Polonia z małej, a antifa z dużej... ciekawe rozwiązaniecpcasual pisze: 14.06.2026, 12:32 polonia piszemy z małej a po drugie tam jest jedna osoba co poprawnie potrafi cios wyprowadzić? Antify już podobno nie ma
Kibicowska Warszawa
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Re: Kibicowska Warszawa
Re: Kibicowska Warszawa
Przygłup któremu ktoś z Polonii prze.ruchał babe, czego nie rozumiesz :)))
Re: Kibicowska Warszawa
ci 15 latkowie od sprayów wyruchali? Czy może 70 letni benito ruchał?
Re: Kibicowska Warszawa
Po którymś meczu dwójka naćpanych małolatów się przekonała, że jednak ktoś potrafi ;)cpcasual pisze: 14.06.2026, 12:32 polonia piszemy z małej a po drugie tam jest jedna osoba co poprawnie potrafi cios wyprowadzić? Antify już podobno nie ma
Re: Kibicowska Warszawa
Polonii nie potrzeba tu więcej reprezentantów, bo robi to za nich reszta kibicowskiej Polski, która po fotkach z sieci z jednego lepszego wyjazdu KSP na 40 zlatuje się tu i próbuje kłuć Legię o "rosnącej sile KSP", z wypiekami na twarzy mając nadzieję że może w W-wie coś tknie i ta znienawidzona Legia nie będzie dominowała. Niestety, nic bardziej mylnego.Kepi pisze: 13.06.2026, 08:16 1 chłop z Polonii? vs 10 legionistów.Trzeba przyznać,że w jeżeli chodzi o internet to nie mają sobie równych.Typ z nich bekę kręci a ci się pocą z 10 kont i piszą elaboraty hahah.
Poprawka - Polonia nie ma w W-wie żadnego osiedla ani ulicy, Muranów został gruntownie przejęty przez Legię, a to nadal osiedle Warszawy a nie dzielnica.Stachu Wirażka pisze: 14.06.2026, 11:56 Bardzo nudne, ale jednak na każdy post spieszycie z odpowiedzią i to w kilka osób. Ja wiem, że Polonia nie istnieje w Warszawie poza jakimiś tam dwoma osiedlami i kilkoma ulicami ale wy im tu poświęcacie tyle uwagi jakby mieli co najmniej pół miasta pod sobą.
Poloniści sobie działają na tyle ile mogą, od czasu do czasu przestrzelą wasze grafy i namalują swoje, od czasu do czasu pojadą gdzieś w lepszej liczbie, czasem uda się kogoś z Legii skroić i to tyle. Typowa partyzantka choć i tak porównując to chociażby z latami 90/2000 gdzie było ich o wiele więcej i mieli zgrabną kapelę do bicia to teraz ich tam jest 10 razy mniej. No ale są i trwają przy klubie a nie idą na łatwiznę kierując swoje kroki na Ł3.
Czy kibicowanie Legii to taka łatwizna? Może dla piknika, który idzie tylko na spokojną trybunę na mecz u siebie, strzeli piwko i tyle. Będąc kibicem najbardziej znienawidzonego klubu w Polsce oraz bandą, którą każdy każdy w Europie chce trafić, bo jest to dla nich wielki wpis w CV, to nie wiem czy dla wyjazdowiczów Legii jest to taki lajcik :)
Ile z tych osób "trwa"? Te 30-50 co jeździ regularnie na wyjazdy albo ten średnio 1000 co zapełnia przeciętny mecz w I lidzie? No tak, ci trwają, to fakt, ale w 3,5-milionowej aglomeracji, to o czym my mówimy?
No może i nie ma, ale wielki mi to wyczyn - walczyć wiecznie z jednym grafem 300 metrów od stadionu KSP, na kilkaset których jest w Warszawie, w tym wiele dalej na Muranowie :)tomek048 pisze: 13.06.2026, 22:06A jednak pomimo tych wszystkich lat kopania po mazowieckich zadupiach - jest w stanie się zebrać na ważniejsze mecze. Co do niszczenia grafów - jest kilka prac regularnie niszczonych. Przykład - praca UZL’ów przy dworcu Gdańskim. No łatwego życia to ta praca zdecydowanie nie ma :DNurni F. pisze: 13.06.2026, 08:14 Zawsze po tym, jak Polonia raz w roku pojedzie na wyjazd w jakiejś lepszej liczbie (w ostatnich dwóch latach były to odpowiednio wyjazd na baraż o Ekstraklasę do Płocka, oraz w tym roku mecz z Wieczystą w Krakowie na Wiśle, znowu baraż o Ekstraklasę), oraz uda im się wypełnić Kamienną na jakimś super ważnym meczu w stopniu większym, niż standardowy (w tym roku był to mecz z Wisłą Kraków), to zawsze zaczyna się na tutejszym forum wielkie podniecenie, jak to Legii nie udało się Polonii wytępić i jak to Polonia rośnie w siłę, oczywiście przy biernej postawie Legii. Wydaje mi się jednak, że z perspektywy realiów kibicowskiej Warszawy takie wpisy budzą tylko... uśmiech.
Otóż wbrew temu, co chcieliby niektórzy tutejsi fani na przykład Widzewa, w Warszawie nic się nie zmienia od lat, sytuacji w mieście nie da się określić inaczej jak tylko mianem absolutnej, kompletnej hegemonii Legii, przy raczej całkowicie biernej postawie KSP. Zauważalnych i istotnych śladów aktywności rywala zza miedzy brak. Przykład graffiti wydaje się tu dość wymowny, bo jednak w miastach derbowych zawsze trwa walka o mury, w Warszawie jednak takiej walki nie ma- każda dzielnica Warszawy jest zamalowana na masową skalę wrzutami Legii, prac Polonii nie ma, niszczenie prac Legii w zasadzie nie ma miejsca, lub jest to zdarzenie tak rzadkie, że nie warto o tym wspominać. Przykład Muranowa jest tu wymowny- jeśli jest jakieś miejsce w Warszawie, które kojarzone jest z KSP, to właśnie Muranów, który jest od góry do dołu pomalowany w graffiti Legii, które nie jest niszczone.
Ludzie żyją latami w Warszawie, kręcą się po niej, jeżdżą furami, tramwajami, autobusami, i mogą przez całe lata nie spotkać nikogo w barwach Polonii. Również z tego powodu w zasadzie dla wielu osób na Legii temat Polonii można powiedzieć nie istnieje, bo skoro nie widać ich na murach, nie widać ich na mieście, nie wykazują aktywności po meczach Legii, i generalnie żeby spotkać kogoś od nich w barwach to trzeba mieć gigantyczne szczęście, no to po co o nich w ogóle mówić. Ileś osób tak do tego podchodzi, przynajmniej moim zdaniem, i trudno się ludziom dziwić.
