CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Mecz z Legia, flaga wisiała na "torach", od nas ludzie nie dają zawinąć fany. Natychmiastowa reakcja ludzi z pod Zegara, Legia cofa się pod klatkę, wjeżdża ochrona z psami i zaczyna się walka trwająca grubo po zakończeniu meczu. Od nas dużo osób dostaję kulami, bodajże ktoś traci oko (psy strzelają na wysokości głowy, część pocisków trafia na sektory zajmowane przez dzieci).
-
Stadionowy
- Posty: 422
- Rejestracja: 21.09.2009, 08:21
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Chodziło mi jednak o coś innego. Czytałem kiedyś relacje że w czasie targania flagi "główna ekipa" z tego sektora nie była na stadionie dlatego nikt nie wyskoczył do "grypy szturmowej" Chodziło mi o tą konkretną relacje
Ale dzięki za odpowiedz Papkin_AG
Tu galeria z tego mecz dla rozwiania wątpliwości o który chodzi
http://legionisci.com/galeria/228/wszystkie
Było blisko ;)
Ale dzięki za odpowiedz Papkin_AG
Tu galeria z tego mecz dla rozwiania wątpliwości o który chodzi
http://legionisci.com/galeria/228/wszystkie
Było blisko ;)
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
To jest ten sam mecz który opisał kolega wyżej.Stadionowy pisze:Chodziło mi jednak o coś innego. Czytałem kiedyś relacje że w czasie targania flagi "główna ekipa" z tego sektora nie była na stadionie dlatego nikt nie wyskoczył do "grypy szturmowej" Chodziło mi o tą konkretną relacje
Ale dzięki za odpowiedz Papkin_AG
Tu galeria z tego mecz dla rozwiania wątpliwości o który chodzi
http://legionisci.com/galeria/228/wszystkie
Było blisko ;)
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
myUciekamZawszeOstatni pisze:Może ktoś opisać wypad polskich ekip na Anglia - Polska '99.
Ponoć Triada ALC wjechała na polskie sektory sieją popłoch....
Wogole nie ma co pisac, po wejsciu na sektor szukalismy Lechii i Legii, ktorych nie było.i wtedy powstała legenda ze Triada była odwrócona do hymnu w czasie szukania.
-
Stadionowy
- Posty: 422
- Rejestracja: 21.09.2009, 08:21
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Sławol79 pisze:To jest ten sam mecz który opisał kolega wyżej.Stadionowy pisze:Chodziło mi jednak o coś innego. Czytałem kiedyś relacje że w czasie targania flagi "główna ekipa" z tego sektora nie była na stadionie dlatego nikt nie wyskoczył do "grypy szturmowej" Chodziło mi o tą konkretną relacje
Ale dzięki za odpowiedz Papkin_AG
Tu galeria z tego mecz dla rozwiania wątpliwości o który chodzi
http://legionisci.com/galeria/228/wszystkie
Było blisko ;)
Wiem
Chodziło mi po prostu o skopiowaną relacje która kiedyś była dostępna w necie z wyżej wymienionym stwierdzeniem.
