Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Jak wyglada sytuacja w Centrum Siemianowic (okolice kosciola, ul komuny paryskiej itd) ??
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Jesteś z Katowic i nie wiesz?encepence pisze:Jak wyglada sytuacja w Centrum Siemianowic (okolice kosciola, ul komuny paryskiej itd) ??
-
Okropny dolores 3
- Posty: 32
- Rejestracja: 26.01.2010, 20:07
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
I co z tego,że jest z Katowic?pestycyd pisze:Jesteś z Katowic i nie wiesz?encepence pisze:Jak wyglada sytuacja w Centrum Siemianowic (okolice kosciola, ul komuny paryskiej itd) ??
Dzięki twojemu myśleniu potem o sytuacji w Żorach najwięcej mają do napisania Ci z Mikołowa,a o sytuacji w Bytomiu Ci z Chorzowa.
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
pestycyd pisze:Jesteś z Katowic i nie wiesz?encepence pisze:Jak wyglada sytuacja w Centrum Siemianowic (okolice kosciola, ul komuny paryskiej itd) ??
pomyłka dobry czlowieku, nie jestem z Katowic
Mimo wszystko czekam na odp odnosnie mojego pytania
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Zatem rzeczowo... Ruch.Okropny dolores 3 pisze:I co z tego,że jest z Katowic?pestycyd pisze:Jesteś z Katowic i nie wiesz?encepence pisze:Jak wyglada sytuacja w Centrum Siemianowic (okolice kosciola, ul komuny paryskiej itd) ??
Dzięki twojemu myśleniu potem o sytuacji w Żorach najwięcej mają do napisania Ci z Mikołowa,a o sytuacji w Bytomiu Ci z Chorzowa.
To jest pytanie w stylu: Jak tam sytuacja w Poznaniu lub Białymstoku?
(domyśliłem się, że z Katowic, bo wcześniej dużo na ich temat pisałeś)
-
Martini Player
- Posty: 279
- Rejestracja: 26.01.2010, 20:05
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Brawo tylko,że...to nie ten temat. Radzę wrócić do pierwszej strony.
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Szopienice to dzielnica Katowic,na której kibicuje się tam Ruchowi jednak wydaje mi się są niebezpieczniejsze dzielnice w Katowicach (może z racji tego że na Szopienicach nie ma tam za wielu kibiców innych drużyn) Takimi dzielnicami są według mnie Załęże czy Ligota.
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
jeśli chodzi o Gorny Śląsk okiem obcego:
Nikiszowiec faktycznie nieciekawy dla turystów ale miasto chyba powoli przypomina sobie o potencjale dzielnicy i niedługo może być zupełnie inaczej. Widoczne grupki młodzieży szukające atrakcji.
Ciekawe są też Lipiny w Świętochłowicach, w biały dzień gorole mogą mieć tam nieciekawie :)
Chorzów słabo zwiedziłem ale ulica prowadząca od strony Świętochłowic w stronę Katowic robi ciekawe wrażenie wraz z odchodzącymi od niej bocznymi uliczkami. Sporo "osobistości" się mija po drodze.
Nikiszowiec faktycznie nieciekawy dla turystów ale miasto chyba powoli przypomina sobie o potencjale dzielnicy i niedługo może być zupełnie inaczej. Widoczne grupki młodzieży szukające atrakcji.
Ciekawe są też Lipiny w Świętochłowicach, w biały dzień gorole mogą mieć tam nieciekawie :)
Chorzów słabo zwiedziłem ale ulica prowadząca od strony Świętochłowic w stronę Katowic robi ciekawe wrażenie wraz z odchodzącymi od niej bocznymi uliczkami. Sporo "osobistości" się mija po drodze.
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Na Chropaczowie (Świętochłowice) bez zmian :) ?
