Beka na wyjeździe
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Re: Beka na wyjeździe
Urodzony Warszawiak, popraw sobie avatar.
-
Urodzony Warszawiak
- Posty: 100
- Rejestracja: 19.10.2008, 15:33
- Lokalizacja: ST(L)ICA
Re: Beka na wyjeździe
JokoBoy pisze:Urodzony Warszawiak, popraw sobie avatar.
a po co miałbym zmieniac awatar??
-
mlody_kibic
- Posty: 1668
- Rejestracja: 05.03.2007, 14:30
Re: Beka na wyjeździe
Brakuje Ci literki w wyrazie stolica.Urodzony Warszawiak pisze:JokoBoy pisze:Urodzony Warszawiak, popraw sobie avatar.
a po co miałbym zmieniac awatar??
Re: Beka na wyjeździe
po 1- ST(L)ICA
(L)= OL
po 2- to nei avatar tylko miejscowosc
po 2- to nei avatar tylko miejscowosc
-
Urodzony Warszawiak
- Posty: 100
- Rejestracja: 19.10.2008, 15:33
- Lokalizacja: ST(L)ICA
Re: Beka na wyjeździe
jak to ktoś powiedział poziom na kibice.net taki sam oprócz kilku osób którzy jeszcze z sensem pisząKermiT143 pisze:po 1- ST(L)ICA(L)= OL
![]()
po 2- to nei avatar tylko miejscowosc
Re: Beka na wyjeździe
i to nie nigdy nie zmieni dlatego lepiej miec na to wyjebane i robic swoje
Re: Beka na wyjeździe
po c*** sie tutaj zalicie widzisz jednego z drugim na wyjezdzie jak wynosi cos ze sklepu to mu powiedz ze Ci to nie pasuje a nie wypisujecie swoje zale na forum
Re: Beka na wyjeździe
wyjazd na jesien na reprezentacje do Słowacji
gościnnie jechaliśmy razem w busie z Wisłoką i Siarką
pełne alko , śpiewy
powrót , każda stacja oddalona do 30 km od Bratysławy zamknięta obstawiona przez psy
nagle jedna wolna zatrzymujemy się , a tam no pół polski kibicowskiej
, nikt nikim sie nie zajmował tylko promocją 
powrot do busa , chłopaki otwierają piwo a sie okazuje bez % , większość załamana
jednak niektorzy mieli normalne
ale hit ... podnosi się chłopak z przodu busa i mowi "dobry będzie do auta" , patrzymy a on olej do Silnika wyporomował
co była beka z tego
dużo rzeczy wydaje sie normlanych jak sie tu czyta jednak być przy takim czymś jak sie to dzieje , bezcenne .
gościnnie jechaliśmy razem w busie z Wisłoką i Siarką
pełne alko , śpiewy
powrót , każda stacja oddalona do 30 km od Bratysławy zamknięta obstawiona przez psy
nagle jedna wolna zatrzymujemy się , a tam no pół polski kibicowskiej
powrot do busa , chłopaki otwierają piwo a sie okazuje bez % , większość załamana
dużo rzeczy wydaje sie normlanych jak sie tu czyta jednak być przy takim czymś jak sie to dzieje , bezcenne .
-
klocek_lego
- Posty: 358
- Rejestracja: 05.05.2007, 14:04
Re: Beka na wyjeździe
ma ktos nute z tego filmiku ?Mistrzowski filmik z tego wyjazdu
http://pl.youtube.com/watch?v=IBdVX3EPA4M" target="_blank
I milion innych śmiechowych sytuacji.
-
LEGION_NDM
- Posty: 29
- Rejestracja: 04.03.2007, 19:35
- Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki
Re: Beka na wyjeździe
Horrorshow - Generuszynklocek_lego pisze:ma ktos nute z tego filmiku ?Mistrzowski filmik z tego wyjazdu
http://pl.youtube.com/watch?v=IBdVX3EPA4M" target="_blank" target="_blank" target="_blank
I milion innych śmiechowych sytuacji.