A z tym że było blisko chodzi mi zdobycie flagi a nie że Papkin_Ag się pomylił
Trochę czasu już upłynęło od poniżej podanych spotkań,może nie rozpęta się napinka
Jakby komuś chciało się opisać mecze:
Lechia - Lech (gdzie Lech prawie zdobył flagę,uratowaną przez zawodnika i jeszcze jakiś dwóch kolesi)
Motor - Widzew (wjazd Widzewa na sektory Motoru)
Motor - Lechia (awantura na murawie po próbie podpalenia flagi)
ŁKS - Widzew(wjazd Widzewa na sektory ŁKSu)
Nie,nie jestem psem. Bardziej ciekawi mnie relacja, teraz na spokojnie, najlepiej obydwu stron. Może być PW
-
Stadionowy
- Posty: 422
- Rejestracja: 21.09.2009, 08:21
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Racja myślałem że to bramkarz
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
tak, to prawda
-
Stadionowy
- Posty: 422
- Rejestracja: 21.09.2009, 08:21
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Odnośnie Lechia-Lech, w ramach sprostowania: Żaden szef ochrony, tylko trener bramkarzy. Tylko, że sytuacja miała miejsce jakieś 1,5h przed meczem gdzie na stadionie było więcej dzieciaków do podawania piłek niż ludzi. A oprócz tego na Kolejorza czekała tego dnia niespodzianka, która niestety została wykminiona przez tych co nie trzeba. Na stadionie po tej akcji z flagą troche osób spod bram przybiegło i polecieli na przyjezdnych i A&L palili wrotki poza stadion, potem niebiescy wszystko kończą i tyle.Stadionowy pisze:Trochę czasu już upłynęło od poniżej podanych spotkań,może nie rozpęta się napinka
Jakby komuś chciało się opisać mecze:
Lechia - Lech (gdzie Lech prawie zdobył flagę,uratowaną przez zawodnika i jeszcze jakiś dwóch kolesi)
Motor - Widzew (wjazd Widzewa na sektory Motoru)
Motor - Lechia (awantura na murawie po próbie podpalenia flagi)
ŁKS - Widzew(wjazd Widzewa na sektory ŁKSu)
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Odnośnie Lechia-Lech, w ramach sprostowania: Szef ochrony we wspolpracy z terenerem bramkarzy ratuja flage "Dolne Miasto". Podczazs tej akcji na stadionie przebywa grupka lechistow z taurusa i inna "piknikowa" w barwach, ktorzy probuja sie postawic za co otrzymuja smary. Ucieczka nastepuje po wjezdzie MO, nie zadnej grupy betonow spod bram. Przed lechia uciekamy az nad motlawe. Co by nie pisac ... zwyciestwo gdansczan :)
http://www.rus-hool.narod.ru/lechia_lech.htm
http://www.rus-hool.narod.ru/lechia_lech.htm
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Odnosnie Lechia-Lech
Cała sytuacja miała miejsce ok 2 godz przed meczem-gdy przebywajacy na stadionie Lech i Arka praktycznie nie mieli przeciwników.Wykorzystujac sytuacje wjezdzaja do sektora chcąc sciagnąc rozwieszone wczesniej flagi.Stawia sie kilka osób,za co zostaja przekopani,kilkanascie osob ucieka.Flagi ratuje trener bramkarzy,DG.W to wszystko miesza sie ochrona przeganiajac agresorow.To wszystko.Warto dodac,ze tego dnia mogło odbyc sie długo oczekiwane spotkanie"sportowe',a podczas calego zajscia cała Lechia była w zupelnie innym miejscu.
Zadne nasze zwyciestwo kolego sloneczny,ani zadne wasze.Zreszta cała ta syutuacja nie chwalił sie nigdy nikt z Poznania,za to jak widze zyja nia nadal koledzy z Gdynii.
Cała sytuacja miała miejsce ok 2 godz przed meczem-gdy przebywajacy na stadionie Lech i Arka praktycznie nie mieli przeciwników.Wykorzystujac sytuacje wjezdzaja do sektora chcąc sciagnąc rozwieszone wczesniej flagi.Stawia sie kilka osób,za co zostaja przekopani,kilkanascie osob ucieka.Flagi ratuje trener bramkarzy,DG.W to wszystko miesza sie ochrona przeganiajac agresorow.To wszystko.Warto dodac,ze tego dnia mogło odbyc sie długo oczekiwane spotkanie"sportowe',a podczas calego zajscia cała Lechia była w zupelnie innym miejscu.
Zadne nasze zwyciestwo kolego sloneczny,ani zadne wasze.Zreszta cała ta syutuacja nie chwalił sie nigdy nikt z Poznania,za to jak widze zyja nia nadal koledzy z Gdynii.