-
Gieksa J-no
- Posty: 519
- Rejestracja: 30.01.2010, 23:52
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
CDES pisze:Rozjebałeś mnie tym Pszczelnikiem i tą Wrzosową , na Podłężu nie jest już jak dawniej , teraz jest raczej spokojnie, wiadomo że można czasem źle trafić :) do niebezpiecznych na pewno zaliczył bym Oś.Stałe,i jak ktoś wyżej pisał Szczakowa czy OTK.Oś.Skałka też do spokojnych nie należy ale to też już nie to co kiedyś ;), a to że Jaworzno robi się miastem policyjnym widać coraz bardziej, przybywa patroli, kamer...19SWA23 pisze:Jaworzno
OTK ,,Arkady"
Pszczelnik/Podleze - ul Wrzosowa
i pewnie jeszcze jakies zakatki dzielnic bo Jaworzno to miasto kamer ...
Z tym Pszczelnikiem to przesadził ale tak samo jak Ty z OST. Kiedyś to się zgodze ale teraz uspokoiło się tak samo jak np. na Podłęzu.
Niebezpieczne to jest OTK i Szczakowa z tej racji, że jest tam największe skupisko patologii
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Mam pytanie ale chce odpowiedzi bez napinki kto rzadzi w Łodzi! i kogo jest wiecej itp?
-
obiektywny1
- Posty: 185
- Rejestracja: 12.09.2009, 08:17
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
To żeś walnął pytaniem... jak chcesz się dowiedzieć kto gdzie w jakiej liczbie na danej dzielnicy/osiedlu to polecam nowy numer TMK tam masz wszystko opisane wraz z mapkąIglo pisze:Mam pytanie ale chce odpowiedzi bez napinki kto rzadzi w Łodzi! i kogo jest wiecej itp?
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Mnie ciekawi sytuacja w Bytomiu jestem z sasiedniego miasta no i siłą rzeczy sporo się nasłuchałem odnosnie kilku dzielnic szczególnie Mechtal, Bobrek, Stary Karb
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
no jak zainwestuje w pancerz i wóz pancerny to sie moge w sumie przejechać a tak na poważnie to jeszcze Arki Bożka oprócz w/w opisze ktoś
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Również podbijam o Bytom. Chętnie sobie poczytam o tym mieście. Akurat tak się złożyło, że wczoraj i dzisiaj byłem tam pierwszy raz w życiu (nie moje regiony) i przejeżdzając przez niektóre okolice czuło się specyficzny klimat. Miasto bardzo zniszczone. Niektóre ulice kompletnie dziurawe a przy nich stare kamienice, w których czas się zatrzymał kilkadziesiąt lat temu. Nie wiem na jakich dzielnicach byłem, ale generalnie dużo biedy i syfu, a to jak wiadomo sprzyja pewnym "niebezpieczeństwom".
-
sprotaviak
- Posty: 64
- Rejestracja: 21.09.2009, 20:15
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Witam, może ktoś by skrobnął parę słów o Lubinie, są tam jakieś niebezpieczne rejony ?
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Jak już ktoś wcześniej pisał to Tatary, Bronowice i ulica Lubartowska. Tatary i Bronowice nadal ciekawe rejony lecz to już nie to co kilka lat temu. Lubartowska, jedno z najbardziej hardcorowych miejsc w całym mieście. Mieszkałem kiedyś niedaleko i wiele akcji się widziało, tam nawet w środku dnia może się coś wydarzyć pomimo że jest to bardzo ruchliwa ulica. Bardzo podobne klimaty do tych z Lubartowskiej panują jeszcze na 1 Maja i na początku ul. Kunickiego. Mówi się też o ulicy Wapiennej, jest to takie miasto w mieście. Ciężko tam nawet trafić a podobno jeszcze ciężej jest wyjść. Do tego wszystkiego dodałbym jeszcze ulicę Grygową. Jest to raptem kilka bloków w odciętej od miasta przemysłowej dzielnicy. Wiele legend się słyszało o tej ulicy. Lublinianie nazywają mieszkańców Grygowej wysiedleńcami itp.sprotaviak pisze:Witam, może ktoś by skrobnął parę słów o Lubinie, są tam jakieś niebezpieczne rejony ?