http://www.moza.com.pl/page,12-Generusz ... tcDM=.html" target="_blank" target="_blank
Re: Beka na wyjeździe
A ja mam taką jedną śmieszną sytuacje odnośnie mnie samego
Jade na wyjazd Korona-Ruch i w pewnym momencie zachciało mi się lać, Wieć wstaje ide do kibla a tam ... zarzygane , zasikane że nawet się nie chce człowiekowi załatwić. Więc ide do drzwi rozsuwam lekko trzymam nogami kumpel mnie za kaptur i leje a koleś obok patrzył przez okno no i pod wpływem wiatru coś mu chlapło w twarz... myślał że deszcz pada
Jade na wyjazd Korona-Ruch i w pewnym momencie zachciało mi się lać, Wieć wstaje ide do kibla a tam ... zarzygane , zasikane że nawet się nie chce człowiekowi załatwić. Więc ide do drzwi rozsuwam lekko trzymam nogami kumpel mnie za kaptur i leje a koleś obok patrzył przez okno no i pod wpływem wiatru coś mu chlapło w twarz... myślał że deszcz pada
-
Andrzej Farmazon
- Posty: 127
- Rejestracja: 14.01.2009, 09:27
Re: Beka na wyjeździe
To fajnie,że na Ruchu macie takie zasady,że można kumplowi w pysk nasikaćMacjek pisze:A ja mam taką jedną śmieszną sytuacje odnośnie mnie samego
Jade na wyjazd Korona-Ruch i w pewnym momencie zachciało mi się lać, Wieć wstaje ide do kibla a tam ... zarzygane , zasikane że nawet się nie chce człowiekowi załatwić. Więc ide do drzwi rozsuwam lekko trzymam nogami kumpel mnie za kaptur i leje a koleś obok patrzył przez okno no i pod wpływem wiatru coś mu chlapło w twarz... myślał że deszcz pada
-
KKS Hooligans
- Posty: 106
- Rejestracja: 21.10.2008, 18:51
Re: Beka na wyjeździe
Macjek pisze:A ja mam taką jedną śmieszną sytuacje odnośnie mnie samego
Jade na wyjazd Korona-Ruch i w pewnym momencie zachciało mi się lać, Wieć wstaje ide do kibla a tam ... zarzygane , zasikane że nawet się nie chce człowiekowi załatwić. Więc ide do drzwi rozsuwam lekko trzymam nogami kumpel mnie za kaptur i leje a koleś obok patrzył przez okno no i pod wpływem wiatru coś mu chlapło w twarz... myślał że deszcz pada
Nie możesz grypsować
Re: Beka na wyjeździe
Andrzej Farmazon pisze:To fajnie,że na Ruchu macie takie zasady,że można kumplowi w pysk nasikaćMacjek pisze:A ja mam taką jedną śmieszną sytuacje odnośnie mnie samego
Jade na wyjazd Korona-Ruch i w pewnym momencie zachciało mi się lać, Wieć wstaje ide do kibla a tam ... zarzygane , zasikane że nawet się nie chce człowiekowi załatwić. Więc ide do drzwi rozsuwam lekko trzymam nogami kumpel mnie za kaptur i leje a koleś obok patrzył przez okno no i pod wpływem wiatru coś mu chlapło w twarz... myślał że deszcz pada
z tego co napisal jedzie na wyjazd Korona - Ruch czyli jest z Korony.
Re: Beka na wyjeździe
chyba jednak z Ruchu :DPch pisze:Andrzej Farmazon pisze:To fajnie,że na Ruchu macie takie zasady,że można kumplowi w pysk nasikać :PMacjek pisze:A ja mam taką jedną śmieszną sytuacje odnośnie mnie samego
Jade na wyjazd Korona-Ruch i w pewnym momencie zachciało mi się lać, Wieć wstaje ide do kibla a tam ... zarzygane , zasikane że nawet się nie chce człowiekowi załatwić. Więc ide do drzwi rozsuwam lekko trzymam nogami kumpel mnie za kaptur i leje a koleś obok patrzył przez okno no i pod wpływem wiatru coś mu chlapło w twarz... myślał że deszcz pada, zła prognoza pogody :lol:
z tego co napisal jedzie na wyjazd Korona - Ruch czyli jest z Korony.