Good Night Left Side
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Może niech Ci co opierają swoje zdarzenia na opisach w necie, nie rozwalają dobrego tematu ( to do Arkowców ) tym bardziej, jak pisał htsk4 Lech się w tej sprawie nie wypowiadał...
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Lech sie w ogole nie wypiwiada wiec nie badzcie komiczni
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Najlepsza relacja chyba z Motor - Lechia
http://www.youtube.com/watch?v=SzIzjcF9iUg
Ale na tym Polonia W-wa vs Lechia to konam ze śmiechu. Lechici z ich okrutną beką zamiatają wszystko. Klasyk w c***
http://www.youtube.com/watch?v=dOG86RzMCMk
http://www.youtube.com/watch?v=SzIzjcF9iUg
Ale na tym Polonia W-wa vs Lechia to konam ze śmiechu. Lechici z ich okrutną beką zamiatają wszystko. Klasyk w c***
http://www.youtube.com/watch?v=dOG86RzMCMk
-
TrójkolorowyKris
- Posty: 80
- Rejestracja: 23.01.2013, 13:22
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
co to była za akcja kiedyś że Śląskowi ktoś do klatki wjechał oszukując psiarnie? i jak to się skonczyło? zawineli kogoś? bo troche wariacka akcja
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Lech z Ruchem wjechali. W Koninie bodajżeTrójkolorowyKris pisze:co to była za akcja kiedyś że Śląskowi ktoś do klatki wjechał oszukując psiarnie? i jak to się skonczyło? zawineli kogoś? bo troche wariacka akcja
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Ale to dziś brzmi.. Lech z Ruchem :)
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
miłej lektury bo na prawdę konkretnie napisane pod tym względemEternidad pisze:Ale to dziś brzmi.. Lech z Ruchem :)
http://www.niebiescy.pl/historia_kibicow.php
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Ja p******* skad wy bierzecie takie farmazony jak Lech z Ruchem heheheBolo85 pisze:Lech z Ruchem wjechali. W Koninie bodajżeTrójkolorowyKris pisze:co to była za akcja kiedyś że Śląskowi ktoś do klatki wjechał oszukując psiarnie? i jak to się skonczyło? zawineli kogoś? bo troche wariacka akcja
Nie pamiętam dokładnej daty ale to bylo tydzien po akcji we Wroclawiu na Ulicy Grabiszynskiej gdzie umiera fanatyk Arki Gdynia. W Koninie mial byc tego dnia odwet. A bylo to tak po przyjezdzie grupy Slaska Wroclaw do Konina na ligowy mecz m/w 100kiboli WKS znajdowalo sie juz w klatce rozpoczely sie lapanki zagubionych osob po koronie stadionu. Gdy zjawila sie wiadoma grupa w jakich celach Lech ubrany na czarno na koronie stadionu szedl w kierunku sektora gosci kolo zegara i widzac w przejsciu parenastu policjantow Lech klaszczac krzyczy ''SLASK, SLASK, WKS'' i psiarnia o dziwo przepuszcza bojowke Lecha gdzie dochodzi do starcia Slask praktycznie nie stawia sie dostawajac solidny w******* przycisnienci przy plocie. Piekna akcja jak na tamte czasy.
Swoja droga w Koninie bylo duzo zadym stadionowych i spora samowolka stadionowa.
-
Gieksa J-no
- Posty: 636
- Rejestracja: 30.01.2010, 23:52
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
A skąd ty bierzesz farmazony takie ? Jak nie wiesz to się nie wypowiadaj. Lech wjechał Śląskowi w 99 lub 2000 roku to było ! Po Grabiszyńskiej nie było żadnej akcji !!!
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Akcja w Koninie miała miejsce jesieni'99.Dokładną datę i opis z tego meczu wrzucę później-pyskaty1 nie pisz głupot następnym razem...
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Akcja w Koninie miała miejsce jesieni'99.Dokładną datę i opis z tego meczu wrzucę później-pyskaty1 nie pisz głupot następnym razem...