Rozumiem po ludzku życzeniowe myślenie dużej części kibicowskiej Polski, żeby Polonia wreszcie urosła w siłę, żeby stała się dla Legii rywalem, natomiast jak mówię- nie ma w tej chwili jakichkolwiek przesłanek za prawdziwością tezy o tym, że sytuacja w Warszawie zmienia się na niekorzyść Legii.
Przyszłość Polonii na ten moment też nie wygląda najgorzej. Bogaty sponsor z perspektywą awansu klubu do Ekstraklasy i Europejskich Pucharów, plany nabycia terenów Polfy i może w końcu jakimś cudem budowa nowego stadionu.
Prawda jest taka, że gdyby was nie przerażała wizja rosnącej w siłę Polonii - nie produkowalibyście tyle gadżetów „anty” i nie śpiewalibyście przyśpiewek jadących po KSP.
W ogóle co do waszych śmiechów z 15-16 latków - okazuje się, że jednak istnieje część młodzieży interesuje się działalnością kibicowską na Polonii :)
Polfa i nowy stadion KSP to wiecznie tematy "w dalekich planach". Bogaty sponsor od 13 lat nie potrafi doprowadzić do Ekstraklasy, ile jeszcze mu cierpliwości starczy? :)
Ale jakich małolatów? Donosicieli i ludzi którzy kibicują też Lechowi np.? Albo takich co do kamery wyrzekali się Polonii i byli wyszydzani a za 5 minut zostali przyjmowani znowu do "ekipy małolatów"? Na tym mają budować "nową siłę"? :D
Re: Kibicowska Warszawa
Dyletancie.yalla pisze: 14.06.2026, 19:35
Polfa i nowy stadion KSP to wiecznie tematy "w dalekich planach". Bogaty sponsor od 13 lat nie potrafi doprowadzić do Ekstraklasy, ile jeszcze mu cierpliwości starczy? :)
Nitot jest w Polonii od 6 lat.
Stadion blokuje nam miasto od 19 lat. Wszystko blokuje co tylko może, nie to co wam. Halicki czuwa.
-
Stanisław_Anioł
- Posty: 125
- Rejestracja: 05.04.2013, 21:29
Re: Kibicowska Warszawa
Więc czas wrócić do Wielkopolski.
Tam będziecie mieć spokój "na mieście" i komplet na trybunach.
Tam będziecie mieć spokój "na mieście" i komplet na trybunach.
Re: Kibicowska Warszawa
Tak, kibicu klubu w Warszawie.
Re: Kibicowska Warszawa
yalla pisze: 14.06.2026, 19:35Polonii nie potrzeba tu więcej reprezentantów, bo robi to za nich reszta kibicowskiej Polski, która po fotkach z sieci z jednego lepszego wyjazdu KSP na 40 zlatuje się tu i próbuje kłuć Legię o "rosnącej sile KSP", z wypiekami na twarzy mając nadzieję że może w W-wie coś tknie i ta znienawidzona Legia nie będzie dominowała. Niestety, nic bardziej mylnego.Kepi pisze: 13.06.2026, 08:16 1 chłop z Polonii? vs 10 legionistów.Trzeba przyznać,że w jeżeli chodzi o internet to nie mają sobie równych.Typ z nich bekę kręci a ci się pocą z 10 kont i piszą elaboraty hahah.
Poprawka - Polonia nie ma w W-wie żadnego osiedla ani ulicy, Muranów został gruntownie przejęty przez Legię, a to nadal osiedle Warszawy a nie dzielnica.Stachu Wirażka pisze: 14.06.2026, 11:56 Bardzo nudne, ale jednak na każdy post spieszycie z odpowiedzią i to w kilka osób. Ja wiem, że Polonia nie istnieje w Warszawie poza jakimiś tam dwoma osiedlami i kilkoma ulicami ale wy im tu poświęcacie tyle uwagi jakby mieli co najmniej pół miasta pod sobą.
Poloniści sobie działają na tyle ile mogą, od czasu do czasu przestrzelą wasze grafy i namalują swoje, od czasu do czasu pojadą gdzieś w lepszej liczbie, czasem uda się kogoś z Legii skroić i to tyle. Typowa partyzantka choć i tak porównując to chociażby z latami 90/2000 gdzie było ich o wiele więcej i mieli zgrabną kapelę do bicia to teraz ich tam jest 10 razy mniej. No ale są i trwają przy klubie a nie idą na łatwiznę kierując swoje kroki na Ł3.
Czy kibicowanie Legii to taka łatwizna? Może dla piknika, który idzie tylko na spokojną trybunę na mecz u siebie, strzeli piwko i tyle. Będąc kibicem najbardziej znienawidzonego klubu w Polsce oraz bandą, którą każdy każdy w Europie chce trafić, bo jest to dla nich wielki wpis w CV, to nie wiem czy dla wyjazdowiczów Legii jest to taki lajcik :)
Ile z tych osób "trwa"? Te 30-50 co jeździ regularnie na wyjazdy albo ten średnio 1000 co zapełnia przeciętny mecz w I lidzie? No tak, ci trwają, to fakt, ale w 3,5-milionowej aglomeracji, to o czym my mówimy?
No może i nie ma, ale wielki mi to wyczyn - walczyć wiecznie z jednym grafem 300 metrów od stadionu KSP, na kilkaset których jest w Warszawie, w tym wiele dalej na Muranowie :)tomek048 pisze: 13.06.2026, 22:06A jednak pomimo tych wszystkich lat kopania po mazowieckich zadupiach - jest w stanie się zebrać na ważniejsze mecze. Co do niszczenia grafów - jest kilka prac regularnie niszczonych. Przykład - praca UZL’ów przy dworcu Gdańskim. No łatwego życia to ta praca zdecydowanie nie ma :DNurni F. pisze: 13.06.2026, 08:14 Zawsze po tym, jak Polonia raz w roku pojedzie na wyjazd w jakiejś lepszej liczbie (w ostatnich dwóch latach były to odpowiednio wyjazd na baraż o Ekstraklasę do Płocka, oraz w tym roku mecz z Wieczystą w Krakowie na Wiśle, znowu baraż o Ekstraklasę), oraz uda im się wypełnić Kamienną na jakimś super ważnym meczu w stopniu większym, niż standardowy (w tym roku był to mecz z Wisłą Kraków), to zawsze zaczyna się na tutejszym forum wielkie podniecenie, jak to Legii nie udało się Polonii wytępić i jak to Polonia rośnie w siłę, oczywiście przy biernej postawie Legii. Wydaje mi się jednak, że z perspektywy realiów kibicowskiej Warszawy takie wpisy budzą tylko... uśmiech.