-
Alfons Cytrynek
- Posty: 110
- Rejestracja: 25.10.2008, 09:43
- Lokalizacja: Miedź Legnica
Re: Beka na wyjeździe
A jak jest mecz dla przykładu Błękitni - Czarni, a Ty jesteś z Błękitnych to też jedziesz na wyjazd?Pch pisze:Andrzej Farmazon pisze:To fajnie,że na Ruchu macie takie zasady,że można kumplowi w pysk nasikaćMacjek pisze:A ja mam taką jedną śmieszną sytuacje odnośnie mnie samego
Jade na wyjazd Korona-Ruch i w pewnym momencie zachciało mi się lać, Wieć wstaje ide do kibla a tam ... zarzygane , zasikane że nawet się nie chce człowiekowi załatwić. Więc ide do drzwi rozsuwam lekko trzymam nogami kumpel mnie za kaptur i leje a koleś obok patrzył przez okno no i pod wpływem wiatru coś mu chlapło w twarz... myślał że deszcz pada
z tego co napisal jedzie na wyjazd Korona - Ruch czyli jest z Korony.
Re: Beka na wyjeździe
Był raz na wyjeździe taki ziomek co umie naśladować MIG-i. Naprawdę zamykasz oczy i wydaje ci się, że one gdzieś nad tobą latają xDD
Ten sam gość umie naśladować pociąg, a także zapowiedzieć pogodę po arabsku xDD
Ten sam gość umie naśladować pociąg, a także zapowiedzieć pogodę po arabsku xDD
Re: Beka na wyjeździe
jestem z Ruchu i nie mamy takich zasad tylko nie moja wina że tak wiało i mu poleciało...Pch pisze:Andrzej Farmazon pisze:To fajnie,że na Ruchu macie takie zasady,że można kumplowi w pysk nasikaćMacjek pisze:A ja mam taką jedną śmieszną sytuacje odnośnie mnie samego
Jade na wyjazd Korona-Ruch i w pewnym momencie zachciało mi się lać, Wieć wstaje ide do kibla a tam ... zarzygane , zasikane że nawet się nie chce człowiekowi załatwić. Więc ide do drzwi rozsuwam lekko trzymam nogami kumpel mnie za kaptur i leje a koleś obok patrzył przez okno no i pod wpływem wiatru coś mu chlapło w twarz... myślał że deszcz pada
z tego co napisal jedzie na wyjazd Korona - Ruch czyli jest z Korony.
Re: Beka na wyjeździe
jestem z Ruchu i nie mamy takich zasad tylko nie moja wina że tak wiało i mu poleciało...
-
Zawsze wierny i oddany
- Posty: 199
- Rejestracja: 10.06.2007, 11:42
Re: Beka na wyjeździe
rozjebał. 
Re: Beka na wyjeździe
mogl miec zamkniete okno xD haha
Moim zdaniem to historia wzieta z filmu "American Pie 5" xD
Ale powiem ze dobrze gosc kombinuje
Moim zdaniem to historia wzieta z filmu "American Pie 5" xD
Ale powiem ze dobrze gosc kombinuje
-
mister_indyczek
- ban
- Posty: 238
- Rejestracja: 07.03.2007, 23:05
- Lokalizacja: a po co Tobie to ?
Re: Beka na wyjeździe
tez to chcialem zauwazyc " xD "
ehh koniec oT i niech mod zawita 
-
Myslowicka GieKSa
- Posty: 143
- Rejestracja: 14.01.2009, 10:00
Re: Beka na wyjeździe
pociągowa oprawa roku w wykonaniu Mysłowickiej GieKSy z pamiętnego wyjazdu do Stalowej Woli
http://www.youtube.com/watch?v=Im6yEKD-ecI" target="_blank
http://www.youtube.com/watch?v=Im6yEKD-ecI" target="_blank
Re: Beka na wyjeździe
Dziwnie
Ja będą na wyjeździe w Poznaniu gdzieś godzinę przed meczem idę spokojnie pod sektor gości(akurat w tym dniu byłem w Poznaniu). Wchodze pod sektor i mówie, że jestem z Białegostoku pokazując dowód i bez przypału wpuścili.
A Ty nie mogłeś się przedostać?
Ja będą na wyjeździe w Poznaniu gdzieś godzinę przed meczem idę spokojnie pod sektor gości(akurat w tym dniu byłem w Poznaniu). Wchodze pod sektor i mówie, że jestem z Białegostoku pokazując dowód i bez przypału wpuścili.
A Ty nie mogłeś się przedostać?
