Wisła miała kryzys, ale nadal była mocna mimo wszystko.No i fragment o naszej współpracy z Pasami pozostawię bez komentarza, każdy wie jak było, a jak mogło być.I Huta nie była zdominowana przez Wisłę tylko podzielona gdzieś pół na pół z nami, potem nastąpiły spore przetasowania.PierdemWdziub pisze:świetnie sie czyta ten opis z kilku postów wyzej i to z wiślackiej perspektywy. cięzko uwierzyć, że był moment, kiedy role sie tak bardzo odwrocily.
pytanie odnośnie fragmentu dt. tej slynnej solowki - dobrze rozumiem, ze Cracovia Wam sie panoszyla w dniu meczu pod stadionem ?
czyli kolo 97 roku nastapil punkt zwrotny i ekipy sie zrownaly silowo ? wtedy Craxa zaczela mieszac na hucie zdominowanej do tej pory przez Wislakow ? to znaczy, ze wczesniej ta cala bandyterka itd funkcjonowala w Kraku na zasadzie niezaleznosci od Huty, ktora przeciez jest potezna sila i wtedy tez na pewno byla ? sytuacja w Krkaowie sie zmeiniala, a na scenie nie bylo ludiz z Huty ? dopiero po 97 cos w tym temacie sie ruszylo ?
-
REDSOLDIER
- Posty: 273
- Rejestracja: 20.09.2010, 15:12
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
Pytanie do wszystkich 3 krakowskich ekip . Jak sie ma potencjal Nowej Huty (liczbowy,chuliganski) gdyby zebrac wszystkie osiedla razem(hipotetycznie bez wzgledu na animozje klubowe) w porownaniu z reszta Krakowa (rowniez sumujac wszystkich) ? Wiem ze ciezko bedzie o jednoznaczna odpowiedz ,ale ciekawi mnie jak to widza Krakusy . Z gory dzieki za odpowiedz .
-
PierdemWdziub
- Posty: 70
- Rejestracja: 30.04.2012, 18:20
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
a te przetasowania, jak to wygladalo ? bo przerzucaly sie osiedla, z tego co psizecie bardziej niz pojedyncze osoby. to raczej nie najlepiej swiadczy o tych osobach, bo nie mial tu znaczenai charakter tylko meisjce zamieszkania bardziej ? ciekawi mnie jak to bylo na codzień. osiedlowa elita sie przerzucala i za nimi szla reszta ? przeciez nie kazdy na osiedlu byl do panskiego stolu dopuszczany, zeby miec profity od zmiany barw. bylo zastraszania niedawnych koelgow ze stadionu, szkoly, podworka ? pisze o kliamcie wewnatrz takiej malej osiedlwoej wspolnoty. przeciez pewnie nie wszystkim od razu sie usmiechala zmiana barw
-
kielniaacab
- Posty: 11
- Rejestracja: 22.08.2013, 23:16
Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
W Hucie pełno chuliganów zarówno Wisła jak i Cracovia dysponuje dobrą ekipą . Na pewno w obu przypadkach jedne z przodujących w działalnościach w obydwu ekipach.Na starej Hucie dużo kibiców Hutnika,startu do Wisły czy Cracovii nie mają ale potencjał jakiś jest...REDSOLDIER pisze:Pytanie do wszystkich 3 krakowskich ekip . Jak sie ma potencjal Nowej Huty (liczbowy,chuliganski) gdyby zebrac wszystkie osiedla razem(hipotetycznie bez wzgledu na animozje klubowe) w porownaniu z reszta Krakowa (rowniez sumujac wszystkich) ? Wiem ze ciezko bedzie o jednoznaczna odpowiedz ,ale ciekawi mnie jak to widza Krakusy . Z gory dzieki za odpowiedz .
Myślę,że gdyby hipotetycznie taka jedność w hucie występowała -to pierdolnięcie w c***
co do derbów jeszcze,jak ktoś ma jeszcze wątpliwości jaka ekipa dominuje na tę chwilę w Krakowie, warto przeglądnąć zdjęcia zarówno sektora gości jak i gospodarzy ,myślę ,że więcej nie wymaga komentarza .. bez napinki