-
Zupełnie Zielony.
- Posty: 1401
- Rejestracja: 19.12.2008, 10:06
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Nawiązując do tematu- kiedy pierwszy raz użyto wszelkiego rodzaju represji wobedz kibiców. To w 1996 roku prawdopodobnie wszedł w użycie pierwszy raz "zakaz". Miało to miejsce po zadymie z policją i ochroną której dopuściła się Wisłoka Dębica na wyjazdowym meczu o awans w Kańczudze (opis znajduje się w tym temacie).Rejtan pisze:Czy w drugiej połowie lat 90-tych (być może był to sezon 96/97) podczas meczu Motor - Radomiak działo się coś konkretnego czy może doszło tylko do niedużych przepychanek między obiema ekipami? I czy prawdą jest, że był to pierwszy mecz na Zygmuntowskich, na którym kaski użyły shotgunów?
Zakaz dostało 26 osób na 4 lata w tym duże jak na owe czasy grzywny. O w/w fakcie mówiono w wiadomościach głownych.
Za stary już jestem na internetowych bajarzy tworzących alternatywną rzeczywistość!
Spadam z tego forum!
Adminów proszę o usunięcie tego konta!
Spadam z tego forum!
Adminów proszę o usunięcie tego konta!
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
A powiedz mi hanysie co tu jest nie prawdaGieksa J-no pisze:A skąd ty bierzesz farmazony takie ? Jak nie wiesz to się nie wypowiadaj. Lech wjechał Śląskowi w 99 lub 2000 roku to było ! Po Grabiszyńskiej nie było żadnej akcji !!!
-
HailVictory
- Posty: 132
- Rejestracja: 31.08.2012, 08:23
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Ano to,że akcja w Koninie był w 1999r. a Grabiszyńska w 2003 r.
Dalej nie kapujesz?
Dalej nie kapujesz?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
to moze mi sie tylko to pojebalo DATY ale reszta jest autentiko
-
Wyznawca Wisełki
- Posty: 286
- Rejestracja: 20.01.2013, 18:18
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
c*** że wcześniej szyderczo pisałeś :pyskaty1 pisze:to moze mi sie tylko to pojebalo DATY ale reszta jest autentiko
innym zarzucasz farmazon a sam napierdalasz farmazonami - Lech był z Ruchempyskaty1 pisze:Ja p******* skad wy bierzecie takie farmazony jak Lech z Ruchem hehehe

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Sorry jeżeli zły temat, jak coś przenieście posta.
Mógłby ktoś opisać/wkleić "relacje" konfliktu na Jagielloni między Pretorianami, a skinami? Jakie było jego podłoże, krótko przebieg (wiem, że ostro jedni i drudzy używali sprzętu, jedna ofiara śmiertelna czy kilka zadym) i jak to się wszystko ostatecznie zakończyło?
Mógłby ktoś opisać/wkleić "relacje" konfliktu na Jagielloni między Pretorianami, a skinami? Jakie było jego podłoże, krótko przebieg (wiem, że ostro jedni i drudzy używali sprzętu, jedna ofiara śmiertelna czy kilka zadym) i jak to się wszystko ostatecznie zakończyło?
-
Ktoś kumaty
- Posty: 7
- Rejestracja: 04.02.2013, 00:43
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Ale z czym dotrzeć do większej ilości osób? Z tymi twarzówkami,które tam są ?
Wielkie brawa dla autora. Jakoś nie trafia do mnie argument,że te zdjęcia są stare.
Wielkie brawa dla autora. Jakoś nie trafia do mnie argument,że te zdjęcia są stare.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Przecież te zdjęcia krąża napewno po internecie, tak jak nawet niektore w tym temacie
-
Ktoś kumaty
- Posty: 7
- Rejestracja: 04.02.2013, 00:43
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
To nie znaczy,że trzeba je kumulować w jedno miejsce i podawać jak na tacy wiadomo komu. Jeszcze większe głąby to ci,którzy tam to komentują. Ze swoim ryjem i danymi.Wonsy pisze:Przecież te zdjęcia krąża napewno po internecie, tak jak nawet niektore w tym temacie
Mam dziwne wrażenie,że ty jesteś autorem tego tworu.
