Kibice w UK
Moderator: Automoderation
Re: Kibice w UK
jak ktos siedzi na wyspach i dziala w jakiejs ekipie to wie na czym polega to w uk, tutaj ekipy sobie nie ufaja, nienawidza sie i zycza sobie jak najgorzej. chociaz wiem o niektortych sytuacjach iz doszlo do kilku grilow na uboczu w przeicagu 2 lat :inna sprawa iz nie wszyscy z ekipy interesuja sie pilka i wynikami tak samo jak w polskich klimatach, wielu chlopakow trenuje boks i inne sporty walki chociaz nie ma mody na wspomagacze z silowni :)) prawada jest taka ze dwa kraje maja inny styl kibicowania i awantur. sklada sie na to wiele czynnikow i wg mnie twierdzenie ktora scena jest lepsza jest bez sensu poniewaz dwie sa zupelnie inne.
-
kiwa jako tako
- Posty: 572
- Rejestracja: 07.06.2007, 18:40
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Kibice w UK
Paolo Di Canio
Jestem nacjonalistą i patriotą. Kocham moją ojczyznę i nie mógłbym powiedzieć, że chciałbym reprezentować jakiś inny kraj. Jednak szczerze powiedziawszy, kiedy spoglądam na Szkocję, kiedy myślę o żywiołowości i pasji tych ludzi, są dni że żałuję, iż nie będę mógł nigdy dla nich zagrać. Oni docenili mnie jako piłkarza i nie wątpili w moją pasję i zaangażowanie.
W barwach West Ham'u zadebiutowałem 30 stycznia w wyjazdowym spotkaniu z Wimbledonem. Początkowo zasiadłem na ławce rezerwowych, ale 13 minut przed końcem regulaminowego czasu gry Redknapp nakazał mi się przebrać. Wówczas usłyszałem głośne skandowanie mojego imienia. Przez dłuższą chwilę się zastanawiałem co się dzieje. Jeszcze niczego nie dokonałem dla zespołu, brytyjska prasa od kilku miesięcy najchętniej by mnie ukrzyżowała, a oni skandują moje imię i nazwisko. To było niewiarygodne.
Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, ale kibice wywarli na mnie ogromne wrażenie. Podziękowałem im po końcowym gwizdku, a oni dalej skandowali moje imię. To było cudowne.
Być może dlatego, ze sam byłem kibicem i może mam na to inne spojrzenie, ale myślę, że to w Anglii są najlepsi kibice na świecie. We Włoszech większość fanów, kibicuje wielkim klubom. Te mniejsze nie mają siły przebicia. Na przykład tutaj takim zespołom jak Nottingham Forest czy Manchester City - drużyny z niższych lig, regularnie kibicuje po 30,000 kibiców. W moim kraju zazwyczaj jest tak, że dzieci podążają za tymi na topie. W tej chwili pewnie są za Juventusem, AC Milan czy Parmą, a kilka lat temu za Interem lub Romą. Ich ojcowie pewnie kibicowali Fiorentinie, ponieważ ten klub zdominował ligę w latach 70. Natomiast ich synowie pewnie kibicują już Interowi.
W Anglii wygląda to zupełnie inaczej .To takie przekazywanie tradycji z ojca na syna. Komukolwiek byś nie kibicował twój syn podąży twoimi śladami. Wątpię, aby dzieci kibiców WHU, kibicowali Arsenalowi i odwrotnie. Pewnie gdybyś był rzeźnikiem, twój syn też by nim został.
Na Wyspach kibice są pasjonatami i w pewnym sensie tego słowa to jest choroba, ale za to jak cudowna choroba. Bez względu na to kto występuje w ich w drużynie, sercem są zawsze z nimi. Na dobre czy na złe, w słońce czy deszcz. Niestety we Włoszech tak to nie wygląda. Każdy by chciał, aby jego zespół był na szczycie, ale jeśli tylko przegrają kilka spotkań zaraz są wygwizdywani, a w następnych tygodniach stadiony momentalnie pustoszeją. Anglicy i Szkoci cieszą się tym, ze po raz kolejny mogą zobaczyć swój zespół w akcji. Właśnie dlatego, my piłkarze musimy pamiętać, że jesteśmy uprzywilejowani tym, iż możemy zakładać bordowo-niebieskie trykoty i dodatkowo na tym zarabiać. Widząc naszych kibiców na Upton Park (ale jestem pewien, ze w większości klubów jest tak samo) jestem pewien, że 95% z nich, dałoby sobie obciąć rękę, aby być móc zagrać dla tego klubu.