Otóż wbrew temu, co chcieliby niektórzy tutejsi fani na przykład Widzewa, w Warszawie nic się nie zmienia od lat, sytuacji w mieście nie da się określić inaczej jak tylko mianem absolutnej, kompletnej hegemonii Legii, przy raczej całkowicie biernej postawie KSP. Zauważalnych i istotnych śladów aktywności rywala zza miedzy brak. Przykład graffiti wydaje się tu dość wymowny, bo jednak w miastach derbowych zawsze trwa walka o mury, w Warszawie jednak takiej walki nie ma- każda dzielnica Warszawy jest zamalowana na masową skalę wrzutami Legii, prac Polonii nie ma, niszczenie prac Legii w zasadzie nie ma miejsca, lub jest to zdarzenie tak rzadkie, że nie warto o tym wspominać. Przykład Muranowa jest tu wymowny- jeśli jest jakieś miejsce w Warszawie, które kojarzone jest z KSP, to właśnie Muranów, który jest od góry do dołu pomalowany w graffiti Legii, które nie jest niszczone.
Ludzie żyją latami w Warszawie, kręcą się po niej, jeżdżą furami, tramwajami, autobusami, i mogą przez całe lata nie spotkać nikogo w barwach Polonii. Również z tego powodu w zasadzie dla wielu osób na Legii temat Polonii można powiedzieć nie istnieje, bo skoro nie widać ich na murach, nie widać ich na mieście, nie wykazują aktywności po meczach Legii, i generalnie żeby spotkać kogoś od nich w barwach to trzeba mieć gigantyczne szczęście, no to po co o nich w ogóle mówić. Ileś osób tak do tego podchodzi, przynajmniej moim zdaniem, i trudno się ludziom dziwić.
Rozumiem po ludzku życzeniowe myślenie dużej części kibicowskiej Polski, żeby Polonia wreszcie urosła w siłę, żeby stała się dla Legii rywalem, natomiast jak mówię- nie ma w tej chwili jakichkolwiek przesłanek za prawdziwością tezy o tym, że sytuacja w Warszawie zmienia się na niekorzyść Legii.
Przyszłość Polonii na ten moment też nie wygląda najgorzej. Bogaty sponsor z perspektywą awansu klubu do Ekstraklasy i Europejskich Pucharów, plany nabycia terenów Polfy i może w końcu jakimś cudem budowa nowego stadionu.
Prawda jest taka, że gdyby was nie przerażała wizja rosnącej w siłę Polonii - nie produkowalibyście tyle gadżetów „anty” i nie śpiewalibyście przyśpiewek jadących po KSP.
W ogóle co do waszych śmiechów z 15-16 latków - okazuje się, że jednak istnieje część młodzieży interesuje się działalnością kibicowską na Polonii :)
Polfa i nowy stadion KSP to wiecznie tematy "w dalekich planach". Bogaty sponsor od 13 lat nie potrafi doprowadzić do Ekstraklasy, ile jeszcze mu cierpliwości starczy? :)
Ale jakich małolatów? Donosicieli i ludzi którzy kibicują też Lechowi np.? Albo takich co do kamery wyrzekali się Polonii i byli wyszydzani a za 5 minut zostali przyjmowani znowu do "ekipy małolatów"? Na tym mają budować "nową siłę"? :D
A to z legii żaden piknik nigdy się nie rozjebał po skrojeniu ani nie wyrzekał klubu ? Mnie to zastanawia że wszyscy od razu stwierdzają, że małolat trafiony pod stadionem musi od razu należeć do jakiejś ekipy. 2. Jakie to ma znaczenie, że ktoś tam sympatyzuje w jakimś stopniu z inną drużyną prywatnie?
-
DennisWise
- Posty: 278
- Rejestracja: 22.09.2009, 14:10
Re: Kibicowska Warszawa
Rozbawiło mnie to od rana, nawet śmieszne.
https://x.com/krulbijedame/status/2065881233616166962
https://x.com/krulbijedame/status/2065881233616166962
Re: Kibicowska Warszawa
Będzie bojkot za sprzęt? :)DennisWise pisze: 15.06.2026, 13:28 Rozbawiło mnie to od rana, nawet śmieszne.
https://x.com/krulbijedame/status/2065881233616166962
Re: Kibicowska Warszawa
Ktoś kumaty ma jakąś wiedzę czy to ma kibicowskie powązania?DennisWise pisze: 15.06.2026, 13:28 Rozbawiło mnie to od rana, nawet śmieszne.
https://x.com/krulbijedame/status/2065881233616166962
Re: Kibicowska Warszawa
Chłopie rumiany( bo napewno nie jesteś z Warszawy )zjawisko napływowi vide słoiki nie istniało za komuny . Taka narracja jest aberracja sama w sobie.tomek048 pisze: 14.06.2026, 00:57w 1981 roku legia miała 4 MP i 6 Pucharów Polski. To dalej 4 i 6 razy więcej niż w tamtych latach miała Polonia. Nie miałem okazji widzieć Warszawy w tamtych czasach więc podejrzewam, że na fali sukcesów kibice (w głównej mierze napływowi) byli bardziej zainteresowani.. legią.Stpne pisze: 14.06.2026, 00:13 :))) Każdy znający historię ruchu kibolskiego wie, że Antywisła powstała na fali totalnego dojeżdżania Wisły przez KSC, gdy tamci się jeszcze nie pozbierali po pełnym wprowadzeniu sprzętu. Napiszę powoli, byś mógł przeczytać powoli: TO BYŁA IRONIA :)
No i miałeś nam tu napisać, ile tych gadżetów jest, a nie jakie widziałeś (jak twierdzisz). Czyli nakład, a nie liczba wirtualnych wzorów. Na mieście tego specjalnie nie widać i o to chodzi.
Ale, jak już wyżej padło, nawet w 1981 kibice AZS-AWF Warszawa byli przerażeni potencjałem KSP. Która nawiasem tradycyjnie czuła się w Warszawie jak u siebie, bo uszyła płócienko "Duma Stolicy". Przerażające :)
A skoro już w tamtym okresie legia była drużyną odnoszącą znacznie większe sukcesy to logiczne jest, że dysproporcja kibiców już wtedy była kolosalna. Prawdopodobnie już wtedy kibice mniej liczących się klubów (Olimpia, Hutnik czy AZS-AWF) sympatyzowali z legią.
