"przyznaje sie" jako konfidenctwo

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

Oden2
Posty: 340
Rejestracja: 31.08.2012, 04:03

Re: "przyznaje sie" jako konfidenctwo

Post autor: Oden2 »

Co innego przyznanie sie do winy kiedy chodzi o twoj wybryk solo gdzie nikomu nie szkodzisz a dowody maja na ciebie nie do zbicia. Nie dziwie sie jak ktos sie wtedy przyzna ale jesli jest tak jak napisales to rzeczywiscie troche podlatuje pod konfidenctwo. Moge sie zalozyc, ze nie raz jakis jeszcze nie ogarniety malolat z tak zwanej pierwszej lapanki, mogl sie na nie swiadomce "r*******" na kolegow, przyznajac sie do winy po zastraszeniu, nie wiedzac, ze konsekwencje poniesie cala grupa. Szczerze to nie myslalem o tym.
iparts.pl
ja-kibol
Posty: 26
Rejestracja: 07.05.2011, 16:47

Re: "przyznaje sie" jako konfidenctwo

Post autor: ja-kibol »

Kibole przyłapani przez służby i postawieni przed sądem, szczególnie jeśli dotyczy to małej grupki lub solo i są ewidentne dowody, bardzo często dobrowolnie poddają się karze.
BaCaKsc
Posty: 104
Rejestracja: 13.05.2013, 15:20

Re: "przyznaje sie" jako konfidenctwo

Post autor: BaCaKsc »

Przyznanie się do winy to ułatwianie pracy psom, a i często zaszkodzenie kolegom, którzy w tej samej sprawie się nie przyznali, przez co niektóre osoby mogą wylądować w areszcie tymczasowym z obawy mataczenia w sprawie.
Tricolores
Posty: 392
Rejestracja: 10.03.2007, 13:32

Re: "przyznaje sie" jako konfidenctwo

Post autor: Tricolores »

do niczego nigdy się nie przyznawać to podstawowa zasada, nigdy, choćby na gorącym to nie ja, choćby live na TVN24 było - to nie ja, nigdy rozumiecie! to nie ja - nauczcie się tych trzech słów - to nie ja, a za tym idzie: nie wiem, nie słyszałem, nie znam, nie widziałem i żeby ze skóry obdzierali to nigdy do niczego ku*** się nie przyznawać
O..
Posty: 251
Rejestracja: 04.09.2010, 17:32

Re: "przyznaje sie" jako konfidenctwo

Post autor: O.. »

Tym bardziej, że im bardziej straszą tym mniej mają.
martex.44
Posty: 203
Rejestracja: 22.01.2010, 22:10

Re: "przyznaje sie" jako konfidenctwo

Post autor: martex.44 »

Przyznanie się na przykład do zarzutu, gdzie są wpisane jeszcze inne osoby może być traktowane jako frajerstwo bo przyznanie się obciąża również innych. Ale wszystko zależy od kontekstu sprawy i ciężko na forum opisać jak się w takiej sprawie zachować.

Jeśli natomiast ktoś przyznaje się do zarzutu nikomu nie szkodząc to nie powinno być sprawy. Wiadomo najlepiej nigdy się nie przyznawać, ale w każdej ekipie jest wiele przypadków, że osoby wybierały przyznanie się(nikomu innemu nie szkodząc) bo groziły im poważniejsze konsekwencje.
Ziomek89
Posty: 9
Rejestracja: 29.07.2013, 19:37

Re: "przyznaje sie" jako konfidenctwo

Post autor: Ziomek89 »

Witam,

To święta prawda odmawiam zeznania i koniec. Aczkolwiek zawsze wtedy uznają że sam jesteś zamieszany ale jak nikt się nie przyznaje to nie ma co.

Każdemu to tłuc to w każdej szkole, osiedlu itp. itd. bo mocną cisną na dołku na przyznanie się.
PSZYPAŁ
Posty: 88
Rejestracja: 28.05.2013, 21:32

Re: "przyznaje sie" jako konfidenctwo

Post autor: PSZYPAŁ »

towarzystwo milicyjne z Krakowa po 21.09.2007 goliło na sprawach swoich a wszyscy tego jednego a póżniej co niektórzy świecili swoimi fociami z meczów na nk po tych sprawach :)))
hothot
Posty: 314
Rejestracja: 15.07.2009, 00:56

Re: "przyznaje sie" jako konfidenctwo

Post autor: hothot »

Taaak koledzy powiedzieli ze ty, koledzy sie przyznali, wszyscy mówią ze ty, lepiej sie przyznaj bo oni pójdą do domu a ty na puszke ;)
romekatomek1920
Posty: 12
Rejestracja: 29.09.2013, 21:40

Re: "przyznaje sie" jako konfidenctwo

Post autor: romekatomek1920 »

nie przyznawac sie do niczego najlepsza opcja.
ODPOWIEDZ