Dla wielu z nich to spełnienie najskrytszych marzeń, ale póki co mogą się realizować w tym czym są najlepsi. Są z nami wszędzie, poświęcają nam swój prywatny czas i każdą wolną chwilę. Znam to uczucie, bo sam przez sześć lat regularnie podążałem za Lazio.
Jestem nacjonalistą i patriotą. Kocham moją ojczyznę i nie mógłbym powiedzieć, że chciałbym reprezentować jakiś inny kraj. Jednak szczerze powiedziawszy, kiedy spoglądam na Szkocję, kiedy myślę o żywiołowości i pasji tych ludzi, są dni że żałuję, iż nie będę mógł nigdy dla nich zagrać. Oni docenili mnie jako piłkarza i nie wątpili w moją pasję i zaangażowanie.
W barwach West Ham'u zadebiutowałem 30 stycznia w wyjazdowym spotkaniu z Wimbledonem. Początkowo zasiadłem na ławce rezerwowych, ale 13 minut przed końcem regulaminowego czasu gry Redknapp nakazał mi się przebrać. Wówczas usłyszałem głośne skandowanie mojego imienia. Przez dłuższą chwilę się zastanawiałem co się dzieje. Jeszcze niczego nie dokonałem dla zespołu, brytyjska prasa od kilku miesięcy najchętniej by mnie ukrzyżowała, a oni skandują moje imię i nazwisko. To było niewiarygodne.
Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, ale kibice wywarli na mnie ogromne wrażenie. Podziękowałem im po końcowym gwizdku, a oni dalej skandowali moje imię. To było cudowne.
Być może dlatego, ze sam byłem kibicem i może mam na to inne spojrzenie, ale myślę, że to w Anglii są najlepsi kibice na świecie. We Włoszech większość fanów, kibicuje wielkim klubom. Te mniejsze nie mają siły przebicia. Na przykład tutaj takim zespołom jak Nottingham Forest czy Manchester City - drużyny z niższych lig, regularnie kibicuje po 30,000 kibiców. W moim kraju zazwyczaj jest tak, że dzieci podążają za tymi na topie. W tej chwili pewnie są za Juventusem, AC Milan czy Parmą, a kilka lat temu za Interem lub Romą. Ich ojcowie pewnie kibicowali Fiorentinie, ponieważ ten klub zdominował ligę w latach 70. Natomiast ich synowie pewnie kibicują już Interowi.
W Anglii wygląda to zupełnie inaczej .To takie przekazywanie tradycji z ojca na syna. Komukolwiek byś nie kibicował twój syn podąży twoimi śladami. Wątpię, aby dzieci kibiców WHU, kibicowali Arsenalowi i odwrotnie. Pewnie gdybyś był rzeźnikiem, twój syn też by nim został.
Na Wyspach kibice są pasjonatami i w pewnym sensie tego słowa to jest choroba, ale za to jak cudowna choroba. Bez względu na to kto występuje w ich w drużynie, sercem są zawsze z nimi. Na dobre czy na złe, w słońce czy deszcz. Niestety we Włoszech tak to nie wygląda. Każdy by chciał, aby jego zespół był na szczycie, ale jeśli tylko przegrają kilka spotkań zaraz są wygwizdywani, a w następnych tygodniach stadiony momentalnie pustoszeją. Anglicy i Szkoci cieszą się tym, ze po raz kolejny mogą zobaczyć swój zespół w akcji. Właśnie dlatego, my piłkarze musimy pamiętać, że jesteśmy uprzywilejowani tym, iż możemy zakładać bordowo-niebieskie trykoty i dodatkowo na tym zarabiać. Widząc naszych kibiców na Upton Park (ale jestem pewien, ze w większości klubów jest tak samo) jestem pewien, że 95% z nich, dałoby sobie obciąć rękę, aby być móc zagrać dla tego klubu.
Dla wielu z nich to spełnienie najskrytszych marzeń, ale póki co mogą się realizować w tym czym są najlepsi. Są z nami wszędzie, poświęcają nam swój prywatny czas i każdą wolną chwilę. Znam to uczucie, bo sam przez sześć lat regularnie podążałem za Lazio.
Re: Kibice w UK
Chciałbym się wybrać na wiosnę do Londynu, na cały weekend i obejrzeć jak najwięcej meczów w tym czasie. Z każdej ligi. Najbardziej zależałoby mi na Millwall, Chelsea, WHU, Charlton. Proszę o pomoc, informacje osób które siedzą w temacie i znają się na rzeczy. Chciałbym zadać kilka pytań. Najchętniej na priv.