-
pijany powietrzem
- Posty: 544
- Rejestracja: 02.03.2010, 23:58
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
nie popadajmy w paranoje, psy mają setki naszych obecnych zdjęc (a nie z lat 90)
ale fakt faktem dziwna ta strona i te zabawy w lubienie ;)
ale fakt faktem dziwna ta strona i te zabawy w lubienie ;)
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Nie, nie jestem autorem. Dałem tu link bo może komus sie przydać i chce oglądnac, mi jako mlodemu kibicowi jeszcze, fajnie sie to oglada.
Co do zdjęć, tak jak mówiłem te zdjęcia są umieszczone na forach kibicowskich, wiec napewno przez to że sa wrzucone na facebooka nikogo nie zamkna:)
Co do zdjęć, tak jak mówiłem te zdjęcia są umieszczone na forach kibicowskich, wiec napewno przez to że sa wrzucone na facebooka nikogo nie zamkna:)
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
KP KONIN-ŚLĄSK WROCŁAW 11.09.1999pyskaty1 pisze:Ja p******* skad wy bierzecie takie farmazony jak Lech z Ruchem heheheBolo85 pisze:Lech z Ruchem wjechali. W Koninie bodajżeTrójkolorowyKris pisze:co to była za akcja kiedyś że Śląskowi ktoś do klatki wjechał oszukując psiarnie? i jak to się skonczyło? zawineli kogoś? bo troche wariacka akcja
Nie pamiętam dokładnej daty ale to bylo tydzien po akcji we Wroclawiu na Ulicy Grabiszynskiej gdzie umiera fanatyk Arki Gdynia. W Koninie mial byc tego dnia odwet. A bylo to tak po przyjezdzie grupy Slaska Wroclaw do Konina na ligowy mecz m/w 100kiboli WKS znajdowalo sie juz w klatce rozpoczely sie lapanki zagubionych osob po koronie stadionu. Gdy zjawila sie wiadoma grupa w jakich celach Lech ubrany na czarno na koronie stadionu szedl w kierunku sektora gosci kolo zegara i widzac w przejsciu parenastu policjantow Lech klaszczac krzyczy ''SLASK, SLASK, WKS'' i psiarnia o dziwo przepuszcza bojowke Lecha gdzie dochodzi do starcia Slask praktycznie nie stawia sie dostawajac solidny w******* przycisnienci przy plocie. Piekna akcja jak na tamte czasy.
Swoja droga w Koninie bylo duzo zadym stadionowych i spora samowolka stadionowa.