Re: Beka na wyjeździe
W Poznaniu przecież na sektor gości się idzie przez lasek, z dala od gospodarzy. Chyba, że znalazłeś jakąś inną drogę.
Re: Beka na wyjeździe
A jak miałem? Wysiadłem z tramwaju i idę wraz z kibicami Lecha, schowany mam szalik idąc w stronę sektora gości.
Dla chcącego nic trudnego.
Dla chcącego nic trudnego.
Re: Beka na wyjeździe
Aktive nie do Ciebie moje słowa tylko do tego gościa, który zawrócił.Aktive pisze:A jak miałem? Wysiadłem z tramwaju i idę wraz z kibicami Lecha, schowany mam szalik idąc w stronę sektora gości.
Dla chcącego nic trudnego.
-
Andrzej Farmazon
- Posty: 127
- Rejestracja: 14.01.2009, 09:27
Re: Beka na wyjeździe
Przez lasek to się idzie od kiedy rozbudowali stadion.risto pisze:W Poznaniu przecież na sektor gości się idzie przez lasek, z dala od gospodarzy. Chyba, że znalazłeś jakąś inną drogę.
-
KYLIMANDŻARO
- Posty: 479
- Rejestracja: 28.02.2007, 14:27
Re: Beka na wyjeździe
bez kitu. koles dales czadu!
-
wielki CWKS
- Posty: 123
- Rejestracja: 16.12.2008, 12:50
Re: Beka na wyjeździe
nie no dokładnie...dziwny ten typ
ja np. w Zabrzu chodziłem między Żabolami..wypiłem nawet browar pod knajpą KSG..a potem szybka podbijka pod sektor gości i na relaksie się wbijało..i nie było problemu pochodzić dookoła stadionu
no cóż..ale kolega się obsrał najwidoczniej i tyle
ja np. w Zabrzu chodziłem między Żabolami..wypiłem nawet browar pod knajpą KSG..a potem szybka podbijka pod sektor gości i na relaksie się wbijało..i nie było problemu pochodzić dookoła stadionu
no cóż..ale kolega się obsrał najwidoczniej i tyle
Re: Beka na wyjeździe
Według mnie schowanie barw pod kurtkę czy strach przed wyjściem w barwach przy kibicach gospodarzy to jedno i to samo - ani jedno ani drugie nie jest mniej czy bardziej honorowe. Świat to nie jest forum internetowe gdzie bez obciążeń i dla lansu można sobie napisać o szczurach kitrających barwy w majtkach. Ciekaw jestem czy wielcy chuligani zawsze i wszędzie bujają się z barwami i przeszliby sobie z nimi tak po prostu przed kilkudziesięcioma typami z innej ekipy. Przecież to jest jawna prowokacja i wymuszenie reakcji z ich strony.
-
Tuwimianin
Re: Beka na wyjeździe
Poprostu połowa ludzi,którzy teraz udzielają się na tym forum albo wogóle nie jeżdzi na wyjazdy albo jedzie raz na czas w bezpiecznej kilkusetosobowej grupie specjałem z obstawą piesków.Chowanie barw w majtkach,spodniach czy gdziekolwiek chwały nie przynosi,a z drugiej strony jak się akurat jest gdzieś,gdzie gra nasza ukochana drużyna to trudno,żeby nie być na meczu albo siedziać między gospodarzami lub iść z szalikiem na szyi i go stracić po 5 minutach z rozjebanym obliczem w gratisie(w skład bonusa wchodzi jeszcze oglądanie izby przyjęć miejscowego szpitala zamiast meczu).W takiej sytuacji poprostu nie brać ze sobą barw i tyle chyba jeden wyjazd bez szalika można przeżyć a i ziomela po szalu zrozumieją;].
-
cwaniak z PKSu
- Posty: 1492
- Rejestracja: 31.12.2008, 15:59
- Lokalizacja: POLSKA a nie ku*** jakaś zjednoczona Europa
Re: Beka na wyjeździe
Przypomniał mi się kumpel, który miał na koszulce na sercu herb klubu. Jak przechodziliśmy obok miejscowych zakrywał prawą dłonią herb
Apropo chowania barw.