Re: Kibice w UK
witam, korzystając z oferty nisko kosztowych przewozów lotniczych, prosiłbym bardzo ludzi ogarniętych w temacie angielskiej sceny o pomoc. Chciałybym się dowiedzieć jaki klub piłkarski ma swoją siedzibę najbliżej lotniska Londyn Luton. Dzięki z góry za info.
-
Hutnik_Pany
- Posty: 95
- Rejestracja: 20.07.2007, 19:53
Re: Kibice w UK
Jest to oczywiscie Luton Town FC :-)taal3 pisze:witam, korzystając z oferty nisko kosztowych przewozów lotniczych, prosiłbym bardzo ludzi ogarniętych w temacie angielskiej sceny o pomoc. Chciałybym się dowiedzieć jaki klub piłkarski ma swoją siedzibę najbliżej lotniska Londyn Luton. Dzięki z góry za info.
Re: Kibice w UK
Temat już chyba wyczerpany i nie ma co go dalej ciągnąć :)
-
kiwa jako tako
- Posty: 572
- Rejestracja: 07.06.2007, 18:40
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Kibice w UK
MCFC
http://www.youtube.com/watch?v=FIJncuoUFjA
MUFC link obok hehe
http://www.youtube.com/watch?v=O2owjOgDAHU
:D
http://www.youtube.com/watch?v=FIJncuoUFjA
MUFC link obok hehe
http://www.youtube.com/watch?v=O2owjOgDAHU
:D
-
UltrasLife
- Posty: 12
- Rejestracja: 13.01.2013, 01:04
Re: Kibice w UK
Chelsea na pucharze Anglii w Southampton.
http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... Ndh7lw07ag
http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... Ndh7lw07ag
Re: Kibice w UK
Kanonierzy chyba po meczu z Aston Villą
http://www.youtube.com/watch?v=EuMv_WgjETA
http://www.youtube.com/watch?v=EuMv_WgjETA
-
T.P.S.P._HA
- Posty: 13
- Rejestracja: 28.11.2012, 18:05
Re: Kibice w UK
Tomek Kuszczak chyba nie zaliczy tego meczu do udanych ;)
http://www.youtube.com/watch?v=NC4KfGIWLgc
http://www.youtube.com/watch?v=NC4KfGIWLgc
Re: Kibice w UK
Napisałeś to tylko po to aby zwiekszyc sobie ilosc postow?Edward1488 pisze:zaraz po tobie pojadą że taki jest angielski klimat i sie nie znasz :D
http://www.youtube.com/watch?v=rqMXLq0VGaA
Bradford jako pierwszy od 51 lat czwartoligowiec angielski zagra w finale Pucharu Ligii, rywalem będzie Swansea. Na Villa Park było ich prawie 7.000, na Wembley z pewnoscia zawitaja w kilkanascie jak nie kilkadziesiat tysiecy. Jesli wygraja to w przyszlym sezonie beda walczyc nie tylko w lidze ale i w Lidze Europy.
No juz wiadomo:
- Na finał otrzymamy od federacji 31 tysięcy biletów, które sprzedamy bez większych problemów. Mam nadzieję, że znajdą się firmy, które chciałaby oglądać naszych fanów machających chorągiewkami z ich nazwami... - przyznał Lawn.
Re: Kibice w UK
Debiutant zaraz poda przykłady z polskiego podwórka, gdzie czwartoligowa drużyna, na luzie zabiera do Warszawy, czy na Śląski 31 tyś osób, a z racji, że będą oprawy, piro i na pewno konkretna banda chuligańska, wyspy są przereklamowane.
Re: Kibice w UK
a po co 31 tys chłopcze?Nie,wyspy sa super,wymiatają ;)
Re: Kibice w UK
morton, poczytaj moje posty, chocby sprzed kilku stron. Wiem jak to wyglada, choc akurat widze drobne rzeczy, ktore powoduja miec nadzieje, ze cos sie moze zmieni, choc to proces dlugotrwaly.
Ja nie uwazam tej sceny za najlepszej na swiecie, po prostu staram sie odpowiadac debiutantowi, ktory tak gardzi ta scena, ze musi to powtarzac w temcie dotyczacym kibicow w UK za kazdym razem. Tak ma ja w d****, ze nawet w temacie z ciuchami rozpierdala swoimi wywodami, jak to polska scena jest lepsza. A wszystko to polaczone z faktem, ze na wyspach nawet nie byl.