„Na mieście tego specjalnie nie widać”
Może za rzadko bywasz w Warszawie? Albo o innym mieście piszesz :D
BTW Dzisiaj kibice legii z Kobyłki mają powód do świętowania. Lokalnemu Wichrowi udało się aż zremisować z potężnymi rezerwami Polonii :D
Re: Kibicowska Warszawa
Był w ekipie, która zamalowuje grafy, i szykowali się do swojej super akcji pomazania jakichś 2-3 wrzutów Legii, zresztą w artykułach w sieci nawet pisali o tym że znaleźli tam puszki po farbach. Nikt nie gada tu o tym że rozjebie się jakiś piknik, bo to inna sprawa.
A to z legii żaden piknik nigdy się nie rozjebał po skrojeniu ani nie wyrzekał klubu ? Mnie to zastanawia że wszyscy od razu stwierdzają, że małolat trafiony pod stadionem musi od razu należeć do jakiejś ekipy. 2. Jakie to ma znaczenie, że ktoś tam sympatyzuje w jakimś stopniu z inną drużyną prywatnie?
Sprzęt w Warszawie jest praktycznie od zawsze, a po drugie, to takich starć w Warszawie (szczególnie po melanżach w centrum) jest co weekend kilkadziesiąt, tu po prostu sobie ktoś to nagrał, skąd jakiekolwiek wnioski że to kibice?eNGie pisze: 15.06.2026, 14:44Będzie bojkot za sprzęt? :)DennisWise pisze: 15.06.2026, 13:28 Rozbawiło mnie to od rana, nawet śmieszne.
https://x.com/krulbijedame/status/2065881233616166962
A może i 6. Nam serio ten awans do Ekstraklasy KSP nie jest jakiś groźny, mieli czasy że byli na 1. w Ekstraklasie i ogrywali Legię w derbach i też nic na mieście nie zmieniło. Wszyscy tu straszą awansem KSP do Ekstraklasy. No dobra, przybędzie im może z 500-1000 pikników, i co z tego? Po mistrzostwie w 2000+ gdy mieli swój czas i też nic finalnie im się nie udało, gdzie mieli znacznie poważniejszych zawodników w składzie niż ta Enigma od puszek. Oni po prostu nie mają na kim budować siły i tyle.Hal9000 pisze: 14.06.2026, 22:16Dyletancie.yalla pisze: 14.06.2026, 19:35
Polfa i nowy stadion KSP to wiecznie tematy "w dalekich planach". Bogaty sponsor od 13 lat nie potrafi doprowadzić do Ekstraklasy, ile jeszcze mu cierpliwości starczy? :)
Nitot jest w Polonii od 6 lat.
Stadion blokuje nam miasto od 19 lat. Wszystko blokuje co tylko może, nie to co wam. Halicki czuwa.
Co do tej rzekomej produkcji vlepek "anty", to nie wiem gdzie ten wielki przyrost. Obecnie na Legii jest masa gadżetów wydawanych wszelakich, znacznie więcej niż jeszcze niedawno, od casualowych czy wręcz eleganckich ubrań do biura po stricte kibicowskie, więc jak sobie ktoś tam zrobić coś anty to jest to może 5%. Miasto zalane jest graffiti, szerokim wyborem ciuchów, masą vlepek, więc już tak nie przesadzajcie że Legia taka nagle wystraszona KSP :)
-
lubię czytać książki
- Posty: 157
- Rejestracja: 22.06.2024, 16:06
Re: Kibicowska Warszawa
W artykułach w sieci było też o trzecim typie z Legii, który był dość rozmowny na policji i wyszedł za poręczeniem. Nadal śmiga na Legię?yalla pisze: 15.06.2026, 16:04Był w ekipie, która zamalowuje grafy, i szykowali się do swojej super akcji pomazania jakichś 2-3 wrzutów Legii, zresztą w artykułach w sieci nawet pisali o tym że znaleźli tam puszki po farbach. Nikt nie gada tu o tym że rozjebie się jakiś piknik, bo to inna sprawa.
A to z legii żaden piknik nigdy się nie rozjebał po skrojeniu ani nie wyrzekał klubu ? Mnie to zastanawia że wszyscy od razu stwierdzają, że małolat trafiony pod stadionem musi od razu należeć do jakiejś ekipy. 2. Jakie to ma znaczenie, że ktoś tam sympatyzuje w jakimś stopniu z inną drużyną prywatnie?
Re: Kibicowska Warszawa
Zapytaj go :) Nie mam pojęcia.lubię czytać książki pisze: 15.06.2026, 16:36W artykułach w sieci było też o trzecim typie z Legii, który był dość rozmowny na policji i wyszedł za poręczeniem. Nadal śmiga na Legię?yalla pisze: 15.06.2026, 16:04Był w ekipie, która zamalowuje grafy, i szykowali się do swojej super akcji pomazania jakichś 2-3 wrzutów Legii, zresztą w artykułach w sieci nawet pisali o tym że znaleźli tam puszki po farbach. Nikt nie gada tu o tym że rozjebie się jakiś piknik, bo to inna sprawa.
A to z legii żaden piknik nigdy się nie rozjebał po skrojeniu ani nie wyrzekał klubu ? Mnie to zastanawia że wszyscy od razu stwierdzają, że małolat trafiony pod stadionem musi od razu należeć do jakiejś ekipy. 2. Jakie to ma znaczenie, że ktoś tam sympatyzuje w jakimś stopniu z inną drużyną prywatnie?
-
Stachu Wirażka
- Posty: 91
- Rejestracja: 23.01.2026, 21:25
Re: Kibicowska Warszawa
Hahaha dobre.
yalla, Ty to chyba z Warszawy nie jesteś. Nowe Miasto to osiedle i czyj to bastion? Muranów przynajmniej w połowie tak samo jest teren Polonii, więc już mamy 2 osiedla a dochodzi jesszcze Stare Miasto. Naprawdę nie chciałem tego tematu ciągnąć ale skoro piszesz, że Ksp nie mają ani jednego osiedla to ty gdzieś spod Wyszkowa jesteś i w Warszawie bywasz w dni meczowe.
Skoro wy nie możecie przepalić postów, w którym jest zawarty fakt, że Polonia ma swoje 2 osiedla to naprawdę źle z wami. Za chwilę będziecie pisać, że Legia sobie w barwach śmiga w okolicy K6 w dni meczowe i że to też legijne tereny.
yalla, Ty to chyba z Warszawy nie jesteś. Nowe Miasto to osiedle i czyj to bastion? Muranów przynajmniej w połowie tak samo jest teren Polonii, więc już mamy 2 osiedla a dochodzi jesszcze Stare Miasto. Naprawdę nie chciałem tego tematu ciągnąć ale skoro piszesz, że Ksp nie mają ani jednego osiedla to ty gdzieś spod Wyszkowa jesteś i w Warszawie bywasz w dni meczowe.
