does.not.matter pisze:Niko_WAW pisze:Wrażenie robią na mnie ostatnie liczby Widzewa na Śląskim - mecze ligowe (m.in. z Lechem), WDŚ czy teraz na finale PP.
Liczby są tak dobre, że można mieć wątpliwości w ich autentyczność (wiadomo, że dowód zdjęciowy w tym przypadku odpada), dlatego pytanie do fanów Widzewa: na jakiej podstawie takie wyliczenia? Pytam poważnie - mieliście bilety rozprowadzane w Łdz? Wspólna zbiórka? Czy na zasadzie "było w pyte czerwonych szalików, więc klocek pewnie pękł..."? Niemniej liczby Widzewa na Ruchu w tym sezonie godne oklasków.
Większość osiedli i fc czy grup ma swoich przedstawicieli, którzy podają swoje liczby wyjazdowe i jest to zsumowane.
[...]
bilety na finał PP można było kupić w Łodzi, to samo miało miejsce przed deRbami.
dokladnie tak osiedla, FC + inne zorganizowane grupy kibicowskie podaja swoje liczby kumatym osobom i to zsumowujemy... zreszta przy malej liczbie biletow na wyjazdy (patrz Kielce) wejsciowki sa dzielone miedzy osiedla, FC, wyjazdowiczow, ekipe, ultrasow proporcjonalnie do potrzeb i mozliwosci... czasem (w przypadku naszych wyjazdow) dochodzi do tego liczba wejsciowek z wolnej puli ktora nie jest dysponowana do osiedli czy FC a jest sprzedawana z przejazdem autokarowym wiec jeszcze dochodzi ta liczba...
ponadto jesli chodzi o nasze wyjazdy niemal na kazdym wyjezdzie brakuje biletow i jest wieksze zapotrzebowanie i w c*** ludzi jedzie bez co tez jest odnotowywame w odpowiednich informacjach do osob zbierajacych liczby (na zasadzie powiedzmy z osiedla X 50 osob, 30 z biletami, 20 bez z czego udaje sie wejsc 15...)
wiec swoje liczby wyjazdowe znamy dosc precyzyjnie choc czasem z pewnym opoznieniem...
a co do sporych liczb na Slasku... mysle ze sa dwa czynniki tego zjawiska oprocz glodu wyjazdow o ktorym pisal does.not.matter (sam znam pare osob co to np.: wolne z roboty kombinuja tylko na wyjazdy a u siebie jak jest akurat wolne to ida):
- dobra zgoda z Ruchem - bardzo duzo osob ma juz swoje nowe kontakty, zgoda okrzepla i coraz wiecej osob ja czuje ma swoich ziomków na Śląsku, sa wspolne melanze zgodowe, osiedla Ruchu z naszymi osiedlami, FC z FC zaciesniaja znajomosci i przez to w c*** ludzi np.: z Ruchu do nas zaglada przy okazji zwyklych meczow wiec i na te najwazniejsze mecze jest spora mobilizacja
- glod dobrej pilki i waznych meczy wsrod Widzewa... niestety Widzew od czasu do czasu cos fajnego zagra (fajny mecz jakis) a tak to nie ujmujac nikomu Turek, Znicz czy Podbeskidzie i ludzie chca wielkich meczy jakimi bez watpienia chocby od strony kibicowskiej byly WDŚ czy finał PP...
a jak jeszcze termin pasuje i Widzew tego dnia nie gra (albo gra blisko jak przed 1 WDŚ) to juz w ogole...