Re: Beka na wyjeździe
Ostatni wyjazd do Bratysławy, po meczu włóczę się po mieście, do hotelu ściągam około 4 w nocy.Spałem może ze 3-4 godziny, budzi mnie telefon hotelowy, w słuchawce słyszę zachrypnięty aczkolwiek znajomy głos : Policja otwierać!
a po chwili : Robert możemy do ciebie wpaść.Musieliśmy wiać z hostelu, bo właściciel groził, że zadzwoni po policję
Zgadnijcie kto mi przerwał sen
Pozdro Szczena
a po chwili : Robert możemy do ciebie wpaść.Musieliśmy wiać z hostelu, bo właściciel groził, że zadzwoni po policję
Zgadnijcie kto mi przerwał sen
Pozdro Szczena
-
Gustavoloco
- Posty: 15
- Rejestracja: 15.12.2008, 13:57
Re: Beka na wyjeździe
Mógłby ktoś tu wrzucić wspominki typa z ŁKS-u te co były w TMK bo gdzieś mi umknęły 
-
szczena_uns
- Posty: 745
- Rejestracja: 27.02.2007, 15:08
- Lokalizacja: Nowa Sarzyna
- Kontakt:
Re: Beka na wyjeździe
ten sam wyjazd do Bratysławy , w nocy chodzimy szukamy jakiegoś baru z gołymi babami o którym wspominała nam jedna z polek i okolo 1 w nocy trafiamy do owego baru tylko że już zamykali i żadnych kobiet niebyło , troche popijamy i długi pieszy powrót do centrum i nauka anglika jednej piosenki którą chodził śpiewał całą noc a piosenka brzmiała " pzpn pzpn j**** j**** pzpn " gdybyscie zobaczyli miny napotkanych rodaków gdy ją cały czas śpiewał 
-
cypis-1948
- Posty: 222
- Rejestracja: 01.05.2007, 17:13
Re: Beka na wyjeździe
A mi wczoraj koleżanka, dobry manewr przypomniała, o, którym całkowicie zapomniałem
. Jakiś tam mecz niby wyjazd, bo grany na boisku rywala, ale dość śmieszna odległość, no to wiór jedziemy, ogółem dość piknikowo i w luźnym towarzystwie. Weszłem na sektor ze znajomymi, spojrzałem w strone ochrony, jak tam sobie radzi z przeszukiwaniem chłopaków, i wygrała pani z ochrony obklepując typa po łydkach, gdzie ten był w krótkich spodenkach
.
Mnie zawsze rozbijało, gdzie wsiadam sobie w pociąg tarabanie te kilka godzin, wysiadka, podchodzisz do tutejszych, a tu " tyż ", " dawej ", człowiek wie, że raptem pół polski przejechał, a tu jakby w inny świat
.
Mnie zawsze rozbijało, gdzie wsiadam sobie w pociąg tarabanie te kilka godzin, wysiadka, podchodzisz do tutejszych, a tu " tyż ", " dawej ", człowiek wie, że raptem pół polski przejechał, a tu jakby w inny świat
-
Świąteczny Karp
- Posty: 440
- Rejestracja: 19.12.2008, 16:21
Re: Beka na wyjeździe
Nocypis-1948 pisze:A mi wczoraj koleżanka, dobry manewr przypomniała, o, którym całkowicie zapomniałem. Jakiś tam mecz niby wyjazd, bo grany na boisku rywala, ale dość śmieszna odległość, no to wiór jedziemy, ogółem dość piknikowo i w luźnym towarzystwie. Weszłem na sektor ze znajomymi, spojrzałem w strone ochrony, jak tam sobie radzi z przeszukiwaniem chłopaków, i wygrała pani z ochrony obklepując typa po łydkach, gdzie ten był w krótkich spodenkach
.
Mnie zawsze rozbijało, gdzie wsiadam sobie w pociąg tarabanie te kilka godzin, wysiadka, podchodzisz do tutejszych, a tu " tyż ", " dawej ", człowiek wie, że raptem pół polski przejechał, a tu jakby w inny świat.
-
waldemarwp
- Posty: 214
- Rejestracja: 11.03.2007, 09:38
Re: Beka na wyjeździe
Co do wcześniejszej strony
że koleżka był pod stadionem i uciekł to chyba był kiedyś ktoś z Legi który na Lechu leciał przez boisko do swoich 