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
On chyba pytał o Lubin ;-)
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
PS: Tekst jest nie mojego autorstwa. Troche gosc przesadził z tymi miejscami niebezpiecznymi :) Pozdrawiam.
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
cobalt pisze:Podbijam pytanie o Bytom,ewentualnie proszę o jakiś link o dzielnicach tego miasta.
P.S. http://www.ruiny.bytom.pl/
...aż się wierzyć nie chce...
Nie przesadzaj, połowa Lodzi tak wygląda...
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Piekło najbardziej niebezpieczna dzielnica Nowego Sącza. W skład dzielnicy wchodzą takie osiedla jak:Idealista pisze:Piekło - Kochanowskiego, Lwowska i okoliczne osiedla. Chyba najstarsza dzielnica używająca nazwy PIEKŁO. Niebezpiecznie od lat 50'siatych. Stara ekipa wcale nie wyjechala i mozna oberwac nawet od leciwego goscia, ze złotymi sygnetami. Osiedle legenda w Nowym Sączu. Wystarczy spyatć kogoś, nawet majacego lat 80 o osiedle PIEKŁO.
- Lwowska (najdłuższa ulica w Sączu przechodzi przez inne osiedla ale używana tylko na Piekle)
- Ogródek ( nazwa przyjęta przez ośrodek "Ogródek Jordanowski" - świetlica osiedlowa z dużym ogrodzonym boiskiem do piłki, do siatkówki i placem zabaw)
- II Osiedle (od zawsze tak nazywane)
- Szkolna (nazwa wzięta od 2 szkół które znajdują się między blokami)
- Kraszewskiego (osiedle które graniczy rzeką z centrum miasta)
- NSB (nazwa wzięta od ulicy Barskiej która odgradza Piekło i Bronki)
Skąd się wzięła ta nazwa tego nie wie nikt. Dużo różnych historii krąży po dzielnicy, nawet najstarsze osoby nie pamiętają bo ta nazwa była tu od zawsze.
Dużo osób na emigracji przez wyroki ale dalej ciemna strefa. Na mecze swego czasu zbierali się w 60-80 osób na zbiórkach. Osiedle nie jest duże każdy każdego zna, a obcy może dostać w łeb nawet w biały dzień. Dziesiony, wyrwy, wymuszenia to codzienność, od rana już jeżdżą tu patrole wieczorem jest ich bardzo dużo. Końcówka lat 90 i początek 2000 roku siedziała tu banda "Tomery" dokładniej na Lwowskiej gdzie wieczorem nikt tamtędy nie chodził ze strachu. Swego czasu na Lwowskiej siedziało po 30/40 osób wieczorami i dniami. Teraz niestety większość osób siedzi w ZK (trzymajcie się chłopaki).
Tu powstała młoda ekipa Sandecji o nazwie Nowe Pokolenie która działa do dziś lecz niestety nie w takiej liczbie jak na początku.
Aktualnie są tu kibice Sandecji ale już nie tylu co kiedyś. Jest też ekipa nie związana tak bardzo z meczami która walczy dość często z Kłopotowem. To jest ekipa z "miasta" która można powiedzieć chodziła czasem jeszcze chodzą pojedyncze osoby na mecze na których może być awantura. Od roku 2002 do teraz można powiedzieć że 40% chłopaków jest w kryminałach albo na emigracji przed wyrokami. Zdecydowanie najbardziej bandycka dzielnica miasta, dużo znanych postaci w Sączu ze świata przestępczego wywodzi się właśnie z Piekła.