Skoro wy nie możecie przepalić postów, w którym jest zawarty fakt, że Polonia ma swoje 2 osiedla to naprawdę źle z wami. Za chwilę będziecie pisać, że Legia sobie w barwach śmiga w okolicy K6 w dni meczowe i że to też legijne tereny.
Re: Kibicowska Warszawa
Sam jesteś zabawny informując nas jak jest w naszym własnym mieście :) Wcześniej już błysnąłeś opinią, że w Warszawie to Legia wprowadziła sprzęt. Cały czas bezklubowo masz potrzebę recenzowania innych jeszcze pytając dlaczego reagujemy na trollowanie tego tematu, skoro je wyśmiewamy. Bo mamy taki kaprys :)
Nowe i Stare Miasto to aktualnie praktycznie kibicowskie pustynie. Na Muranowie KSP ma najbliższe okolice stadionu. Odpal sobie jakąś mapkę i zobacz jak to się ma do wielkości osiedla. Ludzie się poprzeprowadzali i najzwyczajniej w świecie w samej Warszawie nie ma czarnych skupisk w jednym miejscu. Polonia jest porozrzucana po aglomeracji. Z jakimiś wysepkami np. na Żoliborzu.
No i tyle zostaje z faktu, że mają dwa osiedla. W tajemnicy jeszcze ci zdradzę, że akurat w dni meczowe ludzie się zjeżdżają pod własny stadion. No, wiesz - ich drużyna gra mecz. Jezeli zaś chodzi o dni meczowe Legii, jak wspomniałem część Muranowa w okolicy K6 nie jest legijna. Ale wystarczy przejechać ze dwa przystanki, czy się przejść na Dworzec Gdański, by ludzi w naszych barwach bez problemu spotkać. I tyle.
Nowe i Stare Miasto to aktualnie praktycznie kibicowskie pustynie. Na Muranowie KSP ma najbliższe okolice stadionu. Odpal sobie jakąś mapkę i zobacz jak to się ma do wielkości osiedla. Ludzie się poprzeprowadzali i najzwyczajniej w świecie w samej Warszawie nie ma czarnych skupisk w jednym miejscu. Polonia jest porozrzucana po aglomeracji. Z jakimiś wysepkami np. na Żoliborzu.
No i tyle zostaje z faktu, że mają dwa osiedla. W tajemnicy jeszcze ci zdradzę, że akurat w dni meczowe ludzie się zjeżdżają pod własny stadion. No, wiesz - ich drużyna gra mecz. Jezeli zaś chodzi o dni meczowe Legii, jak wspomniałem część Muranowa w okolicy K6 nie jest legijna. Ale wystarczy przejechać ze dwa przystanki, czy się przejść na Dworzec Gdański, by ludzi w naszych barwach bez problemu spotkać. I tyle.
Re: Kibicowska Warszawa
yalla pisze: 15.06.2026, 16:04Był w ekipie, która zamalowuje grafy, i szykowali się do swojej super akcji pomazania jakichś 2-3 wrzutów Legii, zresztą w artykułach w sieci nawet pisali o tym że znaleźli tam puszki po farbach. Nikt nie gada tu o tym że rozjebie się jakiś piknik, bo to inna sprawa.
A to z legii żaden piknik nigdy się nie rozjebał po skrojeniu ani nie wyrzekał klubu ? Mnie to zastanawia że wszyscy od razu stwierdzają, że małolat trafiony pod stadionem musi od razu należeć do jakiejś ekipy. 2. Jakie to ma znaczenie, że ktoś tam sympatyzuje w jakimś stopniu z inną drużyną prywatnie?
Sprzęt w Warszawie jest praktycznie od zawsze, a po drugie, to takich starć w Warszawie (szczególnie po melanżach w centrum) jest co weekend kilkadziesiąt, tu po prostu sobie ktoś to nagrał, skąd jakiekolwiek wnioski że to kibice?eNGie pisze: 15.06.2026, 14:44Będzie bojkot za sprzęt? :)DennisWise pisze: 15.06.2026, 13:28 Rozbawiło mnie to od rana, nawet śmieszne.
https://x.com/krulbijedame/status/2065881233616166962
A może i 6. Nam serio ten awans do Ekstraklasy KSP nie jest jakiś groźny, mieli czasy że byli na 1. w Ekstraklasie i ogrywali Legię w derbach i też nic na mieście nie zmieniło. Wszyscy tu straszą awansem KSP do Ekstraklasy. No dobra, przybędzie im może z 500-1000 pikników, i co z tego? Po mistrzostwie w 2000+ gdy mieli swój czas i też nic finalnie im się nie udało, gdzie mieli znacznie poważniejszych zawodników w składzie niż ta Enigma od puszek. Oni po prostu nie mają na kim budować siły i tyle.Hal9000 pisze: 14.06.2026, 22:16Dyletancie.yalla pisze: 14.06.2026, 19:35
Polfa i nowy stadion KSP to wiecznie tematy "w dalekich planach". Bogaty sponsor od 13 lat nie potrafi doprowadzić do Ekstraklasy, ile jeszcze mu cierpliwości starczy? :)
Nitot jest w Polonii od 6 lat.
Stadion blokuje nam miasto od 19 lat. Wszystko blokuje co tylko może, nie to co wam. Halicki czuwa.
Co do tej rzekomej produkcji vlepek "anty", to nie wiem gdzie ten wielki przyrost. Obecnie na Legii jest masa gadżetów wydawanych wszelakich, znacznie więcej niż jeszcze niedawno, od casualowych czy wręcz eleganckich ubrań do biura po stricte kibicowskie, więc jak sobie ktoś tam zrobić coś anty to jest to może 5%. Miasto zalane jest graffiti, szerokim wyborem ciuchów, masą vlepek, więc już tak nie przesadzajcie że Legia taka nagle wystraszona KSP :)
A jak grupa 15-latków utożsamiających się z legią kupi sobie puszki i pójdzie malować to też od razu należy do „ekipy”?
Podejrzewam, że w przypadku jakby było na odwrót i to młodzi z legii by wpadli to narracja brzmiałaby następująco: „to nie są żadni legioniści” „nikt na żylecie ich nie zna” „to były przypadkowe osoby bawiące sie w ultrasów”
Więc może w tym przypadku było tak samo?
Re: Kibicowska Warszawa
Nie było. Z innej beczki - nie ma co przypuszczać. Były sytuacje, w tym jedna głośna, gdy jeszcze w czasach ataków Polonii na celowniku byli pikniki z Legii. Z Ł3 zawsze starano się do nich dotrzeć, najczęściej skutecznie. A akurat w głośnej sprawie posprzedawali się jej czarni inicjatorzy z liderem na czele. Z pewnością to nie byli żadni legioniści.tomek048 pisze: 15.06.2026, 17:33 A jak grupa 15-latków utożsamiających się z legią kupi sobie puszki i pójdzie malować to też od razu należy do „ekipy”?