relacja kibica Śląska:
,,Ten mecz dowiódł jak to poznaniacy są zgrani z ochroną i policją,ale po kolei.Zorganizowaliśmy specjalny pociąg,którym pofatygowało się tylko 200 osób.Podróż minęła spokojnie.To,że pyry współpracują z ochroną wiadomo nie od dziś,ale żeby ochroniarze przeprowadzili pseudochuliganów(10-12 lat) pod sektor przyjezdnych,by mogli skubnąć flagę,to tego nikt się nie spodziewał.A coś takiego miało miejsce.Żaden mający choć trochę ambicji klub nie podjąłby się podobnego frajerskiego numeru.Jak to przed meczem,kiełbaski,napoje,sjesta na sektorze,a tu 2 małolatów targa flagę powieszoną od środka.Od razu znajdują się chętni i wyjazd z sektora,ale ochroniarze-kibice puszczają miejscowych,a nawalają naszych kiboli.Nawet nasi piłkarze wyciągają z opresji kiboli.I tak brytyjka w barwach znika na trybunach.Kontaktujemy się komórkowo ,bo wiemy,że są samochodowi,by nie wchodzili do nas tylko poszukali flagi,ale po niej ani śladu.W czasie przerwy doszło do bieganiny po koronie stadionu.Najpierw grupa miejscowych ganiała naszych,by potem zrywać się przed kilkoma.Wówczas do tej akcji włączył się nie kto inny jak ochrona i psy.O dziwo naszych pobito i zatrzymano a gospodarzom nic nie zrobiono.W czasie II połowy wjeżdża nam na sektor Lech w sile ok. 60-70 sterydów.Podobno wspomagało ich 11 z Chorzowa.Z 15 sekund trwa u nas panika,ale organizuje się wiara i wyjazd z poznaniakami.Wrzucili nam na sektor świecę dymną i chcieli podprowadzić jedną z flag,co im się nie udało.Wyjeżdżamy z nimi z sektora wspomagając się 2 racami.Jedna z nich ląduje na szyi napastnika i ląduje on w szpitalu.I tu następuje moment,co nas po tym wszystkim naprawdę boli.Nie fakt ,że straciliśmy przed meczem flagę,nie to że nam wjechali na sektor,tylko jak to zrobili,bo przecież pilnowani byliśmy szczelnie przez lekko kilkudziesięciu psów stojących na około+brygada anty z giwerami.Kiedy Lech rządził przez chwilę to stali i patrzyli,kiedy pojechaliśmy z nimi to zaczęli nas totalnie pałować z góry i lać polewaczką z bieżni,a ich grzecznie odprowadzili na odległy sektor.Dlaczego u nas były aresztowania,a u nich nic?Jakiś mądry powie,że psy się ich bały.Ha,ha...Bzdura.Czemu,kiedy nas pałowano oni nie wydobyli z siebie ani słowa,natomiast kiedy u nich psy szarpały jakiegoś małolata myśmy wyli na policję?Dlaczego szczelnie otoczony sektor konińsko-poznański pustoszał,czyżby znowu układ i próba akcji po meczu?Hitem po awanturze była piosenka:,,Zawsze z policją Kolejorz zawsze z policją''.A u nich cisza,nawet zero reakcji,znowu ktoś powie że to lekceważyli i olewali.Były nawet sygnały do Wrocławia,że ktoś od nich stwierdzi,że byliśmy przygotowani bo mieliśmy pasy i race.A to od kiedy hooligans nie noszą pasów,a od kiedy race służą do awantur?Oj, świat się przewraca do góry nogami.W czasie meczu znowu był akcent humorystyczny,bo jeden hool's z Konina ściągnął szal z siatki naszemu bramkarzowi.Brawa za odwagę i pomysłowość.Ale znalazł się jakiś wodzirej i szal odrzucono.Gdzie te zabezpieczenia-ochrona.Pościągaliśmy wszystkie flagi,bo nie wiadomo było co panowie w kamizelkach wymyślą by wejść w ich posiadanie.Wszystko co tu zostało napisane to dosłowna prawda i ciekawe jak to osądzą czytelnicy ,,PH''.Każdy wie,że Lech w tej chwili to nr 1,że są zgrani,potrafią się zebrać.Ale każdy też wie,że współpracują w Wielkopolsce z ochroną i maja pole do popisu.Ciężko jest uwierzyć w układ z psami,ale kto wchodzi na sektor 3 razy liczniejszego wroga,obstawionego szczelnie psami?Psychole twardziele czy współpracownicy?Każdy sam oceni tą sytuację,ale przy okazji przypomnę nasze historyczne wyjazdy do Wielkopolski i wielkie zainteresowanie nami ochrony.Konin-wybierają się 2 autokary i pod stadionem przejmuje ich policja i ochrona.Nie psy tylko ochroniarze robią dokładną rewizję autokarów i wyciągają sprzęt do konfrontacji z Lechem.Dodam,że psy nie były tym nawet zainteresowane.Grodzisk Wlkp.-pod stadionem przejmuje nas zabezpieczenie i trzepanie autokaru.Rekwirowanie sprzętu to moment kulminacyjny,by potem po meczu trafić na hool's Lecha,którzy byli z rympałami,Takie triki to normalka.''