-
katowice64
- Posty: 17
- Rejestracja: 13.09.2009, 22:32
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
co do Bytomia i ruin - kto byl ten wie jak to wyglada. na pewno nie ma w Polsce drugiego takiego miasta. mi osobiscie sie robi po prostu smutno za kazdym razem, gdy tam jestem. smutne, ze tak niszczeje wspaniale dziedzictwo.
no i z pewnoscia, okolice centrum nie są zbyt ciekawe dla obcych. mi osobiscie z niebezpiecznym rejonem kojarzy sie ul.Głęboka w centrum Bytomia, choc nie wiem jak tam wyglada sytuacja.
pozdro!
no i z pewnoscia, okolice centrum nie są zbyt ciekawe dla obcych. mi osobiscie z niebezpiecznym rejonem kojarzy sie ul.Głęboka w centrum Bytomia, choc nie wiem jak tam wyglada sytuacja.
pozdro!
-
indianadzon
- Posty: 70
- Rejestracja: 17.09.2009, 07:55
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
dla mnie Katowice - Załęże ul. Wiśniowa ostatnio szedlem tam na targ to troche treme miałem
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Mogl by ktos opisac dzielnice Kalisza i Ostrowa.Wlkp
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
indianadzon pisze:dla mnie Katowice - Załęże ul. Wiśniowa ostatnio szedlem tam na targ to troche treme miałem
Wiesz w ogóle co to jest trema?
-
RadomiakRadom
- Posty: 1
- Rejestracja: 21.02.2010, 22:22
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
mimo ze teraz w Radomiu dzieki kamerom jest ich obecnie 43 i w tym roku maja zalozyc kolejne 34 jest bezpieczniej ale dla mnie najniebezpieczniejsze dzielnice to XV-LECIE ,Ustronie a wczesniej przed zakladaniem kamer wszedzie bylo ciekawie
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Czy można było opisać Tychy - Centrum ? Które są najbardziej niebezpieczne Osiedla ???
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
B bardzo nie lubi się z D, poza tym groźnie jest na O.elo1312 pisze:Czy można było opisać Tychy - Centrum ? Które są najbardziej niebezpieczne Osiedla ???
(ps. wybaczcie żart, kto słyszał o tyskich osiedlach, zrozumie)
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
świętochłowice - lipiny
katowice - załęże,nikiszowiec,janów
chorzów - stary, okolice krzyżowej
to tak z własnych obserwacji ;)
katowice - załęże,nikiszowiec,janów
chorzów - stary, okolice krzyżowej
to tak z własnych obserwacji ;)
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Bez dwóch zdań;)...Jeśli chodzi o Katowice to można podać jeszcze Giszowiec i Szopienice,ale bRyluje NIKISZOWIEC-jak kogoś chopcy nie znają to lepiej sie tam nie pokazywać...odtedoa pisze:świętochłowice - lipiny
katowice - załęże,nikiszowiec,janów
chorzów - stary, okolice krzyżowej
to tak z własnych obserwacji ;)
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
No Prezesie wiadomo. ja miałem w Poznaniu pare ostrych przypadków ale to było w takich miejscach które nie można uznać za niebezpieczne. Wpływ ma też czy jesteś miejscowy. Opisałem Poznań ale jakoś nie przesedzając. Ale jak by mnie skroili np. na Św. Marcinie to nie będę pisał że jest to niebezpieczna ulica. A statystyki i tak mówią ze naj naj jest Nowe Miasto. Na Polance jest komisariat i nowe bloki.....
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
ramzesKKS - ile ludzi, tyle opinii. ja z Twoimi w ogóle się nie zgadzam (moze poza opinia o malych Zawadach i Glownej).
W calym Poznaniu jest coraz lepiej, a widać to zwlaszcza na Jezycach i Wildzie.
I wbrew temu co piszesz jestem na 100% przekonany, ze Jezyce nie tylko w pierwszej trojce najniebezpieczniejszych dzielni w Polsce by sie nie znalazly, ale nawet w pierwszej dyszce...