Podejrzewam, że w przypadku jakby było na odwrót i to młodzi z legii by wpadli to narracja brzmiałaby następująco: „to nie są żadni legioniści” „nikt na żylecie ich nie zna” „to były przypadkowe osoby bawiące sie w ultrasów”
Więc może w tym przypadku było tak samo?
Re: Kibicowska Warszawa
https://share.google/VTZep02JxxWQdM3nZasmodeL pisze: 15.06.2026, 15:56Chłopie rumiany( bo napewno nie jesteś z Warszawy )zjawisko napływowi vide słoiki nie istniało za komuny . Taka narracja jest aberracja sama w sobie.tomek048 pisze: 14.06.2026, 00:57w 1981 roku legia miała 4 MP i 6 Pucharów Polski. To dalej 4 i 6 razy więcej niż w tamtych latach miała Polonia. Nie miałem okazji widzieć Warszawy w tamtych czasach więc podejrzewam, że na fali sukcesów kibice (w głównej mierze napływowi) byli bardziej zainteresowani.. legią.Stpne pisze: 14.06.2026, 00:13 :))) Każdy znający historię ruchu kibolskiego wie, że Antywisła powstała na fali totalnego dojeżdżania Wisły przez KSC, gdy tamci się jeszcze nie pozbierali po pełnym wprowadzeniu sprzętu. Napiszę powoli, byś mógł przeczytać powoli: TO BYŁA IRONIA :)
No i miałeś nam tu napisać, ile tych gadżetów jest, a nie jakie widziałeś (jak twierdzisz). Czyli nakład, a nie liczba wirtualnych wzorów. Na mieście tego specjalnie nie widać i o to chodzi.
Ale, jak już wyżej padło, nawet w 1981 kibice AZS-AWF Warszawa byli przerażeni potencjałem KSP. Która nawiasem tradycyjnie czuła się w Warszawie jak u siebie, bo uszyła płócienko "Duma Stolicy". Przerażające :)
A skoro już w tamtym okresie legia była drużyną odnoszącą znacznie większe sukcesy to logiczne jest, że dysproporcja kibiców już wtedy była kolosalna. Prawdopodobnie już wtedy kibice mniej liczących się klubów (Olimpia, Hutnik czy AZS-AWF) sympatyzowali z legią.
„Na mieście tego specjalnie nie widać”
Może za rzadko bywasz w Warszawie? Albo o innym mieście piszesz :D
BTW Dzisiaj kibice legii z Kobyłki mają powód do świętowania. Lokalnemu Wichrowi udało się aż zremisować z potężnymi rezerwami Polonii :D
Jak Ci się chce to sobie poczytaj. Tabele nr 4 i 5. Z nich płyną najciekawsze dla Ciebie wnioski. Może będziesz potrafił je poprawnie wyciągnąć. Zapamiętaj. Wszystkie duże miasta stawały się dużymi właśnie przez napływ ludzi z zewnątrz. Sam przyrost naturalny zwyczajnie nie wystarcza.
I Warszawa nie była pod tym względem żadnym wyjątkiem.
Re: Kibicowska Warszawa
W listopadzie 1983 roku „Przegląd Tygodniowy” przeprowadził wspólny wywiad z niejakim Marcinem G. (lat 20, kibicem Polonii) i Andrzejem K. (lat 19, kibicem Legii). Wrzucam poniżej najciekawsze fragmenty.
To absolutnie świetny materiał dla tych, którzy naiwnie uważają, że lokalna wojna w Warszawie zaczęła się dopiero po awansie Polonii do ekstraklasy w 1993 roku. Ten wywiad idealnie pokazuje, jak bardzo mylą się ludzie twierdzący, że wyłączona z rzekomych prześladowań sekcja koszykówki nie miała wtedy żadnego znaczenia. Tekst kapitalnie wyjaśnia też mechanizm zawieranych wówczas zgód i klucz, według którego je dobierano. To właśnie ta specyfika tamtych lat ostatecznie przesądziła o tym, że jakikolwiek „wariant poznański” w stolicy okazał się z góry niemożliwy.

To absolutnie świetny materiał dla tych, którzy naiwnie uważają, że lokalna wojna w Warszawie zaczęła się dopiero po awansie Polonii do ekstraklasy w 1993 roku. Ten wywiad idealnie pokazuje, jak bardzo mylą się ludzie twierdzący, że wyłączona z rzekomych prześladowań sekcja koszykówki nie miała wtedy żadnego znaczenia. Tekst kapitalnie wyjaśnia też mechanizm zawieranych wówczas zgód i klucz, według którego je dobierano. To właśnie ta specyfika tamtych lat ostatecznie przesądziła o tym, że jakikolwiek „wariant poznański” w stolicy okazał się z góry niemożliwy.

Re: Kibicowska Warszawa
Jak tam kontra do parady równości w warszawie? Uzbierało się chociaż z ośmiu legionistów?
Re: Kibicowska Warszawa
Oni mają co innego na głowie,np.bieganie za 15 latkami z Polonii.
-
lubię czytać książki
- Posty: 157
- Rejestracja: 22.06.2024, 16:06
Re: Kibicowska Warszawa
Próbujesz obracać to w żart, a każdy dobrze pamięta, jak ekipa od was włamała się do magazynku Polonii i ukradła śliniaczki dla niemowląt.
Re: Kibicowska Warszawa
Każdy, czyli kto? I co oznacza, że w magazynku, gdzie normalne ekipy trzymają flagi, Polonia trzymała "śliniaczki dla niemowląt"? Serio czytasz to, co piszesz? :)
Re: Kibicowska Warszawa
Starówka i Nowe Miasto? A co tam się obecnie dzieje? 20% mieszkańców, a tak to same knajpy, pokoje na wynajem w różnych bookingach i innych takich. Zero życia osiedlowego. Kiedyś faktycznie było tam więcej lokalsów, była przewaga KSP, Legia też tam była, wjazdy Legii, jakieś napisy w bramach, a obecnie nic się nie dzieje. Polonia siedzi sobie czasem na Freta przy piwie przed meczem otoczona kordonem policji 100 metrów od stadionu.Stachu Wirażka pisze: 15.06.2026, 17:10 Hahaha dobre.
yalla, Ty to chyba z Warszawy nie jesteś. Nowe Miasto to osiedle i czyj to bastion? Muranów przynajmniej w połowie tak samo jest teren Polonii, więc już mamy 2 osiedla a dochodzi jesszcze Stare Miasto. Naprawdę nie chciałem tego tematu ciągnąć ale skoro piszesz, że Ksp nie mają ani jednego osiedla to ty gdzieś spod Wyszkowa jesteś i w Warszawie bywasz w dni meczowe.