Wkrótce relacja kibica Lecha z tego meczu...
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Kolego, błędy dotyczące "pojebania" Ci się rzekomo dat wytknęli Ci inni.pyskaty1 pisze:to moze mi sie tylko to pojebalo DATY ale reszta jest autentiko
Co do Twojego "autentiko" to:
po pierwsze: pewnie w 2003 roku jeszcze chodziłeś z plecakiem do szkoły, bo chociażby jeden z opisów z meczu Aluminium Konin- Śląsk Wrocław z kwietnia 2003 :
po drugie,jak już zapewne wiesz od innych, po Grabiszyńskiej zatrzymano mnóstwo chłopaków- z Gdynii, Lubina, Poznania,Krakowa ( piszę o "zielonych koszulkach ),poza tym przypałem byłoby ruszanie na kolejny wyjazd Śląska (z tego co pamiętam, wcześniej po 30.03.2003 Śląsk miał jeszcze wyjazd chyba do Łęcznej ) bo ilość psów na meczach była naprawdę spora....Meczu w Koninie najbardziej obawiali się mieszkańcy miasta. Po wielkiej bójce na Grabiszyńskiej sprzed dwóch tygodni, gdy zginął jeden pseudokibiców z Gdyni, prawdopodobne było, że w Koninie może dojść do krwawego rewanżu. Mecz zabezpieczało więc kilkuset policjantów, ale na stadionie Aluminium było tylko dwudziestu kibiców Śląska. Cały czas było spokojnie...
Także odpocznij może ciut od pisania,bo szkoda rozpieprzać temat niepotrzebnymi farmazonami.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Fajnie było
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Przecvzytaj dokladnie relacje Lecha cioto to Slask twierdzi ze bylo pare osob z Ruchu.Wyznawca Wisełki pisze:pyskaty1 pisze:to moze mi sie tylko to pojebalo DATY ale reszta jest autentiko
innym zarzucasz farmazon a sam napierdalasz farmazonami - Lech był z Ruchem
Ruchu przy tej akcji zero. kto mi powie jak to mozliwe ze flaga skrojona Slaska trafia na sektory i wisi do gory kolami w Chorzowie?
-
Wyznawca Wisełki
- Posty: 286
- Rejestracja: 20.01.2013, 18:18
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Ciot to sobie wsród kolegów poszukaj internetowy napinaczupyskaty1 pisze:Przecvzytaj dokladnie relacje Lecha cioto to Slask twierdzi ze bylo pare osob z Ruchu.Wyznawca Wisełki pisze:pyskaty1 pisze:to moze mi sie tylko to pojebalo DATY ale reszta jest autentiko
innym zarzucasz farmazon a sam napierdalasz farmazonami - Lech był z Ruchem
Ruchu przy tej akcji zero. kto mi powie jak to mozliwe ze flaga skrojona Slaska trafia na sektory i wisi do gory kolami w Chorzowie?
Lech był z Ruchem przy tej akcji i co z tego że w tej relacji tego nie pisze? aaa no tak, dla ciebie to jedyne źródło informacji.. Zresztą może niech ktoś z Ruchu sam powie czy byli z Lechem tego dnia czy nie

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
W Koninie było 14 samochodów Lecha i 2 samochody Ruchu (Ruch grał tego dnia w Poznaniu), właśnie mniej więcej wtedy zaczynały się kontakty które później przerodziły się w układ
a takie wynalazki jak ten pyskaty1 powinny być czym prędzej usuwane z tego forum dla jego dobra
a takie wynalazki jak ten pyskaty1 powinny być czym prędzej usuwane z tego forum dla jego dobra