Ja nie uwazam tej sceny za najlepszej na swiecie, po prostu staram sie odpowiadac debiutantowi, ktory tak gardzi ta scena, ze musi to powtarzac w temcie dotyczacym kibicow w UK za kazdym razem. Tak ma ja w d****, ze nawet w temacie z ciuchami rozpierdala swoimi wywodami, jak to polska scena jest lepsza. A wszystko to polaczone z faktem, ze na wyspach nawet nie byl.
Re: Kibice w UK
Czy piłka to tylko chuliganka, koksy przed ktorymi ucieka Dynamo Drezno ??? Bo chyba dla niektorych tak
-
stomil_united
- Posty: 8
- Rejestracja: 19.02.2012, 23:09
Re: Kibice w UK
co do Dynama Dresden...FC United zagra z nimi 2 czerwca w Niemczech mecz towarzyski, i wybiera sie tam kilkuset kibicow z Manchesteru.
A co do FCUM, to dzis w sadzie zapadla ostateczna decyzja w sprawie budowy nowego stadionu na 5000 osob. Sniegi stopnieja i zaczynamy budowac :)
A co do FCUM, to dzis w sadzie zapadla ostateczna decyzja w sprawie budowy nowego stadionu na 5000 osob. Sniegi stopnieja i zaczynamy budowac :)
Re: Kibice w UK
Może ktoś wymienić wszystkie Londyńskie ekipy? Zaczynając od typ elitarnych do tych z niższych lig?
Re: Kibice w UK
Chelsea,Tottenham,Arsenal,West Ham United,Fulham,Queens Park Rangers,Crystal Palace,Millwall,Charlton Athletic,Leyton Orient,Brentford,Wimbledon,Barnet...n1906h pisze:Może ktoś wymienić wszystkie Londyńskie ekipy? Zaczynając od typ elitarnych do tych z niższych lig?
Re: Kibice w UK
Arsenal:Gooners,The Herd
Charlton:B Mob
Chelsea:Headhunters
Crystal Palace:The Whitehorse,The Wilton,The Nifty Fifty,Dirty Thirty/Under Fives
Fulham:SW6,Thames Bank Travellers,Green Pole Boys,H Block,Fulham Youth Crew
Millwall:Treatment,F-Troop,Bushwhackers
QPR:C Mob,The Hardcore,Naughty 40
Tottenham:The Yids
WHU:Mile End Mob,Teddy Bunter Firm,Inter City Firm,Under Fives
Są to wszystkie ekipy ,które działały bądź działają przy w/w klubach.Pisownia oraz info na podstawie dwóch części książki ,,Hooligans'' z 2005(1 część)i z 2006(2 część).Autorami są Nick Lowles i Andy Nicholls.
Charlton:B Mob
Chelsea:Headhunters
Crystal Palace:The Whitehorse,The Wilton,The Nifty Fifty,Dirty Thirty/Under Fives
Fulham:SW6,Thames Bank Travellers,Green Pole Boys,H Block,Fulham Youth Crew
Millwall:Treatment,F-Troop,Bushwhackers
QPR:C Mob,The Hardcore,Naughty 40
Tottenham:The Yids
WHU:Mile End Mob,Teddy Bunter Firm,Inter City Firm,Under Fives
Są to wszystkie ekipy ,które działały bądź działają przy w/w klubach.Pisownia oraz info na podstawie dwóch części książki ,,Hooligans'' z 2005(1 część)i z 2006(2 część).Autorami są Nick Lowles i Andy Nicholls.