Reasumujac - będę się trzymal mojej opinii, ze biorac pod uwagę polskie klimaty:
Poznań - sielanka :)
pozdr
W calym Poznaniu jest coraz lepiej, a widać to zwlaszcza na Jezycach i Wildzie.
I wbrew temu co piszesz jestem na 100% przekonany, ze Jezyce nie tylko w pierwszej trojce najniebezpieczniejszych dzielni w Polsce by sie nie znalazly, ale nawet w pierwszej dyszce...
Reasumujac - będę się trzymal mojej opinii, ze biorac pod uwagę polskie klimaty:
Poznań - sielanka :)
pozdr
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Na Piątkowie i Ratajach jest tak jak opisałem.Nie znaczy to,że strach wyjść na osiedla. Główna i Zawady są jakby odcięte od świata. A Wilda i Jeżyce na zawsze będą "złą sławą owiane". Jest tam co raz więcej psiarni,remontują kamienice ale sądze ,że i tak to nic nie zmieni.
Miasto nie należy do super niebezpiecznych. Pare miejsc się wyróżnia. Myślę że P-Ń można już zakończyć.
Pzdr.
Miasto nie należy do super niebezpiecznych. Pare miejsc się wyróżnia. Myślę że P-Ń można już zakończyć.
Pzdr.
-
BeuthenOberschlesien
- Posty: 65
- Rejestracja: 29.01.2010, 13:53
- Lokalizacja: biała Europa!
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
cobalt pisze:Podbijam pytanie o Bytom,ewentualnie proszę o jakiś link o dzielnicach tego miasta.
P.S. http://www.ruiny.bytom.pl/
...aż się wierzyć nie chce...
Ktoś tam też wspominał o Łagiewnikach.katowice64 pisze:co do Bytomia i ruin - kto byl ten wie jak to wyglada. na pewno nie ma w Polsce drugiego takiego miasta. mi osobiscie sie robi po prostu smutno za kazdym razem, gdy tam jestem. smutne, ze tak niszczeje wspaniale dziedzictwo.
no i z pewnoscia, okolice centrum nie są zbyt ciekawe dla obcych. mi osobiscie z niebezpiecznym rejonem kojarzy sie ul.Głęboka w centrum Bytomia, choc nie wiem jak tam wyglada sytuacja.
pozdro!
Owszem dzielnica bytomia licząca niespełna 10 000 mieszkańców. Kolejna dzielnica na których przeważa brud,syf i ruiny dawnych bloków, co zresztą nie powinno dziwic nikogo mieszkającego w Bytomiu. Ogólnie miasto rozwija się z roku na rok coraz to lepiej, przez lata miasto niezaniedbywane, więc i skutki tego są. Pełno kamienic, budynków, domków które że względu na swój stan długo nie postoją.
Co do kolejnych dzielnic
Bobrek: dzielnica na której jeszcze nie tak dawno działo się zawsze coś, noże, pięści, butelki wszystko wieczorami szło w "ruch", jednym słowem na pewno zyskuje miano najniebezpieczniejszej dzielnicy Bytomia, co oczywiście nikomu chwały to nie przynosi.
Miechowice: podzielone są na dwa osiedle: - Miechowice kopalnia(stare) i Miechowice Osiedle. Największa pod względem ludności dzielnica bytomia, dobra banda, dzielnica jesli chodzi o pryzmat kibicowski dobrze zorganizowana, czy niebezpieczna? zapewne nie tak jak to miało miejsce w przypadku Bobrka lecz guza idzie porządnego dostać i to nie tylko późnymi wieczorami, zresztą jak wszędzie...
Szombierki-kolejna dzielnica licząca 24 000 mieszkańców, dośc duża co oznacza że są i na dzielnicy podziały na ulice spokojniejsze jak i nie, na pewno jeszcze nie tak dawno miano najniebezpiecznej ulicy zostałaby ulica Witosa, lecz i tam się trochę zmieniło w dośc krótkim odstępie czasu.