Skoro wy nie możecie przepalić postów, w którym jest zawarty fakt, że Polonia ma swoje 2 osiedla to naprawdę źle z wami. Za chwilę będziecie pisać, że Legia sobie w barwach śmiga w okolicy K6 w dni meczowe i że to też legijne tereny.
Co do Muranowa, to nie wiem jak Ty obliczałeś że mają 50%. A czemu nie 60 albo 30? Legia z Muranowa jest obecnie bardzo aktywna, KSP w mocnej defensywie, i takie są fakty. I nie wynika to tylko z działań (L), ale po prostu osiedle się zmieniło, pobudowało się tam dużo luksusowych apartamentów i biurowców, ludzie posprzedawali za dobry hajs stare mieszkania w kamienicach i przenieśli się do nowoczesnych bloków dalej od centrum. Ta tendencja dotyczy zresztą wielu osiedli na bliskiej Woli czy całym Śródmieściu. Migracja ludzi jest spora i to też wpłynęło na rozpad siły KSP na Muranowie.
Aktywność kibicowska na Starówce i Nowym Mieście praktycznie nie istnieje, jak na wielu innych osiedlach w W-wie, gdzie jest Legia, bo po prostu charakterystyka takiego osiedla jest taka a nie inna.
Re: Kibicowska Warszawa
Na Muranowie nie pochodzisz w barwach Legii wieczorem i taka jest prawda, jak uważasz że jest inaczej to widocznie nigdy tam nie byłeś.
-
lubię czytać książki
- Posty: 157
- Rejestracja: 22.06.2024, 16:06
Re: Kibicowska Warszawa
Naprawdę staremu chłopu trzeba tłumaczyć? Lisku, koledzy wybrali się po flagi, a znaleźli tylko polonijne gadżety do sprzedaży, typu śliniaczki. Po co w ogóle było to kroić? Wywiesicie jako dywan na derbach w ekstraklasie?Stpne pisze: 15.06.2026, 22:15 Każdy, czyli kto? I co oznacza, że w magazynku, gdzie normalne ekipy trzymają flagi, Polonia trzymała "śliniaczki dla niemowląt"? Serio czytasz to, co piszesz? :)
-
DennisWise
- Posty: 278
- Rejestracja: 22.09.2009, 14:10
Re: Kibicowska Warszawa
Rafał J. teraz trzyma Tarchomin po Marku.bgh1930 pisze: 15.06.2026, 17:34 To prawda, że w latach około 2002 gazetkę kibicowską Fanatycy Czarnych Koszul tworzyła jedna osoba z fc Widzewa z Warszawy z grupy Red Bull?
Re: Kibicowska Warszawa
Minął jakiś czas od tamtej sytuacji. Ktoś to wywieszał? A może ktoś miał sprawdzać co tam jest zapakowane? No właśnie, nie tylko nie "każdy pamięta" (bo nikt), ale jesteś jedyną osobą, która tu o tym pisze - czy lata temu jako Cichociemny, czy teraz. A to, że konsekwentnie nie przyznajesz się do KSP przez te wszystkie lata uważam za świetny autokomentarz.lubię czytać książki pisze: 15.06.2026, 23:16 Naprawdę staremu chłopu trzeba tłumaczyć? Lisku, koledzy wybrali się po flagi, a znaleźli tylko polonijne gadżety do sprzedaży, typu śliniaczki. Po co w ogóle było to kroić? Wywiesicie jako dywan na derbach w ekstraklasie?
Chociaż... czy tam był też twój śliniaczek? ;) Trauma jakaś mocno ponadnormatywna.
Re: Kibicowska Warszawa
Byłem, chodziłem, parkowałem pod samym stadionem KSP w barwach Legii, bo to wygodny parking aby przejść się na Stare Miasto (choć stadion KSP to Nowe Miasto), włos mi z głowy nie spadł. Znam ludzi z innych dzielnic co powynajmowali mieszkania np. w okolicach Muzeum Polin i na spokojnie dzień i noc latają w barwach Legii. 20 lat temu faktycznie "bym nie pochodził", dziś pełen luz. Tak samo jak biurowce obok stadionu KSP, wielokrotnie miałem tam coś do załatwienia, wychodziłem do samochodu 500 metrów dalej zaparkowanego w barwach Legii z biura i jakoś "chodziłem". Zejdź na ziemię, to już nie jest ten Muranów co KSP miało 20 lat temu + wysoka forma Muranowskich Legii Fanów, szczególnie młodzieży, i temat się zmienił całkowicie.Desmond_H pisze: 15.06.2026, 23:00 Na Muranowie nie pochodzisz w barwach Legii wieczorem i taka jest prawda, jak uważasz że jest inaczej to widocznie nigdy tam nie byłeś.
-
WieszWięcej
- Posty: 203
- Rejestracja: 18.05.2018, 10:25
Re: Kibicowska Warszawa
Z tą sprzedażą mieszkań i wymianą ludności to jest bardzo ciekawy wątek.
Pamiętam jak jeszcze w 2020 roku na Żoliborzu Artystycznym, który jest dość blisko macierzystych rejonów Polonii, mieszkania były po 12 koła z metra w nowych apartamentowcach i to było wtedy dużo na tle innych dzielnic.
No, ale nadeszła fala ukrainizacji i masowej migracji, która dosłownie wywróciła strukturę ludnościową bogatszych dzielnic i ceny za metr.
Peryferia jeszcze jakoś się trzymają, ale to chyba tylko kwestia czasu, kiedy i na nie przyjdzie pora.
Tak samo jak na założenie jakiegoś klubu ukraińskiego, w stylu Makabi Warszawa sprzed wojny.
Myślę, że potencjał kibicowski były dość spory, zwljakby pojawiły się odpowiedni sponsorzy,
Pamiętam jak jeszcze w 2020 roku na Żoliborzu Artystycznym, który jest dość blisko macierzystych rejonów Polonii, mieszkania były po 12 koła z metra w nowych apartamentowcach i to było wtedy dużo na tle innych dzielnic.
No, ale nadeszła fala ukrainizacji i masowej migracji, która dosłownie wywróciła strukturę ludnościową bogatszych dzielnic i ceny za metr.
Peryferia jeszcze jakoś się trzymają, ale to chyba tylko kwestia czasu, kiedy i na nie przyjdzie pora.
Tak samo jak na założenie jakiegoś klubu ukraińskiego, w stylu Makabi Warszawa sprzed wojny.