Re: Kibice w UK
W sobote udalo mi sie z kumplem z roboty, kibicem Charton Atletic, wyskoczyc na derby z ich odwiecznym rywalem Crystal Palace na ich stadionie w poludnowym Londynie na Selhurst Park. Spotkalismy sie na stacji Victoria, w sumie bylo nas czterech i udalismy sie pociagiem na najblizsza stacje przy stadionie, Nordwood Junction. Jako że bylismy sporo przed meczem, udalismy sie w poszukiwaniu pubu, niestety przy najblizszym i najwiekszym widnial napis, tylko dla kibicow gospodarzy, nastepny w ogole zamkniety na czas meczu, wiec zostalo nam zjesc jakies zarło w typowym fast foodzie. Oczywiscie wszystko w obecnosci kibicow Crystal jak i sporej ilosci policji, ktora byla praktycznie wszedzie. Po żarciu ruszylismy po "paliwo" znalezlismy off licence dopiero kolo stadionu i tam zaopatrzylismy sie w buteli coli o zapachu whisky. Tak jak juz pisalem normalnym bylo przebywanie w okolicach stadionu, sklepach czy innych miejscach w obecnosci fanow gospodarzy, bez zadnych spiec i tym podobnych zdarzen. Jesli chodzi o sam mecz a wlasciwie kibicow, u gospodarzy sporadyczny doping przy bramkach i akcjach, i jakis smieszny 30 osobowy mlynek, a wlasciwie paru zapalonych gosci troche skakajacych, klaskajacych i cos tam pod nosem brzeczacych, ogolnie smiech. Co do kibicow gosci mysle ze liczba ok. 4000. Mieszanka wszystkich pokolen, sporo kobiet, i duzo tez chłoposzków wyczesanych na "bibera". Jakas tam moda chyba w północnym Londynie, jeden z gosci, z ktorym bylismy mowil cos ze mowia na nich "farmerzy" nie wiem ile w tym prawdy, ale naprawde wiekszosc z nich tak wlasnie wygladala. Smialismy sie tez ze sporo osob ubranych jak na "party" a nie jak na mecz. Duzo tez oczywiscie starszych gosci, po drugiej bramce dla Crystal, wkurwionych do granic wytrzymalosci. Musze obalic tez tu pare stereotypow pisanych przez niektorych znawcow sceny angielskiej. Doping prowadzony przez Charlton przez cale 90 minut, do tego pare naprawde ciekawych i smiesznych przyspiewek, najbardziej mi sie spodobala, nie wiem jak leciala, w kazdym badz razie chodzilo o to ze jest cicho jak w bibliotece, do tego wszyscy z palcem na ustach i glosne ciiiiiiii. Druga sprawa taka ze niby wszyscy taki rygor, a jak szedlem do kibla to sie przez schody nie szlo przecisnac, a niby w anglii wszyscy grzecznie siedza na krzeselkach. Byl tez maly akcent ultras, co rowniez zaskoczylo, raca odpalona po bramce, a potem swieca dymna. Po meczu zaskoczyla policja, musze przyznac ze wykazali sie inteligencja i bardzo madrze rozegrali wyjscie kibicow gosci ze stadionu do stacji. Zostawili tylko glowna droge na okolo stadionu, a wszystkie boczne poblokowali szkapami, furami i jakimis metalowymi blokami, dzieki temu, nie bylo najmniejszej szansy na jakakolwiek konfrontacje z kibicami Crystal, choc przy samej stacji byl kontakt wzrokowy na odleglosc ok 50 m. i zrobilo sie male zamieszanie, ale policja juz byla przygotowana i pare koni zrobilo porzadek. Na koniec wszyscy zaladowani w pociagi tak jak my i do centrum na kontynuacje tankowania paliwa. Wrzucam pare fotek, ale niestety telefon niby markowy ale zdjecia tragiczne.
Na pierwszym slabo widac race






Na pierwszym slabo widac race






Re: Kibice w UK
Taki wlasnie tam styl ;) Moze i smieszne, ale w Polsce nie raz widywałem jak po meczu ludzie chowają barwy do torby, pod kurtke - nie wiem czy ze wstydu czy ze strachu, ale jak mają odwalac takie cyrki to po co wogole sie stroic ??? Zeby ładnie wyglądac ???Barnet pisze:Smialismy sie tez ze sporo osob ubranych jak na "party" a nie jak na mecz.
Ogółem fajna relacja Barnet
Re: Kibice w UK
Luton - Millwall dzisiaj :)
http://www.gettyimages.com/Search/Searc ... +fans+2013#
http://www.gettyimages.com/Search/Searc ... +fans+2013#
-
kiwa jako tako
- Posty: 572
- Rejestracja: 07.06.2007, 18:40
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Kibice w UK
United w Madrycie. 1:25 :D Zajebiste są te przyspiewki o piłkarzach
http://www.youtube.com/watch?v=2iyqeSGAQo4
http://www.youtube.com/watch?v=2iyqeSGAQo4
Re: Kibice w UK
Troszkę fotek z FA Cup:
Millwall



Leeds

Millwall



Leeds

-
against modern
- Posty: 539
- Rejestracja: 26.11.2009, 23:00
Re: Kibice w UK
Co to za pojebany motyw z tymi butami ??