Stroszek-największa dzielnica Bytomia jeśli chodzi o powierzchnie, powtórzę się z poprzednikiem stronę w tył że bastion Polonii od zawsze, mimo tego każdy zna każdego, sporo młodzieży szukającej zaczepki, częste wypady na pobliski Vitor(wchodzi w skład administracyjny Stroszka). Mocna stara gwardia.
Karb-dzielnica sąsiadująca z Bobrkiem, oczywiste że kolebka tego co tam jest i tu, musiałbym się kolejny raz powtarzać pisząc ze brud, syf i guza idzie praktycznie dostać wszędzie i za dosłowne byle co.
Centrum- Pełno ciemnych wieczorami uliczek, gości czekających w bramach na pierwszą lepszą okazje wcale nie mniej, ul.Piekarska zawsze zaskakiwała "nieznajomych", na Głębokiej zawsze też przydarzyć się coś mogło, reasumując, zabytków pełno, nowości praktycznie żadnych.
Administracyjnie w skład dzielnic oprócz wymienionych wchodzą też;
Rozbark, Sucha Góra, Stolarzowice i Górniki, lecz do "agresywnych" dzielnic to raczej nie należą.
Podsumowując, jak to na Śląsku(i pewnie nie tylko) praktycznie dostać idzie zawsze i wszędzie. Miasto stare, na każdym kroku idzie zobaczyć skutki prac kopalnianych, no ale to nie Paryż, tu po prostu pięknie byc nie może, co nie oznacza że żyje się źle. Miasto w którym się urodziłem i w którym zapewne zbastuje. Mam nadzieję że niektórym przybliżyłem to co niektórzy chcieli, a jak nie to zapraszam zawsze na pw. Piona!
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Jak Wyglada sytuacja w Mikołowie Tychach?
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Moglby ktos cos napisac cos o Stalowej Woli?
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Tak off toppic; wszedłem na link dany przez cobalta czyli http://www.ruiny.bytom.pl/ i dochodzę do wniosku, po obejrzeniu fotek, że tam wszędzie można by w paintball"a grać
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
hmm przeglądałem temat, zobaczyłem pytanie i odpowiedziałem z automatu nie patrząc gdzie jestem - z drugiej strony może 'kolega' pytał o niebezpieczne dzielnice w Mikołowie i Tychach więc odpowiedziałem że takowych brak bo to bastiony i tyle
małym bonusem było ukrócenie dodatkowej napinki o KSG w Mikołowie więc aż takiego syfu my nie narobili :)
ale faktycznie raczej posty do przeniesienia w inne miejsce - sorry za zamieszanie
pozdro i koniec tematu
małym bonusem było ukrócenie dodatkowej napinki o KSG w Mikołowie więc aż takiego syfu my nie narobili :)
ale faktycznie raczej posty do przeniesienia w inne miejsce - sorry za zamieszanie
pozdro i koniec tematu
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Podbijamelo1312 pisze:Czy można było opisać Tychy - Centrum ? Które są najbardziej niebezpieczne Osiedla ???
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
To ja właśnie tez tam rodziny mam i tam tez czasami wpadłem. Tez na Osiedlu D ale ul. Dębowa i tam wystarczy tylko przejść i się człowiek zaraz kapnie ze to nie takie bezpieczne miejsce. ;)WŚL pisze:Co do Tychów,z mojego doświadczenia,gdyż mam tam trochę rodziny i nieraz spędzało się tam wakacje: http://wypoczynek.turystyka.pl itp.Niebezpieczne jest osiedle D ul Dąbrowskiego,słynny blok cudów :) oraz Stare Tychy os.A i B. Z opowiadań znajomych Tyszan to niebezpiecznie według nich jest na osiedlu U(podobno najlepsza ekipa GKS-u stamtąd pochodzi) oraz na R ale to już niech ktoś z Tychów potwierdzi lub zaprzeczy.
thx za odpo i pozdro!