Myślę, że potencjał kibicowski były dość spory, zwljakby pojawiły się odpowiedni sponsorzy,
-
FanzWarszawy
- Posty: 7
- Rejestracja: 16.06.2026, 15:44
Re: Kibicowska Warszawa
Jako kibic Polonii od małego to farmazonisz. Czasy, gdy dowolna okolica była przeważająco Polonijna to były lekką ręką 10 lat temu. Wychowałem się na Muranowie na Karmelickiej i znam chłopaków stamtąd - większość to jednak L. Ekipy Polonijne raz na jakiś czas robią wrzuty, coś zamażą ale jak ktoś przechodzi w barwach L to skończy się na krzywym spojrzeniu.Desmond_H pisze: 15.06.2026, 23:00 Na Muranowie nie pochodzisz w barwach Legii wieczorem i taka jest prawda, jak uważasz że jest inaczej to widocznie nigdy tam nie byłeś.
Może w dni meczowe jest inaczej, ale prawda jest taka, że większość naszych kibiców, również tych z Kamyka realnie nie szuka zwarcia - bo po co to komu. Chuliganki prawie u nas nie ma. O czym to świadczy? To zostawiam innym.
Re: Kibicowska Warszawa
Yyyyy, zadałeś szyku.yalla pisze: 16.06.2026, 12:34
Byłem, chodziłem, parkowałem pod samym stadionem KSP w barwach Legii, bo to wygodny parking aby przejść się na Stare Miasto (choć stadion KSP to Nowe Miasto), włos mi z głowy nie spadł. Znam ludzi z innych dzielnic co powynajmowali mieszkania np. w okolicach Muzeum Polin i na spokojnie dzień i noc latają w barwach Legii. 20 lat temu faktycznie "bym nie pochodził", dziś pełen luz. Tak samo jak biurowce obok stadionu KSP, wielokrotnie miałem tam coś do załatwienia, wychodziłem do samochodu 500 metrów dalej zaparkowanego w barwach Legii z biura i jakoś "chodziłem". Zejdź na ziemię, to już nie jest ten Muranów co KSP miało 20 lat temu + wysoka forma Muranowskich Legii Fanów, szczególnie młodzieży, i temat się zmienił całkowicie.
-
wściekły kojot
- Posty: 10
- Rejestracja: 29.04.2026, 21:00
Re: Kibicowska Warszawa
Doszło do tego że kibice Legii się tu rejestrują jako Poloniści. Ależ wy macie zryte czapki.FanzWarszawy pisze: 16.06.2026, 16:05
Jako kibic Polonii od małego to farmazonisz. Czasy, gdy dowolna okolica była przeważająco Polonijna to były lekką ręką 10 lat temu. Wychowałem się na Muranowie na Karmelickiej i znam chłopaków stamtąd - większość to jednak L. Ekipy Polonijne raz na jakiś czas robią wrzuty, coś zamażą ale jak ktoś przechodzi w barwach L to skończy się na krzywym spojrzeniu.
Może w dni meczowe jest inaczej, ale prawda jest taka, że większość naszych kibiców, również tych z Kamyka realnie nie szuka zwarcia - bo po co to komu. Chuliganki prawie u nas nie ma. O czym to świadczy? To zostawiam innym.
Re: Kibicowska Warszawa
Oczywiście, że jest, tak samo jak i może wyrwać od kibiców Lecha, Widzewa czy innej ekipy, których w Warszawie po przeprowadzkach do lepszej pracy jest bardzo dużo. Choć czasem bywają śmieszne akcje, jak na przykład taka, z niedawna, gdzie jeden ze znanych "chuliganów" KSP miał być myśliwym a stał się zwierzyną, uciekając do sklepu :Dbgh1930 pisze: 16.06.2026, 21:06 A tak na poważnie i obiektywie choć wiem, że ciężko 😀 Jest opcja w zwykły dzień aby legionista wyłapał od kogoś z Polonii? Brzmi trochę jak abstrakcja ale może się mylę
-
FanzWarszawy
- Posty: 7
- Rejestracja: 16.06.2026, 15:44
Re: Kibicowska Warszawa
Raczej abstrakcja, bo prawie nikt w barwach polonijnych nie śmiga po Warszawie poza dniami meczowymi.bgh1930 pisze: 16.06.2026, 21:06 A tak na poważnie i obiektywie choć wiem, że ciężko 😀 Jest opcja w zwykły dzień aby legionista wyłapał od kogoś z Polonii? Brzmi trochę jak abstrakcja ale może się mylę
Re: Kibicowska Warszawa
Chyba nie zrozumiałeś pytania
Re: Kibicowska Warszawa
Słyszałeś o czymś takim jak wyż demograficzny który trwał do lat 80 tych ? Użyj mózgu gdzie Ci napływowi mieli mieszkać , za komuny aby przenieść się do innego miasta należało najpierw otrzymać pracę w danym mieście i pozwolenie od władz . Ignorancie najpierw zapoznaj się z kontekstem historycznym.mjRTS pisze: 15.06.2026, 19:53https://share.google/VTZep02JxxWQdM3nZasmodeL pisze: 15.06.2026, 15:56Chłopie rumiany( bo napewno nie jesteś z Warszawy )zjawisko napływowi vide słoiki nie istniało za komuny . Taka narracja jest aberracja sama w sobie.tomek048 pisze: 14.06.2026, 00:57
w 1981 roku legia miała 4 MP i 6 Pucharów Polski. To dalej 4 i 6 razy więcej niż w tamtych latach miała Polonia. Nie miałem okazji widzieć Warszawy w tamtych czasach więc podejrzewam, że na fali sukcesów kibice (w głównej mierze napływowi) byli bardziej zainteresowani.. legią.
A skoro już w tamtym okresie legia była drużyną odnoszącą znacznie większe sukcesy to logiczne jest, że dysproporcja kibiców już wtedy była kolosalna. Prawdopodobnie już wtedy kibice mniej liczących się klubów (Olimpia, Hutnik czy AZS-AWF) sympatyzowali z legią.
„Na mieście tego specjalnie nie widać”
Może za rzadko bywasz w Warszawie? Albo o innym mieście piszesz :D
BTW Dzisiaj kibice legii z Kobyłki mają powód do świętowania. Lokalnemu Wichrowi udało się aż zremisować z potężnymi rezerwami Polonii :D
Jak Ci się chce to sobie poczytaj. Tabele nr 4 i 5. Z nich płyną najciekawsze dla Ciebie wnioski. Może będziesz potrafił je poprawnie wyciągnąć. Zapamiętaj. Wszystkie duże miasta stawały się dużymi właśnie przez napływ ludzi z zewnątrz. Sam przyrost naturalny zwyczajnie nie wystarcza.
I Warszawa nie była pod tym względem żadnym wyjątkiem.