Re: Kibice w UK
casual styl
-
Edward1488
- Posty: 150
- Rejestracja: 22.01.2013, 14:04
Re: Kibice w UK
wiocha style, ale musiało tam j**** na sektorze w tym momencieInny pisze:casual styl
Re: Kibice w UK
Jak można porównywać zdjęcie koszulki i dopingu na gołą klate(co często pomaga w nakręceniu lepszej korby)do zdejmowania butów...koszulki zdejmują kibice w Polsce,ale i też w innych krajach,to nie tak kolego że mamy taki obyczaj.
Re: Kibice w UK
dobrze mistrzu przepraszam, zrozumiałem już
Re: Kibice w UK
a ja od jednego z użytkowników nie udzielających się już tutaj z rożnych względów, wiem, że jednak te buty to całkiem co innego niż ty piszesz, chociaż to co ty piszesz też w pewnym sensie trzyma się kupy, tym bardziej ze był to mecz w Luton, a wiadomo jak to miasto wygląda, jeśli chodzi o jego mieszkańców
Re: Kibice w UK
Buty były dużo wcześniej niż szejkowie w anglii
Re: Kibice w UK
no wiec tym bardziej wiadomość, którą dostałem jest bardziej prawdopodobna
Re: Kibice w UK
To moze wyjawisz tą wielką tajemnice :) ?
Re: Kibice w UK
to nie mój post wiec nie będę go powtarzał, no chyba ze dostane pozwolenie, to wtedy napisze
-
kiwa jako tako
- Posty: 572
- Rejestracja: 07.06.2007, 18:40
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Kibice w UK
Jak tak patrze na foty Swansea-Bradford to na te finały Pucharu Ligi i inne jezdzi pełno wymalowanych pajacy, ktorzy chyba mają mało wspolnego z meczami ligowymi
Re: Kibice w UK
No jeżeli takie Bradford dostaje 30 tyś biletów, to czego się dziwisz?
-
stomil_united
- Posty: 8
- Rejestracja: 19.02.2012, 23:09
Re: Kibice w UK
tym bardziej ze ich srednia ligowa to jakies 10-11 tys :)mancunian pisze:No jeżeli takie Bradford dostaje 30 tyś biletów, to czego się dziwisz?
Re: Kibice w UK
panowie to jest normalna sytuacja, to jest historyczny mecz dla tego typu druzyn, i na takie "święto" zjawiają sie wszyscy od dziada pra-dziada, a nawet śmiem twierdzić ze ludzie co na meczu sa pierwszy raz albo chodzą raz na 5 lat, pamiętam jak mieszkałem pod samym stadionem Wembley i były jakieś puchary, w Anglii jest tak ze chyba już od ćwierćfinałów mecze sa na neutralnym gruncie, właśnie na Wembley, grały drużyny chyba z 4 ligi i przyjeżdżało po 30-40 tysięcy ludzi, bo wiadomo, magia stadionu i sukces drużyny
-
tristan1906
- Posty: 4
- Rejestracja: 10.03.2013, 19:50
Re: Kibice w UK
Barnet-Jak wszystko tak rzetelmnie opisujesz jak mecz CPPC vs Charlton to nic tylko pozazdroscic tych 1321 postow.
Charlton doping przez 90 minut :-))).
p.s
nie nazywa sie w skrocie Crystal Palace -Crystal, tylko Palace.
Bylem na tym meczu i doping prowadzili przez 90 minut a Charlton zachowywal sie tak jak 90%procent angielskich kibicow ktorzy przyjerdzaja za swoja druzyna .Cisza.zreszta poszukaj na YT.
grupa Holmesdale Fanatics to pierwsza ekipa ultras w anglii powstala 8 lat temu i jak na ten moment nikt sie znimi niemoze rownac.
http://www.youtube.com/watch?v=3upd4HfwVww
Charlton doping przez 90 minut :-))).
p.s
nie nazywa sie w skrocie Crystal Palace -Crystal, tylko Palace.
Bylem na tym meczu i doping prowadzili przez 90 minut a Charlton zachowywal sie tak jak 90%procent angielskich kibicow ktorzy przyjerdzaja za swoja druzyna .Cisza.zreszta poszukaj na YT.
grupa Holmesdale Fanatics to pierwsza ekipa ultras w anglii powstala 8 lat temu i jak na ten moment nikt sie znimi niemoze rownac.
http://www.youtube.com/watch?v=3upd4HfwVww
